La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 801 Culés

10

Napisz, że jesteś warszawiokiem nie pisząc, że jestes warszawiokiem.

17

Miałem w podstawowce kumpli z wiosek oddalonych od szkoły o ok. 7-10 km i doskonale pamiętam - popołudniu były tylko dwa kursy autobusem, a dojazd zajmował ok. 30 minut + opóźnienia czy czekanie na przystanku. Czasem sam tak jeździłem, żeby odwiedzić rodzinę. Mieszczuchy nie mają pojęcia, bo żyją niczym w geccie. Wszystko pod nosem, nie muszą czasem wychylać nosa poza swoją dzielnicę.

0

@BorzyKrzys Pamiętam jak się kończyło o 15, autobus odjeżdżał 15:05 i cyk z buta

3

@Esteban_ albo kończyłeś o 15 a autobus 16:15 i to do miejscowości oddalonej o jakieś 5km od twojego miejsca zamieszkania xd

0

@Culers Rower? XD Naprawdę nigdy nie rozumiałem jak wiosna, czy jesienią ludzie z mojej klasy czekali tyle na autobus jak to 15 min rowerem było, nawet zimą jak nie było śniegu bym jeździł.
Z drugiej strony jeden gość dojeżdżał rowerem w technikum i mu przebili opony, albo łańcuch podpie... Eh xD

5

@Medium no jak masz 15 lat to tak, ale do podstawówki chodzą też młodsze dzieci. Nawet fakt, że kartę rowerową się robiło w 4 klasie

2

@Medium nie było gdzie zostawić bo przystanek był w takiej dziurze zero zabudowań. Ale to na szczęście raz w tygodniu tak się zdarzało. Przeważnie ktoś tam po mnie przyjeżdżał ale zdarzało się butować

9

@Medium większość roku szkolnego to jesień/zima, więc średnie warunki, żeby jeździć rowerem. W dodatku mowa tu o dzieciach z podstawówki, więc to by było podwójnie mało rozsądne.

6

@Medium No ja jestem „warsiawiokiem”, tudzież „mieszczuchem”, z których tak szydzisz, a jednak rozumiem to czego Ty nie rozumiesz szydząc z „niecyklistów”. Uważaj teraz. Na wioskach, wsiach, troszkę się to zmienia, ale tam absolutnie nie masz co liczyć na ścieżkę rowerową/pobocze. Jako rodzic absolutnie bym nie pozwolił swojemu dziecku na jechanie rowerem do szkoły po ulicy/szosie.

konto usunięte

0

@BorzyKrzys To autobus, zakładając że nie było opóźnień jechał 14 km na godzinę? Na jakichś wiochach, gdzie w takim wypadku teoretycznie za dużego ruchu drogowego nie powinno być?

15

@siuuu ale autobus nie jedzie tylko z miejscowości a do miejscowości b
Często jeździ do kilku miejscowości, przez co czas się wydłuża. No i to stare autosany (?) Więc one Max 50-60 na godzine

1

@BorzyKrzys Mój kolega z ławki miał jakieś pół godziny samochodem do szkoły, bo to z 30km było. Autobusem z godzinę. Inny mieszkał bliżej (13km), ale większa dziura, więc też godzina dojazdu i generalnie bardzo rzadkie kursy. Generalnie w mojej klasie tak 30% osób mieszkało poza miastem i musiało dojeżdżać z mniej lub bardziej oddalonych wsi po 45min-godzinę. A nie mówię tu o Warszawie tylko o 60 tysięcznym mieście na podkarpaciu.

1

@escarabajo sorry @Medium , do Ciebie tylko ta część o rowerze:) reszta do @BorzyKrzys Krzysiu mam takie pytanie, czy jak ktoś jest warsiawiokiem, krakowiokiem czy innym wsiokiem to musi wyjechać na wieś „żeby poznać życie”? Nie rozumiem tego zarzutu? Jest ktoś z miasta to jest chujowy bo ma blisko autobus i sklep ale jak jest ze wsi to jest spoko bo musi zapierdalać nogami?

1

@escarabajo Tak dokładnie. Dzięki, że się rozumiemy, choć w ogóle chyba nie przeczytałeś tweeta i odpowiedzi pod nim.

0

@BorzyKrzys Nie no... Mieszkając w dużym mieście ta godzina dojazdu przestaje robić wrażenie też. W dużych miastach komunikacja jest co prawda nieporównywalnie lepsza, ale też odległości inne. W takiej Warszawie można mieć dojazd do szkoły dłuższy niż jakby się mieszkało w Katowicach, a uczyło w Krakowie.

