- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 683 Culés
Gorące dyskusje
Verore
1
Co sądzicie o pomyśle, w którym piłkarze i kluby piłkarskie przeznaczaliby obligatoryjnie 5... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Kozinho.
8
Kurka, chyba jestem jedynym Polakiem z pokolenia lat 90, który nigdy nie odpalił Gotika :v
27 odpowiedzi
Verore
1
To uczucie, gdy w sklepie pytają o dowód.https://x.com/Transfery_/status/2062920545302093859
29 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 683 Culés
39
Nieironicznie obrzydzają mnie ludzie co kupują pączki z Biedronki czy Lidla za 60 groszy do złótowki za sztukę. To nawet nie jest pączek tylko napompowane gówno które nawet nie ma smaku.
7
@Emhyr Nawet za darmo bym tego nie chciał, a ludzie się jarają że Lidl im to wciska xD
0
@Mario96w Pójdź i sobie kup dwa pączki ale jakościowe w cukierni a nie idziesz i kupujesz 15-pak "pączków" w Biedrze bo tanio XD
14
@Emhyr Nie wiem, czy prawda czy fejk, ale chyba w Biedrze były po 18 groszy. To co tam musi być, że są w stanie za tyle sprzedać.
1
@Emhyr W UK za ladą w sklepach są dobre, krispy kreme. Polecam dla tych co mieszkają w UK.
4
@Emhyr U mnie dzisiaj będą na szczęście domowej roboty pączki
5
@Emhyr Ja polecam jak ktoś ma czas samemu sobie upiec czy to pączuchy czy faworki
1
@July_6_BcN Tablica Mendelejewa
0
@Mario96w No jak umiesz to tak
17
@Emhyr Bardziej mnie brzydzi takie coś co wpieprza mój szef. Chata wywalona, nowe BMW a w siatce do biura przywozi takie coś i robi sobie kanapki
https://ibb.co/Sn5KDJT
1
@Mario96w Dobrze mówisz
1
@pt9 O nie XDDD
7
@Emhyr Jest tanio? Jest
Jest dobrze? Jest tanio
1
@Emhyr Minimum 4 zł musi kosztować paczek żebym go kupił i musi być z piekarni (niekoniecznie tam gdzie go wypiekają na miejscu, ale np w sklepie w którym są produkty z tej piekarni)
2
@July_6_BcN pomijam ze oczywisice są kiepskiej jakości, ale cena nie musi być adekwatna do kosztu wyrobu produktu. Innymi słowy to, że sprzedają po 18gr nie musi oznaczać, że koszt jego wytworzenia jest niższy, bo może być równy np. 50gr lub więcej. Nikt nikomu nie broni sprzedawać poniżej wartości.
5
@agaFCB Ja w tym wypadku nawet nie uznaję argumentu że ktoś nie ma pieniędzy bo to marna wymówka. Ci ludzie którzy kupują właśnie taki syf robią zakupy za 500 zł i zawalony cały wózek a wystarczy pomyśleć i wziąć zamienniki tego i możesz nawet zapłacić mniej a mieć lepszą jakość. Ogólnie to jest ogromny mit że lepsze jedzenie jest droższe.
3
@Emhyr Nie będę hipokrytą, bo czasami zje się kebaba, chipsy, czekoladę czy napiję się napojów gazowanych, ale przy tych pączkach autentycznie bierze mnie na wymioty.
Bardzo rzadko jem pączki a Tłusty Czwartek jest raz w roku, więc chyba można raz w roku zjeść coś porządnego, a nie tuczyć się syfem, do tego w uj kalorycznym (241 kcal).
1
@HighestInTheRoom A większe pączki nawet 300+. Też jem te rzeczy co wymieniłeś ale bardziej "zdrowsze" zamienniki jakkolwiek to brzmi. Gorzka czekolada cola/cokolwiek zero chipsy prosto z pieca z mniejszą zawartością tłuszczu a kebabów akurat nie jem wolę tortillę w domu zrobić ale no nie mogę się patrzeć na te napompowańce xD
4
@Emhyr Ty i ja nie możemy na nie patrzeć, a na grupkach typu Food Alert czy pod postami Biedronki ludzie się chwalą, ''że kupili kilka kartonów'', ''ze im smakuje'' albo mój flagowiec xD, że ''pączki z piekarni są niewiele lepsze'' :D
2
@HighestInTheRoom Chciałbym wierzyć że ludzie chcą tym zakupem baitować innych ale wiem że ludzie w kwestii żywienia są po prostu głupi i boli mnie też to że w szkołach nie ma ani jednego przedmiotu w tej kwestii bo to jest bardzo ważne a się to olewa.
1
@Emhyr Jak widać nie wszystkim jest to na rękę, a już na pewno nie na rękę rządu (patrz podatek cukrowy gdzie zasłaniali się dobrem społeczeństwa a chodziło tylko o jak największe wydojenie podatnika).
Sam nad tym ubolewam, jak widzę jak odżywia się obecna młodzież, która nie ma żadnych wzorców w tym temacie.
2
@Emhyr Osobiście uważam, że jak raz do roku zje się takiego "pączka" z Lidla czy Biedronki to nic się nikomu nie stanie. Sam wolę kupić takiego symbolicznego za złotówkę, niż płacić 10zł za durnego pączka, który często w smaku niewiele się różni od takiego "dziadowskiego".
1
@pt9 Dlatego ma wypasioną chatę i BMW :)
0
@pepo_barcarzadzi No dobra kupisz jednego to twój wybór ale całą paletę? Tego właśnie nie ogarniam XD
0
@Emhyr Na trochę większy głód, niż przeciętny człowiek ma haha
4
@Emhyr No nawet dobry pączek wcale nie musi kosztować 10 zł. Ja mam w pracy sklepie za niecałe 4 zł i to są najlepsze pączki jakie jadłam jeśli chodzi o te kupowane, z bardzo dobrej piekarni. Więc uważam, że to nie jest wysoka cena
7
@Emhyr w Lidlu po 19 groszy były.
Ale mnie ci ludzie nie obrzydzają. Mnie jest ich żal.
Brzydzę się za to ludźmi, którzy patrzą na innych z góry.
2
@mleczkoo Mi ich nie jest żal bo oni to świadomie kupują. Jakby kupowali nieświadomie to by mi było żal.
3
@Emhyr a to ciekawe czy nie zjadasz sobie czekolady, albo czipsów itp. rzeczy i czy Cię nie obrzydzają? Czy Twój zdrowy styl odżywiania dotyczy tylko pączków?
2
@Emhyr Ja tam żadnych pączków raczej nie jadam, ale post zabawny. Wygląda, że pan kupił sobie droższego pączka i śmieje się, że ktoś kupuje tańsze
1
@Emhyr
Generalnie pączki, który do kanonu zdrowej żywności się nie zaliczają są najgorsze właśnie w...Tłusty Czwartek, nawet z klasycznej cukierni
Dlaczego ?
Otóż w normalny dzień (czy właściwie noc, bo pączki są smażone w nocy) cukiernia robi dajmy na to 60 pączków na jednym oleju.
Ale kiedy przychodzi nocka, to "wszystkie ręce na pokład", cała obsada kręci i nadziewa te pączki, a potem ją one smażone... cały czas w tym samym oleju (tylko uzupełnianym) bo nie ma czasu na schłodzenie i zlanie oleju, wymianę i podgrzanie nowego.
I wtedy na tym samym oleju robi się 10x razy tyle pączków, a sam olej pod koniec wygląda już nieco nieciekawie...
Wiem, bo miałem kiedyś "dziewczynę z cukierni"
Oczywiście, te produkty z dyskontów, to w ogóle shit
5
@Emhyr wielu ludziom w tłutym czwartku chodzi o to, żeby obeżreć się jak świnia kartonem pączków, a nie żeby zjeść coś z klasą.
0
@Krzych Wyżej się do tego odniosłem
2
@Emhyr
Mnie też. Gdybym miał jeść takie łajno to wolałbym nie jeść w ogóle. Nie wiem jak można na własne życzenie się tak faszerować, by nie powiedzieć truć. Jak już jeść to ze smakiem. I nie ilość, a jakość. To podobnie jak z samochodami. Bawi mnie jak ktoś ma auto poniżej 0,5mln złotych. Nie wiem jak można jeździć takimi gratami. Przecież to świadczy o człowieku ;) To tak jakby chodził w butach z CCC uwalonych psią kupą.
0
@pt9 Może dom na kredyt, auto na kredyt, a firma ledwo zipie i nie stać chłopa? ;D
1
@Emhyr Tutaj może się zataczać koło, ktoś kto kupuje pączki za 3 zł może gardzić i brzydzić się tymi co kupują je po 60 groszy, idąc dalej, ten kto kupuje w piekarni za 10 zł, będzie brzydził się i gardził tymi co kupują je po 3 zł, a ktoś kto robi je w domu samodzielnie, będzie gardził i brzydził się plebsem, który kupuje pączki za 10 zł i jest tak leniwy, że nie chce im się ich zrobić samemu, tak można bawić się bez końca. Ja jestem zdania, że jak ktoś chce zjeść pączka za 60 groszy, to nic mi do tego, szczególnie, że nie je ich codziennie. Ja na tłusty czwartek zwykle robie je sam i tym razem również nie było inaczej, ale nie czuję się lepszy ani nie czuję potrzeby, żeby obnosić się z tym i wyśmiewać ludzi, którzy kupili pączka za 60 groszy. W ciągu roku każdy z nas spożywa pewnie więcej syfu niż jest w stanie pomyśleć, często pewnie nawet nieświadomie. Taka cola zero i słodziki, których jest pełna to też nic naturalnego i można to przyrównać do 'napompowanego gówna', ale substancjami słodzącymi. Tak samo jak zjedzenie pączka za 60 groszy w tłusty czwartek ci nie zaszkodzi, tak samo 'zdrowe' dawki coli cię nie zabiją. Chipsy z pieca to dalej przetworzone jedzenie, to że mają mniej tłuszczu, nie czyni z nich pełnowartościowego zamiennika. Polecam również przeczytać skład randomowych tortilli, bo niewiele różni się od składu tych pączków, a jeśli robisz je samodzielnie, to wciąż robisz je z wysoko przetworzonej mąki. Przetworzone żarcie jest wszędzie i nie zdajemy sobie z tego nawet sprawy. Po tym co piszesz, mogę wywnioskować, że trochę tych przetworzonych rzeczy jednak w twojej diecie się znajduje, i właśnie być może nie zdajesz sobie sprawy z ich ilości, więc tym bardziej ocenianie kogoś, bo raz w roku kupił pączki za 60 groszy wydaje mi się nie na miejscu. To trochę jak z fast foodem, możesz zrobić burgera w domu od podstaw, dla kogoś może smakować lepiej, ale nie będzie smakował tak samo jak kaefciak czy mak, więc ludzie mają potrzebę czasem zjeść takiego maka, a nie kraftowego burgera z sezonowanej wołowiny, ze świeżo upieczoną bułką brioche i dojrzewającym cheddarem. Nie widzę tutaj nic nadzwyczajnego czy godnego potępienia. Zresztą, groteskowe jest dla mnie kłócenie się o 'zdrowotność' czegoś co jemy przeważnie raz w roku, czegoś co pływa w rozgrzanym oleju, a nawet w piekarniach właśnie często ten olej nie jest najświeższy, bo potrzebują upiec ogromne ilości pączków w szybkim czasie.
3
@Emhyr ja kupiłem 24 sztuki za 3,36 zł w Lidlu, jakaś nawet lepsza promocja zdaje się. Może kwestia że takich rzeczy praktycznie nie jem, ale mi tam smakują. Podobnie od niepamiętnych czasów pamiętam tłusty czwartek jako zabawę w stylu - "kto zje więcej", co zawsze dawało mi sporo radochy.
Czy ktoś kupuje za 10 groszy, 5 złotych, 50, czy dwie sztuki czy dwie palety, to nie moja sprawa. Grunt żeby każdy dziś miał trochę słodkiej radochy, tego życzę i taką mam nadzieję :)
2
@HighestInTheRoom Chyba się mylę, ale zamysł tłustego czwartku jest taki, żeby właśnie się najeść raz w roku i nie patrzeć zbytnio na kalorie, stąd ta nazwa jak mniemam, a wykłócanie się o zdrowotność czegoś co pływa, wręcz topi się w rozgrzanym oleju, jest absurdalne. Szczególnie kiedy jemy to tylko raz w roku, więc nie ma to destrukcyjnego wpływu na dłuższą metę. Nie da się utuczyć w ciągu jednego dnia, więc nieważne czy ten pączek ma 241 czy 341, zresztą pączek z piekarni ma często więcej kalorii niż takie pączki sklepowe. Nieważne czy to pączek z biedry, czy to pączek z piekarni, oba te pączki toną w rogrzanym oleju, a wbrew pozorom, piekarnie często nie wymieniają go, bo muszą szybko smażyć wiele partii tych właśnie pączków w szybkim tempie. Piszesz o jedzeniu czekolady, piciu napojów gazowanych, chipsów i kebaba, ale to praktycznie nie różni się od tych właśnie napompowanych pączków, w obu przypadkach mamy produktu wysoko przetworzone i pełne syfu, więc to tak jakby wykłócać się czy lepsza jest dżuma czy cholera.
0
@Donnie_Darko Przy redukcji na 1900 kcal nie mogę sobie pozwolić na trochę tylko na mało. Jakieś 25% u mnie stanowi taki syf jak chipsy czy jakieś knoppersy.
0
@Emhyr bez urazy ale sam kupowałeś że wiesz jak smakują? ;D
0
@batoon Owszem jednego stestowałem ale nie w tym roku ale kilka lat temu i nigdy więcej.
0
@Emhyr Jak byłem studentem to lubiłem sobie dodać energii donutami z Biedry. Straszny rak, ale łatwo dostępny w leżącym przy uczelni markecie. No i oszczędzałem na jedzenie, nie poszedłbym do dobrej cukierni po coś droższego. Nie dlatego, że byłem biedny. Po prostu wolałem wydać forsę na piwo.
1
@Emhyr każdy niech kupuje co chce. Ja osobiście wolę inne, ale cóż. Są gorsze powody by się kimś brzydzić. Np. Grube baby.
0
@Emhyr Dlatego ja nie kupuje w tłusty czwartek, bo drogie, tylko czekam na piątek/sobotę i kupuje to co zostały za 25-30% ceny początkowej! ;)
0
@Emhyr nie czytałem wszystkiego i nie pamiętam też kto, ale ktoś na LR zrobił wczora taki wpis, w którym napisał, że dyskonty często schodzą z cen za pączka np w tłusty czwartek bo tam jest plan, co jest dosyć oczywiste. Wchodząc do biedry/lidla/łoszą czy innego kerfa nie wyjdziesz tylko z pączkiem za 60 groszy.
0
@Emhyr Z jednej strony tak, z drugiej nie rozumiem jak pączek w jakiejś fancy cukierni może kosztować 10 zł. Ja tak miałem na osiedlu i skończyło się na jakiś beznadziejnych pączkach z siecówy Familijna za 4 zł. Za rok robię sam, bo za 10 zł to ja zrobię 20 pysznych pączków, muszę tylko kupić rękaw do napełniania nadzieniem :D
1
@Emhyr To ludzie nieoga jzu chemii jeść jął im smakuje? A niech wpierdzielaja i 100 takich dziennie. Co mnie to obchodzi.
To tak jakby się przypier... że ktoś kupuje zupkę chińska zamiast sobie ugotować albo kupić w barze mlecznym bo lepsza i zdrowsza....