- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 671 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
10
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
77 odpowiedzi
Arden
0
Wymień dziwny zapach, który lubisz.
22 odpowiedzi
Sulimo
7
Klasyk...Robie drzemke o 16 budze sie o 23 xDJeszcze kur dziwny sen miałem że la bamba wybierała... » Czytaj dalej
12 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 671 Culés
9
43 lata temu, 7 kwietnia 1981 roku, w wieku 39 lat zmarł Krzysztof Klenczon - wokalista, kompozytor, gitarzysta, lider zespołów Pięciolinie, Czerwone Gitary, Trzy Korony.
26 lutego 1981 r. na przedmieściach Chicago Krzysztof Klenczon uległ poważnemu wypadkowi samochodowemu. Kiedy piosenkarz wracał ze swoją żoną z koncertu charytatywnego, w ich sportowego mustanga wjechał rozpędzony samochód. Ponad miesiąc później muzyk zmarł w szpitalu.
Śmierć Krzysztofa Klenczona do dziś budzi wątpliwości. Przed wypadkiem jego żona dostawała liczne pogróżki, by odeszła od męża. Do tego dochodziły głuche telefony, a w jej nowym samochodzie, już po wypadku męża, ktoś przeciął przewody hamulcowe. Sam Klenczon niejako przewidział swoją śmierć. Gdy 8 grudnia 1980 roku zginął John Lennon, Klenczon powiedział: "Czuję, że i ja już długo nie pożyję".
Krzysztof Klenczon to jedna z najważniejszych postaci w historii polskiej muzyki. Skomponował m. in. takie przeboje jak "Kwiaty we włosach", "Nikt na świecie nie wie", "Port", "10 w skali Beauforta", "Biały krzyż", "Gdy kiedyś znów zawołam cię" czy "Powiedz stary gdzieś ty był".
@JimMorrisonFCB @Kidd
0
@NeroTFP1 Były jakieś podejrzenia, od kogo były te pogróżki?
4
@Barcanajlepszyteam Najpierw podejrzewano jakąś psychofankę, a być może miała wtedy zginąć żona Klenczona. Potem FBI nawet badało sprawę i sprawdzało z kim był łączony Klenczon. Była nawet hipoteza o połączeniach z mafią. Ogólnie przed śmiercią Klenczona dochodziło do wielu dziwnych rzeczy. Gdy mieszkali w USA (wyjechali tam z powodu komuny), za Klenczonami chodzili jacyś dziwni ludzie, tzw. podejrzane typki. Czasami chodzili, czasami wchodzili nawet za nimi do restauracji i pytali, czy mogą się przysiąść. Nawet na pogrzebie Krzysztofa Klenczona w USA pojawiła się jakaś dziwna pani, która miała kamienną twarz, ubrana była dość charakterystycznie, a potem tajemniczo się zmyła, gdy zdała sobie sprawę, że jest zauważona. Jasne, to mogła być jakaś nawiedzona fanka, ale jednak pogrzeb był w USA.
Ogólnie uznano, że to był jedynie zwykły wypadek i sprawę zamknięto.
1
@NeroTFP1 Kurcze, nie wiedzialem, ze jego smierc byla tak zagadkowa...
Jako ze mocno siedzisz w temacie: wiesz moze, czy udalo sie jakos to wszystko wyjasnic?
Edit: widze, ze napisales w miedzyczasie, wiec zmienie pytanie: co Ty o tej calej sytuacji sadzisz?
1
@JimMorrisonFCB Hmmm, ktoś, kto ginie w wieku 39 lat, bo wjeżdża w niego rozpędzony samochód, a potem ktoś przecina przewody hamulcowe w samochodzie - no, to zawsze będzie budziło wątpliwości.
Po śmierci Klenczona powstało wiele plotek. Jedna z nich np. głosiła, że ci, którzy podróżowali samochodem, który ten wypadek spowodował, mieli fałszywe dokumenty. Trzeba jednak pamiętać, że to mimo wszystko były plotki. Ile w nich prawdy? To też były takie czasy, że zwyczajny człowiek poza plotkami i jakąś relacją w prasie, nie miał dostępu do innych informacji. Trudno ocenić, ale jeżeli interesuje się Tobą FBI - no to też musi wzbudzić jakieś podejrzenia. Inna plotka mówiła, że zagadkowa pani na pogrzebie była ze służb :)
Jedna z plotek mówiła też o powiązaniach Klenczona z mafią. Ale w to akurat nie wierzę, bo Klenczon był gościem, któremu sława nigdy nie odbiła. Gdy inni członkowie Czerwonych Gitar korzystali z popularności, chodzili po klubach, spotykali się z fanami (albo i z fankami, hehe), to Klenczon wolał zostać w hotelu i stronić od ludzi. Czy taki samotny introwertyk, który spędzał czas tylko z rodziną i nie lubił sławy, nadawałby się do takiej współpracy? Wątpię.
Co ja sądzę? Biorę pod uwagę dwie możliwości: faktycznie, jakaś nienormalna psychofanka była tak zakochana w Klenczonie, że jej odbiło lub to po prostu ogromny zbieg okoliczności, niefortunne kilka wydarzeń w jednym czasie, a cała reszta to już legendy, które dopowiedzieli sobie fani.
Jednak na pewno to nie była śmierć zwyczajna - tu się zgodzę i ma prawo budzić wątpliwości. Tak też uważa jego żona, że sprawa śmierci nie została wyjaśniona, no bo kto tam by się interesował jakimś Polakiem w USA :)
1
@NeroTFP1 Dzieki bardzo za Twoja opinie na ten temat - czyli tak naprawde nie zostalo to do konca wyjasnione
1
@NeroTFP1 bardzo smutna data, ale historia która przedstawiłeś i rozwinąłeś w komentarzu to dla mnie nowość.
Jakoś nigdy nie zwróciłem uwagi na okoliczności śmierci muzyka, tylko przyjąłem że nie żyje i tyle.
Dzięki za oznaczenie !