La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1374 Culés

konto usunięte

0

Słuchajcie, mam problem w pracy. No ogólnie chodzi o konflikt z jednym gościem i jego przydupnikiem. Już mniejsza z tym jaka jest geneza tego konfliktu, ale sytuacja jest naprawdę mocno napięta. I obawiam się że w najbliższych dniach może ten konflikt już maksymalnie wybuchnąć. I zastanawiam się czy może dojść do rękoczynów? Bo obawiam się że może pójść w kierunku "jak coś do mnie masz" czy "jeśli chcesz możemy to wyjaśnić jak mężczyźni" lub "wyjdziemy za bramę po pracy i to załatwimy" no może coś takiego paść z ust moich lub tych dwóch gości. Czy waszym zdaniem to już grube przegięcie, gruba patologia? W sensie że faktycznie po pracy, za bramą zakładu może dojść do rękoczynów. Co robić? W sumie jak dotąd starałem się zachować umiar, nie odwalać takich akcji. Ale mam słaby, czuły punkt. Wiecie, mnie może ktoś obrażać. Wali mnie to. Ale grzałka momentalnie załącza mi się gdy ktoś zaczyna obrażać moich bliskich. I obawiam się, że jak ten gość nie wiem powie coś o moim ojcu to mogę nie wytrzymać. Panowie no co robić? Jak postępować? Byliście kiedyś w podobnej sytuacji?

5

@kamilos1214 Skoro nie chcesz podać genezy konfliktu, to rozumiem, że masz coś za uszami? :]

3

@kamilos1214 generalnie honor kazałby mu zajebać, ale znając dzisiejsze czasy, pójdzie na policję, Ciebie wyrzuca z pracy i tyle będzie.

1

@kamilos1214 Pogadaj z szefem. Albo niech go ogarnie albo przeniesie.

1

@kamilos1214 Moim zdaniem, jak koleś ma przydupasa, to możesz zabrać na ustawkę kolegów. Mam nadzieję, że pomogłem.

konto usunięte

0

@Danny Gaucho no chodzi ogólnie o dogadywanie się w pracy, reakcje międzyludzkie. To nie jest tak że chodzi coś konkretnego typu nie wiem kobietę, o pieniądze itd

konto usunięte

0

@LS wiesz oni mogą nie nawet zabić. Ale jaja i od tego nie urosną. Masz jaja idziesz jeden na jednego.

2

@kamilos1214 buhahaha xDDD ile ty masz lat? 8?

konto usunięte

0

@AlvaroHanso 8 latkowie mogą już pracować?

1

@kamilos1214 Nie wiem, generalnie nigdy nie miałem aż takiej sytuacji, oczywiście, też w robocie mam osoby, których nie trawię np: kierowniczki albo niektórzy współpracownicy, ale z większością osób, mam dobry kontakt. Generalnie zawsze staram się zachować spokój i unikać kontaktu z osobami których nie lubię, bo spokojem wygrywasz na starcie.

Mimo wszystko zawsze możesz iść do szefa i przedstawić jak to wygląda z Twojej perspektywy, a jeśli nic się nie zmieni to rozważyłbym poszukać sobie innej pracy z mniej toksycznym środowiskiem.

0

@kamilos1214 Żadnego wychodzenia przed bramę, ustaw się wieczorem w jakimś parku żeby nikt nie widział. I bez przydupasa tylko 1 na 1 honorowo. I kicha mu zmięknie, a jak nie to musisz dokończyć co proponowałeś nawet jakbyś miał dostać na dziurę, żeby wyjść z twarzą i honorowo. Pamietaj, żaden wstyd przegrać walkę. :)

konto usunięte

0

@HighestInTheRoom wiesz jak jest między robolami (a takim jestem) pracującymi fizycznie na produkcji, magazynach itd. Pewnie w korporacjach nikt tak spraw nie załatwia

0

@kamilos1214 Wiem jak to wygląda, bo pracuję w logistyce (magazyn), ale mimo wszystko u mnie, przynajmniej na mojej zmianie, nie ma takich rzeczy.
Generalnie na Twoim miejscu rozważyłbym zmianę pracy, bo nie ma co sobie szarpać nerwów dla jakichś idiotów.

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@kamilos1214 Nie da się unikać tych ludzi w pracy ??
W sensie jak się kogoś nie lubi to się go usuwa z Swojego życia. Więc chyba nic się nie stanie jeśli przestaniecie rozmawiać każdy będzie pilnował swoich spraw ??

konto usunięte

0

@Krzysztof1987 no trudno jest unikać tych ludzi jeśli pracują na maszynie obok, a nasza praca jest poniekąd od siebie zależna jak to w zakładzie produkcyjnym

1

@kamilos1214 to szczerze. Ja bym tam nie wojował. Szkoda nerwów, zdrowia, sam stres. Poszukalłbym innej pracy. Jest pod dostatkiem. Więc zmiana wyjdzie na dobre

konto usunięte

3

@kamilos1214 Ja w przeszłości robiłem pewne głupoty, podejmowałem durne decyzje które jednak wtedy zdawały się mieć masę sensu, a myśląc o tym teraz jestem zawstydzony swoją głupotą, i gdybym mógł spotkać tego "siebie" z przeszłości , to bym nim wstrząsnął i kazał zacząć używać mózgu. Stawiam że też potrafisz pomyśleć o takich sytuacjach, bo praktycznie każdy ma coś takiego.

Do czego zmierzam? Sytuacja którą opisałeś w poście to dokładnie tego typu sytuacja. Praktycznie mogę Ci zagwarantować że prędzej czy później wrócisz do tego wpisu, i czytając swoje własne słowa dojdziesz do wniosku jak te które napisałem powyżej.

Są teraz dwie opcje.
1. Porządnie przemyślisz całą sprawę, zdasz sobie sprawę że masz w swoim podejściu i charakterze trochę rzeczy nad którymi trzeba popracować, i sytuacja z problemu stanie się okazją do rozwoju, czymś z czego wręcz wyciągniesz korzyści.
2. Narobisz sobie problemów, i dopiero będąc po uszy w gównie wyciągniesz dokładnie te same wnioski co w punkcie 1, ale tu będzie dodatkowo szereg myśli typu "powinienem myśleć wcześniej", poczucie winy. No, i tu nadal zakładamy ten optymistyczny scenariusz że po wszystkim nie będzie za późno na wyciąganie wniosków, bo np. będziesz w dupie i to na dobre.

No to teraz kilka wskazówek które Cię może trochę naprowadzą.

1. Pobijesz się z gościem. Liczysz że jak wygrasz to facet odpuści? Raczej wręcz przeciwnie, będzie tylko szukał tym bardziej okazji żeby się w jakiś sposób odegrać albo uprzykrzyć Ci życie.
2. Możliwe że oboje wylecicie z roboty, a dyscyplinarka raczej Ci w szukaniu nowej posady nie pomoże.
3. Facet ma przydupasa - pół biedy jak pójdą we dwóch na jednego, pół biedy że przy ewentualnych wyjaśnieniach to ich dwa głosy przeciwko Tobie jednemu - równie dobrze przydupas może się gdzieś z telefonem przyczaić, typ Cie sprowokuje, i cyk wszystko na nagraniu. Chyba nie oczekujesz honoru od gościa który wjeżdża na rodzinę?
4. Pomyśl o możliwości że typa poturbujesz. Ryj się zagoi, posiedzi na L4, i całkiem możliwe że jeszcze będzie balował za twój hajs, jeżeli sąd każe Ci płacić odszkodowanie. O potencjalnym wyroku który będzie świetnym dodatkiem do CV z dysscyplinarką nawet nie mówię.
5. To są nadal optymistyczne scenariusze. Albo Ty albo gość zostaniecie kalekami, ktoś wyrżnie łbem w krawężnik, któreś z was może mieć krwiaka czy guza w mózgu który pęknie przy uderzeniu i człowieka nie ma - nie bądź tym typem który myśli że takie rzeczy to tylko w filmach, no chyba że na takie przemyślenia potrzebujesz więcej czasu - 10-25 lat w wygodnej celi chyba starczy aż nadto, nie?
6. Załóżmy ze dowiadujesz się że twój najlepszy kumpel ma trafić do paki, bo pobił kogoś kto Cię obrażał. Nie wiem jak Ty, ale ja bym się czuł paskudnie ze świadomością że wpakował się w takie gówno i to przeze mnie, zwłaszcza że mam gdzieś co tam jakiś losowy typ o mnie mówi. Czy twój ojciec chciałby żeby jego syn z takiego powodu wpakował się w kłopoty? Jak sądzisz, jakby się z tym czuł?
7. Może w tej sytuacji Ci się upiecze, obędzie bez problemów, ale co potem? Ten typ nie jest pierwszym ani ostatnim, spotkasz takich jeszcze wielu. Każdemu mordę obijesz? No to prędzej czy później wpakujesz sie w gówno, ale śmiało, testuj ile masz szczęścia.
8. Może stwierdzisz że Ciebie to tam nie obchodzi czy będziesz miał problemy albo obitą mordę, ale co z resztą rodziny? Myślisz że nie przysporzysz im nerwów i zmartwień, smutku jak się władujesz w jakiś syf? Jakbyś miał żonę i dziecko, to jakiś frajer na ulicy Cię sprowokuje i co, oklepiesz mu michę, trafisz do paki, a o rodzinie kto pomyśli, kto o nich wtedy zadba? Co powinno być priorytetem, dobro twoich bliskich, czy jakiś losowy dureń gadający głupoty?
9. To jakiś obcy facet który ma zerowe znaczenie i jest w twoim życiu kompletnie nieistotny, tymczasem rozważasz potencjalne spieprzenie sobie życia, stres i zamartwianie bliskich bo.. Jakiś losowy dureń kłapie szczęką. Jak mówie, zawsze na tego typu gościa gdzieś trafisz, każdy ma jakiś czuły punkt którego lepiej nie ruszać, ale świata nie naprawisz, innych ludzi zmieniał nie będziesz bo ich zawsze będzie pełno - nad czym możesz popracować to swoje podejście, to czy z własnej woli dajesz takim ludziom możliwość by ich słowa do Ciebie docierały i Cię raniły, czy zamiast popracować nad samokontrolą, pewnością siebie nie dajesz im władzy nad sobą, bo skoro widzą że można Cię sprowokować, to mogą to wykorzystać przeciwko Tobie kiedy tylko zechcą, i na sposób w jaki zechcą, co sprawia że stajesz się człowiekiem podatnym na manipulacje, kimś kogo można wykorzystać dla własnych celów. To Ty decydujesz czy ich słowa mogą Cię zranić czy nie. Ty i twoi bliscy, znajomi, rodzina wiedzą jaka ta osoba którą gośc obraża była, i to ich opinia, osób ważnych w twoim życiu twoja ma znaczenie, nie jakieś gadanie typa który zapewne nawet twojej rodziny nie zna, a obraża tylko po to żeby Cię sprowokować. Zdanie tego gościa ma jakiekolwiek znaczenie? Wypowiadając się źle o kimś kogo nawet nie znał, zwłaszcza o zmarłym tylko sam pokazuje że nic sobą nie reprezentuje i że jest żałosny, sam się ośmiesza. Szkoda w ogóle czasu, nerwów i uwagi na takich zawistnych baranów.
10. Skoro rozważasz te akcje mimo całego ryzyka, to równie dobrze możesz poprosić o przeniesienie na inną zmianę/halę albo po prostu zmienić robotę, zamiast władować się w kłopoty i być może dostać dyscyplinarkę i wyrok. Znajac wartość swoją i swoich bliskich nie potrzebujesz żadnych potwierdzeń ani zapewnień tego typu ludzi, których opinie ani nie mają żadnych podstaw, ani wartości. Na tego typu ludzi i ich głupotę patrzy się z politowaniem, i jeżeli typ wjeżdża na takie tematy to można wręcz współczuć bo ewidentnie sam ma jakieś problemy albo kompleksy.
11. Zdaj sobie sprawę że myślisz dość egoistycznie - obicie gościa to coś czego chcesz bo to u CIEBIE jego słowa wywołują gniew i ból. Wracając do punktu 6, myślę że twój bliski w żaden sposób nie pochwaliłby takich planów, przeciwnie, podobnie reszta rodziny, którym w ten sposób co najwyzej przysporzysz zmartwień. Możliwe że nie patrzysz na to pod tym kątem że robisz to tylko dla Siebie i by uwolnić swoje negatywne emocje, bez myślenia o osobach na których Ci zależy, ale zastanów się czy wychował Cię byś miał takie podejście i myślał przede wszystkim o Sobie, i czy jeżeli gościa obijesz to czy byłby z Ciebie dumny.
12. Sumując, poważnie przemyśl to wszystko bo z takim podejściem bez żadnych zmian to praktycznie pewne że prędzej czy później wpakujesz się w kłopoty, a życie bardzo łatwo sobie skomplikować albo nawet spieprzyć. Pomyśl o tych sytuacjach, problemach które mogą z tego wyniknąć, i czy gdybyś np. dostał ze 2 lata w pace, to czy uważałbyś że było warto.

1

@siuuu Bardzo mądry komentarz, aż sobie go zapiszę.
Najważniejszy jest spokój i zdrowy rozsądek.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: