- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1040 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
146 odpowiedzi
LAMC_10
4
Jak córka to Maja, jak syn to Leon.
41 odpowiedzi
MirusAmisz
35
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1040 Culés
0
Jak podchodzicie do tematu zmiany pracy? Poprzedni raz zmieniłem pracę 1.06.2017 roku. Była to łatwa decyzja, bo atmosfera w poprzedniej firmie po prawie 2 latach pracy stała się trudna do wytrzymania i mimo dobrych warunków finansowych udało mi się dostać do największej firmy w okolicy, która jest jednym z wielu zakładów międzynarodowej korporacji. Udało mi się tu rozwinąć i 'urosnąć'. Bezpośredni szef to Holender i biuro w Belgii, praca hybrydowa w jakimkolwiek wymiarze jest mi wygodnie, a do biura lokalnie mam 6 km. Urlop 3-4 tyg bez problemu, well being itd. Nie jest źle, finansowo zdecydowanie nie można narzekać, ale co raz więcej rzeczy mi tu przeszkadza co skłoniło mnie do odświeżenia profilu na linkedin. Okazało się, że zgłosiła się do mnie firma, która mocno mnie do siebie chce. To także międzynarodowa korporacja, lider rynku FMCG. Zakres obowiązków identyczny jak mam teraz, a może nawet mniej. Zarobki +33% brutto, auto służbowe, ale biuro w oddalonej o 120km ode mnie Warszawie. Dojazd zależy od korków 1,5h -2h w jedną stronę. Praca hybrydowo 3-2 dni w tygodniu z biura. Podwyżka zachęca, ale nie ukrywam znak zapytania przed zmianą jest. Kiedyś było łatwiej podjąć decyzję, bo był syf, kiła i mogiła. Teraz obawa przed nieznanym i utratą dobrego stanowiska oraz ludzi, którzy mnie znają i znają moje możliwości gdzie przez te lata udowodniłem swoją wartość. A tu jednak wszystko nowe, ale czasami zmiany są potrzebne. Trudna rozkmina przede mną :O
8
@kuczyniak Za cholere nie chciałoby mi się dziennie robić 240 km żeby dojechać do roboty.
1
@kuczyniak Musisz sobie skalkulowac, czy te 33% podwyzki nie zostanie w jakims stopniu "zjedzone" przez strate czasu wlasnie na te dojazdy. Pytanie tez, czy w obecnej pracy masz jeszcze jakies mozliwosci rozwoju, czy doszedles do miejsca, gdzie juz raczej nie masz takiej opcji.
Ja w ciagu ostatnich 5 lat zmienialem prace 3 razy i obecnie od polowy wrzesnia kolejny raz zmieniam - w wiekszosci przypadkow byly to zmiany in plus.
2
@kuczyniak Ja w ciągu ostatnich trzech lat 3 razy zmieniałem pracę ale miałem inną sytuację, ponieważ poprzednie stanowiska i firmy mi nie odpowiadały więc decyzja o zmianie była dość oczywista. W Twoim przypadku chyba największym ,,ale" odnośnie nowej firmy jest ta lokalizacja. Osobiście uważam, że dojeżdżać taki kawał drogi 2-3 razy w tygodniu to na dłuższą metę będzie udręka.
0
@kuczyniak Wiesz, jeżeli czujesz potrzebę zmiany to coś zmień, czasami wyjście ze strefy komfortu sprawia, że się rozwijamy.
0
@DLFCB mi dziennie też, od razu bym taką propozycję odrzucił. Tu mowa jest na początku 3x w tygodniu, docelowo 2x. Jednak to i tak jest sporo. No ale coś za coś.
@JimMorrisonFCB właśnie to bardzo ciężko skalkulować. To, że obecnie mam biuro 6 km od domu, pracuję ile i kiedy chcę z domu tez ma swoją wartość. Możliwości rozwoju oczywiście są i tu i tu. Obecna firma to rynek papierniczy (przemysłowy), opakowaniowy, której biznes niestety wiąże się z latami "grubymi i chudymi". Obecnie są lata chude, a do tego poprzedni CEO nie do końca ogarnął "wielkość" firmy i nie przygotował nas na chude lata i w efekcie teraz od około 1,5 roku prowadzone są mniej i bardziej głupie projekty ratujące sytuacje firmy jak schodzenie z kosztów stałych (zwolnienia), sprzedaże zakładów etc. Generalnie nikt nie wie co się wydarzy i ostatnie 2 lata to ciągle zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany. Także taka jest historia moich rozterek :D a ta druga firma to Danone, to niekwestionowany lider rynku no i spożywka nie jest tak uzależniona od załamań rynku jak przemysl i inne gałęzie.
@pride1899 no tego się bardzo mocno obawiam. Raz na jakiś czas pewnie ok, ale czy nawet te 2x w tygodniu dam rade? Niby dojazd jest bardzo dobry. Wskakuje na s8 i jazda, dojazd do s8 też bardzo dobry.
Mój szef jest na urlopie, jak wróci to z Nim o tym pogadam. Zastanawiam się tylko biorąc pod uwagę moje rozterki z kondycją obecnej firmy co zrobię jak poprawi mi obecne warunki finansowe. Aż mnie głowa od tego boli :O
0
@kuczyniak mi by szkoda bylo czasu na dojazdy, nawet przy takiej podwyżce. Oczywiscie skaluluj to sobie dokładnie, moze Ci sie oplaci
1
@JordiAlbion zgadzam się, to moje obecnie trzecie stanowisko w przeciągu tych lekko ponad 7 lat, wiec zmiany nie są mi obce. Tyle że to były zmiany wewnątrz firmy i jedynymi zmianami były nowe i bardziej odpowiedzialne obowiązki, a obecnie to byłaby zmiana dosłownie wszystkiego.
@graco14 no troche szkoda czasu, ale podwyżka kusi. W realnych kwotach oznacza to +85k brutto rocznie. Uważam to za spory zastrzyk i dlatego nie mogę obok takiej propozycji przejść obojętnie. Nawet jeśli mi te dojazdy nie do końca pasują.