- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1072 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
19
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Arden
0
Wymień dziwny zapach, który lubisz.
28 odpowiedzi
Criss18Barca
3
Dokładnie 14 lat temu graliśmy z Grecją na Euro. I od ośmiu minut cieszyliśmy się... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1072 Culés
6
Dziwią mnie komentarze pod artykułami, czy zwykłymi krótkimi wpisami dotyczącymi śmierci tej 25-letniej Białorusinki, gdzie ludzie piszą, że Dorian S. (sprawca) będzie teraz przez kolejne lata gwałcony w wiezieniu za to co zrobił.
Unijne standardy dotyczące praw człowieka sprawiły, że wiezienie dziś, a wiezienie 25 lat temu to są dwa inne światy. Nie powiem, że dzisiaj to jest ośrodek wypoczynkowy, bo nie wyobrażam sobie tak nazwać miejsce, gdzie życie upływa pod znakiem ciągłej rutyny przez kolejne miesiące i lata, ale wprowadzone monitoringi, kontrole, ewidencje komputerowe sprawiają, że wiezniowi nie może z głowy włos spaść. Najmocniejsze co go może dotknąć to słowne obelgi podczas wjeżdżania na zakład karny - potem będzie pilnowany i odseparowany od reszty.
Wiele lat wstecz to wyglądało tak, że taki Dorian trafiał na zakład, miał trafić do celi z osobami co popełnili podobne przestępstwa. Osoba odpowiedzialna za umiejscowienie wiezniow w poszczególnych celach "myliła" się i wrzucała - tak jak w tym przypadku gwałciciela - z wiezniami, którzy siedzieli za np. zorganizowaną grupe przestępczą, często była to też grypserka. Oczywiście klawisz wcześniej dawał znać wiezniom kim bedzie ich nowy "kolega" z celi. Po 2 dniach przychodzili do pana i mowili mu, że doszło do błędu i miał trafić w ogóle na zupełnie inne piętro (i tam też trafiał). Często ów pan odwiedzany był już w więziennym szpitalu, a jeżeli w celi to z pewnością nie wyglądał tak, jak w momencie pierwszego przekroczenia progu celi - poza uszczerbkiem fizycznym, weźmy pod uwagę uszczerbek psychiczny. Tak to wyglądało i należy o tym pisać w czasie przeszłym, bo dzisiaj jak napisałem, poza możliwym ubliżaniem słownym takiego więźnia bedzie sie chronić, by mu włos z głowy nie spadł.
To, że resocjalizacja nie działała i nie działa dalej to fakt, ale na dodatek dzisiaj najwieksi dewianci za sprawą przepisów unijnych dotyczach praw człowieka żyją w komforcie psychicznym, jeśli chodzi o możliwa obawę o uszczerbek na własnym zdrowiu. Okej, prawa jak prawa, ale gdzie obowiązki? To się w debacie często pomija. A rodzina tejże Białorusinki do końca życia bedzie opłakiwać stratę córki, siostry, czy dziewczyny/żony.
I to, co napisałem odnośnie standardów jakie panowały kiedyś nie jest wyniesione z własnych doświadczeń, lecz miałem okazje rozmawiać z osobą, która była świadkiem takich zajść.
5
@Ojciec5tkidzieci Podpisuję się pod Twoim komentarzem. Mąż mojej znajomej pracuje w służbie więziennej. Też kiedyś rozmawiałem z nim na ten temat. Potwierdził, że w zasadzie nic nie grozi takiej osobie. Na spacery osobno, do łaźni osobno. Ochronka pełną gębą.
1
@Ojciec5tkidzieci wiesz, bardzo dużo masz racji w tym, ale obok praw unijnych, światowych, boskich itd na końcu pozostaje człowiek, który często jest "zawodny"
tutaj ciekawy artykuł:
https://wiadomosci.onet.pl/olsztyn/horror-w-wiezieniu-bicie-duszenie-podtapianie-czasem-czarny-worek/4mrdjy4
i nie mówią tam o historiach sprzed 20 lat.
Wiadomo, że patologii więziennej, która była w latach 80. i 90. już nie ma, ale dalej jest to straszne miejsce, gdzię władzę maja "klawisze" a prawa są często łamane.