1

@escarabajo Musi wyjechać na wieś żeby zobaczyć jaka tam komunikacja miejska jest ujowa. :D

0

@BorzyKrzys nie przeczytałem. Twoją odpowiedz tylko przeczytałem.

konto usunięte

0

@mrboom U mnie drogi nie nadkładali, zwykle takie miejscowości po prostu odłączali z trasy bo przy max kilku jeżdżacych osobach nie bylo to finansowo opłacalne. Busy ogarniały kilka miejscowości, ale trasy były ustalone tak że wszystko mniej więcej było po drodze do finałowego celu (a i nawet w tych stopniowo zmniejszali liczbę kursów, bo za mały ruch)

0

@marcin62 No jest ujowa, wiem to:) na wsi też są zwierzęta, których mięso później mieszczuchy kupują w swoich gettach, a których dzieci nie widziały na oczy. Ja po prostu średnio przepadam za wrzucaniem wszystkich do jednego wora.

1

@siuuu co gmina to inaczej :)

0

@marcin62 To polecam kupić mieszkanie na obrzeżach dużego miasta, gdzie powstały bloki i ulice, ale komunikacji jeszcze nie dociągnęli innej niż autobus. Masz 1,5h drogi do szkoły/pracy gwarantowane :)

2

@mrboom @Culers @sendesara @escarabajo no tak macie rację, zapomniałem że dzieciaczki 7/10 lat też dojeżdżać muszą autobusami, przyznaje wam racje i zwracam honor

1

@Medium ja jestem na wsi, dosłownie wsi, kilkadziesiąt domów, kilka razy w roku, bo mam nieopodal działkę. Żadnego pobocza, wiele osób wraca z pola traktorami, busami, niestety często po piwie. Mój brat szedł przy szosie, takim prowizorycznym szutrowym poboczem, az go zdjął typ lusterkiem od swojego busa. Rower absolutnie odpada, tym bardziej dla dzieciaka.

konto usunięte

0

@BorzyKrzys ale co mnie jeszcze zastanawia:
"Wstajesz 5.50, wychodzisz na autobus o 6.45"

14 latek szykuje się do wyjścia przez godzinę?

Generalnie nie rozumiem tych postów jak to uczniowie mają źle i ciężko bo muszą chodzić do szkoły i się uczyć.

0

@BorzyKrzys w komentarzach jeszcze bardziej robi z siebie idiotę


1

@BorzyKrzys Ja mieszkałem 15 km od szkoły. Za blisko na bursę (bo bursa do jakiejś odległości była droższa) za daleko na dojazd. Autobus o 6:50 do szkoły, jazda 20 min. I o 7:10 koczowało się już w szkole. Powrót jeśli kończyłem i autobusy powrotne tylko o 12:30, 15:20 oraz 16:35. Praktycznie zawsze trzeba było czekać. Dodatkowo 2 km z buta do domu w dzień w dzień. Nic fajnego niestety. Najgorsze było właśnie to, że ilość kursów była beznadziejnie niska, bo nawet nie można było zostać w mieście do późnego wieczora, aby porobić coś ze znajomymi.

0

@siuuu Typie, ale kto tu płacze, że dzieciaki muszą chodzić do szkoły i się uczyć xDD Idz na jakiś kurs interpretacji wypowiedzi albo z czytania ze zrozumieniem. Tu chodzi o wykluczenie komunikacyjne, że dzieci często nie mają swobody w dojeździe do szkoły czy domu tylko muszą się stresować "czy dotrę do szkoły na czas albo czy będę w domu o 16 czy o 18". Polecam książke "Nie zdaze". Tam wszystko jest ładnie opisane.

konto usunięte

0

@BorzyKrzys być może nie sprecyzowałem dostatecznie. Gość w tym wpisie stwierdził że 14 latek potrzebuje godziny, by przygotować się do wyjścia do szkoły - dla mnie to liczba mocno podkoloryzowana. To z kolei przywiodło mi na myśl różnego rodzaju posty i wpisy, w których twierdzi się że dzieciaki są w szkole codziennie po 9 godzin dziennie, albo że po powrocie do domu aż do nocy muszą się uczyć i odrabiać setki zadań domowych, a w przeciętnym tygodniu jest 15 sprawdzianów i 40 kartkówek.


« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: