- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 655 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 655 Culés
3
Zgoda i niezgoda. Współczesne kino idzie w wizualność i efekty przez co dialogi są spychane na plan dalszy, jednak wiele bardziej kameralnych produkcji wciąż powinno szukać siły w dialogach i narracji. Dennis na pewno stoi po stronie obrazu, co udowodnił np. Blade Runnerem. Imo trzeba znajdować zawsze balans między jednym, a drugim, choć zawsze wszystko sprowadza się do tego jaki i o czym ma być dany film.
4
@BorzyKrzys współczesne kino bardzo ubożeje w stosunku do produkcji sprzed lat.
Mam takie wrażenie, że obecnie reżyserzy często dopuszczają błędy, braki w grze aktorskiej, obrazu bo wiedzą, że komputerowo to dorobią.
Niestety co raz mniej filmów, które wygrywają swoją jakością, pracą aktorów, scenarzystów.
I chociaż uwielbiam wiele współczesnych produkcji, to moje serce skradły na wieczność firmy z lat 60-70-80
4
@BorzyKrzys Ja osobiście uwielbiam dialogi w filmach dlatego bardzo cenię sobie takie dzieła jak "Dwunastu gniewnych ludzi". Skupianie się wyłącznie na samym obrazie to dla mnie "wypłycenie " danej produkcji. To troche jak z muzyką. Jednym wystarczy refren "na na na, sia la lal la" który wpada w ucho, a ja szukam treści, autentyzmu, czegoś głębszego.
1
@Kidd Ostatnio gdzieś widziałem fajny materiał o tym, jak dzisiaj sztucznie podbijają realizm w filmach dodając przesądzoną szarość, że wszystko wygląda ponuro. Napoleon to naczelny przykład. Niestety, kino jest w kryzysie i jeden Oppenheimer czy Diuna tego nie zmienią.
0
@BorzyKrzys Niby stawiają na obraz a jednak w większości filmów czuć te sztuczne efekty. Interstellar i Diuna były dla mnie świetnym przykładem jak zrobić świetne i autentyczne efekty i scenografię bez kiczu i wodotrysków.
0
@BorzyKrzys dokładnie, reżyserzy w wielu przypadkach idą na łatwiznę i szukają rozwiązań sztucznych, komputerowych.
I oczywiście nic w tym złego nie ma, jeśli jest to robione z głową i umiarem.
Jednak dla mnie film to właśnie gra aktorów, ich praca, realizm który bije z ekranu.