- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 693 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
96 odpowiedzi
Raphinha11
2
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
46 odpowiedzi
FabianekMrozek
3
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 693 Culés
2
I co ja mam sądzić o polskich krytykach? "Ferrari" dziś wchodzi do polskich kin. Ocena od krytyków na filmwebie 5,4/10, czyli naprawdę kiepsko. Za to zagraniczne strony. Metascore 73 po 40 recenzjach, IMDB 6.8 od publiki, Pomidorki 75% pozytywnych recenzji. Jeden tam pisze, że film się "rozłazi"… nic tylko czekać na opinie Kai Klimek, że "włosy Adama Drivera XD dziwnie je popruszyli siwizną (tylko ładne autka w tle lol).
6
@BorzyKrzys Czytaj opinie krytyków, to daleko zajdziesz.
1
@BorzyKrzys Co by nie mówić oceny na filmwebie są dla mnie dość dobrym wyznacznikiem i bardzo rzadko kiedy widziałem dobry film który miał ocenę niższą niż 7
0
@pt9 od krytyków?
3
@BorzyKrzys Ja patrzę głównie na komentarze widzów. Oceny wszędzie są o kant dupy i rzadko zdarza mi się z nimi zgadzać.
3
@BorzyKrzys aa, na krytyków nie patrzę tylko na ogólną ocenę od ludzi
0
@BorzyKrzys Z tego co wiem, film o Ferrari trzeba obejrzeć dopiero po zapoznaniu się z historią Ferrari, bo film przepełniony jest kłamstwami i fikcją.
0
@LS A ja właśnie na komentarze widzów w ogóle nie patrzę bo często są to niedzielni widzowie bez świadomości kina. Jeden pod filmem "Lśnienie" pisze, że film beznadziejny, w ogóle niestraszny i "Obecność" duża lepsza, a drugi daje ocenę 3 takim tytułom jak "Psy", gdzie w swoim profilu ma na 9 ocenione "Polityka" Papryka Vegi xD
2
@MesQueUnClub_87 Właśnie dlatego nie patrzę na oceny, tylko na komcie. Staram się wyłapać jakieś rzeczy, które ze mną współgrają lub przeciwnie. A z tym o Lśnieniu to się prawie zgadzam, jednak Obecności nie oglądałem.
4
@BorzyKrzys
Nigdy nie sugeruj się ocenami/recenjzami krytyków, a już tym bardziej filmwebem, który stoi na bardzo niskim poziomie.
Obejrzysz film/serial - sam ocenisz.
0
@LS "Lśnienie", a "Obecność" to są dwa zupełnie różne gatunki kina mimo, że zarówno jeden jak i drugi jest wrzucony do kategorii horror.
"Lśnienie" to [film grozy/thriller psychologiczny]
"Obecność" to typowy horror z gatunku Jump Scare
Osobiście uważam, że ten pierwszy film jest głębszy i ambitniejszy. Bardzo udana adaptacja książki Stephena Kinga.
Tak samo jest taki film jak "Jeździec bez głowy" z Deppem, a ludzie ten gatunek porównują z takimi filmami jak "Anabelle". To tak jakby porównywać lewoskrzydłowego do napastnika o profilu 9.
3
@BorzyKrzys Na filmwebie krytykami są m.in. Typiary z noizz, które jak w dwudziestoletniej komedii usłyszą szowinistyczny żart, to dają słabe oceny, a jak ktoś w polskiej produkcji włączy wątek LGBT to już dla nich genialna produkcja.
0
@BorzyKrzys Ja zawsze ocenę na filmwebie sprawdzam , a później oglądam i jeszcze się nie zawiodłem :P Powyżej 6.5 jeszcze słabego filmu chyba nie obejrzałem :)
0
@MesQueUnClub_87 Ale to w większości dajesz przykłady filmów, których nie widziałem. Nie wypowiem się. Ale ty chyba nie zrozumiałeś, czego ja tam szukam. Tu nie chodzi o opinie dobre czy złe. Ja szukam rzeczy powiązanych ze mną. Często nawet po obejrzeniu kilku odcinków serialu. Na przykład nie podobają mi się watki lgbt, to widzę po komentarzach, że takie występują i w jakiej ilości. Ostatnio oglądam Ostatni Statek, to widzę w komentarzach, że jest to taki Star Trek na wodzie i nadaje się do kotleta. Obejrzałem dwa lub trzy odcinki Ostatniego Mężczyzny Na Ziemi i czytam, że dalej nie ma już wątku apokalipsy, za to jest więcej żenady głównego bohatera, więc odpuszczam oglądanie. Albo szukam jakiegoś twardego SF i widzę, że w danym filmie / serialu jest więcej wątków międzyludzkich, a samo SF jest tylko tłem, więc odpuszczam. Albo sprawdzam jakiś horror i piszą, że słaby, prosty, niewiele się dzieje, tylko cały czas jeden bohater coś tam dłubie i to właśnie lubię, więc oglądam. Tak to u mnie działa mniej więcej.
0
@LS No ja nie wiem co widziałeś dlatego podaje Ci tytuły, które są najbardziej znane i popularne z danego gatunku by zwiększyć szansę na to, że będziesz wiedział o czym piszę.
Zrozumiałem, napisałeś "Właśnie dlatego nie patrzę na oceny, tylko na komcie. Staram się wyłapać jakieś rzeczy, które ze mną współgrają lub przeciwnie". Ja to rozumiem, ale bardziej chciałem się odnieść do ostatniego zdania "A z tym o Lśnieniu to się prawie zgadzam, jednak Obecności nie oglądałem." bo w tym filmie nie chodzi o to, żeby był straszny, więc ktoś go kiepsko zinterpretował i dosyć słabo się z tym zgadzać w moim odczuciu ;)
0
@MesQueUnClub_87 To ja się właśnie z tym zgadzam, że nie jest straszny. Zgadzam się też, że ambitniejszy. Tylko, że to nie wyklucza bycia beznadziejnym. Tamten gość może nie lubić takiego kina i preferować tą Obecność. Dla mnie osobiście Lśnienie było nudne. To jest taki specyficzny film, że materiały opisujące te wszystkie ukryte znaczenia i drobne smaczki w Lśnieniu są ciekawsze niż on sam. Poważnie, lepiej bawiłem się na tych licznych analizach na YT i chyba nawet na takim jednym pełnometrażowym dokumencie opisującym Lśnienie. Chyba dlatego, że w celu znalezienia i zrozumienia tych detali, należałoby obejrzeć go wiele razy, a ja ledwo wymęczyłem jeden.