- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1663 Culés
Gorące dyskusje
mmaciass
12
Czy tutaj na prorządowej La Rambli w ogóle przewinął się temat aresztowania Leszka... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Hosh
27
Mnie bardziej niepokoi który normalny dzieciak wchodzi na Interię lub... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Roobo
2
Sondaż CBOS'u daje konfederacji 15% a koronie 11.5%. Wiedziałem że rozdział im raczej da ale... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1663 Culés
7
Przechodząc w 2014 roku do Liverpoolu Mario Balotelli nie otrzymał gwiazdorskiej tygodniówki, natomiast miał dwie ciekawe klauzule w kontrakcie - bonus 500 tysięcy funtów za "nie sprawianie problemów na boisku i poza nim" oraz dodatkowe 150 tysięcy funtów za każde pięć meczów rozegranych z rzędu dla "The Reds".
Fajna motywacja, by wziąć się za siebie? Całkiem fajna. Chyba że nazywasz się Mario Balotelli...
Już miesiąc po debiucie w Liverpoolu krnąbrny napastnik podpadł menadżerowi klubu, gdy w przeddzień meczu Ligi Mistrzów z FC Basel do godziny 2.00 w nocy przesiadywał w hotelu ze znajomymi, popalając papierosy. Liverpool przegrał tamto spotkanie 0:1.
Inna anegdota - opublikowana przez ceniony portal The Athletic - mówi o tym, jak Balotelli potrafił zasymulować kontuzję w trakcie treningu, aby zejść do szatni i wysłać swojego szofera do Tesco po zakup... iPhone'a 6. Wystarczyło, że chwilę wcześniej z takim telefonem pokazał się z nim inny zawodnik, by "Super Mario" oszalał z zazdrości.
Gdy po pierwszym, niezbyt udanym sezonie w Liverpoolu Juergen Klopp kazał Włochowi trenować z drużyną U-18, Balotelli podczas jednego ze sparingów, będąc w sytuacji sam na sam z bramkarzem, zatrzymał się i postanowił przelobować golkipera raboną.
Wkrótce Klopp pozbył się go z klubu.
[Usiądź, opowiem ci o piłce, Facebook]
6
@adambądkowski93 Ten gość był niereformowalny. To jest podręcznikowy przykład tego jak może przygrzać palma od hajsu.
3
@adambądkowski93 niektórzy chyba powinni być biedni całe życie.
5
@adambądkowski93 w City też miał fajna akcje, jak Mancini ich trenował to w towarzyskim meczu biegnąc sam na sam zrobił jakiś dziwny trik zamiast podać do kolegi, co tak rozwścieczyło trenera, że ten to za chwilę zdjął i opieprzył od góry do dołu
4
@adambądkowski93 dziwny to był zawodnik. Umiejętności na najwyższym poziomie. Czysty, piłkarski skill, którego prime chyba przypadł na Euro2012 to była uczta dla oczu. No ale dochodzi kwestia kluczowa, czyli głowa i podejście do pracy. A tutaj SuperMario pasowałby bardziej do brazylijskich piłkarzy rodem z Copacabany, a nie europejskich profesjonalistów