- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1611 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
34
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
46 odpowiedzi
FcPortoFan1999
6
Czy będę nosił głośnik na procesji...świetne pytanie ale Ja nigdy nie nosiłem głośnika.
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1611 Culés
13
Jest ktoś w stanie podać jeden logiczny argument, dla którego ludzie są przeciwni małżeństwom jednopłciowym? Nawet nie pytam o związki, a o małżeństwa - co komu robi różnicę że dwie dorosłe baby czy chłopy wezmą se ślub?
70
@Hellrider Bo małżeństwo to mąż i żona ;)
6
@Hellrider Homoseksualiści to strasznie skamieliny, teraz coraz więcej młodych ludzi żyje bez ślubu w konkubinacie, mało postępowe postulaty.
Komentarz usunięty
59
@Hellrider ponieważ małżeństwo z definicji jest związkiem kobiety i mężczyzny. Związek dwóch osób tej samej płci nie może być małżeństwem, bo przeczy samej definicji małżeństwa.
22
@Hellrider Bo prawdziwa rodzina w kościele się zaczyna? Nie no to sarkazm, ale jestem, byłem i będę przeciwny takim tworom jak Lgbt q+ genderom i im podobnym.Jestem tradycjonalistą i są granice których nie powinno się przekraczać.Chcą?niech sobie żyją,ale śluby czy adopcje dzieci to już ostro nie smaczne.
8
@tomcias10 Żelazny argument, bo kiedyś homoseksualizm był piętnowany czy nawet niedozwolony więc ukuto definicje małżeństwa w ten a nie inny sposób, to teraz ma tak zostać, bo taka jest definicja.
20
@tomcias10 "ponieważ małżeństwo z definicji jest związkiem kobiety i mężczyzny"
To zmieńmy definicje małżeństwa, w czym problem? ktoś kiedyś tak zdefiniował małżeństwo więc równie dobrze ktoś teraz tą definicję może zmienić...
Jeśli to jest jedyna przeszkoda wg Ciebie....
17
@Hellrider bo nikt nie będzie wywracał do góry nogami świata dla homoseksualistow. Pozwolisz na to, to inne grupy będą mieć „potrzeby” i tylko tym będziemy się zajmować
14
@Hellrider Uważam, że mam konserwatywne poglądy, ale tak szczerze to jeśli para homoseksualna chce się związać związkiem cywilno-prawnym to nie jestem tego żadnym przeciwnikiem. Problem się zaczyna, jeśli takie osoby narzucają śluby kościelne. Religia nie jest obowiązkowa, tak jak każde środowisko i poglądy - nie możesz narzucać nikomu swojej racji ani swoich poglądów. Chcesz zawrzec z partnerem umowę cywilno-prawną z rozdzielnością majątkową? Okej, nie ma problemu. Ale wymaganie od kościoła udzielenia ślubu (a spotkałem się z takimi komentarzami) jest nie na miejscu.
6
@Hellrider Generalnie jak zwykle nie da się podać argumentu przeciwko, który by się nie opierał na czyimś subiektywnym absolucie moralnym. A jak wiadomo katolicy lubują się w narzucaniu swojego światopoglądu innym.
6
@Hellrider bo samo małżeństwo, to jest twór religijny, a oni z zasady są anty wszystkim religiom. Związki partnerskie proszę bardzo, ale małżeństwo absolutnie nie.
2
@tadzik447 no ok, ale kwestia nazewnictwa to naprawdę jedyna przeszkoda? Co zatem stoi na przeszkodzie by to zmienić?
@reloaded przecież mówimy o ludziach, a nie zwierzętach.
@Kozinho. ale co to jest za wywrócenie świata do góry nogami? Tyle by się zmieniło, że więcej par mogłoby zawierać śluby. Świat dokonuje większych zmian codziennie - już durne nakrętki przytwierdzone do butelek są większą zmianą w życiu moim i twoim niż to, że ktoś se może wziąć ślub.
@Eto'o9 R10 ale są też śluby cywilne, nie mające związku z żadną religią.
24
@Hellrider jak dla mnie dasz im palec, to będą chcieli zaraz całą rękę. Następnie będzie adopcja dzieci, potem jeszcze coś sobie wymyślą. Moim zdaniem, trzeba tę granicę trzymać.
19
@tomcias10 a bielizna z samej definicji jest biała
9
@RoberDzik I taka powinna też być Europa ;)
A to jest definicja małżeństwa:
Związek między dwiema osobami płci odmiennej, zawarty zgodnie z obowiązującym prawem, pociągający za sobą pewne wzajemne prawa i obowiązki, ustalone w przepisach i zwyczajach.
8
@Hellrider Pytanie po co znowu państwo ma co raz bardziej wchodzić w życie obywateli???
W jakim celu?
Ja byłbym w ogóle był za usunięciem małżeństw państwowych ale tu trochę rozumiem czemu to jest bo chodzi o dzieci i przywileje oraz obowiązki z tym związane.
I czemu tylko śluby dla homoseksualistów?
Czemu nie np też dla trójkątów lub większych grup?
Uważam też że państwo powinno promować normalne i naturalne zachowania dla dobra społeczeństwa a nie zboczenia.
1
@Roobo Bo pity ciężko by się wypełniało :P
1
@reloaded xDD
nie mam nic do ograniczonych ludzi o wysokim ego, ale chciałbym nadal żyć w normalnym kraju, jeżeli taka osoba chce napisać komentarz, w którym przyrównuje homoseksualizm z bestialstwem to droga wolna, ale może w innym kraju?
1
@Roobo a ty masz taki związek że twoja dziewczyna ma jeszcze chłopaka oddatkowego? że potrzebujesz większych grup?
2
@TadeuszK
definicja małżeństwa:
Małżeństwo – użeranie się z drugą osobą ograniczającą Twoją wolność osobistą i zjadającą Ci parówki schowane pod podłogą. Niektórzy znawcy twierdzą też, iż jest to dożywocie za miłość.
źródło: nonsensopedia
która prawdziwa? kto wie?! tutaj nie ma tego zmyślonego przez ciebie fragmentu o odmiennych płciach hmmmmmmmmm
2
@Hellrider A jeden powód, dla którego mielibyśmy nie nazywać rowerów samochodami? No można, tylko po co mieszać ustalone pojęcia. Nazwa małżeństwo działa dobrze, jest jednoznaczna, precyzyjna, po co to ruszać
0
@Tasde dokladnie tak
0
@Bobo25 ale po co to zmieniac skoro jest ok?
Komentarz usunięty
1
@Hellrider Najlepiej być samotnym i mieć wywalone na takie tematy!
6
@Bobo25 I o zmiany definicji podstawowych pojęć prawdopodobnie chodzi wszystkim postępowcom. Zmieńmy definicję rodziny (że jak jestem stare kawalerem, ale mam 2 koty, psa i papugę, to mam rodzinę). Zmińmy definicję osoby (żeby mój piesek mógł odziedziczyć po mnie samochód), zmieńmy definicję dziecka, żeby można je było dowolnie zabić zanim się je wydobędzie z brzucha... itd
Po co? Nie wiem, szczerze, ale nie podobają mi się takie dziwactwo, bo jedne mniej, a inne są już bardziej niebezpieczne. Zmiana definicji banana czy marchewki nie jest szkodliwe, co najwyżej głupie. Ale zmiana definicji ważnych (nawet strategicznie, ze względu na zachowanie gatunku nawet), takich jak rodzina, małżeństwo itp., niczego dobrego nie przyniosą
1
@RoberDzik trochę z tyłka argument ;)
O tym czy coś jest bielizna nie decyduje przecież kolor. Jeżeli z definicji bielizną nie jest np. kurtka albo spodnie to jaki sens ma zmiana definicji po to żeby ktoś mógł nazwać spodnie bielizną? A tego dotyczy zasadniczy problem.
Nazywajmy rzeczy po imieniu. To że ktoś z uporem będzie nazywał swojego psa kotem i będzie zmuszał całe otoczenie do tego żeby uważali jego psa za kota to świat od tego się nie zmieni. Jeżeli już określiliśmy że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny to zostańmy przy tym. A na związek dwóch kobiet albo dwóch mężczyzn stwórzmy nowe słowo, które będzie równoznaczne ze słowem małżeństwo tylko jasno określi jaki rodzaj związku masz na myśli.
To jest logiczne postępowanie.
1
@TheCule "Ale zmiana definicji ważnych (nawet strategicznie, ze względu na zachowanie gatunku nawet), takich jak rodzina, małżeństwo itp., niczego dobrego nie przyniosą"
Uwielbiam ten argument, po prostu rozkłada mnie taka głupota na łopatki. Co ma instytucja małżeństwa osób homoseksualnych (podkreślam homoseksualnych) do zachowania gatunku???
Słucham argumentów...
2
@Azi "A na związek dwóch kobiet albo dwóch mężczyzn stwórzmy nowe słowo, które będzie równoznaczne ze słowem małżeństwo tylko jasno określi jaki rodzaj związku masz na myśli."
No i ok, przecież im nie chodzi o to żeby to musiało się stricte dokładnie nazywać "małżeństwo", tylko żeby mieć takie same prawa jak inne osoby bedące w formalnym związku małżeńskim. I ta ustawa która teraz jest w sejmie procedowana własnie tego dotyczy, by takie osoby mogły po sobie dziedziczyć, dowiadywać się o stan zdrowia partnera w szpitalu, rozliczać się wspólnie z podatków itd.
Ale nie, ludzie chcą im tego zabronić bo definicja małżeństwa...
Ja po raz kolejny nie mogę pojąć co osobom hetero których te kwestie przecież nie dotyczą przeszkadza by osoby homoseksualne miały podobne prawa (o których wyżej wspomniałem). Nie potrafię tego ogarnąć. Jak to inaczej nazwać jak nie jakieś uprzedzenie i dyskryminację.
0
@Bobo25 ale ja się nie odnoszę do żadnej ustawy. Zresztą takie ustawy mało mnie interesują ;)
Odnoszę się tylko do tego komentarza o bieliźnie w nawiązaniu oczywiście do tego posta który ww. komentarz... komentuje ;)
2
@Azi Ja o tej ustawie to tak na marginesie dodałem. Bardziej mi chodziło o to podejście osób hetero, których przecież ta ustawa kompletnie nie dotyczy i ich takiego zacietrzewiałego podejścia do tych praw osób lgbt.
Nie pojmuje co im tak przeszkadza że dwóch kolesi będzie mogło dziedziczyć po sobie, wspólnie się rozliczać itd.
1
@mrboom nie rozumiem, co to za argument? Ułatwienie życia jakiejkolwiek grupie społecznej na nie, bo "coś sobie jeszcze wymyślą"? To jakby powiedzieć, że nie budujemy szprych CPK, bo zaraz sobie inne miasto zechce też KDP u siebie. No paranoja jakaś, a poza tym, jaki jest problem w adopcji dzieci?
@Roobo "Pytanie po co znowu państwo ma co raz bardziej wchodzić w życie obywateli???" Zgadzam się, więc czemu państwo tym obywatelom wyklucza możliwość wzięcia ślubu?
"Uważam też że państwo powinno promować normalne i naturalne zachowania dla dobra społeczeństwa a nie zboczenia." Również się zgadzam, ale co to ma do osób homoseksualnych?
1
@Tasde To były dobre czasy :) Co do małżeństwa to nie, związki partnerskie ok. Adopcja dziecka totalnie odpada.
0
@Hellrider Jak wyklucza?
Niech sobie ślub wezmą ale nie państwowy,jak im to tak bardzo przeszkadza to niech sobie sami stworzą coś takiego tak jak np kościół.
I chcesz czy nie homoseksualizm to zboczenie czyli odchył od normy.
0
@Hellrider małżenstwa tak ale bez adopcji dzieci
0
@Hellrider no to jak nie rozumiesz, to nie podyskutujemy
1
@Bobo25 Homoseksualnych nic. Gdybym chciał wejść w związek małżeński z kotem, też by się nic nie stało. Dlaczego się tego ludziom broni? Poważnie pytam, dlaczego nie można zawierać takich małżeństw?
0
@Hellrider Nie ma czegoś takiego jak małżeństwa jednopłciowe. Pewnie chodzi ci o związki partnerskie. Bądźmy precyzyjni i nie mieszajmy pojęć
2
@Hellrider
Odpowiem pytaniem na pytanie
Czy jesteś w stanie podać jeden logiczny argument, "dla którego dwie dorosłe baby czy chłopy wezmą se ślub?"
1
@Linghunter88 Ale katolicy wtrącają swoją moralność w cudze życia, czytaj, LGBT nie może wziąć ślubu bo Twoja religia jemu nie pozwala. LGBT nie zmusza ciebie do brania homoseksualnego ślubu. Czemu Twoja religia narzuca coś komuś innemu niż Tobie?
4
@Hellrider bo dasz palec a wezmą całą rekę tzn. zaczyna się od małżeństw zaraz będa chcieli adopcji dzieci i kolejnych przywilejów czy jeszcze większej agitacji w przestrzeni publicznej która będzie miała normalizować homoseksualizm. Trzeba postawić granicę, nie musimy być tak postępowi jak zachód :)
2
@Tasde W sumie można by nazywać okna drzwiami, ale po co sobie wszystko utrudniać? świat od zmiany nazwy się nie zawali, ale póki dobrze działa, to niech działa
2
@Hellrider odpowiedź jest prosta, bo po co się wiązać małżeństwem? jestem tak samo przeciwny małżeństwom jednopłciowym jak małżeństwom dwupłciowym.
Ale jak ktoś ma wolę i chęć, to uważam że się mu powinno pozwolić, nawet wkopywać się w największą kabałę xD
1
@TheCule Bo kot nie rozumie pojęcia małżeństwa i nie może wyrazić świadomej zgody zawarcia takiego związku. Mam nadzieję, że pomogłem.
0
@misterio nie moja religia ziom, w to mnie nie wkrecisz :) po prostu zwracam uwagę ze to nie katole dra morde najglosniej :) pozdro
0
@Hellrider dawanie jakichkolwiek przywilejow to propagowanie tego
0
@Linghunter88 darcie mordy, to nie wtrącanie się z butami w czyjeś życie. Takim są przepisy prawne, które realnie mają wpływ na to.
0
@AlexDark00 Zastanów się, czy w tych świetnych czasach ciebie by przypadkiem nie uznali za odmieńca, bo kiedyś wystarczyło się urodzić rudym, żeby wywalano cie z każdego miasta i obrzucano kamieniami.
1
@Hellrider bo tylko facet i kobieta się w pełni uzupełniają. Żaden nawet najlepszy ojciec nie zastąpi w stu procentach matki i odwrotnie.
0
@Hellrider ja uważam, że jak ktoś się nawzajem kocha i obie osoby chcą spędzić ze sobą życie, to nikt się nie powinien do tego wtrącać.
1
@Hellrider homofobia - nielogiczny ale jedyny
0
@Tasde Idą czasy, że będą bo jestem wrogiem publicznym nr 1- białym heteroseksualnym mężczyzną. Kiedyś było lepiej :)
0
@misterio no w moje zycie jakos katolicy nie wtracaja sie za bardzo ale teczowy piatek juz jak najbardziej a to wlasnie chyba te lewicowe ameby jednak wymyslily
0
@Linghunter88 nie wtrącają, bo są zgodne z Twoim światopoglądem.
Natomiast możesz wytłumaczyć jak ostatni piątek października (raz w roku), gdzie są zajęcia dodatkowe i nieobowiązkowe wtrącają się w Twoje życie? SKS-y też Ciebie prześladują?
0
@misterio to tak na to patrzec to tobie przeszkadza kosciól a nie lewackie ameby poniewaz sa zgodne z twoim swiatopogladem, sksy maja mi przeszkadzac ? bo rozwijaja zdrowie mlodzierzy? jasne ze nie ale pierdo#@$ o gejowskich akcjach czy o uposledzonych, biednych ludziach ktorzy mysla ze sa kims innym jak najbardziej.
0
@Linghunter88 Nadal nie odpowiedziałeś na sedno, tylko wyminąłeś pytanie. Jak nadobowiązkowe zajęcia Ci przeszkadzają? Nie musisz brać w tych warsztatach udział, abstrahując już od tego, że bajdurzysz co do tego co się tam dzieje, w oparciu o swoje własne uprzedzenia.
2
@Hellrider
Po pierwsze tak jak już koledzy wyżej pisali małżeństwo to z definicji związek kobiety i mężczyzny. Po drugie jest to pierwszy krok i przesuwanie granicy tolerancji o czym mówią sami politycy lewicy. Drugim krokiem jest oczywiście adopcja dzieci przez pary homoseksualne i na to nie może być zgody.
0
@Hellrider Mi śluby są obojętne, ale na adopcje dzieci nie widzę jakichkolwiek szans
0
@Hellrider Nie ma ani jednego racjonalnego i logicznego argumentu zarówno przeciw małżeństwom, jak i przeciw adopcji przez takie pary. Wszystkie są oparte na uprzedzeniach lub niewiedzy.
0
@misterio Nie no to kompletnie nie tak że to właśnie środowiska LGBT najczęściej krzyczą najgłośniej narzucając swój światopogląd innym (Często nawet wyśmiewając się z Boga)
2
@Hindus wymień jedno prawo, które zostało uchwalone pod LGBT i Ci coś narzuca lub będzie narzucać. Nie będziesz musiał brać ślubu homo. Śluby hetero nie zostaną też zakazane, więc w czym problem? Są to zmiany, które w zasadzie Ciebie nie dotyczą.
5
@Hellrider "Jest ktoś w stanie podać jeden logiczny argument, dla którego ludzie są przeciwni małżeństwom jednopłciowym?"
Czyli spośród ponad 60 komentarzy w zasadzie nie ma żadnego, logicznego argumentu, bo wszystko sprowadza się do tego, że ludzie już mają swój określony światopogląd, że małżeństwo to mąż i żona "bo tak" i tyle :D
Btw polska definicja słowa "małżeństwo" jest jasna i zakłada związek kobiety i mężczyzny, ale to właśnie wynika z tego jak to praktycznie wygląda. Natomiast dobrze to wikipedia określa:
"Małżeństwo – kulturowo uznany związek, co najmniej dwóch osób, najczęściej mężczyzny i kobiety, zwanych małżonkami, który ustanawia prawa i obowiązki między nimi, jak również między nimi i ich dziećmi, a także między nimi i ich powinowatymi. Definicja małżeństwa różni się na całym świecie nie tylko między kulturami i religiami, ale także w całej historii danej kultury i religii, ewoluując w kierunku zarówno poszerzenia, jak i zawężenia tego, kto i co jest nią objęte. Zazwyczaj jednak jest to instytucja, w której stosunki międzyludzkie, przeważnie seksualne, są powszechnie uznawane lub usankcjonowane. W niektórych kulturach małżeństwo jest zalecane lub uważane za obowiązkowe przed podjęciem jakiejkolwiek aktywności seksualnej."
Zdanie "definicja małżeństwa różni się na całym świecie..." jest tutaj najważniejszym zdaniem - nie ma jednej, poprawnej definicji słowa "małżeństwo".
0
@Hellrider Taka mentalność ludzi. Zresztą u nas to temat przegrany, bo definicja małżeństwa jest zawarta w Konstytucji, a mając na uwadze procedurę zmiany Konstytucji - przy obecnym ustroju politycznym i podziale społeczeństwa jest to praktycznie niemożliwe w zakresie tej kwestii
0
@misterio Widzę, że nie tylko kot, ale i Ty (gotów jesteś małżeństwem nazywać dowolne nowatorskie formy relacji międzyludzkich)
2
@macio_944 taką samą mam refleksję po lekturze komentarzy. Wczytuję się w odpowiedzi wszystkich, na niektóre odpowiadam... ale logicznego uzasadnienia nie widzę, czemu dwojgu dorosłych ludzi w tym kraju odmawia się wzięcia ślubu - ot jedni mogą, bo urodzili się hetero, a oni nie, bo są homo, bo tak kiedyś określono to słowo, bo tak. Żadnej logicznej przesłanki nie ma, to jakby uznać, że nie warto nic robić, nic zmieniać, bo zawsze tak było i tyle.
1
@Hellrider Może mi komentarz zbanują (bo takie czasy), ale nie będę robił z logiki ku... Ktoś kiedyś rozpoczął normalizowanie homoseksualizmu i teraz rozmawiamy na tak śmieszny temat. Taki efekt. Prawda jest taka, że homoseksualizm jest pewnego rodzaju chorobą (nieuleczalną), która w kwestii pomnażania gatunku, w tym przypadku ludzkiego, jest nieskuteczna. Nic do takich ludzi nie mam, bo tak samo nic nie mam do ludzi z zespołem Downa. Ale nie będą mi propagandyści wciskali, że to jest normalne. Za 10 lat w takim tempie, heteroseksualiści będą nazywani tymi "dziwnymi". Pewne zasady trzeba utrzymać, żeby nasze dzieci żyły w przejrzystym świecie, określającym naturalne zasady funkcjonowania świata. Bo młodzi ludzie kierują się w dużej mierze modą. Nie wiedzą jeszcze czego w życiu chcą, ale torebki z tęczą noszą. Różowe włosy, zniewieścienie chłopaków itp. Nie widzisz tu zagrożeń dla całego społeczeństwa?
2
@TheCule Gdzie niby nazwałem nowatorskie formy relacji (notabene niezła to nowość, skoro hokoseksualizm był na długo przed chrześcijaństwem) między ludzkich małżeństwem? Relacja kobieta mężczyzna to też nie jest małżeństwo, ale mogą oni swoją relację sformalizować, właśnie małżeństwem. Innym ta możliwość jest odbierana.
Odniesiesz się też do w sumie ważniejszej części posta o świadomym podjęciu decyzji wejściu w taką relację, do której zwierzę nie jest zdolne, czy uciekniesz?
2
@Hellrider Jak nazwa wskazuje ten związek jest dla małży.
0
@misterio Czy trzeba uchwalać jakieś prawo żeby narzucać komuś swoje poglądy? Nie wydaje mi się. Związki homoseksualne zresztą też nie są zakazane, nikt za to ci łba nie zetnie, po prostu w Polsce nie można wziąć ślubu.
0
@RoberDzik co to za głupie porównanie? Sprawdź sobie definicje małżeństwa chociażby z naszej konstytucji.
1
@Hindus To jeśli nie przez zmiany prawne, to w jaki sposób ktoś Ci coś narzuca? Bo gada, czy sobie manifestuje? Nie ma to żadnej mocy prawnej i możesz to zignorować, więc w czym problem? Niestety nie da się z ignorować tego, że osoby homoseksualne są dyskryminowane na wielu szczeblach państwowych
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Sytuacja_prawna_i_spo%C5%82eczna_os%C3%B3b_LGBT_w_Polsce
Związki nie są zakazane, ale przecież to nie jest meritum dyskusji. Meritum jest w pierwszym poście, dlaczego racjonalnie być "na nie" dla małżeństw jednopłciowych, skoro nic nie tracisz. OP zadał pytanie o logiczną argumentację, nieopartą o subiektywny światopogląd i jak na razie 0 argumentów.
0
@misterio Nie ma to znaczenia czy ma moc prawną czy nie, czy można to ignorować czy nie, nadal to jest narzucanie. Oraz osoby LGBT są dyskryminowane przez Polskie prawo dlatego że nie mogą adoptować dzieci czy przez to że nie mogą wziąć ślubu cywilnego? Czy może są po prostu dyskryminowani przez społeczeństwo? Oraz faktycznie nie widzę argumentu dla którego małżeństwa jednopłciowe powinny być zakazane, ale tylko w przypadku jak są cywilne, ty natomiast wmieszałeś w to kościół i za wszystko winisz "złych katolików" dla mnie
Ślub cywilny - nie mam zdania
Kościelny - nie (Rząd nie powinien narzucać nic na kościołowi i powinna to być osobna instytucja)
Adopcja dzieci dla par homoseksualnych - nie
0
@Hellrider Prawdziwa rodzina, chłopak i dziewczyna
0
@Hellrider Wraz ze zgodą na małżeństwa jednopłciowe otworzy się "PUSZKĘ PANDORY". Możliwe następstwa? Coś mi przychodzi do głowy:
* Zmuszanie kościołów i innych związków wyznaniowych do udzielania ślubów takim parom, mimo że jest to sprzeczne z ich doktryną. * Zgoda na adopcje dzieci przez takie pary. * Zgoda na adopcje dzieci przez takie pary z surogacji, czyli kupowanie dzieci (=handel ludźmi). Tym samym pozbawiają dziecko kontaktu z biologiczną matką. * N-ta liczba orientacji seksualnych. Dorosły mężczyzna gwałci 10-latkę? Nie jego wina, przecież taki się urodził. Orzecznictwo z czasem w takich sprawach łagodnieje. * N-ta liczba płci. Co to jest kobieta? Co to jest mężczyzna? Nie wiadomo! * Pod przykrywką nauki tolerancji werbowanie kolejnych członków LGBTQ+ od najmłodszych lat. Coś jak z lekcjami wychowania seksualnego... Nie bez powodu w krajach tzw. zachodu, gdzie są obowiązkowe lekcje wychowania seksualnego jest więcej małoletnich ciąż niż w krajach, gdzie takich lekcji nie ma. A przecież lekcje wychowania seksualnego/do życia w rodzinie miały mieć odwrotny skutek! XD Pewnie słyszałeś o Drag queen story hour?
* Pod przykrywką tolerancji wmawianie, że nie są tym kim się urodzili. Pewnie słyszałeś o przypadkach z USA, gdzie szkoła wspierała ucznia w zmianie płci, bez uprzedzenia rodziców.
Mógłbym wymieniać dalej, ale raz, że mi się nie chce, a dwa nie jestem w stanie przewidzieć, co jeszcze wymyślą. Lepiej przejść do sedna. Ich ŻĄDANIOM NIE BĘDZIE KOŃCA. A niby chcieli tylko ślubów cywilnych, żeby mieć dostęp do dokumentacji medycznej i dziedziczyć po sobie... Brednie dla naiwnych!
0
@Hellrider coraz więcej ludzi żyje na kocia łapę a oni śluby by chcieli. Dziwne mało nowocześni są
0
@Hindus Oczywiście, że ma znaczenie, to że ktoś jest namolny jak telemarketer z garnkami może być wkurzające, ale garnków kupić nie musisz.
Osoby LGBT są dyskryminowane przez wszystkie te powody, które wymieniłeś i kilka dodatkowych. Zachęcam do lektury z linku.
Nie wmieszałem Kościoła tylko katolików, trzeba czytać ze zrozumieniem . Mało to masz przykładów, jak jakaś starsza Pani udziela do telewizji wywiadu o "dewiantach", a potem realnie głosuje na partie, które po prostu uprzykrzają życie osobom LGBT w prost głosząc homofobiczne hasła, żeby ten elektorat zmobilizować? W taki sposób właśnie narzuca im swój światopogląd w czynny, prawny i realny sposób. A nie, że sobie pójdzie na marsz, czy paradę jakąś i pokrzyczy.
EDIT
Choć jak się tak zastanowić, to może i Kościół też w to wmieszać, bo ciekawe potrafią być z ambony głoszone kazania przedwyborcze. Ale tu póki co obstaję przy tym, że to źli pojedynczy pasterze, a nie cała instytucja.
0
@Hellrider Jak to mówi jedno z najmądrzejszych przysłów: "Głupiemu nie przetłumaczysz a mądremu tłumaczyć nie trzeba"
2
@misterio Pisze o tym że narzucać poglądy można nie tylko prawnie i to mi chodziło z tym " nie ma znaczenia" Chce też zacytować ciebie: "a potem realnie głosuje na partie, które po prostu uprzykrzają życie osobom LGBT w" Ty serio myślisz że starsze osoby głosują na PiS tylko po to żeby zrobić na złość ludziom LGBT? Strasznie płytkie to myślenie. Zresztą to samo mogę napisać że osoby ze środowiska LGBT wyśmiewają i "dyskryminują" Osoby wierzące, nie ma sensu generalizować.
0
@Hindus Dużo starszych osób, którym w propagandówce pokazywali tych najbardziej skrajnych odpałów tych marszy dokładnie ze strachu głosowała. To był drugi największy strach obok "Tusk, który sprzeda ich Niemcom". Nagonka strachu na tych dwóch filarach była budowana 8 lat. A starsi podatni na takie manipulacje to kupowali. Naiwne jest tego niedostrzegać. Ale to już w sumie w offtop wchodzimy.
1
@Hellrider bo jak widać większość Polaków tego nie chce. Proste. Pewnie nawet wielu polityków tego nie chce za kulisami, ale pieprzą głupoty.
3
@macio_944 Ładny bait...Skoro dla Ciebie logicznym argumentem nie jest,to o czym piszą wyżej.Czyli taki, że nie ma czegoś takiego jak małżeństwo jednopłciowe,bo to związek kobiety i mężczyzny.To żaden inny argument nie dotrze do Ciebie.Przecież tutaj nie ma nic pośrodku.Jest wszystko zero jedynkowe.To tak jakbym ci powiedział, że każdy żyjący człowiek ma głowę,a ty powiesz, że nie każdy człowiek.Ocknij się.
1
@Recha_0684 W sumie tak. Każdy człowiek ma głowę. Jedak LR była zgodna, że Dembélé jest nie potrzebna, bo i tak jej nie używa.
1
@John_Doe Wiadomo, że nie każdy w tej głowie coś ma, ale co by nie było,to fizycznie każdy ją ma:)
0
@Hellrider Co komu przeszkadzają homoseksualne małżeństwa? co komu przeszkadzają ludzie przebrani w lateks co obsikują latarnię jak psy, co komu przeszkadzają imigranci? A za 20 lat się budzisz i nie wiesz, gdzie jesteś bo wszystko wygląda jak w tym filmie "Pamięć absolutna" gdzie przy barze drinka sączy laska z trzema gołymi cyckami. Zresztą i tak wszystko zmierza w tą stronę.
0
@Hellrider mi w sumie nie robi roznicy
2
@insp1re dobry wpis, mi to szczerze nie robi roznicy, bo w zyciu mieszanych par tyle poznalem ze mam duzo pokory w ocenianiu ludzi. Ale to narzucanie nie powino miejsca bez wzgledu na poglady, wiare
0
@Hellrider Kompletnie nic mi nie przeszkadza. Jestem za tym żeby całkowicie odseparować instytucję małżeństwa od państwa. Jeżeli dwa homosie chciałyby wziąć "ślub" (naciągając trochę definicję małżeństwa bo jak wiadomo jest to związek kobiety i mężczyzny) to mogłyby to zrobić, oczywiście nie w kościele katolickim rzecz jasna tylko założyliby sobie kościół pod wezwaniem np. latającego potwora spaghetti i w nim się pobrali.
Całkowicie inna kwestia to przywileje z tytułu małżeństwa. Jeśli dawać przywileje to TYLKO dla tego, że małżonkowie mogą mieć dzieci. Jak wiadomo dwa homosie nie mogą mieć dzieci więc o ŻADNYCH przywilejach mowy NIE MA.
0
@Hellrider małżeństwo to połączenie kobiety i mężczyzny.
Nie mam nic przeciwko temu by inne związki były legalne i równe prawnie - nie każdy sobie żyje jak chce - tylko dlaczego ma to się nazywać małżeństwo?
Równie dobrze możemy od dziś zacząć nazywać związki hetero homo, albo dzieci dorosłymi - po co te głupie zakazy i dyskryminacje?
1
@Gruak a jak dwoje heterosiów nie ma dzieci to?
Osoby homoseksualne mogą mieć dzieci. Pewnie jesteś teraz w szoku, ale taki jest fakt.
0
@michaelski oczywiście, że mogą jeśli ktoś teoretycznie obcy im w tym pomoże. To tak tylko dla sprostowania, bo co do reszty pełna zgoda. Sam z żoną dzieci nie mamy, bo nie mamy takiej potrzeby, tak więc w czym my jesteśmy niby lepsi od innych? Odpowiedź to w niczym, dlatego pary homoseksualne powinny mieć prawa takie same jak ja z żoną. Oczywiście w kościele im to nie przejdzie (sam zresztą też nie miałem ślubu w kościele), ale w urzędzie jak najbardziej. Pozdrawiam
0
@misterio tak, zajecia dodatkowe ktore propaguja choroby umyslowe mi przeszkadzaja
0
@michaelski To nic. Powtarzam jeszcze raz, jeśli dawać przywileje to tylko dla tego, że osoby o normalnej orientacji mogą mieć dzieci. To czy się na nie zdecydują to ich sprawa.
"Osoby homoseksualne mogą mieć dzieci. Pewnie jesteś teraz w szoku, ale taki jest fakt. " - nie jestem w szoku bo podobne brednie padają coraz częściej w przestrzeni publicznej, m. in. z ust poślicy Żukowskiej. Takie mamy chore czasy. Nie mam zamiaru nawet się do tego odnosić bo to by oznaczało cofnięcie się w rozwoju do czasów gdy człowiek nie był w stanie wyjaśnić podstaw fizjologii człowieka, czyli bardzo bardzo dawno temu.