La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1025 Culés

0

Co myślicie o tym że pieszy dochodzący do pasów ma pierszeństwo przed autami, dla mnie to utrudnia wręcz wędrówki po mieście. Bardziej pewnie się czułem jak wiedziałem że muszę poczekać przed przejściem. Dzięki za odpowiedzi :)

9

@fc20barca niewiele to zmienia. Tak samo jak trzeba było uważać kiedy miał pierwszeństwo dopiero na przejściu. Różnica kroku czy dwóch nie stanowi żadnej różnicy. I tak część pieszych wejdzie na przejście bez rozglądania się i tak samo część kierowców będzie jechało bez rozglądania się. To tylko dowodzi że część ludzi jest nie tylko za głupia do tego żeby prowadzić auto ale nawet do tego żeby chodzić samodzielnie po chodnikach.

1

@fc20barca to samo co napisales. I z punktu widzenia pieszego i kierowcy.

konto usunięte

7

@fc20barca Jest to głupi przepis bo praktycznie zwalnia pieszego z jakiejkolwiek odpowiedzialności na pasach. Może Ci nagle wbiec i zawsze będzie Twoja wina. Chory przepis.

7

@fc20barca czasami trochę przyprawia mnie to o poczucie winy. Dochodzę do przejścia, widzę nadjeżdżający samochód, który nie zwalnia. Więc stoję, samochód dojeżdża i zatrzymuje się przed przejściem, więc przechodzę. Nie chce wpieprzać się na przejście, bo nigdy nie mam pewności, czy napewno się zatrzyma.

1

@Tom0VeB zawsze można przebiec przez pasy w takiej sytuacji. Mi też jest głupio, szczególnie jak jakiś autobus się zatrzymuje i przebiegam albo idę bardzo szybko. xd

4

@fc20barca Ja oceniam negatywnie. Po pierwsze zauważyłem, że nadgorliwi kierowcy za bardzo się tego boją i potrafią zahamować gwałtownie przed pasami bo w ostatniej chwili zauważyli pieszego który dochodzi dopiero do przejścia. Chyba nie trzeba pisać że to powoduje zagrożenie w ruchu drogowym.
Dwa to piesi którzy sobie uprawiają dysputy na chodniku przy samym przejściu i bądź tu mądry czy wejdą jednak na jezdnie czy nie. Albo piesi którzy idą wzdłuż krawężnika i w ostatniej chwili jednak decydują sie skorzystać z zebry...
Albo ludzie którzy dochodzą do przejścia stają na krawężniku i pokazują ręką żeby jednak przejechać, no dobra, jadę wtedy, ale zastanawiam się jakby do tego podszedł policjant...

Jeszcze kwestia samego ustąpienia pierwszeństwa. Ostatnio słuchałem gdzieś jakieś audycji, gdzie wydaje mi się mądry gość mówił, że ustąpienie pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na jezdnie nie znaczy że za każdym razem musimy zatrzymać auto przed pasami. Jeśli droga jest szeroka a pieszy wchodzi na jezdnie np. z lewej strony to przejeżdżając wtedy przez pasy autem (prawym pasem) nie popełniamy wykroczenia nieustąpienia pierwszeństwa bo pierwszeństwo oznacza jedynie, że nie możemy spowodować by pieszy musiał się zatrzymać lub zwolnić swój krok. Jeśli nasz przejazd nie powoduje właśnie takich reakcji u pieszego to nie mamy do czynienia z nieustąpieniem pierwszeństwa. Ludzie ponoć właśnie mylą ustąpienie pierwszeństwa z jakimś bezwzględnym nakazem zatrzymania się przed pasami.
Wydaje się to logiczne, ale nie wiem jak to do końca z przepisami jest.

2

@Bobo25 z tego co się orientuję, to taka sytuacja ma miejsce gdy jest przejście dla pieszych z tzw. wyspą.

2

@Chada to co innego, wtedy traktujemy to jak dwa odrębne przejścia (jedno do wyspy i drugie od wyspy do zejścia z jezdni).
Tutaj jakiś specjalista od ruchu drogowego mówił precyzyjnie o jednej jezdni. Czasem są drogi które mają np 3 pasy lub więcej) i brak jest wyspy. Wtedy wg tego eksperta jeśli pieszy wchodzi z jednej strony takiej drogi a my jesteśmy na pasie po drugiej stronie to jeśli nie spowodujemy u pieszego tego że musi się zatrzymać lub zwolnić to nie popełniamy wykroczenia niestąpienia pierwszeństwa (oczywiście zakładając że żadne inne auto na którymś z pasów się nie zatrzymało bo wtedy wykroczenie jest - wyprzedzani/omijanie auta na pasach lub tuż przed nimi).

5

@fc20barca beznadziejny przepis. Trochę jest tych pieszych wchodzących na przejście bez zastanowienia i zachowania ostrożności, ale o wiele groźniejsze jest to nagłe hamowanie przed pasami bo nawet jak pieszy grzecznie stoi, to odruchowo i tak człowiek daje po hamulcach, żeby mandatu nie dostać. A naprawdę jest multum sytuacji i miejsc, gdzie po prostu tego pieszego nie widać, bo jest ciemno, pada, jakieś krzaczory rosną przy drodze, albo inne przystanki lub ekrany zasłaniają. I wtedy musisz gwałtowanie zahamować, a cała reszta samochodów za Tobą tak samo. Praktycznie co wyjadę na drogę to albo ja tak muszę hamować albo ktoś przede mną tak hamuje i ja zaraz za nim, żeby mu nie wjechać w tył.

0

@fc20barca Od 20 lat kupuję tylko azjatyckie marki, więc nie jestem związany z rządną niemiecką marką

1

@MesQueUnClub_87 To chyba Ci te niemieckie mocno zaszły za skórę :D

2

@Deviler Tak w ogóle, to dałem odpowiedź nie pod tym postem co trzeba, no ale życie :D

Nie, po prostu raz kupiłem Japończyka i byłem pod wielkim wrażeniem tego, że nigdy nic się w nim nie zepsuło, więc gdy zmieniałem na kolejny samochód to nie chciałem juz kombinować bo Toyotę miałem sprawdzoną. Kolejna również bezawaryjna. Następnie zdecydowałem się na Koreańca i też żadnych wkładów finansowych oprócz paliwa.

0

@MesQueUnClub_87 Ja planuję w tym roku hulajnogę elektryczną.
Co do samochodów w. Prof. J.P. wodór to przyszłość a docelowo woda
pajak.org.nz/eco_cars_pl.htm
Pozdrawiam

1

@clyde miewam tez takie sytuacje. Ostatnio jak zacząłem biec, to dziewczyna przede mną zaczęła uciekać, do tej pory nie wiem dlaczego.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: