- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1368 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
118 odpowiedzi
MirusAmisz
28
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
32 odpowiedzi
clyde
16
Mój pies ukochany właśnie zeskoczył z pufy i najprawdopodobniej złamał łapę, jadę na cito... » Czytaj dalej
9 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1368 Culés
45
Czy plastikowe nakrętki przyspawane do gwintu to najgłupszy wymysł UE ostatniej dekady? czy może znajdzie się coś głupszego?
0
@MesQueUnClub_87 Jest to bardzo możliwe.
31
@MesQueUnClub_87 Konkuruje z wycofaniem aut spalinowych.
34
@MesQueUnClub_87 nie jedzenie mięsa, strefy czystego powietrza, papierowe słomki i ogólnie wszyscy ekoszury :D
3
@MesQueUnClub_87 to przynajmniej ma jakieś sensowne uzasadnienie w przeciwieństwie do określania jak krzywe banany mogą być sprowadzane do UE...
21
@Bobo25 Jakie ma sensowne uzasadnienie? to mityczne usprawnienie recyklingu? (gdzie każdy to po prostu urywa bo się nie da pić) i likwidacja charytatywnych zbiórek korków? (które z kolei faktycznie poprawiały recykling bo ten plastik był grupowany, a nie wyrzucany pojedynczo do śmietnika). Nie ma w tym, ani sensu, ani logiki.
20
@MesQueUnClub_87 zrobienie ze ślimaka ryby, zakaz wchodzenia na drzewa bez kursu, marchew to owoc, obowiązkowa instrukcja używania kaloszy. Jest tego od cholery.
4
@MesQueUnClub_87 nakrętki są najczęstszym zanieczyszczeniem podczas oddzielania śmieci. Przez to cały proces recyklingu można kwestionować. Już nie wspomnę o tym ile tego gówna leży w lesie.
Za to nie rozumiem tego narzekania. Piję się tak samo i tylko idioci będą potrafili się tym zaciąć, a starzy ludzie będą narzekać że znowu coś nie jest tak samo jak przez 40 lat.
1
@prokofiew Dlatego ja nakrętki staram się zbierać osobno :D
5
@MesQueUnClub_87 papierowe patyczki przy lizakach
10
@MesQueUnClub_87 Papierowe Słomki w plastikowych kubeczkach. Zero ekologii w tym, tylko upodlenie człowieka.
4
@prokofiew I jak korek będzie dospawany to ludzie nie będą wyrzucać ich w lesie. Wyrzucają całe butelki z korkiem, albo po prostu odrywają korek i go rzucają za siebie. Rozumiesz to?
Nie pije się normalnie bo ten korek pręży i cały czas opada na usta. Jakby się piło z tego normalnie to bym miał to w dupie.
1
@Bobo25 https://demagog.org.pl/fake_news/sprawdzamy-i-prostujemy-najpopularniejsze-euromity/
0
@Bobo25 ależ banany mają jak najbardziej normalne uzasadnienie. Podobnie jak dyskusja czy pomidor to owoc czy warzywo. Kasa misiu kasa jak to mówią. Siostra żony przed objęcie posady w KE pracowała w firmie lobbingowej z gatunku spożywki, głównie soków.
Banany z Ameryki pd. - głównie byłych kolonii portugalskich i hiszpańskich są zakrzywione w jeden sposób, a firmy eksportuja ę te banany mają często przywileje wynikające z układów handlowych podpisanych przez te kraje z byłymi koloniami.
Z drugiej strony, banany z Afryki - byłych koloni francji i Belgii mają być niby prawilnie zakrzywione, a chodzi o umowy handlowe tych krajów z byłymi koloniami. I tak krzywizna banana decyduje które są tańsze na 500 mln rynku.
Z kolei to czy pomidor jest owocem decyduje o stawce VAT bodaj.
0
@Safrani Marchew i pomidor to ta sama śpiewka. Chodzi o to, żeby producentów soków z marchwi objąć odpowiednią stawką.
1
@July_6_BcN wybacz ale plastikowe słomki i parasoleczki do drinków to największy objętościowo i wagowo odpad plastikowy w oceanach. Na prawdę przeżyję te papierowe słomki jeśli dzięki temu jakiś wieloryb, czy inny żółw po prostu to wypluje lub wysra a nie będzie mu zalegać aż zdechnie.
0
@AxelF Dobra, ale w takim razie jaki ma sens plastikowy kubeczek do tego? Albo jesteśmy w czymś konsekwentni albo nie. A papierowe słomki tak spełniają swoją funkcję, że lepiej w ogóle je zlikwidować.
1
@MesQueUnClub_87 większość pomysłów ostatniej dekady to głupota.
2
@MesQueUnClub_87 Tak szczerze to nic mi to w ogóle nie przeszkadza. Znajdę natomiast dziesiątki innych przykładów unijnych wymysłów które mocno utrudniają mi codzienne życie czy też sporo mnie kosztują.
1
@Bobo25 nie ma i nigdy nie było tego mitycznego prawa ustanawiającego dopuszczalną krzywiznę bananów. Kiedyś z nudów, przeczytałem całość tego dokumentu i jedyna wzmianka o krzywiźnie jest w akapicie mającym określać kategorie bananów, w celu łatwiejszego kupowania artykułów w hurcie, gdzie kupując, nie widzisz bezpośrednio towaru. Nie mówi jednak w żadnym miejscu ani o konkretnej krzywiźnie ani tym bardziej o tym, żeby tych "źle" skrzywionych nie sprowadzać. Zwykły mit, jakich cała masa w internetach, a ludzie powtarzają jak lemingi zamiast zweryfikować to w jakieś 5 minut
0
@ranger3120 Gdybys zglebil bardziej temat to bys wiedzial ze weganizm jest czyms najlepszym dla twojego organizmu.
0
@Kreegen skoro "krzywizna " określa kategorie banana to jakby nie patrzeć jest to pewnien wyznacznik które sprowadzać a które nie. No bo na całym świecie jak jeden gorsza kategoria = mniej pożądany produkt
0
@MesQueUnClub_87 powiem joke, dziś w schronisku po czeskiej stronie kupiłem ichniejszq wodę. I zgadnijcie co? Zakrętke można odkręcić, jak w Polsce w latach 90-tych...
1
@MesQueUnClub_87 zrzędzisz i tyle. Są poważniejsze problemy na świecie niż zasrany korek. Przyzwyczaj się bo tego nie zmienisz.
0
@MesQueUnClub_87 kolega @Transu96 wspomniał o papierowych patyczkach. A wiecie, że przy produkcji papierowych słomek wytwarza sie dużo więcej CO² niż w przypadku plastikowych słomek.
To takie troche elektryki w motoryzacji.
Fakt papierowe o rzędy wielkości, szybciej się rozkładają...
Ale wystarczy dobry recykling.
0
@July_6_BcN może dlatego, że kubki nie pływają w oceanie, co oznacza że może ich gabaryt, a może fakt że też nie jest to plastik, powoduje że nie są takim problemem jak słomki i zakrętki. Wolałabyś żeby nic nie robić i za kilka lat jak kupisz dorsza nad morzem, to najpierw wydlubujesz plastik?
0
@MesQueUnClub_87 Na pewno jest w czołówce tj. papierowe słomki i opłaty za opakowania na wynos. Mnie to ciekawi czy tj. te nakrętki to unia potrafiłaby przyspawać inżynierów do łodzi którymi szturmują Europę?
0
@MesQueUnClub_87 uważam, że UE to dość szkodliwa organizacja, ale dlaczego przyspawanie tych nakrętek jest złe? Oprócz tego, że to nakaz...
1 - charytatywne zbiórki korków to wymysł ekoszurów, żeby usprawniać recycling, ta działalność to jest niezły przekręt.
2 - ja tego nie urywam, bo mam nakrętke pod ręką, a tak zawsze ją gubiłem, wygazowywało się... dla mnie to jest ok zmiana.
3 - "albo po prostu odrywają korek i go rzucają za siebie." - ale dlaczego idiotom ułatwiać zadanie. Nie prościej wrzucić do kosza?
4 - poświęć chwilę uwagi, aby jednak przekręcić ten korek o 90 stopni, nic wtedy na usta nie opada... pije się normalnie. Naprawdę jestem w szoku czytając twoje oburzenie.
Trochę na rozluźnienie atmosfery.
"Jakby się piło z tego normalnie to bym miał to w dupie." - to akurat dobrze, że te korki są przyspawane... ;-)
0
@MesQueUnClub_87 @AxelF akurat pracuję w dużej korporacji międzynarodowej, która zajmuje się papiernictwem, produkcją kartonów i wyrobów gotowych wyprodukowanych z papieru. Alternatywy dla słomek i innych produktów plastikowych w postaci papierowych odpowiedników jako zbawca dla planety Ziemi to mit. Każdy skupia się na końcowym etapie 'życia' produktu plastikowego, bo nie ma jak go zutylizować. Nikt nie zwraca uwagi ile potrzeba energii, wody i surowca żeby wyprodukować papier (to przepaść w porównaniu do plastiku) oraz jak wygląda różnica w transporcie papieru i plastiku i ile w tym całym procesie wytwarza się CO2 po drodze. To wszystko ma wpływ na koszt oczywiście. Pytanie brzmi: dlaczego? Plastik jest wytrzymalszy od papieru, można użyć go wiele razy, nie przepuszcza wody i również jest możliwy do recyklingu.
0
@kuczyniak ale chodzi o to, że nasz system recyklingu przepuszcza tak wiele drobnego plastiku, że stał się 'en masse' problemem globalnym. To, że jego większość trafia do oceanu z rzek krajów 3go świata, też jest problemem naszym - on jest produkowany i używany u nas i wraz z innymi śmieciami eksportowany do biednych krajów, dla statystyk. Kluczowym problemem w tym przypadku nie jest co2, ale fakt że te tony nakrętek i słomek, będą w tym oceanie pływać 500 lat i nie strawi ich żadne zwierze które je przypadkiem połknie. Papier jeśli chodzi o te parametry to pikuś.
0
@AxelF ale nawiązujesz do tego ostatniego cyklu życia wyrobu plastikowego, który rzeczywiście jest problemem i długo jeszcze będzie, bo jako remedium na to rządzący nam wciskają papierowe zamienniki. Ten plastik który tam sobie pływa i tak trzeba JAKOŚ ogarnąć i to że ja od teraz będę używał papierowych słomek w niczym nie pomoże. Polecam rzucić okiem na artykuł sprzed kilku lat od BBC:
W tym przypadku o którym rozmawiamy emisja CO2 rzeczywiście nie jest bezpośrednio kluczowym problemem. Ale walka z emisją to główny KPI w UE a przy tym transport, o którym wspominam ma już ogromne znaczenie.
0
@kuczyniak tak, ale nigdy walka z samym co2 nie była jedynym zadaniem polityki ekologicznej unii. A problem pływających śmieci plastikowych, głównie słomek właśnie przybrał zatrważające rozmiary.
0
@AxelF jedynym na pewno nie, ale to ich główne zadanie. Nie powiesz mi, że bez powodu lobbują elektryki i wprowadzają co raz to nowe wyższe opłaty dla spalinowych aut, w tym ciężarówek, tak dla picu :)
0
@kuczyniak no główne, ale nie Jedyne. No nie wiem co usiłujesz powiedzieć? Że jeśli staramy się eliminować wielki problem, to nawet kosztem innego, z którym też walczymy, nie możemy mieć jakiejś strategi?
Co2 jest jednym z gazów cieplarnianych i to wcale nie najbardziej dominującym. Dlatego UE walczy z co2, bo za jego generowanie odpowiada człowiek i w zmianach klimatu za które on odpowiada, możemy go najszybciej ograniczyć. O ile w normalnych warunkach, nie wojennej gospodarce, można było mieć perspektywy że uda się te emisję co2 znacząco ograniczyć, tak przekonanie ludzi do nie jedzenia mięsa by ograniczyć metan który ma znacznie większy udział jako gaz cieplarniany, jest trudniejsze. Nie twierdzę że z mojej perspektywy to ma sens, ale mogę zrozumieć intencje.
Kiedy więc okazało się że za kilka lat oceany w wielu miejscach zmienia się w plastikowo-śmieciową zawiesinę, zagrażając wielu gatunkom zwierząt, poświęcenie tego ułamka zaoszczędzonych emisji co2 na zastąpienie słomek które z kolei są drastyczną częścią tych śmieci, to i tak rozsądny deal.
Jak spojrzysz na szerszy kontekst, a nie podważasz za populistyczny i hasłami, wiele rzeczy nabiera sensu. Nawet cytowani tu dementorzy dobrze wyjaśniało kilka mitów.