- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 669 Culés
Gorące dyskusje
Verore
1
Co sądzicie o pomyśle, w którym piłkarze i kluby piłkarskie przeznaczaliby obligatoryjnie 5... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Kozinho.
8
Kurka, chyba jestem jedynym Polakiem z pokolenia lat 90, który nigdy nie odpalił Gotika :v
27 odpowiedzi
Luciano99
21
Na zmianę tematu już po razu drugi mój Tybetański Mastif, który specjalnie ma tak zakryte... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 669 Culés
2
Swoją drogą to Sergio Ramos musi bardzo żałować tego że próbował pogrywać z Perezem w kwestii przedłużenia kontraktu i stawiał swoje warunki zamiast przystać na to co proponował mu Florentino bo jak tak patrzę na Sergio i chociażby Thiago Silve czy Pepe to przepuszczam że i on byłby do dziś podstawowym piłkarzem Realu Madryt z którym o miejsce w składzie walczyłby Militao.
0
@Amidamaru Z nikim by nie walczył. Byłby podstawowym obroncą razem z Rudigerem to byłby duet wariatów. Do tej pory pewnie ma koszmary z tego co zrobił.
1
@Amidamaru to samo o Ronaldo można powiedzieć, że dzisiaj to pewnie na maxa wkurzony, że Kroos i Modrić go w ligach mistrzów przegonili xD
1
@Benz pamiętać jednak trzeba że to Alaba był kluczowy po odejściu Ramosa i pewnie wtedy tworzyłby duet z Ramosem a dziś tak jak mówisz Rudiger z Ramosem.
0
@Szmulek Ronaldo to prawdopodobnie miałby więcej bramek w La Lidze od Messiego który musiał się zawijać z Hiszpanii.
1
@Amidamaru To właśnie pokazuje, kto rządzi, kto ma władzę. Perez trzyma Real twardą ręka. Nikt nie ma prawa wystawać ponad klub. Ronaldo, spieniezony, Ramos? stawiał warunki, bo myślał, że wszyscy w Madrycie się za nim wstawią i wymusza na Perezie podpisanie kontraktu. No bo jest legendą. Perez przeczekał, a Ramos sam się do niego zgłosił po kontrakt i... dostał drzwi.
Z Perezem żartów nie ma. Co innego z wujkiem Laportą, który chętni przygarnia wszystkich z rodziny do zarządzania klubem.