- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1366 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
6
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
53 odpowiedzi
pt9
8
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
kocuur
10
Zazdroszczę emerytom i rencistom przez najbliższy czas. Oni mogą obejrzeć wszystkie mecze na... » Czytaj dalej
29 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1366 Culés
1
Jak myślicie, sporo osób wśród pokolenia nasto-, 20 - latków słabo posługuje się angielskim czy nie? Czy ten magiel edukacyjny od podstawówki do liceum/technikum przynosi pożądane rezultaty?
Zauważyłem jedną ciekawą rzecz, że super porozumiewają się młodzi gracze, którzy często nie mają kompleksów, mimo, że nie raz są na bakier z gramatyką. Z drugiej strony zauważyłem, że młodzi w trybie typowo szkolnym ale nie grający, są lepsi gramatycznie, ale brakuje im nietypowego słownictwa. Np. rozbraja mnie jak 10-latek, podaje po angielsku nazwy wszystkich materiałów, bo zna z "Minecrafta".
Wśród 40-latków wzwyż na pewno jest gorzej z anglikiem, ale wśród moich znajomych akurat nie, bo jeden kumpel był latami hardcorowym graczem, inny śledzi swój klub w angielskich mediach a trzeci nauczył się anglika z na tekstach rockowych piosenek. Z drugiej strony znam kilku rówieśników, którzy mają wielki antytalent językowy.
A jak tam u Was i Waszych znajomych/rówieśników?
3
@Comentateiro Ponad dwa lata temu skończyłem technikum, aktualnie pracuje jako programista, więc z angielskim mam styczność, zarówno w czytaniu jak i rozmowie i byłem tak "przygotowany" po szkole, że to była jakaś tragedia. Dopiero wtedy uświadomiłem sobie, że tak na prawdę, po angielsku potrafię niewiele. Brakowało typowo praktycznej wiedzy. Radziłem sobie z czytaniem, ale jak jakiś obcokrajowiec rzucił jakimś tekstem, często rozumiałem to na opak bo miałem wykute słówka i czasy na pamięć ale w praktyce wychodziło to zupełnie inaczej. Samemu nauczyłem się o wiele więcej i szybiej angielskiego
3
@Comentateiro Teraz młodzi ćwierkają aż miło i to porządnym angielskim, albo przynajmniej umieją gadać. Jak było od przedszkola, to masz inny level operowania językiem, bo został zainstalowany głębiej, wcześniej, kiedy mózg się dopiero rozwija.
Większa szansa na naprawdę konkretne operowanie angielskim, co ma znaczenie w stresujących i odpowiedzialnych pracach wymagających dobrego języka.
Co do 40 latków, sam mam 44l i powiem, że gadają ci, którzy byli w ogólniakach, lepszym technikum i na studiach, i ci, którzy byli na robocie w zachodniej UE. Dziewczyny też więcej poświęcają czasu na język niż chłopaki i mają lepsze zdolności językowe, dlatego często mają oszlifowany angielski. Również w dużym mieście więcej jest osób dobrze gadających, bo wymusza to tamtejszy rynek pracy.
1
@Qba2312 Niestety tak wygląda rozjazd między przygotowaniem szkolnym, a rzeczywistością. Moim zdaniem, z liceum czy technikum, powinno się wychodzić posługując się językiem w miarę płynnie.
1
@Comentateiro właśnie dzisiaj o tym rozmawiałem z żoną, że nie znamy osoby, która w szkole by się nauczyła angielskiego. Albo ktoś wyjechał za granicę, albo chodzik na korki. Innej opcji nie ma.
Ja orłem z angielskiego nigdy nie byłem i raz w gimnazjum mi się pomyliło, zamiast No, I don't, powiedziałem I don't know. Co zrobił nauczyciel? Przeszedł do następnej osoby ;D
3
@Comentateiro Ważne żeby się dogadać. Gramatyka jest mniej ważna
4
@Comentateiro taki system nauczania, że kładzie się nacisk na gramatykę, a zupełnie pomija zwyczajną rozmowę.
Ja niestety kupę lat miałem w szkole niemiecki. Do dziś pamiętam jak układać szyk zdań, pamiętam czasy i jak to wszystko układać aby było poprawnie. Co z tego jak za cholere się nie odnajduje w zwyczajnej rozmowie. Ja już co prawda jestem ze starszego pokolenia, ale podejrzewam, że dziś nauczanie wygląda podobnie.
Przy okazji przyznam sie, że strasznie mnie boli to, że nie było mi dane nauczyć się angielskiego.
2
@Kgorecki2500 Ty szanuj Present Perfect
1
@Comentateiro Mieszkając już parę lat w Anglii wiem że poziom angielskiego wśród Polaków jest beznadziejny. Pracowałem z mnóstwem osób z Polski w różnym wieku i niezależnie czy mieli w szkole angielski czy nie to większość rozumiała jedynie podstawowe zwroty. Sam uważałem że całkiem nieźle znam angielski dopóki nie wyjechałem z Polski. Jak pierwszy raz odezwał się do mnie Anglik to nie wiedziałem w jakim języku mówi. podstawowe zwroty. Więc ktokolwiek uważający się za dobrego z języka niech się wstrzyma z takimi osądami jeśli nigdy nie miał kontaktu z native speakerami. Szkoła zupełnie nie przygotowuje nas do rozmowy w języku obcym. U nas stawia się na gramatykę gdzie np w Anglii w życiu codziennym nawet Anglicy na to często kładą lachę.
0
@Szreko Choć na pewno, ktoś kto wyjeżdża z niezłym przygotowaniem i bogatym słownictwem musi przestawić się na ich dialekty, wymowę, szybkość zdań.
Mam wrażenie, że do Anglii wyjeżdżało wiele osób z byle jakim wykształceniem i wykonujących nieskomplikowane prace, więc nie mieli prawie żadnej znajomości.
1
@Comentateiro Nadal nie zmienia to faktu że ogromna ilość tych wyjeżdżających miało angielski w szkole przez kilka lat. Szkoła nie spełnia zupełnie swojej roli w przygotowaniu ludzi do czegokolwiek.
1
@Comentateiro Wydaje mi się z własnych obserwacji że jest dużo lepiej. W pracy praktycznie każdy 20-25 latek mówi elegancko. Z kolei osoby 45+ mowia bardzo słabo. U mnie angielski był obecny od 4 klasy podstawówki do końca liceum i był na bardzo dobrym poziomie, bardzo dużo można było się nauczyć.
1
@Comentateiro Czy ja wiem, podczas pandemii miałem kilka miesięcy okazje oglądać lola i wywiady czołowych polskich graczy po angielsku przeczą twoim teoriom, bardzo malutki zasób słów i to wciąż przeciągane i think.