- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1353 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1353 Culés
5
Mieliście kiedyś taką sytuacje, że lekarz rodzinny nie wypisał wam skierowania na badania potrzebne dla innego specjalisty, do którego idziecie prywatnie, bo jeśli was stać na wizytę prywatną to stać was tez na badania?
Cały ten NFZ i służba zdrowia w Polsce to jeden wielki żart. Jeśli ktoś idzie do specjalisty prywatnie to prawdopodobnie dlatego, że na NFZ może się nie doczekać, a jeśli sprawa może wpływać na kogoś zdrowie to chyba choćby miał pożyczyć pieniądze to pójdzie do tego specjalisty dla własnego ŻYCIA i ZDROWIA. Nie dość, że co miesiąc odprowadza się składki na te patologię to jeszcze Ci nie wypisze badań, bo jak stać na wizyty prywatne to stać też na prywatne badania. Ku*as.
1
@FCB_dimiC ja nie wiem co to nfz, wszystko prywatnie :)
2
@FCB_dimiC co dokładnie masz na myśli? Po co komukolwiek skierowanie jak idziesz prywatnie i tak?
0
@joloskyy jemu chyba chodzi o to że chciał skierowanie do innego konkretnego lekarza na NFZ ale jego rodzinny stwrdzil że nie da bo go stać prywatnie
6
@joloskyy Może np potrzebować badania krwi, moczu, które będą mu potrzebne dla prywatnego lekarza. Dostanie skierowane, to za nie nie płaci, bez skierowania będzie musiał jeszcze zapłacić za badania
1
@joloskyy, idąc do niektórych specjalistów na kontrolę rzeczy, które mogą zagrażać Twojemu życiu czasem trzeba mieć ze sobą badania krwi żeby ten specjalista to ocenił.
Narzeczona chodzi do jednego raz do roku i po prostu potrzebuje badania żeby ten lekarz mógł je ocenić + wykonać własne. Badań krwi nie zrobią na miejscu i trzeba z nimi po prostu przyjść
1
@FCB_dimiC Ale czego oczekujesz od lekarza rodzinnego? Idąc do specjalisty prywatnie to twoja historia leczenia i potrzebne badania nie trafią do systemu. Jak może lekarz rodzinny wypisać skierowanie na badanie specjalistyczne, jeśli "oficjalnie" nie byłeś u tego specjalisty?
1
@priest9999, spróbuj jeszcze raz przeczytać co napisałem
2
@Luciano99, dokładnie to mam na myśli. NFZ jeśli nie jest w stanie zapewnić wizyt u niektórych specjalistów to chociaż te durne badania powinni pomoc ogarnąć za te składki, które się odprowadza co miesiąc XD A tu Ci typ powie, że nie, bo jak stać na prywatne wizyty u lekarzy, którzy biorą miedzy 350-500zł za wizytę to stać tez na badania XD
Idąc do takiego lekarza masz ze sobą całą dokumentację i historie badań u specjalisty, wiec rodzinny nie powinien robić żadnych problemów żeby chociaż temu pacjentowi te badania NFZ zrefundował
0
@FCB_dimiC wiesz co ale ja nie pamiętam żebym morfo robił kiedykolwiek na NFZ. Zawsze w diagnostyce to z 40 zł kosztuje
1
@FCB_dimiC Przeczytałem i nie wiem o co Ci chodzi. Jak chodziłem prywatnie do kardiologa to nie liczyłem na to, że lekarz rodzinny wypisze mi np. skierowanie na EKG, gdyby coś takiego zrobił to złamałby prawo.
0
@FCB_dimiC a jakie to badania krwi?
1
@Nazio_87, badania są różne i jest ich rożna ilość. Za podstawę zapłacisz niewiele, ale jak się robi ich sporo to oprócz wizyty za kilka stówek, dojazdu do większego miasta masz jeszcze płacić za badania, bo NFZ nie jest w stanie ogarnąć wizyty wcześniej niż za 5 lat?
0
@joloskyy morfologia po prostu
1
@joloskyy skierowanie na badanie. Np. rezonans
0
@priest9999, jakie prawo by złamał jeśli wypisałby Ci badania na podstawie historii leczenia u innego specjalisty? :D
@joloskyy, nie znam szczegółów na temat tego jakie to dokładnie badania, bo to nie dla mnie
0
@FCB_dimiC konfederacja chciala zrobić z tym porządek i nie tylko, z wieloma rzeczami no ale cóż, za mało głosów miała:)
0
@FCB_dimiC tzn wiesz ja nie wiem czy potrzebujesz badań krwinek, potasu czy Ob czy Crp. To akurat jest w podstawie
Tarczyca,amylaza, próby wątrobowe to już np dodatkowe płatne są.
1
@michal26, akurat Ty po swoich przygodach ze szpitalami i lekarzami będziesz bardzo dobrze rozumiał co mam na myśli XD przykre, ale prawdziwe
0
@FCB_dimiC Chłopie ale skoro idziesz sobie prywatnie i ten lekarz Ci każe zrobić np. rezonans magnetyczny głowy to licz na to , że pójdziesz do rodzinnego i ten Ci wystawi bo jakiś lekarz ci kazał takie badanie zrobić i Ty chcesz tylko skierowanie. Przecież taki lekarz rodzinny musi sam decydować jakie badania należy zrobić tobie a nie słuchać Ciebie i sugerować się jakimś innym doktorem.
1
@bartekvisca Rezonans a morfologia to w ogóle inne rzeczy chłopie.
0
@FCB_dimiC pytam dlatego, że lekarz rodzinny nie może Ci wystawić każdego skierowania na badania. Poradnia Lekarza Rodzinnego ma ograniczony, bardzo wąski pakiet podstawowych badań, które może zlecić na NFZ. Więc jeśli są to badania za kilka stówek, to bardzo możliwe, że PLR nie może wystawić takiego skierowania.
0
@FCB_dimiC Idąc prywatnie twoja wizyta nie trafia do systemu NFZ, jak lekarz rodzinny ma wypisywać coś co nie jest w "oficjalnej" historii leczenia?
0
@bartekvisca , no widzisz jakoś u swojego lekarza rodzinnego nigdy nie miałem problemu żeby otrzymać skierowania na różne badania, a sugerował się właśnie tym co zalecił lekarz specjalista ;) A wiesz dlaczego się tym sugerował? Bo dostać się do specjalistów na NFZ jest bardzo ciężko, a jak się nie dostaniesz do specjalisty na NFZ to jedynym Twoim ratunkiem żeby wykonać część badań, za które płacisz co miesiąc hajs jest lekarz rodzinny ;)
Ciekawe czy byłbyś taki wyszczekany gdybyś miał spore problemy ze zdrowiem i za wszystko musiałbyś płacić :)
0
@michal26 nie ma szans, żeby rodzinny wystawił skierowanie na rezonans.
@Nazio_87 a morfologię oczywiście mógłby Ci wystawić rodzinny i zrobiłby to bez większego problemu jeśli nie robisz ich bez sensu za często.
1
@Nazio_87, gość nie za bardzo wie o czym rozmawia, rezonans może wystawić tylko SPECJALISTA. Rodzinny nie ma takiej możliwości.
@joloskyy, tak jak wyżej.
@priest9999, chłopie jeśli idziesz do specjalisty w styczniu 2022 roku, a za rok masz wrócić z badaniami, które będą potrzebne na wizycie i masz pełna historie od specjalisty, który Cię bada to dlaczego masz nie dostać tych badań na NFZ jeśli tylko specjalista, który prowadzi Twoją chorobę daje wszystkie zalecenia? Jak specjalista, który ma umowę z NFZ ma Ci wystawić skierowanie ważne na rok do przodu? XD
0
@joloskyy, No właśnie nie wystawił :D a badania robi raz na rok, bo stan zdrowia tego wymaga
0
@FCB_dimiC ale co tak jak wyżej? :D
Stary czytaj kto do Ciebie pisze i komu odpisujesz bo się pogubiłeś.
Morfologia raz na rok to słuszna częstotliwość btw
0
@joloskyy no to ja nie pamiętam żeby mi rodzinny wystawiał skierowanie na krew ot tak.
Zawsze albo prześwietlenie albo rehabilitacja i to tyle że skierowań.
Chociaż morfo to jest podstawa i dziwię się czemu tak w ogóle do tego podchodzą.
Ja oddaję krew od 10 lat i co roku przy pierwszym oddaniu robią mi zawsze pełną morfologię.
Na NFZ też pewnie długo bym nie czekał ponieważ Zasłużony dla zdrowia narodu dużo pomaga i pewnie przy dobrych wiatrach na zabieg zamiast rok czekałbym miesiąc,na szczęście nie było potrzeby.
0
@FCB_dimiC no rodzinny kieruje cie do neurologa a on zleca Rezonans tak ścieżka wygląda
0
@joloskyy pisząc „tak jak wyżej” miałem na myśli Twój wpis o rezonansie i moje info, że nie chodziło o rezonans ;)
@Nazio_87, nie rozmawiamy o rezonansie. Wiem doskonale, że rodzinny nie ma możliwości skierować Cię na takie badania, bo zdarzało mi się już bulić za rezonans czy wizyty, bo do pieprzonego ortopedy ciężko było się dostać. Aktualnie mówię tylko o podstawowych badaniach, które są refundowane przez NFZ
1
@FCB_dimiC nie no ja to napisałem do wszystkich w sumie żeby rozeznanie jakieś mieli w ogóle.
0
@FCB_dimiC mówisz, że to podstawowe badania refundowane przez NFZ i mówisz, że nie wiesz jakie to badania bo to nie dla Ciebie. To jak jest?
0
@Nazio_87, luzik. Smacznej kawusi
1
@joloskyy, miałem na myśli to, że nie wiem jakie dokładnie badania, myślałem, że pytasz o konkrety. Jeśli chodzi o to czy takie badania można otrzymać na NFZ to jestem pewny, że tak, bo rodzinny w zeszłym roku i dwa lata temu wypisał bez problemu skierowanie. Tym razem nie, ponieważ jeśli stać na wizyty prywatne to stać też na prywatne badania ;p
1
@FCB_dimiC jest coś takiego jak izba lekarska jeśli chcesz się w to bawić
1
@FCB_dimiC to zalecam zmianę rodzinnego, możesz to zrobić 3 razy w roku kalendarzowym. Po prostu idziesz do nowej Poradni i wypisujesz papiery, nie musisz informować obecnej Poradni.
Niestety tak się mówi o rodzinnych, że dzielą się na wybitnych i konowałów, z przewagą wiadomo których :( Ja zmieniałem rodzinnego 5 razy w 2 lata, a z obecnej poradni też jestem średnio zadowolony.
0
@Nazio_87, tak jak pisałem wyżej to badania nie dla mnie, a nie wiem jaką decyzję podejmie moja.
@joloskyy, prawdopodobnie tak będzie trzeba postąpić. Trafić na dobrego rodzinnego to również sztuka :D Dobrze, że chociaż masz w kim wybierać
1
@gumaz to głupio :D moja refundacja np w tym roku kosztowała NFZ 115 tys zł. A składek odprowadziłem 4tys
@FCB_dimiC trafić do dobrego lekarza to podstawa. Cześć rodzinnych nie chce takich podstawowych badań wypisywać za często. Ale chyba z raz w roku się należy morfologia tak po prostu
1
@FCB_dimiC ja zmieniłem rodzinnego jakieś 10 lat temu może jeszcze wcześniej. Zła nie była,ale potrzebowałem kogoś nowego, młodszego, ze świeżym spojrzeniem na pacjenta. Było o tyle fajnie że przychodnia miała numerki w kolejkach a za krew zawsze miałem nr 0
Co się jobów nasłuchałem to moje haha. Natomiast teraz po prostu dzwonię i umawiam na konkretną godzinę.
0
@Bykunn, tylko, że te 115k niesie za sobą masę przykrych chwil i ciężkich momentów z tego co pamietam. Mimo wszystko lepiej żeby te kwoty były jak najmniejsze
@Nazio_87, pewno najwiecej komentowały starsze osoby? ;p
1
@FCB_dimiC no cyrki cały czas są xD Babcia ostatnio trafiła do szpitala (normalnego), bo tam ją skierowano. Lekarka najpierw orzekła, że Babcia ma raka płuc, po czym..dzisiaj się z tego wycofała, że "za mało informacji w sumie" xD
1
@michal26 to niezły wywiad zrobiła
0
@FCB_dimiC o pewnie. Wolał bym że tak było 0 :D a z drugiej strony te składki jakby były większe to też bym nie pogardził. No ale cóż, trzeba grać takimi kartami jakie są :D
@michal26 no fajowi są lekarze czasami. Mojej babci też powiedzieli no że chyba rak. Ciekawe kto by odpowiedział jakby dostała zawału. A było blisko
0
@michal26, to chyba bardzo dużo nerwów was to wszystko kosztuje jeśli takie sytuacje mają miejsce. Sporo osób nie powinno w ogóle pracować w służbie zdrowia, no aleee… Ludzi i tak brakuje :D
@Bykunn co masz na myśli pisząc o tych składkach?
0
@FCB_dimiC no wiesz większe składki to większa pensja , proporcjonalnie ;) jakby się dało więcej zarabiać bez większych składek to też fajnie no ale w mojej sytuacji wolał bym nie być aż takim hipokrytą :D
0
@FCB_dimiC a miałeś jakieś papierek od tego specjalisty, żeby rodzinny wypisał skierowanie? Wiem że trzeba to trochę na siłę takie, ale może by pomogło bo niektórzy to z tych lekarzy są porażką mentalną
1
.@Bykunn Chyba nawet dwa razy do roku i to nie podstawowa a pełna i lekarz nie ma prawa Ci jej odmówić.
@FCB_dimiC Jak dobrze rozumiem to do specjalisty chodzisz prywatnie a badania chciałbyś na NFZ i z tym problem. Mogę Ci poradzić byś wziął skierowanie do specjalisty i poszukał takiego co przyjmuje prywatnie i nfz. Ja przy podejrzeniu SMa chodziłem do dwóch neurologów. Jeden przyjmował prywatnie i na NFZ a drugi tylko prywatnie. Ten pierwszy to już starszy gościu i za wizytę brał w zasadzie połowę stawki rynkowej a ten drugi prowadził program SMa, no ogólnie specjalista w tej dziedzinie. Przy podejrzenia sma kilka razy musiałem robić rezonans magnetyczny głowy a takie badanie kosztuje ponad tysiaka , więc do tego starszego chodziłem po skierowania, bo on robił tak ,że po wizycie(prywatnej) jak mu jakiś pacjent nie stawił się na wizytę w przychodni na NFZ(dość często sie zdarza) to wpisywał, że tak jakbym ja przyszedł ,wystawiał mi skierowanie i wysyłał lub dzwonił z kodem i w ten sposób robiłem badanie na NFZ i szedłem z wynikami do tego drugiego a także można powiedzieć, że wyniki analizowałem u dwóch specjalistów dla porównania ,bo wiadomo temu starszemu też pokazywałem przy okazji wyniki. Także może spróbuj w ten sposób
0
@joloskyy Np skierowanie na tarczycę czyli TSH, FT3, FT4 robi się z krwi i z wynikami idę do specjalisty - endokrynologa. Zatem czemu mam płacić za badania, skoro mogę na NFZ?
@FCB_dimiC Mi zawsze wypisują bez problemu. Wczoraj ojcu skierowanie na badania związane z prostatą, morfologię i "gratis" skierowanie na coroczne RTG płuc.
0
@priest9999
Chyba żartujesz? Jakie łamanie prawa? U mnie zrobili EKG w przychodni i wyniki dostałem, by pokazać kardiologowi (prywatnie).
Do laryngologa, endokrynologa, reumatologa i pulmonologa chodzę prywatnie i jak potrzebuję jakieś badania, to nie ma żadnego problemu ze skierowaniem.
0
@priest9999
"Idąc prywatnie twoja wizyta nie trafia do systemu NFZ" - nie wiem do jakiego weterynarza chodzisz ;-), ale moi "prywatni" lekarze za każdym razem wydają mi kartę z wizyty dla lekarza rodzinnego.
0
@joloskyy ja panie doktorze np. profilaktycznie robie raz w roku badania (wszystko co można na nfz), mocz + ekg i jeśli lekarz nie chce mi tego wypisać bo a po co panu takie badania (no kur... tyle pier o profilaktyce) to po prostu proszę o to żeby wypisał mi kartkę że odmawia mi udzielenia świadczeń medycznych takich i takich bo chciałbym to dołączyć do pisma które skieruje do NFZ :) Jeszcze się nie zdarzyło że jednak mimo pierwszej odmowy lekarz brnął w to dalej. I to samo polecam zrobić tobie @FCB_dimiC jak nie chce dać skierowania na z tego co tu piszesz standardowe badania krwi to niech pisze kartke że odmawia stawia swoją pieczątkę a później wyślij skargę do NFZ.
0
@norbi77 przecież ja nie mówię, że masz za nie płacić. Te badania są w katalogu badań PLR i może być wystawione skierowanie na te badania. Ale zakładając, że rodzinny daje Ci te badania, idziesz do specjalisty i on zaleca badania przeciwciał antyTPO to rodzinny nie wystawi Ci takiego skierowania.
0
@against_modern_football no i fajnie
0
@FCB_dimiC
Prosisz lekarza rodzinnego żeby wypisał ci skierowanie na tomograf, rezonans czy też jeszcze inne droższe badanie specjalistyczne?
I się dziwisz że on nie chce tego zrobić? Jego też ktoś rozlicza z takich skierowań, zresztą on też ma ograniczone możliwości ich wystawiania.
Odrobinę refleksji przez rzucaniem obraźliwych słów
0
@norbi77 kartę z wizyty tak, ale w IKP tego nie będzie i pewnie o to chodziło.
0
@joloskyy
Ale oni wpisują to u mnie w system. Ja nie mam problemu z historią wizyt i chorób u rodzinnego.
2
@pluszek, chłopcze drogi, zanim wejdziesz ze mną w dyskusje naucz się czytać ze zrozumieniem.
@Pawci023x, tak, był papierek od specjalisty z całą historią leczenia. Tak jak napisałem wyżej przez dwa lata nie było z tym problemów, nagle lekarz stwierdził, że jak stać na prywatne wizyty to i badanka można zrobić prywatnie
@norbi77, tak to powinno wyglądać. Ludzie musza chodzić do specjalistów prywatnie, bo czekając na wizyty na NFZ prędzej skończą w grobie, a tu jeszcze problemy żeby podstawowe badania zrobić na NFZ kiedy co miesiąc pieniądze idą na składki :D Niepoważny lekarz i chory system, ale trąbić o profilaktyce jest komu w TV :D
0
@norbi77 W robocie mamy Medicover i historii wizyt nie ma w IKP jak umawiam się przez nich(tylko na Medicover Online). Natomiast od mojego rodzinnego normalnie widzę swoje wizyty na IKP.
1
@FCB_dimiC idiota lekarz, ja kiedyś miałem takiego który wgl żeby ci coś dał jakieś zwolnienie to nie wiem, musiałem być umierający
1
@FCB_dimiC U mnie nie ma problemu w tej kwestii z lekarzem rodzinnym, przeważnie wypisuje skierowanie na badania jakie tam potrzeba nawet jak się chce pójść do jakiegoś specjalisty prywatnie.
0
@FCB_dimiC
"chłopcze drogi" - zanim zaczniesz innych pouczać o czytaniu ze zrozumieniem, zacznij pisać z sensem i bez niepotrzebnego chaosu.
W pierwszym wpisie (do niego się odnoszę) nie napisałeś jakiego rodzaju badań ów lekarz ci odmówił.
Mam pełne prawo domniemywać że były to jakieś drogie badania specjalistyczne na które on pewnie nie może wystawić skierowania.
Dalszy ciąg tego wpisu to chaos i inwektywy pod adresem NFZ i lekarza. Tu naprawdę nie ma nic do zrozumienia
Rozumiem żal i emocje ale może przed napisaniem czegoś warto ochłonąć?
0
@FCB_dimiC "Mieliście kiedyś taką sytuacje, że lekarz rodzinny nie wypisał wam skierowania na badania potrzebne dla innego specjalisty, do którego idziecie prywatnie, bo jeśli was stać na wizytę prywatną to stać was tez na badania"
No ale to przecież logiczne - leczysz się u prywatnego lekarza, więc jakim cudem rodzinny z NFZ, który nie jest "w temacie" ma zlecać badania schorzenia, którego nie on diagnozuje, nie on leczy ?
0
@fotohobby, przeczytaj proszę trochę więcej niż pierwszy wpis to dojdziesz do tego co miałem na myśli
1
@norbi77 " nie wiem do jakiego weterynarza chodzisz ;-), ale moi "prywatni" lekarze za każdym razem wydają mi kartę z wizyty dla lekarza rodzinnego."
Bo są gabinety prywatne, w których lekarze mają podpisaną umowę z NFZ i mogą wystawiać recepty z refundacją, oraz skierowania na badania finansowane przez NFZ, a są tacy, którzy umowy z NFZ nei podpisali, wizyty u nich nie są widoczne w IKP, za lek zawsze zapłacisz 100%, a badania na swój koszt a lekarz rodzinny nie może kontynuować terapii "na zniżkę".
0
@FCB_dimiC przeczytałem. No i tak - jeśli chodzi o badanie krwi, to zwykłą morfologię w ramach profityki hipercholerterolemii, czy cukrzycy st. 2 powinien (na żądanie pacjenta) zlecić przynajmniej raz w roku.
Ale zlecając badania badania ma markery np wątrobowe, tarczycowe zaczyna proces leczniczy. Wiec jak przyjdziesz z (pozytywnymi) wynikami, to musi wdrożyć leczenie.
Ale nie wdroży, bo wie, że żę się właśnie leczysz (u specjalisty).
A wtedy w możę mieć postawiony zarzut, że zlecił badania i nic z nimi nie zrobił.
0
@fotohobby, miał zlecić tylko i wyłącznie badania, które zlecane były już dwa razy rok temu i dwa lata temu. Wcześniej na NFZ normalnie bez problemów rodzinny je wystawiał. Nie odmówił, bo nie może tego zrobić tylko dlatego, że jak pacjenta stać na wizyty prywatne u endokrynologa to stać go również na badania krwi :)!
0
@FCB_dimiC To niech zmieni lekarza.
Są tacy, którzy (jeśłi są współwłaścicielami danej poradni) za wszelką cenę unikają badań, bo obciążają konto ich poradni.
Wtedy trzeba zmienić lekarza (i przychodnię), bo wtedy poradnia traci dochód od jednej "głowy"
0
@fotohobby
Nie zrozumiałeś. Prywatni lekarze wydają karty wizyt dla rodzinnego i Ci wiedzą co i jak z moim stanem zdrowia oraz jaki wdrożono proces leczenia. Tam, gdzie mam prywatnych, można zapomnieć o czymkolwiek z NFZ. Ale dzięki wydawanym kartom wizyt, rodzinny w przychodni wie o mnie wszystko i wystawia mi to co potrzebuję.
Ostatnio nawet w przychodni wydrukowali mi prawie 30 stron z ostatnich 3 lat historię leczenia na każdą chorobę (nawet te od prywatnych).
0
@Nazio_87 no, ale co nastraszyła całą rodzinę, to jej xd
@Bykunn masakra czasami z nimi jest xD
0
@FCB_dimiC znaczy wiesz. Od kilku miesięcy mamy problem z Babcią. Już było dobrze, a w grudniu znowu dramat...teraz Babcia po szpitalach krąży
0
@FCB_dimiC narzeczona umowa zlecenie student 21 lat, Lekarz od razu widział, że nie oprowadza składek na nfz
1
@FCB_dimiC Po pierwsze to fundamentalnie nie robi błędu. Skoro idziesz do lekarza prywatnie, to nikt nie ma obowiązku Ci w ramach tego robić badań na fundusz. To jego dobra, bądź zła wola.
Po drugie jeden lekarz nie oznacza całego systemu. Jeśli go nie lubisz, to bodaj do 2 albo 3 razy w roku w Polsce możesz po prostu zmienić rodzinnego. Wystarczy, że zapiszesz się w nowej praktyce.
Po trzecie te składki są relatywnie śmiesznie niskie biorąc pod uwagę kraje zachodnie, czy prywatne systemy ubezpieczeniowe. Większość sprzętu i leków nie jest produkowanych w Polsce i nie ugina się pod polskim zwykle niższym wynagrodzeniem Jeśli dostaniecie zawału, rozwiniecie nowotwór albo z jakiegoś powodu wylądujecie na OIT, to będziecie szybko leczeni zgodnie z europejskim standardem. Za to wszystko z kolei większość z Was się w życiu nie wypłaci, jeśli miałoby robić to prywatnie. Stąd rozumiem założenie, że jeśli masz swoją potrzebę, która nie jest raczej nagłym zagrożeniem życia i rezygnujesz z realizowania jej na NFZ z powodu długich kolejek, to ponosisz koszt usługi prywatnej.
0
@YeastMoss, nie będę nawet się rozpisywać jeśli w taki sposób odpisujesz na to, że osobie, która musi chodzić CO ROKU do kontroli lekarz rodzinny nie wystawił skierowania na badania na NFZ raz do ROKU. Podstawowych badań.
Zlikwidujmy w takim razie NFZ, płaćmy więcej, ale miejmy dostępna całą opiekę w Polsce bez martwienia się o to, że do specjalistów trzeba zapieprzać prywatnie, bo trzeba na NFZ czekać po 5 lat ;)
0
@FCB_dimiC Nie, nie, nie. Ja tak nie odpisuję osobie, która musi chodzić co roku, bo Cię nie znam. Odpisałem w oparciu o informacje jakie dałeś :).
No dobra, ale czy w swoim gniewie zastanowiłeś się jakie konsekwencje miałaby mieć ta likwidacja? Ile jesteś w stanie płacić. Dla przykładu w Niemczech mam prywatne ubezpieczanie zdrowotne i tylko dlatego, że przeszedłem na nie jako młoda i zdrowa osoba, kosztuje tylko ponad 700 euro miesięcznie. Jeśli przejdę na emeryturę w Niemczech to ta składka urośnie o około 100%, jeśli będę miał tu dzieci, to za każde dziecko będę płacił 150 Euro. Tutaj warto zaznaczyć, że wiele aspektów opieki zdrowotnej nie działa lepiej, niż w Polsce, mimo że są znacznie droższe. Jednym z nich jest sieć pracowni koronarografii niezbędnych, żeby leczyć zawały serca.
Jakie konkretnie mają być w ogóle koszta kompletnego prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego, skoro ubezpieczyciel musi wziąć pod uwagę, że najprawdopodobniej będziesz potrzebował na jakimś etapie tych najdroższych terapii (onkologia, intensywna terapia)? Jakiemu ubezpieczycielowi zaufasz przelewając mu co miesiąc takie sumy?
Może się okazać, że po analizie problemu zechcesz sobie jednak raz w roku zapłacić za te badania.
0
@YeastMoss, 700€ za ubezpieczenie zdrowotne? To co to jest za ubezpieczenie, że kosztuje Cię aż tyle pieniędzy?
Czyli powinnismy się cieszyć z tego co mamy i nawet jeśli płacimy na coś składki to nie należy nam się to żeby skorzystać z nich raz do roku?
1
@FCB_dimiC Oho, widzisz :) Ubezpieczenie publiczne w Niemczech to 14,6% Twoich przychodów. Stąd jeśli zarabiasz dużo brutto, koszta robią się znaczne. Masz możliwość przejścia na ubezpieczenie prywatne, jeśli przekroczysz próg ustalony przez rząd. I tu kilka wniosków i szczegółów:
- moje ubezpieczenie przy najdroższym pakiecie usług medycznych jest około 100 euro tańsze od tego, co bym płacił za ubezpieczenie publiczne
- zależy ono jednak znacznie od wieku przejścia na prywatne, stanu zdrowia itd. Przykładowo znaczna krótkowzroczność i alergia na pyłki podniosą Ci składkę o jakieś 10%. Jak masz już chorobę przewlekłą, to wzrośnie kolosalnie.
- możesz wybrać tańszy pakiet usług, ale istnieje wtedy ryzyko, że będziesz realnie potrzebować leczenia, którego ubezpieczyciel nie pokryje i zapłacisz za nie z własnej kieszeni po fakcie
- ubezpieczyciel prywatny ma interes w Tobie, jeśli masz stabilne i wysokie przychody
- jeśli jesteś prywatnie ubezpieczony, szpitale mają interes w sprzedaniu Tobie usług, które są drogie, ale niekoniecznie niezbędne, ponieważ nie są ograniczone pakietem ustalonym przez ubezpieczyciela publicznego
- składka rośnie gdy masz dzieci i gdy jesteś na emeryturze
Niemcy mają oczywiście znacznie wydajniejszy system opieki zdrowotnej, niż Polska, ale dyskutowałbym, czy dla pacjenta ma to liniowe przełożenie. W dalszym ciągu kolejki na SOR pękają w szwach, lekarze rodzinni są przeładowani ilością pacjentów i ograniczają się do pobieżnej oceny i skierowania do szpitala, gdy są niepewni, lekarze są wykształceni na podobnym poziomie i nie jest powiedziane, że małomiasteczkowy chirurg z polski będzie gorszy, niż Oberarzt z Uniklinik w Niemczech, gdy chodzi o usunięcie wyrostka, operację przepukliny i inne typowe usługi.
Swoją drogą, gdy sam emigrowałem jako lekarz, jednym z głównych negatywnych aspektów pracy w Polsce była powszechna wrogość do lekarzy, narzekanie na jakość usług w Polsce, które osiągaliśmy niskim kosztem, ale ciężką pracą i siłą rzeczy niższe zarobki mimo cięższej pracy i większej ilości godzin poza domem. Stąd czuję niejaką satysfakcję, gdy trafia do mnie polski pacjent i przyznaje po 12 godzinach w kolejce SORowskiej, że w Polsce jednak dla pacjenta nie jest tak źle... ;)
W skrócie - wymarzone przez wielu ubezpieczenie prywatne będzie wiązało się z takimi kosztami, tyloma kruczkami i ograniczeniami oraz ukrytymi konsekwencjami, że radziłbym dokładniejsze rozważenie Twoich opcji :) A to i tak przykład z kraju, w którym prywatni ubezpieczyciele są trzymani za pysk przez rząd. Przykładów z legendarnego USA nie będę przytaczał.
Co do reszty: oczywiście, że należy Ci się badanie profilaktyczne. Ale Ty tu mówiłeś, że chciałeś od rodzinnego badań opłaconych z funduszu w ramach usługi prywatnej.
0
@YeastMoss, ja i tak zdania nie zmienię, że podstawowych badań na NFZ lekarz nie powinien odmawiać, ponieważ to się zwyczajnie ludziom należy raz na jakiś czas, a jeśli ludzie w Polsce prywatnie chodzą do ortopedów, endokrynologów czy nawet do dentysty. Opłacają sobie badania typu rezonans czy tomograf, bo dostać się na NFZ to również cud. Tak jak wspomniałem w wiadomościach przez dwa lata nie było problemów żeby zrobić badania na NFZ, które są potrzebne do oceny stanu zdrowia dla endokrynologa, a problem pojawił się teraz i lekarz stwierdził, że jak stać na prywatne wizyty to stać również na prywatne badania typu badania krwi. Jeśli tak to ma wyglądać to średni ma to sens.
Pomijam już fakt, że kobiety żeby dbać o siebie co roku na wizyty do ginekologa również muszą się udawać prywatnie, bo na NFZ część badań jest refundowana raz na trzy lata z tego co kojarzę.
Jeśli już lekarz nie chciał wypisywać skierowania na podstawowe badania to mógł użyć innych argumentów, niż ten który podałem wyżej. Nie dość, że ludzie chorują, muszą co roku chodzić na prywatne kontrole do specjalistów, bo na NFZ się nie dostaniesz to jeszcze przy wizytach na NFZ słyszą takie coś.
Chory system, a lekarz bałwan, zdania nie zmienię.
0
@FCB_dimiC Właśnie dlatego tylko część badań jest refundowanych lub też są refundowane z limitem czasowym, żeby optymalizować koszty. Problemem prywatnego chodzenia po lekarzach, prywatnych CT i rezonansów jest fakt, że wskazanie do takiej wizyty wystawia sobie często pacjent sam. Przykładem jest endokrynolog, do którego ustawiają się kolejki chorych na choroby tarczycy, które w znacznej większości przypadków mógłby leczyć samodzielnie lekarz rodzinny. Podobnie jest z USG, CT i MRT, które ludzie sobie robią "żeby sprawdzić czy wszystko " bez żadnego realnego pytania klinicznego. Abstrahując od tego, że ludzie czekający na badania z ważnych powodów nie otrzymują ich z powodu niedoboru sprzętu i specjalistów, to rozrywkowa medycyna "na wszelki wypadek" na pewno nie pomaga. Mówisz "podstawowe badania typu badania krwi". Są podstawowe badania krwi, ale też ekstremalnie drogie i specyficzne badania krwi. Nie wiem czego oczekiwałeś od lekarza.
Swoją ginekologia to kolejny przykład, gdzie Polki otrzymują więcej badań kontrolnych niż mieszkańcy Niemiec. Pakiet dentystyczny również jest tu bardzo okrojony i nawet idąc w ramach ubezpieczenia publicznego trzeba dopłacać setki euro za czyszczenie, czy białe plomby :)
Jak lekarz bałwan to sobie zmień, wystarczy iść do innego i wypełnić kwitek. Zdania zmieniać nie możesz. Zwróć uwagę jednak, że nie wiemy do końca z jakim problemem i oczekiwaniem poszedłeś do lekarza. Z podanych informacji można wysunąć hipotezę, że chciałeś na fundusz drogie badanie w ramach leczenia prywatnego, którego wcale prywatnie prowadzić nie trzeba. W takim wypadku lekarz miałby prawo pomyśleć, że to Ty jesteś bałwan... No ale to tylko hipoteza :)
0
@YeastMoss, przeczytaj dokładniej wątek zanim zaczniesz wysnuwać jakiekolwiek hipotezy, bo wysuwając wnioski bez dokładnego zapoznania się z tematem również możesz być wzięty za bałwana ;)
Z tego co się orientuje to w Polsce idąc do dentysty na NFZ również nie otrzymasz białych plomb i dopłacić za nie już również chyba nie można.
Tak najeżdżasz na te Niemcy i wszystko mają gorsze od nas pod względem opieki zdrowotnej to po co tak właściwie tam jesteś skoro u nas jest lepiej?
0
@FCB_dimiC Co za ironia, kto tu nie czyta dokładnie wątków :) Przewiń sobie do góry, to znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania. I może zrozumiesz, dlaczego bronię systemu w Polsce, mimo, że nie chcę w nim PRACOWAĆ.