La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1530 Culés

9

Wkoncu ten okropny dzien dobiega konca… Walentynki to najgorszy możliwy wynalazek. Caly dzien samoocena spada ponizej zera. Z kazdej strony dziewczyny epatujące szczesciem i prezentami. Kazda tak bardzo adorowana i doceniana. A ty siedzisz mi myslisz caly dzien co z Toba nietak ze ciebie to nie spotyka juz kolejny rok… Depresja level hard no i kolejny powod by usunac sociale…
Tak tak juz mozecie sie smiac i dokuczać ;)

konto usunięte

0

@AnnaMarianna Walcz, żeby za rok było inaczej.

0

@Rl9k1nG Ile mozna. Chyba musze zawalczyć lepiej by nie brac tego do siebie :(. Nie kazda kobieta widocznie przyciaga do siebie takich facetow ktorzy chca sie dla nich starac…

11

@AnnaMarianna nie jesteś sama, ja przestałem się starać i postawiłem w pierwszej kolejności na siebie, a co ma być to będzie;)

0

@AnnaMarianna zaraz, a czy Ty nie jesteś dziewczyną, którą nie tak dawno pytała tutaj co kupić swojemu facetowi na walentynki xd?
Głowa do góry :) musisz wierzyć, że kiedyś spotkasz fajnego chłopaka, który również i Ciebie doceni

0

@Tabaluga37 Tak ;) Myslalam ze inaczej sie rozwinie jedna znajomosc ;)… A wyszlo jak zawsze

0

@AnnaMarianna Witaj w klubie moja droga. Widzę że grono ludzi cierpiących przez to święto się powiększa.

2

@AnnaMarianna Czyli jak od samego początku myślałem. Ty masz obsesję na punkcie posiadania faceta, bo inaczej się tego nie da wytłumaczyć. Może zamiast się nad tym użalać i przejmować, to powinnaś postarać się być lepszą wersja siebie i interesujący faceci sami się znajdą? Faceci od Ciebie uciekają, bo widzą Twoją desperację to jest odpychające.

9

@AnnaMarianna a ja proponuję, byś przyjęła/rozważyła moją strategie. Nie wiem co prawda ile masz i też inaczej dziewczyny mają a inaczej faceci, ale ja - zwyczajnie mam w dupie te pożal się Boże święta. Aktualnie cieszę się z bycia 29 letnim singlem i zwyczajnie podchodzę do tematu "będzie co ma być". Skupiam się na własnym rozwoju i tyle :)
Już wystarczy, że 3 lata temu pokonałem depresję z ktorą walczyłem oj chyba z 12 lat. No a 10 to minimum. Także...głowa do góry. Ciesz się tym, co masz dzisiaj i staraj się każdego dnia sie rozwijać. Grunt, to się nie poddawać i tak, jak mówisz - Nie brać wszystkiego do siebie :)

Inaczej zwariujesz po prostu..

3

@AnnaMarianna Jak jesteś w miarę zdatna aparycyjnie to zareklamuj swoje sociale na labambie i i od razu zleci się banda orbiterów. Gorzej jeśli jesteś smalczycą człekokształtną to będzie trudniej ale jakiś wypas też się znajdzie. Nawet jeśli się nie uda to zawsze pozostają wibratory w kształcie ogonów dinozaurów.

0

@AnnaMarianna ehh przykro mi, ale z drugiej strony staraj się myśleć pozytywnie, że los przygotowała dla Ciebie coś znacznie lepszego ;) sam też jestem po dosyć bolesnym zakończeniu znajomości przez dziewczynę, która bardzo mi się podobała przede wszystkim jako człowiek i bardzo mi na niej zależało. Parą co prawda nie byliśmy, ale znaliśmy się już dłużej (około 8 miesięcy), widywaliśmy się prywatnie, sporo rozmawialiśmy online, ale od pewnego czasu zaczęła się dystansować i właściwie nie wykazywać inicjatywy. Na pytania co jest tego powodem zapewniała, że jest wszystko ok, że jej zależy, ale no moja frustracja spowodowana jej zmianą zachowania zaczęła przeradzać się w pretensje bo czułem się odtrącany i niestety skończyło się to wszystko w taki sposób, ale to historia na dłuższą opowieść. Tak naprawdę to do dzisiaj boli mnie w jaki sposób zakończyła się ta relacja i mam ochotę napisać do niej pomimo, że minęło prawie pół roku :/ Z takich własnych doświadczeń to mogę polecić właśnie ograniczenie mediów społecznościowych, zajęcie czymś głowy, może planowałaś zapisać się na jakieś zajęcia itp. Na pewno nic na siłę bo to nie pomaga w tych sprawach, a jeśli dane Ci będzie spotkać kogoś ciekawego to pewnie nastąpi to w najmniej spodziewanym momencie ;)

3

@AnnaMarianna głowa do góry, grunt to trochę odpuścić myślę. Sam nie tak dawno bywałem w podobnych sytuacjach, zaczynając od długiego okresu samotności, po zdrady przed świetami zimowymi. W pewnym momencie po prostu dałem sobie spokój i stwierdziłem że po prostu nie ma co się kopać z koniem. Dałem sobie czas dla siebie i dziewczyna się pojawiła, z wszystkim czego wcześniej chciałem, a w poprzednich związkach znaleźć nie potrafiłem. Prędzej czy później Tobie też się tak trafi tylko trochę cierpliwości. Co do święta natomiast, to ile to razy słyszałem wśród znajomych jakie to cudowne prezenty/kolacje swoim dziewczynom przygotowywali a po tygodniu-dwóch na imprezie inną na boku obracali…

12

@Adran360 Co jak co ale "Jak jesteś w miarę zdatna aparycyjnie" to jest piękny tekst....

3

0

@AnnaMarianna odpisz w końcu temu kucharkowi. Ułoży się!

0

@AnnaMarianna jak ja dawałem takie posty to już były usuwane po parunastu minutach. Ale cóż, musisz być cierpliwa a ten jeden się pojawi. U mnie się pojawiła. Nie spędziłem z nią czasu bo chory jestem i nawet jak byłbym zdrowy to i tak bym nie spędził ale wiem że darzymy się uczuciem ze wzajemnością. Pierwszy raz w życiu tak mam

0

@DonAndresFCB ona po prostu chce kochać i być kochaną. To nie jest takie trudne. Ja też tak chcę. I jeśli się uda to tak będę miał.

0

@Tabaluga37 dlaczego ona się dystansowała od ciebie?

0

@Medium przykro mi ale nie mogę. Nie wchodzę już na tindera, nie pisze z innymi nawet

