- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1460 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
7
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
75 odpowiedzi
Arkon
5
Mam do Was specyficzne pytanie. Jesteście zwolennikami obecnej koalicji, ale musicie zagłosować... » Czytaj dalej
45 odpowiedzi
Roobo
12
Wstawię tu dla wszystkich bo tam pewnie zginie nagranie w poście.Rzeczniczka do spraw SAFE mówi... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1460 Culés
14
Już w najbliższy weekend czeka nas ostatni przed przerwą wakacyjną wyścig F1.
Najwięcej wygranych w GP Belgii:
1. Schumacher 6 - zdecydowanie tor Niemca
2. Senna 5
3. Clark, Raikkonen (Fin tutaj czuł się znakomicie), Hamilton 4
Z obecnej stawki poza Hamiltonem na SPA wygrywali:
Max Verstappen - 2x (seria 2 z rzędu, choć w roku 2021 to właściwie wyścigu nie było), Charles Leclerc - 1x, Daniel Ricciardo - 1x
Suchy tor SPA powinien dać Red Bullowi na tyle dużą przewagę, że Czerwone Byki powinny zgarnąć dublet, ale prognozy na ten moment zapowiadają cały tydzień deszczu.
W najbliższy weekend będziemy mieli też kolejny sprint w tym sezonie.
@Encore @Chaoss @against_modern_football @kewin @Kessie @Bykunn @Rust_Cohle @Kidd @MesQueUnClub96
1
@mekston Trzeci triumf Maxa przed nami.
1
@mekston Jak będzie deszcz to może być powtórka z 2021. Jeżeli ma padać, to niech spadnie w trakcie wyścigu, gdy kierowcy się rozjadą.
1
@mekston Myślę, że stwierdzenie "zdecydowanie tor Niemca" jest lekkim nadużyciem biorąc pod uwagę, że kolejny zawodnik ma o 1 wygraną mniej i następni o 2.
0
@mkord biorę pod uwagę jak Schumi sobie tutaj radził - np. highlightem była jego wygrana w Benettonie w 1995 r. z 16 miejsca na starcie.
Innym razem w bardzo trudnych warunkach w 1998 łatwo prowadził (miał ogromną przewagę), ale doszło do fatalnej kolizji na dublowaniu Coultharda. W 1999 Schumacher nie startował w GP Belgii. Stricte per liczba wygranych to zgadzam się, że zdecydowanie nie pasuje ale Schumi na SPA radził sobie znakomicie.
Zaznaczyłem też innego kierowcę dla którego to był chyba najlepszy tor - czyli Kimi, który również kapitalnie sobie radził na SPA.
0
@Tomo1989 Max świetny jest na deszczu, ale zmienne warunki to zawsze więcej ryzyk i sam deszcze również. Zawsze coś może nie wyjść.
Na celowniku jest też rekord Vettela 9 wygranych z rzędu. To też mówi o tym, że nawet Maxowi ta seria kiedyś się skończy.
0
@mekston Może kiedyś się skończy. Na razie RBR wydaje się być piekielnie szybki i niezawodny.
0
@Tomo1989 tak, ale nawet Merc mając większą przewagę nad resztą stawki zdarzał mu się pojedynczy wyścig gdzie przegrał z kimś.
Tutaj też wszystko wisi na jednym kierowcy, bo Perez już dawno nie był nawet drugi.
Max jeździ kapitalnie, ale zmienne warunki, deszcz to zawsze większe ryzyko, że coś nie pójdzie po myśli najlepszego zespołu obecnie.
0
@mekston Merc nie miał bolidu tak sprawnego, stąd przytrafiały się różnego rodzaju przygody. Perez za to daje ciała w kwalifikacjach. Później na pudło potrafi dojechać, ale nie zawsze się uda.
0
@Tomo1989 ogólnie poprawa jakości bolidów jest u wszystkich, choć np. w poprzednim sezonie Max miał 2x DNF.
Była też słynna Hiszpania gdzie Hamilton z Rosbergiem się zderzyli, a Max zdobył swoją pierwszą wygraną.
Plus z czasem w trakcie sezonu raczej bardziej niż mniej prawdopodobne, że rywale się zbliżą do RBR.
Suche SPA to akurat byłoby świetne dla RBR, ale mokre SPA to może się dziać.
0
@Tomo1989 swoją drogą jeśli się nie mylę, to Max będzie miał szansę na wygranie danego GP po raz drugi 3 z rzędu. Na razie tylko GP Abu Dhabi wygrał 3x z rzędu (2020-2022). Tam będzie mógł powalczyć o 4x to samo GP w tym sezonie.
0
@mekston Do RBR nikt się nie zbliży. Przewagę mają ogromną, właśnie porównywalną do tej Merca z 2016 (tylko tam chociaż była pasjonująca walka o tytuł). Do 2026 roku będą wygrywać wyścigi w cuglach, co widać po tym, że ich przewaga cały czas rośnie i mają też doświadczenie w utrzymywaniu konkurentów za sobą (czasy mistrzowskich tytułów Vettela, które podobnie się zaczęły). Spa to nie tor uliczny. Tutaj raczej nie przewiduje kłopotów. Jak już gdzieś będą kłopoty to Suzuka lub Singapur.
0
@Tomo1989 nie, tamta przewaga byla duuzo wieksza. Zobacz jakie roznice mieli nad reszta Hamilton i Rosberg.
Zobacz i roznice czasowe i kwale w tamtym czasie.
Patrz teraz kwale na Wegrzech a kwale na Wegrzech 2016.
Walka o tytul byla bo Hamilton i Rosberg byli blizej siebie niz Max i Perez. Max kapitalnie jezdzi w bardzo dobrym bolidzie ale tam byla miazga nad reszat
0
@mekston Kwalifikacje nie mają znaczenia. Liczy się wyścig. Obecnie tempo wyścigowe RBR jest kosmiczne. 30 sekund Węgry. Najlepiej to widać po przeciętnym Perezie, który z odległych pozycji na pudło wbija.
0
@Tomo1989 liczy się wszystko, żeby ocenić przewagę. Zarówno kwale jak i tempo wówczas to była ogromna różnica na korzyść Merca
Perez to nie jest zły kierowca, historycznie Perez w kwalach gorzej sobie radził niż w wyścigach.
Natomiast mógł się też nieco za bardzo podpalić po samym początku sezonu.
Patrz np. GP Hiszpanii 2014, 2015 jaka ogromna różnica między Mercem, a kolejnym kierowcą - na poziomie 40-50 sekund.
0
@mekston Teraz jest po 30 sekund. Nie ma podjazdu i długo nie będzie.
0
@Tomo1989 Z czego to byla najwieksza przewaga w tym sezonie
0
@mekston Ale taka przewaga jest prawie co wyścig. Bahrajn, Miami, Monako, Hiszpania, Węgry. Gruba jeszcze w Arabii i Azerbejdżanie. Neutralizacja w Australii, Kanadzie, zjazd po opony i 1 pkt w Austrii.
0
@Tomo1989 przewaga jest i nikt tego nie kwestionuje, ale to jest kawał drogi od Merca. Właśnie choćby w kwalach to widać, że to nie jest tak, że prędkość jest istotnie powyżej. Zresztą w wyścigach też.
Merc też miał ogromną przewagę silnikową - której nadrobienie reszcie ekip zajęło lata. Tutaj nawet w kolejnym sezonie może być przetasowanie / zmiany / inna ekipa może być bliżej.
0
@mekston Ale kwale nie mają kompletnie znaczenia. Tam nie dają punktów :) Merca przewaga spadała rok po roku, co widać było po zwiększającej się liście zwycięzców. Tutaj na razie jesteśmy w 2016 roku, gdzie poza RBR, nikt nie ma prawa wygrać.
Jakie zmiany i przetasowanie? Na podstawie czego? Bez zmian regulaminowych nie będzie przetasowań. Przewaga jest zbyt duża.
0
@Tomo1989 mają, bo pokazują prędkość na jednym okrążeniu
"Jakie zmiany i przetasowanie? Na podstawie czego? Bez zmian regulaminowych nie będzie przetasowań. Przewaga jest zbyt duża."
Właśnie to nie jest takie oczywiste. Radykalne zmiany w przepisach mają tendencję do sprawienia, że pojawia się nowy dominator (jasne zmiana tak, ale znowu nowy dominator który odczyta zmiany najlepiej). Potencjalnie utrzymanie przepisów tych samych dłużej sprawia, że Ci co są bardziej z tyłu mają większe szanse nadgonić (liderowi jest trudniej uciekać).
Plus to nie jest temat jak wejście zmian w roku 2014 - gdzie po prostu Merc był lata świetlne ze swoją jednostką przed resztą.
Zobacz też, że zmienili temat związany z podłogą i Ferrari np. mocno na tym straciło.
0
@mekston Na pojedynczym kołku to tracą 0,5 sekundy z czego robi się 20-30 w wyścigu. Tego nie da się zakopać.
Nie wiem czy liderowi jest trudniej uciekać, bo przecież przewaga RBR rośnie. W tamtym sezonie nie mieli aż tak dużej przewagi. Tu bez gwałtownych zmian nie będzie przetasowania czy zakopania różnicy. Klasa Neweya na to nie pozwoli.
0
@Tomo1989 przewaga Merc spadała do 2017 (tutaj Ferrari było lepsze na torach bez długich prostych, tory typu Monaco, Hungaroring, ale to i tak mało) a szczególnie 2018, ale potem Red Bull coś oprotestował w kontekście Ferrari o ile kojarzę i cyk 2019-2020 znowu dominacja. To było coś z silnikiem bodajże.
0
@Tomo1989 "Na pojedynczym kołku to tracą 0,5 sekundy z czego robi się 20-30 w wyścigu. Tego nie da się zakopać." właśnie w kwalach różnice mogą oscylować nawet do 0,1 s. z czego Merc to często zajmował zwykle cały pierwszy rząd easy.
Zobacz np. kwale do GP Monaco 2015- Hamilton blisko 0,5 sekundy nad Rosbergiem i 0,8 s!!!! nad Vettelem. Mówimy o Monaco dodam. Teraz masz kwale w Monaco i różnica to trzech kierowców w 0,1 s.
Dwóch bardziej wyrównanych kierowców. Tutaj też jest czynnik Maxa widoczny.
Jakby było 0,5 sekundy to Perez łatwo na takim Silverstone zrobiłby 2 miejsce, szczególnie po neutralizacji.
0
@mekston No i znowu te kwalifikacje, które nie mają znaczenia, o ile zawodnik nie zgubi się wcześnie jak Perez. Ja mówię o wyścigu, bo to tam jest 0,5s przewagi.
Zazwyczaj jak bolid dominuje to się daje jednego dobrego kierowcę i drugiego słabszego. To działało w Ferrari Schumachera i Barichello, RBR Vettela i Webbera, Mercedesie Hamiltona i Bottasa. Dasz dwóch bardzo dobrych to masz ogień jak w Mercedesie Rosberga, Hamiltona czy McLarenie Hamiltona i Alonso.
Przypominam, że Perez był 15 w kwalifikacjach Wielkiej Brytanii. Nie zawsze uda mu się awansować na pudło, ale 6 miejsce też nie jest złe.
No jedynie RBR potrafi fantastycznie rozwijać bolid. Nie bez przyczyny już drugi raz zdarza im się mieć dominujący bolid, a w czasach gdy go nie mieli, kulili jedynie z powodu silnika. Dostali dobry silnik i od razu walczyli o tytuł. Jedyna nadzieja w Ferrari, ale oni zawsze coś po drodze sknocą tracąc nadzieje na dogonienie rywali.
0
@Tomo1989 w Monaco to kwalifikacje są mega mega istotne akurat :)
Oczywiście przed erą DRS znaczenie kwalifikacji było jeszcze większe, ale w Monaco akurat kwale są kluczowe dla punktów.
0
@Tomo1989 Red Bull wiemy jak wielu kierowców testował obok Maxa i wszyscy byli daleko za nim
0
@mekston To mnie zawsze dziwi, że przeciętnych zawodników biorą. Poza Maxem i Riccardo, to od czasów Vettela sami przeciętniacy przewijają się przez ich dwa teamy.
0
@Tomo1989 myślę, że testują jak sobie radzą. Zobacz teraz jak jest Albon chwalony w Williamsie.
Zobacz np. sezon 2015 i co Max wyciągał z Toro Rosso, a co Sainz. Jasne od tego czasu kierowcy też się rozwinęli, ale to już pokazywało jak Max jest kapitalny.
Leclerc jest szybszy od Sainza, ale to nie jest aż tak kosmiczna różnica jakiej w sumie można by oczekiwać.
1
@mekston Przede wszystkim Leclerc rozczarowuje.
0
@Tomo1989 to też, też widzimy co się dzieje w komunikacji w Ferrari - to jest memiczne.