La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1229 Culés

konto usunięte

14



Niedługo pojawią się dane za 2023 rok ale z doniesień wynika, że wcale nie jest lepiej Kto by pomyślał, że 500 + i drakońskie zaostrzenie prawa aborcyjnego nie sprawi, ze Polki zaczną rodzic.

Tymczasem Czechy z liberalnym prawem aborcyjnym mają wyższy wskaźnik dzietności. Ale tam nie trzeba się martwić, że przez kilka miesięcy trzeba nosić w sobie chory płód i potem jeszcze urodzić. Przecież kobieta po takim przeżyciu na pewno chętnie znów zajdzie w ciążę. Dobrze, że się kończy ten zaścianek. Za komuny była de facto na życzenie i rodziło się ogrom dzieci.

8

@MESSIah16 trzeba inżynierów ściągać inaczej dzietność siądzie xD

7

@MESSIah16 stawiam gruba forse, ze zaraz zleci sie paru i powie ze prawo aborcyjne nie ma zwiazku z iloscia dzieci :D
@ranger3120

- niedługo nie bedzie innego wyjscia, patrzac na to ze nigeria, ktora nie jest wielkosci chin czy indi ma wskaznik prawie 7.

48

@MESSIah16 Czechy dzietność w 2021r. 1,8
2023r. 1,4 jak widać spada, a przecież mogą się wyskrobać. Nie ma to jak spłaszczać największy problem Europy do jednego czynnika.

6

@MESSIah16 czynnikiem który wpływa na brak dzieci jest sytuacja na rynku nieruchomości, inflacja więc wyższe ceny zycia to wszystko ma wpływ. Brak stabilności w obecnych czasach nie pomaga w posiadaniu dzieci

30

@MESSIah16 Za komuny była całkowicie inna mentalność w kwestii posiadania dzieci. Dzisiaj młodzi są wygodni, chcą korzystać z życia i nie palą się do tego, żeby bawić się w pieluchy. Problem ten dotyczy przecież większości rozwiniętych państw w Europie. Nie tylko Polski.

25

@Barcanajlepszyteam Cicho, psujesz narrację w której brak dzieci w Polsce to wina PiSu i Kleru.

konto usunięte

0

@hayek tylko ze to bardzo wazna przeslanka, że cię do tego zmusza:)

28

@Szklaner bo nie ma xD

Prawo do aborcji:
https://portalstatystyczny.pl/wp-content/uploads/2020/10/prawo-aborcja-ue-mapa-01-1-1024x993.png

Dzietność:
https://tvn24.pl/najnowsze/article6683951.ece/igrafika_20210722_02.png

Są kraje, gdzie aborcje masz na skinięcie, a dzietność jest mniejsza niż w Polsce.

Jak widać ekonomia też nie ma tutaj znaczenia, bo są bogatsze kraje z mniejszą dzietności i biedniejsze z większą. To tylko kwestia kulturowa. Coraz mniej polek chce mieć dzieci bo woli wygodę albo karierę. Wskaźnik będzie tylko spadał bo młodsze pokolenia pod tym względem są coraz gorsze.

konto usunięte

1

@Dynak Nie, nie psuje. Aczkolwiek kościół nie powinien mieć wpływu na aborcje, przeciez to świecki kraj :)

No i PIS jak widać nie przysłużył się poprawię dzietności, bo nie dość, że wiek osób ich mieć nie chce, to jeszcze takie glupie zaostrzenie.

3

@MESSIah16 W latach, w których obowiązywał kompromis aborcyjny, wskaźnik dzietności też wygląda bardzo słabo.

konto usunięte

1

@Barcanajlepszyteam ale lepiej niz dziś, chyba nikt nie powie, że zakaz ten poprawił dzietność. Kilka moich znajomych obawia się tego przepisu.

18

@ProMILs "To tylko kwestia kulturowa. Coraz mniej polek chce mieć dzieci bo woli wygodę albo karierę. Wskaźnik będzie tylko spadał bo młodsze pokolenia pod tym względem są coraz gorsze."

w punkt kolego, w samo sedno.

2

@MESSIah16 Nie poprawił, ale nie ma aż takiego znaczenia, jak próbujesz to pokazać.

konto usunięte

1

@Barcanajlepszyteam

Skoro wiesz, ze dzietność jest niska, to po co jeszcze to pogarszać i wprowadzać chore zakazy

13

@MESSIah16 ja tu widzę kilka czynników:
- przede wszystkim świadomość, kiedyś się robiło dziecino nie myślało co to będzie, teraz większość chce jak najlepiej dla swojego dziecka, a jeżeli kogoś nie stać, na zapewnienie mu godnych warunków, to się na dziecko nie decyduje,
- wygoda życia, wystarczy wejść na jakiegoś tiktoka i poczytać komentarze młodych ludzi, którzy nie chcą siedzieć w pieluchach, wola się bawić, imprezować, podróżować, korzystać z życia (i mają do tego prawo),
- sytuacja finansowa, wysokie ceny mieszkań, inflacja, niewątpliwie wpływa na dzietność,
- zdrowie, nie wiem w czym tkwi problem, ale bardzo dużo kobiet niestety traci ciążę, sam znam prawie 10 z mojego otoczenia, moja żona poroniła już 2 razy. Nie wiem z czego to wynika, ale to naprawdę dotyka sporo osób, a po takiej traumie, ciężko się zdecydować, na kolejną ciążę, w obawie, o kolejną stratę,

Ja tu związku z aborcja i kościołem nie widzę

4

@MESSIah16 Spokojnie. 800+ teraz nas ocali

konto usunięte

2

@Kgorecki2500 teraz można już rozważyć potomka xddd

1

@ProMILs pewnie ze nie ma. Jak jestes kobieta w polsce i widzisz ze problem z plodem = zagrozenie twojego zycia to wcale to nie zniecheca do rodzenia. Kazda kobieta przeciez woli miec zamordyzm jak teraz, niz prawo wyboru, to przeciez takie oczywiste.

Ps. pokazujesz dzietnosc z 2019, a mamy 2024 :D

7

@mrboom Świetnie napisane. Ja jeszcze dorzucę podejście niektórych pracodawców, którzy nadal traktują ciążę, jak chorobę i z pogardą podchodzą do tego, bo przecież taka w ciąży nieużyteczna. A i jeszcze mi wpadło do głowy - ludzie są teraz strasznie zadłużeni, kredyty, raty, pożyczki, życie ponad stan, drogie mieszkania, drogie materiały do budowy domu. 15 lat temu można było się wybudować za połowę ceny...

konto usunięte

0

@Szklaner prawda, dla wielu kobiet ma kluczowe znaczenie, bo to one rodza, nie faceci.

2

@MESSIah16 O to trzeba zapytać kogoś z PiSu xd Ja sam jestem za kompromisem aborcyjnym. Ale tak jak napisali koledzy wyżej, jest mnóstwo innych czynników, które wpływają na to, że Polki nie chcą rodzić dzieci.

konto usunięte

0

@Barcanajlepszyteam owszem ale ten również jest bardzo ważny. A że wiele osób woli życie bez zobowiązań, to też fakt i znak czasów :)

Dla mnie to by absurdalne, że ktoś w XXI wieku zrobił coś takiego.

1

@MESSIah16 dla niektorych laczenie dwoch czy trzech kropek związku przyczynowo-skutkowego jest zadaniem zbyt trudnym jak widac :D

1

@BorzyKrzys a dziwisz sie? Pare razy juz byly tu linkowane historie jak pracodawca zatrudnia kobiete i jest combo L4-Macierzyński- druga ciaza- drugie macierzynskie- zalegly urlop i po paru latach widzisz dopiero pracownika.

3

@Bobo25 Są też kwestie ekonomiczne, a kwestie kulturowe mają jeszcze jeden aspekt. Jest jeszcze presja społeczna na bycie doskonałym rodzicem. Twoje dziecko powinno uprawiać sport grać na instrumencie i mówić w 3 językach obcych. Musi mieć tez modne ciuchy i fajny telefon bo nie będzie miało życia w szkole. Za komuny 5 rodzeństwa chodziła w tych samych spodniach do szkoły i było ok. To też się przekłada na kwestie ekonomiczne jeśli chodzi o decyzję posiadania dziecka.

A co do młodszego pokolenia to jest ich mniej, będą mieli mniej dzieci czyli starzenie się społeczeństwa tylko przyspieszy

13

@MESSIah16 Tak skrobanie na życzenie uzdrowi demografię... najlepiej w zestawie z hawajska, oczywiście na koszt państwa...

Jak już napisał @hayek spłaszczać złożony problem do jednego czynnika to kuriozum.

Użytkownik @ProMILs ma absolutną rację. Jest to problem kulturowy całego cywilizowanego świata. Na obecną chwilę jest zupełnie nie do rozwiązania, bo odwrócić trendów kulturowych zwyczajnie się nie da. Ludzie się przyzwyczaili do tego stanu, bo jest wygodny.
Egoizm, wygoda, natłok bodźców wszelakich, łatwa dostępność partnerów seksualnych, co przekłada się na brak trwałości związków.
Brak poczucia stabilizacji, bo nieustannie się porównujemy do innych i absurdalnie wysoko zawieszamy poprzeczkę w statusie materialnym jaki trzeba osiągnąć żeby założyć rodzinę, to samo się tyczy w doborze partnerki/partnera.
Najpierw nauka, kariera, potem może rodzina, przez co z wiekiem coraz trudniej o dziecko i coraz bardziej możliwe powikłania okołoporodowe. Normalizacja, skoków w bok, pogoń za uciechami, skokami dopaminy, narkotyki, alkohol oraz masa innych dostępnych od zaraz uzależnień, które są też problemem.
Wmawianie ludziom, że "moje ja", "moje szczęście" jest najważniejsze, co powoduje coraz mniej tolerancji na kompromis, dialog. Widać to jak na dłoni na przykładzie polityki, jako wycinku innego aspektu współżycia społecznego.
Przesadny, wręcz agresywny feminizm, deprecjonowanie roli ojca i mężczyzny, co powoduje takie ruchy mgtow, a jednocześnie jedno i drugie pogłębia problem.
Można by tak jeszcze długo, tylko po co?

Najprościej dać prostą receptę, która realnie stanowi bardzo niewielki procent problemu. Jest wyolbrzymiana, bo tak jest wygodnie. Bo nikt realnie nie chce zmiany podejścia, zmiany mentalnej na wielu płaszczyznach.
W obecnym czasie mediów społecznościowych, ilości bodźców i pokus, jest to nierealne.

0

@MESSIah16 postęp techniki jest jedyną przyczyną. Dawniej musiałeś sobie narobić dzieci, żeby na ciebie później robiły i pomagały np w gospodarstwie. Teraz tę czynność którą dawniej wykonywało troje dzieci wykona jedno mając nowoczesny sprzęt. Mieszkania nie są głównym problemem bo dawniej było ich mniej a ludzi tyle samo lub więcej.

Dlatego w krajach biednych jest taka populacja a w rozwiniętych spada.

konto usunięte

0

@MESSIah16 Naprawdę uważasz że prawo aborcyjne ma wpływ na dzietność? I tak @Szklaner jestem bo to jest spłycanie problemu i już @hayek i @ProMILs wytłumaczył dlaczego. Dzietność spada bo ludzie po prostu nie chcą mieć dzieci, są zmiany pokoleniowo - kulturowe kiedyś ludzie nie kalkulowali tylko robili dzieci i się nie martwili że nie ma mieszkania, warunków czy w 4 mieszkają w jednym pokoju. Teraz ludzie po prostu to bardziej kalkulują, a i mają lepszy dostęp do antykoncepcji - zobacz na dzikie kraje jaką mają dzietność i połącz to np. prezerwatywami.

0

@Barcanajlepszyteam No za komuny pomogły babcie teraz nie mają czasu.

1

@against_modern_football widze ze jestes kolejnym ktoremu trzeba tlumaczyc jak dziecku 2 letniemu - łaczenie kropEK, nie kropkI. Oczywistym jest ze to zjawisko ma wiele przyczyn.

1

@MESSIah16 chec robienia kariery i rozrywkowe zycie + propagowanie miliona plci nie ulatwia

konto usunięte

0

@Szklaner A weź przeczytaj jeszcze raz co napisałem i gdzie tam masz coś o łączeniu kropek czy kropki? No nie ma więc jak już chcesz poprawiać to zacznij od siebie a konkretniej od czytania ze zrozumieniem. Aborcja to temat zastępczy.

0

@Stoiczkow ciezko sie z tym niezgodzic

0

@Gall Często było przecież tak, że właśnie mieszkało się z babcią i dziadkiem i to właściwie oni zajmowali się wychowaniem dzieci.

0

@MESSIah16 sory ale dzisiejsze dziewczyny wolą napompować usta i świecić tyłkiem na instagrramie, a nie bawić się w pieluchy, i do tego by chciały skrobać się w razie w!
Oczywiście są wyjątki ale tych już coraz mniej

0

@MESSIah16 Problem niskiej dzietności leży zupełnie gdzie indziej niż wielu tutaj sugeruje.
Zadam pytanie - po co mieć dzieci gdy:
- Nie możesz ich posłać do szkoły która naucza zgodnie z twoim światopoglądem lub zainteresowaniami czy też predyspozycjami dziecka (mamy odgórny program nauczania)
- Nie masz kontroli w jakim wieku posłać dziecko do szkoły
- Państwo wtrąca się w metody wychowywania dzieci (np. nie wolno dziecku dać klapsa)
- Państwo łupi ok. 40% tego co zarabiasz w podatkach bezpośrednich co zmusza często potencjalną matkę również do poświęcenia się karierze zawodowej
- Masz "zagwarantowaną" lecz przymusową emeryturę
- Inne czynniki związane z ingerencją państwa w dzieci o których mogłem zapomnieć
- Są jeszcze czynniki pozapaństwowe np choroby cywilizacyjne jednak one są znacznie trudniejsze w rozwiązaniu i trzeba zacząć od pozostałych

3

@Gruak Nie no stary to jakieś problemy malutkiej ilości ludzi, na pewno zakochani mówią stop bo plany pokrzyżowało im to że dziecko do szkoły musi iść w wieku 6 lat a nie 7,
akurat możesz posłać bo są szkoły katolickie i takie które są dużo luźniejsze.
A podpunkt z klapsem to już ostry absurd, no tak nie zrobię sobie dzieciaka bo państwo zabiera mi możliwość dyscyplinowania dziecka przemocą fizyczną.

0

@Gall To nie są problemy małej ilości osób. Nie sam wiek szkolny o tym decyduje ale suma tych wszystkich problemów o których wspomniałem, która decyduje o tym że finalnie dziecko należy do państwa a nie do rodziców.
Jeżeli klaps to przemoc fizyczna to darcie się na dzieci to przemoc psychiczna. To również powinno być zakazane? Jeżeli nie ma dowodu na to że dziecko poniosło uszczerbek na zdrowiu to nie ma przesłanki, że dziecko padło ofiarą przemocy fizycznej. Dla tego wymieniłem jako przykład nieszkodliwego klapsa a nie bicie po twarzy.

konto usunięte

2

@Stoiczkow nigdzie nie napisałem, ze aborcja na życzenie to recepta. Napisałem za to, że ten obrzydliwy zakaz na pewno dzietności nie pomógł. I nie wciskajcie mi nie moich słów, nigdzie nie stwierdziłem, ze to jedyna przyczyna. Oczywiste, że jest ich więcej

konto usunięte

0

@against_modern_football No oczywiście, że ma znaczenie. Bo jak jedna czy druga dziewczyna się dowie, że będzie musieć nosić w sobie chory płód, to raczej jej to nie zachęci.

1

@MESSIah16 Istnieje coś takiego jak fazy rozwoju demograficznego. Przechodzą je najbiedniejsze kraje Afryki, państwa rozwijające się (jak my niegdyś), aż po wysoko rozwinięte molochy. Tendencja jest jasna: im dalsza faza rozwoju, tym mniejszy współczynnik dzietności mieszkańców i nie ma to praktycznie nic wspólnego z wydumanym prawem do aborcji (tzn. w jakiejś małej części ma, bo to oczywiste, ale nieznaczny z punktu widzenia statystycznego). Tak jak koledzy wyżej napisali - jest jak jest. Ludzie stają stają się coraz bogatsi, jeżdżą na na wakacje, zarabiają, stawiają domy, imprezują, chodzą do kin i teatrów, mają dostęp do wszystkich usług. Nawet związki zmieniły formę na coś w rodzaju leniwego FWB, gdzie dzieciak stanowi tylko przeszkodę w sielankowym, leniwym życiu. Kultura ewoluowała i chyba już się tego nie da cofnąć. Jeżeli chcemy jakoś utrzymać obecny system emerytalny, należy niestety ściągnąć tu ludzi z zewnątrz albo nie wiem, zlikwidować emerytury, żeby było jak w średniowieczu xD No chyba, że wojna zrobi reset.

konto usunięte

0

@MESSIah16 aleś tuman. Nie widziałeś skoki dzietności w 2017?

0

@MESSIah16
Powodów jest wiele:
1. Sytuacja ekonomiczna ludzi.
2. Podejście byłego rządu do kobiet i ich obawy
3. Dostępność aborcji.
4. Rocznik 1980-81 (wyż) już po górce.
5. Odkładanie założenia rodziny na później.
6. Studia i rozpoczęcie pracy czyli przeciąganie rodzicielstwa na później.
7. Rozwój medycyny też pozwala na późniejsze macierzyństwo.
8. Świadome rodzicielstwo.
9. Styl życia.
10. Brak presji rodziny/znajomych
11. Możliwośc wyjścia z szafy osób LGBT
12. Życie w necie
13. Inne rozrywki.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: