- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1629 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1629 Culés
12
Ciekawy jest widok ludzi którzy w takim wieku chca nadal
się uczyć i chodzic do szkoły,walczą o swoje xD
12
@MichuZ44 za komuny Boga nie było w szkole, a poziomu religijności społeczeństwa nawet nie ma co porównywać. To nie o to chodzi.
3
@MichuZ44 Dlaczego w sprawie ważnej dla dzieci, nie widzę dzieci, tylko zdziecinniałych seniorów? XD
1
@normasubiektywna bo to głównie celuje w podstawówkę, kto ci w takim wieku myśli o takich sprawach
2
@normasubiektywna bo mają dużo wolnego czasu i im się nudzi
4
@normasubiektywna Czyli gdyby chcieli wycofać ze szkół matematykę i większość dzieci by się nawet ucieszyło, to rodzice czy dziadkowie też nie powinni protestować, bo to sprawa ważna dla dzieci?
3
@normasubiektywna Hm. Sugerujesz,że gdyby tak na przykład obcięli godziny lekcyjne do jednej dziennie, to w sprawie dla nich ważnej dzieci by przeciwko temu protestowały? Abstrahuję tu od tej konkretnej sprawy,ale jednak dzieci maja inne priorytety niż dorośli w temacie nauki.
5
@KamQiX Bo jakby to była sprawa ważną dla dzieci to te też zapewne podjęłyby protest. A poza tym nie ma co porównywać nauki ścisłej z wiarą w wyimaginowanych przyjaciół
3
@Ostatnikrwawygang Widzisz... Jakbyś odpowiedział normalnie bez prowokacji, to moglibyśmy podyskutować. A tak podziękuję.
7
@KamQiX ale dałeś przykład xD matematyka w życiu się czasami przyda i jest obowiązka na egzaminach a religia nie,o Religi mogą uczyć też rodzice no i mogą też chodzić z swoimi dziećmi do kościola i też czegoś się naucza
3
@MichuZ44 I znowu kompletny brak zrozumienia. Ja nie potrafię tak rozmawiać kiedy ktoś mi wmawia, że ja napisałem coś innego niż napisałem...
Niezależnie od tego co uważam, to w powyższym komentarzu nie napisałem czy matematyka jest ważniejsza czy mniej ważna. Posłużyła wyłącznie ZA PRZYKŁAD dla poparcia tezy, że dzieci w przypadku matematyki też by nie protestowały. Więc to rodzice przejmują za nich ten obowiązek. Zarówno w przypadku matematyki jak i religii - niezależnie od tego, który przedmiot jest ważniejszy.
3
@KamQiX akurat 2 religie w tygodniu to totalna przesada juz nawet abstrahujac ze sa to zajecia od nauczania jednej religii. Sama ilosc jest zla. Ja mialem np 1 chemnie czy 1 fizyke ale 2 religie w szkole. I to religie oczywiscie przez caly okres edukacji az do matury.
Religia nie uczy za bardzo wartosci, uczy modlitw na pamiec i niewiele wiecej (oczywiscie zalezy od katechety/ksiedza czyli ogolnie nauczyciela jak przy kazdym przedmiocie). Religia nie powinna sie rowniez wliczac do sredniej ocen a nie widze przeszkod zeby w ogole nie bylo ocen z tego przedmiotu (jak mozna okreslic czy ktos jest lepszym katolikiem? na podstawie tego ile modlitw umie?). Jesli juz robic takowy przedmiot to powinno to byc religioznastwo/etyka gdzie jest nauczanie o kazdej religii swiata roznicach swiatopogladowych itd. Za religioznastwem rowniez bym byl max 1 w tygodniu
2
@KamQiX , @maroon Na początek ustalmy jedno - w szkołach są przedmioty istotne i nie istotne. Jedne można ograniczyć (a jest ich może ze 3 max - religia, wychowanie do życia w rodzinie i ewentualnie edukacja seksualna, bo to przecież dewiacja), ale podstaw nikt Ci nie skasuje - już nie popadajmy w absurdy myślowe @KamQiX . Gdyby to była sprawa ważna dla zainteresowanych, to uwierz mi - protestowaliby. Tak jednak nie jest, bo religia od lat jest jedynie narzędziem politycznym jednej partii i zaprzyjaźnionego z nią kościoła. Tu nie chodzi wcale o religię, tylko o to, że elektorat został poszczuty jakąś absurdalną ideą przez polityków. Dlatego tak - w sprawach ważnych dla życia i rozwoju intelektualnego dzieci i młodzieży wolałbym widzieć ich bunt, a nie seniorów, którzy już służą jedynie jako wdzięczne i dosyć tępe narzędzie do walk politycznych. @MichuZ44 to prawda, tak troszkę jest. Na szczęście generacje ówczesnych 30-40 latków i młodsi będą musieli do śmierci pracować, gdyż podstawowe emerytury nie wystarczą nawet na opłacenie rachunków, a co dopiero życie, także na tego typu rzeczy (wskutek katastrofy demograficznej, której udziałowcami wszyscyśmy się stali) nie będą miały z czasem miejsca.
1
@MichuZ44 oni bardziej na to zwracają uwagę bo bardziej myślą o Bogu.....
4
@normasubiektywna "Gdyby to była sprawa ważna dla zainteresowanych, to uwierz mi - protestowaliby."
Dzieci w szkole podstawowej protestowałyby, gdyby chciano wyłączyć matematykę z programu nauczania? Pytam poważnie czy tak uważasz.
2
@normasubiektywna Dobrze - to tylko takie przesadzone porównanie, aby uzmysłowić że dzieci nie protestowałyby przeciwko ograniczeniu jakichkolwiek przedmiotów. Większość z nich poparłaby za to pomysł aby im cokolwiek własnie ograniczyli.
2
@KamQiX Co Ty masz z tą matmą? XD Lubisz takie absurdalne myślenie, ale okej. Żadna większa grupa nie będzie protestować na matmę - można jej nie lubić, ale każdy zdaje sobie sprawę, że w życiu jest potrzebny WSZĘDZIE. Tu wracamy do tego, o czym pisałem na początku, a co pominąłeś - są przedmioty, które można "zaprotestować" i pewnie to przejdzie, ma to sens, bo ten przedmiot ma cechy jedynie ideologiczny/polityczny. Widzę, że nadal nie widzisz różnicy - trudno. Czy matma ma cechy ideologiczne, której nauczanie nie ma sensu, którą warto oprotestować? Abolutnie nie i nikt nigdy (może w Związku Radzieckim, ale tam oprotestowali po całości same badania naukowe i źle skończyli) nawet do tego typu przedmiotów nie podchodził, chyba że w okresie zaborów, wtedy cierpiał przede wszystkim język, ale nie matma. Także nie wiem, co Ci się ubzdurało z tą matmą, może jej nie lubisz, było Ci ciężko z nią w szkole (nie jeden i nie jedna zna ten ból), ale musisz zacząć dostrzegać różnice pomiędzy praktyką, a ideologią i tym, że jedno można oprotestować i często tak jest, niestety jako element szerszej akcji politycznej, a inne są nielubiane lecz nikomu dość kumatemu nie przyjdzie do głowy (a nawet kompletny kretyn tak nie pomyśli w dostatecznie dużej masie społecznej), by oprotestować matmę XD Odpuść tej matematyce wreszcie XD
2
@normasubiektywna Nie wiem jak inaczej mam napisać, żebyś zrozumiał co miałem na myśli. @maroon dobrze wytłumaczył o co chodziło z tą matmą.
1
@KamQiX Nie wiem o jakiej prowokacji mowisz
0
@KamQiX
Dlaczego miałyby nie protestować?
2
@KamQiX Dzieci w szkole są pod opieką rodziców i to oni za nie odpowiadają. Mogą sobie protestować do woli, decyzję podejmują za nich rodzice. Na tweecie masz za to samych emerytów i nie pomylę się, jeżeli stwierdzę, że to nie są rodzice dzieci w wieku szkolnym.
Matematyka w szkole jest potrzebna, ponieważ na niej opiera się w zasadzie cała współczesna cywilizacja - uczy nie tylko działań matematycznych, ale w szczególności logicznego myślenia. Dlatego gdyby chciano wycofać matematykę, ludzie by ruszyli.
Religię natomiast w 2024 r. mało kto traktuje poważnie, dlatego praktycznie NIKT nie protestuje, poza emerytami, którzy nic nie mają do gadania w tej kwestii. Dlatego dla większości ta sytuacja jest groteskowa - najwięcej się drą osoby, które absolutnie NIC nie mają w danej kwestii do gadania, ponieważ ich nie dotyczy.
1
@SawneyBean Ponieważ myślę, że nie mają świadomości tego czym jest matematyka i że może im się przydać w przyszłości.
0
@Kuchar Nie widzę nic złego w tym, żeby w demokracji starszym ludziom zależało na tym, aby kolejne pokolenia w Polsce były wychowywane zgodnie z katolickimi zasadami.
1
@KamQiX
Na pewno znajdą się i takie dzieci, nie twierdzę, że nie. Tym bardziej, że to bardziej kwestia rodziców i tego co przekazują dziecku.
A właściwie nie licząc pierwszej i ewentualnie drugiej klasy - to uważam, że większość dzieci ma już tą świadomość i wręcz się garnie do nauki.
Generalnie nie ma co wrzucać wszystkich do jednego worka, więc i Ty masz rację i kolega z którym dyskutujesz, trochę też :-)
2
@KamQiX Ale to nie jest ich sprawa, nie dotyczy ich to, oni już swój czas mieli. Ci starzy ludzie po prostu ŻĄDAJĄ, żeby inne, młodsze pokolenia, robili to co oni im nakazują. A prawda jest taka, że nikt ich o zdanie nie pytał, nikogo ich zdanie nie interesuje i nikt nie będzie żył tak, jak mu emeryci rozkazują. Mówiąc krótko, nie mają nic do gadania w tej kwestii.
5
@MichuZ44 Zawsze uważałem i zawsze będę uważał, że wiara to intymna strefa każdego człowieka i najlepszym miejscem do edukacji czy pielęgnowania tej dziedziny jest dom lub kościół, a nie szkoła.
4
@KamQiX tu chodzi o inną kwestie. Przez 8 lat taki elektorat jak ze zdjęcia, przyzwyczaił się że zawłaszcza dyskusje o patriotyzmie. Że jedyną prawidłową jego definicją u nas jest biały Polak katolik. Zostali rozegrano przez partię która taką narrację zbudowała dla partykularnych interesów, a to nie jest dyskusja o szkole tylko obrona tego status quo.
Nie udawajmy że jest inaczej. Dyskusyjne jest w ogóle uczenie religii w szkole, bo absolutnie nie widzę powodu by faworyzować jakikolwiek związek wyznaniowy czy kościół. tymczasem KK dostał palec w konkordacie i właśnie ciągnie rękę. Ale nie udawajmy że ci emeryci mają takie przemyślenia i potrafią je umotywować.
1
@KamQiX trochę przeraża, jak wiele osób nie zrozumiało Twojego przykładu z matematyką. Piszą poematy, używają pięknych słów, rozbudowanych zdań, sprawiając wrażenie inteligentnych i oczytanych, a nie zrozumieli tak prostego przekazu.
0
@AxelF Nie wiem co znaczy "zawłaszczać dyskusję", ale myślę, że tym ludziom ze zdjęcia chodzi jednak o coś innego. W mojej ocenie ci ludzie widzą dokąd zmierza "nowoczesny" świat z całą tą tolerancją rzeczy, które według nich nie powinny być akceptowane. Nie dość że współczesny świat wpaja młodym pokoleniom że LGBT jest super, że aborcja jest super i ogólnie stawia człowieka na tronie świata... To jeszcze dodatkowo teraz chcą zabrać lub ograniczyć ze szkół jedyny przedmiot na którym młodzieży może być przekazywany przeciwny, odmienny system wartości - na którym ci ludzie sami się wychowali.
Co do drugiego wątku, który poruszyłeś. Ja z kolei nie widzę powodów, by nie faworyzować nauki Kościoła katolickiego, skoro właśnie ta wiara jest w Polsce najbardziej rozpowszechniana od pokoleń i jest częścią naszej kultury. Podejrzewam, że w krajach muzułmańskich nawet się nie zastanawiają czy nauczać też o innych religiach. Tylko my mamy problem z tym co "nasze". Jednocześnie jednak nie widzę problemu, żeby w formie zajęć pozalekcyjnych, prowadzone były również lekcje z innych wyznań. O ile oczywiście w Polsce znajdzie się odpowiednia liczba ludzi, którzy posiadają wystarczające kompetencje do prowadzenia takich zajęć.
@Kuchar Nie rozumiem dlaczego w demokratycznym kraju chce się odbierać starszym ludziom głos w ważnej sprawie, jaką jest kształtowanie kolejnych pokoleń.
0
@normasubiektywna może oddajmy ministerstwo edukacji jakiemuś samorządowi klasowemu?
3
@KamQiX Ponownie, ponieważ nie do nich należy decyzja jak młode pokolenia mają być kształtowanie, tylko do rodziców tychże dzieci. Nie mają żadnego prawa narzucać młodszym pokoleniom swojej wizji świata, a już zwłaszcza religii. Przestań udawać, że chodzi im o jakąś troskę o wychowanie. Oni nie mają swoich przemyśleń, zostali nauczeni że mają warczeć na wszystko co wskaże im kościół i to robią, nie ma tu żadnego innego celu niż ślepe posłuszeństwo.
"ogólnie stawia człowieka na tronie świata..."
Ponieważ tak właśnie jest. Człowiek rządzi Ziemią i samym sobą, nie ma nikogo nad nami o ile da się empirycznie stwierdzić. Na dobre i złe, z całą odpowiedzialnością to my jesteśmy na czele ewolucji, nie ma niczego więcej.
0
@Kuchar Ale dlaczego Ty tym ludziom wmawiasz, że to ślepe posłuszeństwo? Może po prostu zgadzają się z tym co wskazuje Kościół i dlatego to robią...
"Przestań udawać, że chodzi im o jakąś troskę o wychowanie."
A dlaczego ma nie chodzić o wychowanie? Przecież to jeden z najważniejszych celów życiowych starszego pokolenia - wychowanie młodszych pokoleń.
"...nie ma nikogo nad nami o ile da się empirycznie stwierdzić."
A nieempirycznie? Ci ludzie, jak i ja, wierzymy, że istnieje Bóg, więc jasnym jest, że mamy inne poglądy i nie stawiamy człowieka na czele świata.
3
@KamQiX "Przecież to jeden z najważniejszych celów życiowych starszego pokolenia - wychowanie młodszych pokoleń."
Nikogo nie obchodzi urojona misja starszych pokoleń. Młodzi chcą wychowywać swoje dzieci bez jarzma organizacji religijnych, jak widać. ŻADEN emeryt nie ma najmniejszego prawa do decydowania za tych ludzi jak mają wychowywać swoje dzieci. Nie mają w tej kwestii nic do gadania.
A dowody nieempiryczne ani nieweryfikowane nie mają obecnie znaczenia. Ciężar dowodu spoczywa na wysuwajacym tezę, nie można w sposób logiczny udowodnić istnienia żadnego z tysięcy bogów ludzkości. Wierz sobie w co chcesz, nie masz jednak prawa narzucania swojej wizji świata komukolwiek.
0
@MichuZ44 idąc twoim tokiem rozumowania, dzieci chcą wycofania matmy, geografii itd to ok bo to dzieci, ale jak rodzice się sprzeciwią to już źle bo do szkoły nie chodzą.
Akurat w takich sytuacjach to rodzice mają znacznie większą wiedzę na tematy co jest potrzebne w szkole a co nie.
0
@Kuchar Jak Ty w ogóle możesz mówić, że ktoś nie ma nic do gadania? Czy Ci się to podoba czy też nie, żyjemy w kraju demokratycznym i każdy ma prawo głosu. W tym również emeryci czy ludzie należący do wspólnoty Kościoła Katolickiego. Kształtowanie kolejnych pokoleń to akurat jedna ważniejszych spraw dla naszego kraju, więc tym bardziej KAŻDY ma prawo wyrazić swoje zdanie. A jednym ze sposobów na wyrażanie własnego zdania są właśnie protesty. Nikt nikomu nic nie narzuca, po prostu czynnie korzysta ze swoich praw w kraju demokratycznym. Jeśli większość ma inne zdanie to wygrają. Proste.
"Wierz sobie w co chcesz, nie masz jednak prawa narzucania swojej wizji świata komukolwiek."
Jak wyżej. Nie mam prawa narzucać, ale mam prawo dzielić się swoją opinią. Jeśli tacy jak ja będą w większości to narzucimy innym swoją wizję świata. Jeśli w mniejszości to Wy nam narzucicie. Tak to już działa.
2
@KamQiX "Jeśli tacy jak ja będą w większości to narzucimy innym swoją wizję świata."
I na tym zakończę dyskusje.
1
Wolałbym, żeby moje dziecko (jak bym je miał) przez te 2h tygodniowo uczyło się jak wypełnić pit i inne tego typu podstawy. Albo dodatkowy angielski, który się zawsze przydaje, może nawet nie tyle co typowy angielski, co 2h rozmów po angielsku, to dużo daje (a nie głupie klepanie gramatyki całą edukację). Jeśli ktoś jest wierzący to od tego jest kościół w niedziele i inne dni a nawet specjalne koła. Szkoła nie jest od tego.