0

@VegetaPolska oj tak jak pisałem to historia na dłuższą opowieść i tak naprawdę do dzisiaj ciężko mi ją zrozumieć. Jednoznacznie ocenić co było tego powodem, ale tak jakby mi za bardzo zależało chyba? Ogólnie dziewczyna walczyła z depresją, kompletnie bym o tym nie wiedział gdyby mi o tym nie powiedziała, ale no usłyszałem, że jest już znacznie lepiej niż ponad rok temu. Po 4 miesiącach usłyszałem, że chyba chcę od niej czegoś więcej niż przyjaźń, a ona ma taki mechanizm obronny (nie chciałem być wścibski i dopytywać czym to jest spowodowane) powiedziałem prawdę, że bardzo mi się podoba, ale na nic nie zamierzam naciskać, bardzo ją polubiłem, lubię z nią spędzać czas i założyłem, że samo wyjdzie w życiu jaką relacje uda nam się zbudować. Po tym sam zamierzałem się wycofać chociaż trochę bo wiadomo, że odebrałem to jako "dostanie kosza", ale zacząłem dostawać od niej wiadomości, telefony, że przeprasza, jest słaba w relacjach damsko-męskich, nie wiedziała jak się zachować, a teraz boi się, że stracimy kontakt. Stwierdziłem, że nie potrafię od tak zerwać z nią kontaktu i jeśli z tego wyjdzie nawet albo aż prawdziwa przyjaźń to też będzie fajnie, przez jakiś czas powiedzmy, że było jeszcze w porządku, ale później zaczęła się dystansować, zdawkowo odpisywać, że trzeba było się głowić by daną rozmowę podtrzymać, zapominać o tym, że np. mieliśmy pogadać czy ustawić się na jakieś wyjście ja wtedy zacząłem drążyć, frustrować się bo ona ciągle zapewniała, że jest wszystko ok, ona potrzebuje czasu by się rozkręcić w relacji pomimo, że totalnie inaczej zaczęła się zachowywać (wcześniej to nawet potrafiła non stop pisać podczas urodzin swojej najlepszej przyjaciółki zamiast się bawić, pisać sporo o swoim dniu, proponować sama wyjścia itd). Zaczęło się to zmieniać w jakieś pretensje moje do niej, że jej chyba już nie zależy, ma mnie gdzieś i w końcu miała tego dość i się odcięła.

1

@Tabaluga37 rozumiem, no ta co z nią pisze też miała trudne dzieciństwo. Jej przyjaciółka powiedziała mi że miała próby samobójcze itp. ogólnie straszne rzeczy. Jej przyjaciółka bardzo mi pomaga. Mówi mi co mam robić, jak się zachować, co ona lubi, co robić na spotkaniu, że jak nie będzie chciała się przytulić itp to żebym zły nie był bo to mechanizm obronny. Przeżywała ciężkie rzeczy. A od wczoraj wieczoru dziwnie jej się humor poprawił. Przyjaciółka nie wie o co chodzi. Mi dziś powiedziała że pierwszy raz od 5 lat powraca jej optymizm w życiu. Ale nie wie co jest tego powodem. Darzymy się uczuciem, ona nie jest jeszcze gotowa żeby mi powiedzieć to i owo ale ufam jej przyjaciółce, że mnie nie wydyma na uczucia. Tak się zastanawialem że ja się pojawiłem 4 tygodnie temu i akurat teraz powraca jej optymizm w życiu. No ja mogę być tego powodem. Przyjaciółce wczoraj powiedziała że dobrze nam się układa itp. nie będę na nią naciskać, wszystko spokojnie. Ale to jest ta jedyna

1

@VegetaPolska życzę Ci powodzenia w takim razie i dużo cierpliwości, chociaż no też już z góry nie nastawiaj się na nic bo jeszcze nie mieliście nawet okazji się spotkać w realu z tego co się orientuje :) U mnie to nie był raczej problem związany z trudnym dzieciństwem bo miała super rodzinę, w której widać było, że ma oparcie. Dopytywać nie chciałem bo wydaje mi się, że o takich rzeczach jak jakieś traumy, kompleksy czy negatywne myśli powinno się mówić samemu, a nie pod wpływem czyichś pytań.
Na pewno fajnie, że masz wsparcie jej przyjaciółki bo to może bardzo Ci pomóc ją zrozumieć w chwilach wątpliwości i wiedzieć czy rzeczywiście jej na Tobie zależy.
Przede wszystkim cierpliwość, ja żałuję, że jej nie miałem i gdybym mógł cofnąć czas na pewno skupiłbym sie trochę bardziej na sobie i nie doszukiwał się u niej jakiegoś olewania tylko postarał zaufać w jej słowa co mi mówiła prosto w oczy.

0

@Tabaluga37 no jej przyjaciółka bardzo mi pomaga i no cóż muszę jej zaufać i uwierzyć w to że tym na której jej zależy jestem ja. Ona cały czas mnie uspokaja, że innego nie ma. Muszę jej uwierzyć

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: