La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1076 Culés

16

Według sondażu który zamieścił Onet prawie 70% Polek i Polaków popiera pary jednopłciowe z wszystkimi tego konsekwencjami - małżeństwem i adopcją dzieci.
Cudowny sposób by wmówić ludziom że sprzeciwiając się małżeństwom i adopcji są zacofani i antyspołeczni.
Jeszcze kilka miesięcy takiej zmasowanej propagandy i sami na klęczkach pójdziemy pod sejm błagać o zmianę prawa!
Tak działa nowe!

61

@pluszek Na onecie to niedługo to będzie 150%. Tępa propagandówka

57

@pluszek sondaż przeprowadzony wśród wyborców lewicy pewnie

12

@pluszek A tak w ogóle to w czym ci przeszkadzają osoby homoseksualne, że nie chcesz uznać ich praw? Abstrahując od walki i propagandy ideologicznej, dlaczego uważasz że ktoś powinien mieć ograniczone prawa do zawierania małżeństw cywilnych i adopcji tylko ze względu na orientację?

Komentarz usunięty

11

@pluszek piękny kwik już teraz, mam nadzieję że wprowadzone będzie jeszcze szybciej.
To jest właśnie wasza wolność którą tak niesiecie na sztandarach xD

10

@pluszek nie 70% Polek i Polaków tylko 70% czytelników Onetu.

17

@Kuchar ślub niech sobie biorą, mi tym krzywdy nie robią. Ale od adopcji wara i nie będą krzywdzić dzieci.

3

@pluszek albo nie umiesz czytać ze zrozumieniem, albo tu kłamiesz. Jedno czy drugie świadczy, że nie ma co z Tobą rozmawiać.

Tam są zupełnie inne liczby i kilka badań.

4

@Safrani
Cichy współpracownik czy tylko wielbiciel Onetu? :)
Ps - zamieściłem tylko jedną liczbę, więc kto nie umie czytać?

2

@FanBarcy22 Nie wymagaj inteligencji. Sondaz Onet = wynik całego kraju nawet gdy masz inne zdanie. Skoro 70% Onetu mowi tak, to 30 mln Polaków pewnie od razu tez tak ma, a jak nie to od razu biegnie i zmienia zdanie.

5

@pluszek popatrz jak zostało postawione pytanie, pary homoseksualne nikomu nie przeszkadzają, ich uregulowanie prawne również nie ale do póki nie zostaną przeprowadzone rzetelne badania w Polsce to nie chciałbym aby mogli adoptować dzieci. Nie mówię że nie z zasady ale chciałbym najpierw zobaczyć 5-10 letni program pilotażowy na próbce kilku tysięcy par. Jeśli wyniki będą w normie to jestem jak najbardziej za.

Inna kwestia że zastanawiają mnie jeszcze przywileje małżeńskie, jeżeli wychodzimy z założenia że małżeństwo może się wspólnie rozliczać itd bo z założenia są podstawową komórką społeczną i mogą mieć dzieci, to pytanie czy pary homoseksualne powinny mieć takie same przywileje, bo jednak adopcja dzieci nie zwiększa populacji kraju...

Ja strasznie żałuje że u nas w ogóle się nie rozmawia, nie ma żadnej debaty ani konsultacji, rodzą się 2 obozy, jeden który twierdzi że lewaki chcą gwałcić dzieci i drugi że prawaki chcą utylizować homoseksualistów...

9

@Antimadridista_WR Ok, dlaczego uważasz, że dziecko z adopcji, które dostanie dom, opiekę, spokój, bezpieczeństwo, szanse na wykształcenie poprzez rozwijanie się w środowisku domowym zostanie "skrzywdzone"?

6

@Rhaan Ja powiem więcej. Nawet jak zostaną przeprowadzone badania i 90% będzie za. To ja i tak bym tego nie chciał. Na tym polega właśnie asertywność. Nie trzeba chcieć tego co wszyscy.

1

@pluszek w ogóle nie czytam onetu, teraz wszedłem, żeby zobaczyć ten sondaż. I okazało się, to, o czym Ci napisałem wyżej.

Podałeś jedną liczbę, której tam nie ma, że to odpowiedź na pytanie którego tam nie ma.

2

@tbas przede wszystkim to nie Onet robił sondaż, a po drugie to autor tego posta resztę sobie wymyślił.

0

@PatrykBarca Ale to chyba logiczne, że jeśli 90% jest za to pozostałe 10% jest przeciw lub nie ma zdania, co nie? XD

2

@Cvzx To jedna sprawa, a druga tak samo ważna – jak zostało zadane pytanie. Bo wierzyć się nie chce, że 70% ludzi w Polsce chce, żeby para gejów mogła od tak dziecko adoptować

0

@Kuchar kolejny który by wolał żeby dziecko w domu dziecka zostalo

11

@Antimadridista_WR podeślij link do tych badań które pokazują że dzieci adoptowane przez pary homoseksualne doznają większej krzywdy niż przez pary hetero. Ciekawy jestem źródła twojej wiedzy.

Już abstrahując od tego że żeby zaadaptować dziecko trzeba przejść kosmiczna weryfikację. To nie tak że idziesz i bierzesz dziecko

Komentarz usunięty przez użytkownika

Komentarz usunięty

0

@pluszek hehe a my klasycznie za murzynami, lewackie kraje chca prawicy to my na odwrot

2

@Linghunter88 Polska jako jedyny mądry kraj, bardzo mnie to cieszy i jestem dumny z większości Polaków :)

@barteq Ciężko będzie cokolwiek podesłać, bo takie badania jak już są to są b. stare i obalone setki razy przez badania mówiące o tym, że pary homoseksualne spokojnie mogą adoptować i wychowywać dzieci bez jakiejkolwiek krzywdy intelektualnej, czy rodzicielskiej. Ale to jak gadanie do ściany, raczej nie polecam poważnej rozmowy :)

https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-14471460#comment-14471947

11

@Antimadridista_WR jako dorosły z dysfunkcyjnego ostro domu, i znając historię moich przyjaciół i znajomych, prawdopodobnie wolałbym dwóch rodziców tej samej płci, którzy by zadbali o swoje dziecko. Nie znam procesu adopcyjnego dziecka, ale jeżeli jest chociaż w 50% tak restrykcyjne jak przy adopcji psa ze schroniska to nie ma się czego martwić, że jakieś śnieżynki albo dewianci dostaną pozwolenie na adopcję. Tak samo w świecie homoseksulanym i heteroseksualnym są ludzie ogarnięci, z karierami, pracą, pomysłem na siebie oraz patologia czy to życiowa czy seksualna.

Uważam, że dwóch kochających i i ciężko-pracujących rodziców to skarb dla porzuconego dziecka, niezależnie od ich orientacji.

konto usunięte

3

@pluszek Sondaż robili w partii lewicy - przepytali 10 osób, a czemu jest 70% a nie 100%? bo dwójka nie zrozumiała pytania, a jeden źle zaznaczył.
@Kuchar Dlatego że art. 18 konstyucji RP mówi "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej." a jak wiadomo KON STY TU CJA :) Więcej w sumie nie ma co się rozpisywać bo zaraz przyjdzie jakiś moderator i usunie dyskusje.

1

@macio_944 czy mądry to czas pokaże, dla mnie to panstewsko z dykty jest stracone, ale spoko, cieszę się twoim szczęściem :)

0

@Antimadridista_WR no pilem do ciebie właśnie. Czemu nie ma sensu dyskusja? To co napisałem wynika bezpośrednio z logiki twojej wypowiedzi. Skoro nie chcesz żeby pary homoseksualne adoptowały dzieci to wolisz żeby te dzieci pozostały w domu dziecka. Przecież to nie tak że jest większa ilość par chętnych do adopcji niż dzieci do adopcji i jest jakas walka między parami homo i hetero. Co tu się nie zgadza? I nadal czekam na twoją odpowiedź o źródło twojej wiedzy na ten temat

1

@macio_944 o no i dzięki za podesłanie linka do dyskusji. @Antimadridista_WR czytaj.

To co wyglaszasz to są twoje opinie i twoje poglądy. Masz do tego prawo. Ale nie mają one nic wspólnego z rzeczywistością.

0

@against_modern_football Ale ja nie pytam o przeszkody natury formalnej. Konstytucja to tylko zapis praw ustanowionych przez nas samych a nie uniwersalne prawa np. fizyki których nie można złamać. Konstytucję można zmienić, zawiera ona tylko to, co sami tam wpiszemy.
Ja pytałem dlaczego on uważa, że dziecko które dostanie dom, opiekę, spokój, bezpieczeństwo, szanse na wykształcenie poprzez rozwijanie się w środowisku domowym zostanie "skrzywdzone"?

1

@pluszek
Dlaczego mielibyśmy nie dopuszczać par homo do ślubu? Jaki to w ogóle ma związek z posiadaniem dzieci przez pary hetero?
Co do posiadania dzieci. Odkąd mam własne i widzę więcej i spotykam dzieci z rodzin patologicznych, ale też częściej trafiam na wzmianki o porzuconych dzieciach albo oddanych do adopcji, zmieniłem zdanie na temat adopcji przez pary homo. Teraz uważam, że każde dziecko zasługuje na bezgraniczną miłość i wychowanie przez kochających rodziców. Jakoś nie wierzę, że dwie osoby homo, nie potrafiłyby pokochać dziecka jak kobieta i mężczyzna, którzy również adoptują, albo posiadają własne.
Należy tu też rozróżnić adopcję od rodziny zastępczej. Bo to dwie osobne instytucje.

Co więcej, myślę, że dużo więcej szkód takim dzieciom wychowywanym przez dwójkę rodziców tej samej płci, wyrządzają inne dzieci, które naśmiewają się, wytykają palcami, a wręcz znęcają się, niż Ci rodzice. Tacy rodzice wg mnie w ogóle nie wyrządzają krzywdy swoim pociechom tym, że są jednej płci. Wiadomo, są patologiczne sytuacje jak picie, ćpanie, bicie, znęcanie się psychiczne, ale to wszystko występuje niestety niezależnie od płci. Możesz się zdziwić, ale te dzieci, które przodują w znęcaniu się, wychowanie przyjęły od rodziców tej samej płci. Generalnie jest to dlatego, że w Polsce nie ma rodziców tej samej płci ;), a myślę, że jakby były, to pewnie procent takich dzieci (a raczej procent takiego wychowania dzieci przez rodziców) byłby taki sam jak u par hetero.


Sondaż sondażem, ale dalej nie widzę powodów, dla których pary homo nie miałyby dostać tych praw co pary hetero...

4

@Antimadridista_WR
"Ale od adopcji wara i nie będą krzywdzić dzieci."
może poczytaj sobie o procesie adopcyjnym. Też o ilości dzieci czekających na adopcję.
Jak samo posiadanie rodziców tej samej płci krzywdzi dzieci?? Bądź tak miły i rozwiń tę tezę.

1

@Rhaan
Inna kwestia że zastanawiają mnie jeszcze przywileje małżeńskie, jeżeli wychodzimy z założenia że małżeństwo może się wspólnie rozliczać itd bo z założenia są podstawową komórką społeczną i mogą mieć dzieci, to pytanie czy pary homoseksualne powinny mieć takie same przywileje, bo jednak adopcja dzieci nie zwiększa populacji kraju...
a to pary hetero bez ślubu nie mogą mieć dzieci?
Małżeństwo cywilne nie daje Ci żadnego prawa do posiadania dzieci ;). Bez tego też możesz mieć... Także jeśli chodzi o prawo świeckie, to zdecydowanie powinni mieć możliwość zawierania małżeństwa według mnie. Już samo przelewanie pieniędzy na konto, albo spadek czy tak prozaiczna rzecz jak wspólne rozliczenie podatku. To jak dla mnie są prawa które nam przysługują. Nie przywileje.

1

@[Oli] w takim razie mam nadzieję, że jest tak jak piszesz i tylko w tym nadzieja. W takim razie trochę zmienia to postać rzeczy, ale średnio wierzę, że to się nie zmieni (znając władzę) byle tylko "rozdać" im jak najwięcej dzieci na pokaz jednocześnie obniżając wymagania :)

@barteq zgłaszasz komentarz, a jednocześnie kontynuujesz dyskusję (•́⍜•̀) Ale wracając - jeśli uważasz, że miałem na myśli, że chce, aby dzieci zostawały w domach dziacka to ja tak samo uważam, że ty chcesz, aby nie zabierać ich z patologicznych rodzin, żeby nie wylądowały właśnie w tych domach. Obie te teorie są głupie ;) I po tym tekście następuje twoje kolejne dopowiedzenie i wymyślanie jakiś dziwnych rzeczy. Kto powiedział o jakiejś rywalizacji par hetero i homo? Bo ja nie kojarzę, a ty dopowiadasz pod swoją narrację. Co do tego twojego źródła na które się uparłeś to jest to jest to moje zdanie, które wyraziłem, bo od tego są komentarze więc nie wiem jakie źródło mam ci podać. Bez odbioru :)

0

@Kuchar Same osoby zapewne nikomu nie przeszkadzają,ale dziecko pod opieka dwóch ojców,albo dwóch matek?
"Sanki sa w zimę, rower jest w lato, Mama to nie jest to samo co Tato"

0

@Cioldan No ciężko żeby się rozliczać wspólnie z mężem jak nie masz męża co nie? Rozliczanie wspólne małżonków to nie prawo a przywilej. Jeśli byłoby inaczej, to dlaczego nie mogę się rozliczać wspólnie z dziewczyną? Dlaczego para homoseksualna jak weźmie ślub to mogłaby się wspólnie rozliczać a ja z dziewczyną nie mogę?

Tutaj nie chodzi o to że ślub daje Ci prawo do dzieci, wychodzisz z błędnego założenia, otóż jak bierzesz ślub to zwykle oznacza że planujesz przyszłość z osobą Y a jednym z następstw tej decyzji jest możliwe posiadanie potomstwa. Ulgi podatkowe dla małżeństw mają poprawiać ich sytuacje materialną tak żeby stać ich było na posiadanie dzieci ergo zachęca ich do tego żeby te dzieci zrobić. Praktycznie od zawsze to było standardowe podejście, hajtasz się -> zakładacie rodzinę i robicie dzieciaki. (Nie ma co się oszukiwać, tak to wyglądało i nie ma znaczenia czy dalej tak jest )

Prawo do spadku czy informacji medycznej to całkowicie co innego, to jest prawo każdego człowieka o samostanowieniu i dla mnie to jest absurd że w ogóle potrzeba do tego małżeństwa. Każdy powinien móc podać informację kto ma dziedziczyć i kto ma prawo do informacji.

1

@pluszek Przestałem czytać po "Onet" :)

0

@Antimadridista_WR nie zgłaszałem twojego komentarza, a jeśli tak się stało to przypadkiem przez telefon. Choć wątpię bo chyba po zgłoszeniu trzeba jeszcze potwierdzić. Anyways nie taki był mój zamiar i przepraszam.

Nie musisz napisać czegoś dosłownie żeby to było prawdą. Jesli zabronisz parom homoseksualnym adopcji dzieci to z automatu więcej tych dzieci zostanie w domach dziecka bo mniej par będzie sie zgłaszać do adopcji. Jest to logiczne następstwo takiej decyzji. Na tym polega łączenie skutkow wypowiedzi i hipotetycznych dzialan.

Skoro piszesz że nie chcesz adopcji przez pary homoseksualne bo to krzywdzi dzieci to logicznym moim pytaniem skąd myśl że to krzywdzi dzieci. Czyli albo masz na to jakieś dowody w postaci badań statystyk czy czegoś, albo bierzesz taki pogląd z pupy i tak jak napisałem wcześniej jest to twoja opinia ale nie ma ona nic wspólnego z rzeczywistością

0

@maroon Do znudzenia, ponawiam pytanie: Abstrahując od walki i propagandy ideologicznej, dlaczego uważasz że ktoś powinien mieć ograniczone prawa do zawierania małżeństw cywilnych i adopcji tylko ze względu na orientację?

1

@Kuchar Co do małżeństw,to nie da się tego ograniczyć,bo takie cos nie istnieje. Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Natomiast co do związków partnerskich,to mi to obojętne. Nie mam nic przeciwko. Ewentualnie można dyskutować czy w tym przypadku nadać preferencje podatkowe należne małżeństwom. I ten aspekt nie dotyczy spraw ideologicznych,tylko zasady dlaczego małżeństwom nadano te preferencje i czy tu też należy je zastosować. A co do dzieci to jakiej odpowiedzi oczekujesz? Nie chcę dostać bana

3

@maroon "Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny."
To jest tylko i wyłącznie opis, pewien koncept. Nic, czego nie można byłoby zmienić, jak już robiliśmy miliardy razy przy różnych okazjach. Można utworzyć oddzielną definicję: "związki partnerskie", które miałyby identyczne przywileje jak małżeństwa, skoro semantyka jest dla ciebie aż takim problemem. Ja pytam o rzeczy, które wykluczałyby zawarcie małżeństwa/związku partnerskiego przez osoby o odmiennej orientacji seksualnej.

"A co do dzieci to jakiej odpowiedzi oczekujesz? Nie chcę dostać bana "
Ja ci nie narzucam żadnej odpowiedzi, chcę tylko poznać odpowiedź, co miałoby być przeszkodą dla adopcji dziecka przez osoby o odmiennej orientacji seksualnej. Tak z czystej ciekawości, jakie przeszkody widzisz, aby ktoś NIE mógł zaopiekować się dzieckiem, dać mu dom, poczucie bezpieczeństwa, etc. tylko dlatego że ma inną orientację seksualną?

0

@Kuchar bo dzieci to nie zabawka, i dwóch facetów nie może ich mieć jest to niezgodne z naturą, jak im się uda urodzić prosze bardzo, pomijam fakt że jest to obrzydliwe

2

@Prorokk No nie jest zabawką, dlatego jakie przeszkody widzisz, aby ktoś NIE mógł zaopiekować się dzieckiem, dać mu dom, poczucie bezpieczeństwa, etc. tylko dlatego że ma inną orientację seksualną?

Mnóstwo rzeczy robimy wbrew "naturze". Latamy, leczymy się, mamy cały świat wirtualny, sztuczne pierwiastki, etc. Więc?

0

@Kuchar Chyba jasno się wypowiedziałem na temat związków partnerskich. Nie pytaj mnie o rzeczy które to wykluczają,bo ja takowych nie widzę. Nie mam nic przeciwko. Także semantyka nie jest dla mnie problemem. Po prostu nie widzę powodu aby zmieniać obecne definicje.

0

@Rhaan
1. "Rozliczanie wspólne małżonków to nie prawo a przywilej. Jeśli byłoby inaczej, to dlaczego nie mogę się rozliczać wspólnie z dziewczyną? Dlaczego para homoseksualna jak weźmie ślub to mogłaby się wspólnie rozliczać a ja z dziewczyną nie mogę?"
W polskim systemie prawnym małżeństwo jest instytucją prawną, która z założenia pociąga za sobą określone skutki prawne. Co sprawia, że prawa małżeństwa to zasada generalna. Nie są to przywileje w sensie wyjątkowych uprawnień przyznawanych jednostkowo (prezydent) czy grupowo (służby mundurowe), ale raczej standardowe zasady wynikające z samego faktu zawarcia małżeństwa.
Para homoseksualna która wzięła by ślub, mogłaby się rozliczać bo była by małżeństwem, a Ty z dziewczyną wciąż nie bylibyście małżeństwem, więc nie moglibyście korzystać z tej opcji. To chyba logiczne.

2."Tutaj nie chodzi o to że ślub daje Ci prawo do dzieci, wychodzisz z błędnego założenia, otóż jak bierzesz ślub to zwykle oznacza że planujesz przyszłość z osobą Y a jednym z następstw tej decyzji jest możliwe posiadanie potomstwa. Ulgi podatkowe dla małżeństw mają poprawiać ich sytuacje materialną tak żeby stać ich było na posiadanie dzieci ergo zachęca ich do tego żeby te dzieci zrobić. Praktycznie od zawsze to było standardowe podejście, hajtasz się -> zakładacie rodzinę i robicie dzieciaki. (Nie ma co się oszukiwać, tak to wyglądało i nie ma znaczenia czy dalej tak jest )"
Ja wychodzę z jakiegoś założenia? To Ty dalej piszesz, że jednym z następstw małżeństwa jest MOŻLIWE posiadanie potomstwa ;). No NIE. Możesz mieć potomstwo i nie mieć żony/męża. Ja nie wychodzę z założenia, tylko stwierdzam fakty, że do posiadania dzieci małżeństwo nie jest w żaden sposób potrzebne. Owszem ułatwia prawnie kwestie niektóre.
Ulgi podatkowe dla małżeństw?! Nie ma czegoś takiego... Jest wspólne rozliczenie, które nie można nazwać ulgą, bo w wielu przypadkach się nie opłaca rozliczać razem. Z ulgi na dzieci spokojnie mogą korzystać samotni rodzice (czy tam w nieformalnym związku, ale wtedy tylko prawowity rodzic, przeważnie matka).
Standardowe podejście? Od kiedy tak było, bo piszesz, że praktycznie od zawsze... Jeszcze 2 tys lat temu, małżeństwo bardziej przypominało akt własności. Ba! jeszcze w XVI wieku małżeństwa brano głównie by zabezpieczyć dziedziczenie, albo połączyć dwa wielkie rody. Oczywiście brano też śluby kościelne, ale dopiero od soboru trydenckiego można było zawrzeć jedynie ślub kościelny. Wtedy też powstało pojęcie świadków. W okresie komuny przywrócono już w 100% ślub cywilny jako podstawę prawną, ale nie zakazano ślubu katolickiego. Natomiast od 1993 ślub katolicki dawał od razu prawa ślubu cywilnego (nie odwrotnie). Więc nic nie było od zawsze i nie ma co się oszukiwać, że to tak wyglądało odkąd ludzie stali się cywilizowani. Nasza kultura Chrześcijańska kładła i kładzie nacisk na ożenek przed spułkowaniem, to stąd głównie wzięła się ta tradycja i to przeświadczenie, że "tak musi być". Kryzys dzietności w Polsce w ogóle nie bierze się z powodu mniejszej ilości zawierania małżeństw. Ale to temat na inną dyskusję.

3."Prawo do spadku czy informacji medycznej to całkowicie co innego, to jest prawo każdego człowieka o samostanowieniu i dla mnie to jest absurd że w ogóle potrzeba do tego małżeństwa. Każdy powinien móc podać informację kto ma dziedziczyć i kto ma prawo do informacji."
Co do informacji medycznej, to jak dla mnie każdy powinien mieć swobodę w podejmowaniu decyzji komu takie informacje można przekazać. Rodzina najbliższa z automatu, ale do tego powinno się móc dodać do tego listę osób upoważnionych. Nawet niech zgoda tych osób będzie wymagana.
Co do spadku, to kolejny tak zawiły temat, że ciężko mi wypowiedzieć się w tej kwestii. Znam przypadek, gdzie ojciec na stare lata odszedł od rodziny (dwójka dorosłych już dzieci), związał się z inną kobietą (sporo młodszą od siebie) wziął z nią ślub cywilny. Rok później dostał raka płuc. Kolejne 6 miesięcy później wprowadził się do córki, bo jego obecna żona była zajęta firmą, jego własną firmą, no i nie miała czasu, bo wyjazdy, kontrakty, negocjacje, nie miała siły opiekować się schorowanym. Po kolejnym pół roku zmarł, a w spadku zapisał wszystko na żonę. Dzięki polskiemu prawu, dzieci mogły przynajmniej pójść do sądu i żądać części spadku. To nie ich wina, że ojciec na starość dał się zmanipulować jakiejś babce. Są też i przypadki w drugą stronę, gdzie jedynym wyjściem jest uporządkowanie majątku przed śmiercią. Jednak to nie jest zawsze możliwe, bo przecież nie znasz dnia ani godziny.

0

@Kuchar więc możemy latać leczyć, bo tak to działa, jeśli nauka i postęp ludzkości doprowadzi do tego że facet z facetem zrobią sobie dziecko, nie bede widział wtedy problemu więc?

0

@Prorokk Ok, więc to nie sam fakt posiadania dziecka przez osoby homoseksualne są przeszkodą. Więc przeszkodą pozostaje sam akt adopcji? I nie zrozum mnie źle, nie oceniam w żaden sposób. Po prostu ciekawi mnie uzasadnienie zakazu, de facto, polepszenia sytuacji dziecka tylko ze względu na preferencje seksualne opiekunów.

0

@Kuchar dwoje facetów nie może mieć dzieci bo nie może ich sobie urodzić, a wsumie jak chcą niech adoptuja czy to dziecko czy to koze.
Sąsiad kocha konia. Może dożyje czasów że będzie się mógł z nim wziąć ślub i adoptować dzieci, przecież każdy ma prawo do miłości

1

@pluszek
Kur.. nad czym wy dyskutujecie w ogóle ? Mi osobiście homoseksualiści nie przeszkadzają ( mam dwóch kolegów , których szanuje ) . To co mają ochotę robić niech sobie robią w zaciszu domu , ale ja nie chcę oglądać ich pojeba.... , żenujących demonstracji i nie chce słyszeć o adopcji dzieci . Niech każdy z was kto niby jest Za niech teraz powie że chciałby być adoptowany przez dwóch gejów . Chodzi mi o opinie ludzi heteroseksualnych . O czym Wy w ogóle gadacie ? Przecież to jest stan umysłu . Mamy wywracać świat do góry nogami bo jeden na sto ludzi lubi penetro... odb.. męski ? Weźcie już zakończcie ten popierd..... temat . Niech tam się tym w Brukseli zajmują .

Komentarz usunięty

konto usunięte

0

@Kuchar mógłbyś podrzucić konkretny przepis prawa, który ogranicza prawa do zawierania małżeństw cywilnych ze względu na orientację seksualną?

0

@marcjanna W prawie oczywiście nie masz wprost napisane, "osoby homoseksualne nie mogą brać ślubu w Polsce". Masz to w aktach prawnych odwrotnie zapisane, kto może. Jeśli się interesujesz stroną prawną to odsyłam do wyroku NSA w sprawie trochę szerszej (rejestracja małżeństw jednopłciowych zawartych poza granicami RP), gdzie jest to wyjaśnione - sygnatura akt: II OSK 1112/16.

konto usunięte

0

@Kuchar dlatego pytam gdzie w ogóle jest mowa o orientacji seksualnej, czy to pozytywnie czy to negatywnie, w kwestii możliwości zawarcia małżeństwa, a ta wspomniana odwrotność zapisu również nie odnosi się do orientacji seksualnej

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: