- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1510 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
2
Cytat z Inn Poland :"Wiktoria Brzoska, córka Rafała Brzoski, nie chce, by jej biznes definiowało... » Czytaj dalej
61 odpowiedzi
Karol145
0
Może mi ktoś wyjaśnić skad wziął się fenomen diety keto? Przecież jedzenie samych potraw... » Czytaj dalej
18 odpowiedzi
QQL5
1
Macie pod sobą zespół pracowników jest piątek. Robią wyjątkową i dokładną robotę,... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1510 Culés
5
Ronaldinho:
"Są noce, gdy kładę się spać, myśląc: Jak ten czas szybko minął? W którym momencie się zestarzałem? Nie zapomniałem momentów, gdy wychodziłem w każdą sobotę lub niedzielę na boisko, aby rozegrać mecz ligowy z Barceloną, nie zapomniałem, gdy graliśmy El Clasico.
To chwile, których nie zapomnę nigdy. Kiedy podpisałem kontrakt z Barceloną, byłem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Nie chciałem wiedzieć innych barw niż te na Camp Nou, gdy ludzie oklaskiwali mnie za każdym razem, gdy dryblowałem, robiłem rabonę, czy strzelałem bramkę...
Czasami płaczę z melancholii, wspominając te piękne chwile w największym klubie w historii, moje serce należy do Blaugrany do końca życia."
0
@sergio5
Największym magikiem był i bomba, a kto go nie widział ten trąba.
1
@sergio5, też Cię kocham Roni
0
@sergio5 Niestety czas leci szybko i nigdy nie zawraca. Był największym magikiem jakiego widziałem i osiągnął wiele, ale każdy wie, że mógł osiągnąć znacznie więcej...
A co do jego transferu to zapewne tak na to wtedy nie patrzył, bo jednak PSG to był średni klub i Barca, choć w kryzysie to był jednak krok na przód, a on, choć był już mistrzem świata to nie oszukujmy się, ale nie miał statusu super gwiazdy to jednak przejść do Barcy w tamtym okresie wiedząc, że przyjdzie ci rywalizować z Madrytem, który miał najlepszych na świecie, których znał osobiście (Brazylijczycy z kadry) budzi szacunek.
Chociaż w aspekcie tego typu odwagi największą w naszych czasach wykazał się chyba jednak Cristiano przechodząc do średniego Madrytu bezpośrednio po tryplecie Barcy z dominującego w Anglii United.