- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1590 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
46 odpowiedzi
BorzyKrzys
34
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
FcPortoFan1999
6
Czy będę nosił głośnik na procesji...świetne pytanie ale Ja nigdy nie nosiłem głośnika.
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1590 Culés
9
51
@Kessie serio? co za chory pomysł
56
@Kessie Rowerowe sygnały xD Pedalarze nawet w internecie zaczynają wkurzać.
Samochody coraz bezpieczniejsze, ale co tam ograniczmy jeszcze prędkości, które były zatwierdzone w latach jak drzwi w samochodzie trzeba było trzymać, albo całą buda trzęsło przy 90 km/h
31
@Kessie Co za odklejeńcy... Pewnie sfrustrowani bo 10 razy prawka nie zdali, albo ich nie stać na samochód.
35
@Kessie 30 w zabudowanym? Szkoda niszczyć samochody takimi małymi prędkościami.
0
@Kessie Co to za konto w ogóle jest? XD
7
@TheNekro94 Czekam aż zabiorą się za tych rowerzystów i będą im walić mandaty po 1500+ złotych za nieprzepisowa jazdę.
27
@Kessie 30km/h w zabudowanym??? Przecież rowem się jedzie więcej
13
@Kessie jak rowerzyści chcą większego bezpieczeństwa to niech kur.. chodnikiem jeżdżą i to maks 15 km/h. Popieram taki przepis
1
@skubi99 jacyś aktywiści rowerowi xd
0
@Kessie moja hybryda była by zadowolona.
0
@Dieselzor
Przecież spokojnie można 50-60 jechać na silniku elektrycznym.
3
@Kessie 30 km/h to rowerem na spokojnie można wyciągnąć. Wszystko robią w imię rzekomego bezpieczeństwa i ekologii a doją ludzi jak chcą, jeszcze te gałgany obesrańca putina w to mieszają xd. Sam jeżdżę czasem rowerem ale jak słyszę tych tzw. rowerzystów to czasem aż płakać się chcę. Obecne samochody są bezpiecznejsze niż kiedyś tak naprawdę to limity prędkości powinny zostać trochę podwyższone.
3
@Medium Samochody są coraz bezpieczniejsze ale dla tych siedzących w środku niestety.
Swoją drogą fajnie tutaj przywiało automózgowców którzy juz widze jak im żyły pękają jak widzą na drodze rowerzyste. Se kupcie Dodge Rama i rozjeżdżajcie wszystko na swojej drodze xD
9
@don'T.R.I.P.e ale ty odklejeniec jesteś xd
2
@Kessie Wielcy rowerzyści w walce z Putinem.
9
@Kessie Ja popieram 60 km/h w terenie zabudowanym, 100 km/h poza terenem zabudowanym oraz 130 km/h na ekspresówkach i 150 km/h na autostradach.
10
@don'T.R.I.P.e Haha xD Tak, tak setki systemów w samochodach, lepsze hamulce, tarcze, światła, opony, perspektywa za kierownica są tylko bezpieczniejsze dla siedzących w środku. Gdyby przechodnie chociaż potrafili patrzeć na pasach w prawo/lewo to może i byłoby bezpieczniej dla tych poruszających się na nogach.
2
@prodigy ja mam identycznie!
1
@MediumNie mam teraz czasu żeby Ci super dokładne dane prosto z badań przytoczyć ale spójrz na przyrost segmentu SUV a potem na statystyki wypadków śmiertelnych związanych z tymi samochodami.
Tutaj masz badanie w USA które są najbardziej samochodocentrycznym krajem na świecie i dane ewidentnie pokazują że ilość wypadków śmiertelnych w wypadkach samochodowych zmalała ale za to ilość śmierci potrąconych pieszych stale rośnie.
Dotyczy ono głównie SUVów które w ostatnich latach zyskały niesamowicie na popularności oraz niesamowicie urosły jeśli chodzi o gabaryty.
https://www.iihs.org/news/detail/new-study-suggests-todays-suvs-are-more-lethal-to-pedestrians-than-cars
Co do widoczności to spójrz na stare auta (lata 80, 90, 2000) i na nowe. W których masz więcej widoczności?
Ogólnie to jest złożony problem a ja bynajmniej nie jestem zwolennikiem totalnego banu na samochody. Nawet nie koniecznie jako rowerzysta jestem zwolennikiem tych ograniczeń prędkości z oryginalnego postu bo moim zdaniem tak naprawde wiele by nie zmieniły jeśli chodzi o bezpieczeństwo towerzystów.
Jednak rozśmieszyło mnie jak wszyscy się nagle rzuciliście na rowerzystów jakby to oni rozjeżdżali co roku setki tysięcy osób i przyczyniali się do katastrofy klimatycznej. W sumie troche to potwierdza to badanie o którym ostatnio czytałem gdzie stwierdzono że dla przeciętnego kierowcy rowerzysta to podczłowiek co tlumaczyć miałoby częste agresywne zachowania wobec tej grupy na drodze.
5
@don'T.R.I.P.e
Oczywiście rowerzysta xD czemu mnie to nie dziwi.
"Ogólnie to jest złożony problem a ja bynajmniej nie jestem zwolennikiem totalnego banu na samochody", normalnie utylizowałbym.
Komentarz usunięty
5
@Kessie 120 km/h na autostradach tyle to sie lekko po krajówkach lata a nie po A xD
0
@don'T.R.I.P.e
Posłuchaj typie, to nie ja tutaj przytaczam banowanie samochodów ("bynajmniej").
A tak poza tym to:
Ad. 1 : To nie "autkowcy" się przypierdzielają do wszystkich uczestników ruchu.
Ad. 2 : Też nie zamienialiby każdego "chodnika"/drogi rowerowej w jezdnię.
Ad. 3 : Nie zapierdzielają po chodnikach gdy obok dostępna jest nowiutka droga specjalnie dla nich zbudowana.
Ad. 4 : Prawie zawsze są karani i łatwo identyfikowalni przy popełnieniu wykroczeń, a nie jak typki na dwóch kołeczkach z reguły szybka zawijka za winkiel po potrąceniu pieszego na chodniku i szukaj wiatru w polu.
Ad. 5 : Płacą podatki w paliwie, wykupują obowiązkowe ubezpieczenia więc przynajmniej mają swój wkład w gospodarkę.
Powiedz mi jeszcze, że rowerowcy (nie rowerzyści, tych szanuję) i ich pseudo-aktyw to nie jest najbardziej roszczeniowa grupa to już w ogóle będzie zabawnie.
Nie słyszę o XX śmiesznych organizacjach samochodowych, którzy w mniejszym stopniu walczą o swoje prawa, a w większym by uprzykrzyć życie innym grupom.
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty
3
@NoziX1
1. Rowerzyści się nie przypieprzają do wszystkich uczestników ruchu, skąd taki wniosek? To właśnie samochodziarze mają ze wszystkim problem i o wszystko pretensje co właśnie udowadniasz.
Jakakolwiek sugestia zmian w infrastrukturze komunikacyjnej która nie skupia się na samochodzie wywołuje u was nieposkromioną agresje.
2. Kto nie zamieniałby? Samochodziarze? Oczywiście że by zamieniali, popatrz na USA, tam miejscami nawet chodnika nie ma i jeśli ktoś spaceruje bądź jedzie na rowerze to patrzą się jak na idiote i pytają czy wszystko z nim wporządku i czy potrzebuje podwózki.
3. Każdy rozsądny rowerzysta powie Ci że jazda po chodniku gdy obok jest droga rowerowa to debilizm. Tutaj funkcjonuje to tak samo jak w przypadku samochodów. Jesli jakiś debilny kierowca postanowi wyprzedzać w miejscu gdzie tego robić nie wolno, przejedzie na czerwonym świetle albo wymusi pierwszeństwo to nikt nie mówi że samochodziarze to łamią przepisy na prawo i lewo tylko ta konkretna osoba która zrobiła źle jest piętnowana. Tak samo powinno być z rowerzystami. Osobną kwestią jest to że drogi rowerowe nieraz są budowane bez żadnego pomyślunku a w wielu krajach są one dzielone z pieszymi (np. w UK).
4. To jest jakis abstrakcyjny i bezsensowny argument. Rowerzyści też są karani mandatami za przejazd czerwonym świetle albo jazde po chodniku. Tak samo w przypadku kierowców zdarza się że uciekają z miejsca wypadku i jeśli ktoś nie zapamiętał rejestracji to tym bardziej szukaj wiatru w polu.
Poza tym w przypadku roweru potrącenie pieszego kończy się raczej wywrotką i obrażeniami samego rowerzysty, w przypadku samochodu można spokojnie kogoś zabić i odjechać - tu nie ma w ogóle żadnego porównania pomiędzy tymi dwoma zdarzeniami. Waga rowerzysty + rower + nie wiem, powiedzmy że 20km/h vs 2 tony metalu rozpędzone do minimum 30 km/h.
5. Podatki w paliwie i ubezpieczenia xD Przecież jedno idzie na infrastrukture drogową (na którą zresztą rowerzyści też płacą w reszcie podatków i nikt ich nie pyta czy im się to podoba czy nie) a drugie rozwiązuje problem który ma związek tylko i wyłącznie z samochodem i powszechnością wypadkdów.
Co do końcówki to masz jakieś urojenia totalne, rowerzyści są absolutną mniejszością i poza Holandią gdzie jest odwrotnie nie liczy się z nimi praktycznie nikt. Infrastruktura rowerowa poza jakimiś wyjątkami bądź ścieżkami turystycznymi praktycznie nie istnieje, rowery są kilkanaście albo kilkadziesiąt razy tańsze w zakupie i eksploatacji oraz zajmują minimum 4 razy mniej miejsca zarówno na drodze jak i w garażu, nie powodują zanieczyszczenia środowiska, wymagają o wiele mniej serwisowania, mogą służyć bez problemu kilka pokoleń oraz promują zdrowie i zdrowy tryb życia a a Ty mi mówisz że rowerzyści są rozczeniowi xD
W czym są rozczeniowi? No powiedz co takiego rowerzyści od świata chcą że ich tak bardzo nie znosisz?
Bo mi się wydaje że po prostu zapierd*asz po drodze i nie możesz znieść tego że raz na ruski rok musisz wyprzedzić pedalarza i stracić 0.01 sekundy na przejeździe z punktu A do punktu B.
2
@Medium 95 % kierowców jednośladów do wora i do Wisły
0
@don'T.R.I.P.e pomijając wszystko, to częściej widzę rowerzystę, który blokuje ruch na drodze, gdy obok ma nowiutką ścieżkę rowerową, niż samochody przejeżdżające na czerwonym, czy wyprzedzające na podwójnej, a samochodów widuje na co dzień zdecydowanie więcej
0
@don'T.R.I.P.e
Nie jestem rowerzystą a popieram ograniczenia prędkości w tym dzikim kraju. W Polsce jest zero poszanowania dla przepisów. Jak ktoś jedzie 140km/h na autostradzie lub 50km/h w mieście to jest traktowany jak trędowaty.
Mam nadzieję, że mandaty będą już tylko rosły i rosły.
0
@lukasz222 Jestem rowerzystą i non stop widze kierowców którzy wyprzedzają na podwójnej, na ślepym zakręcie i wzniesieniach, jadą pod prąd gdy akurat mijam wyspe dla przechodniów gdzie jest wąsko i by się nie zmieścili a nie mogą zaczekać tych 3 sekund, notorycznie na drodze rowerowej zaparkowane samochody czy niebezpieczne manewry byleby wyprzedzić mnie czy inne samochody do świateł.
Także obie strony mają za uszami ale skutek złamania przepisów w samochodzie jest zwykle dużo bardziej opłakany. A co do tego że dużo częściej widzisz rowerzyste blokującego ruch gdy ma ścieżke to albo opisujesz jedno notoryczne miejsce qlbo zwyczajnie kłamiesz ponieważ dróg rowerowych jest tyle co kot napłakał. A i jeszcze warto powiedzieć że rowerzysta nie ma obowiązku jechać na drodze rowerowej jeśli np. musi za chwile skręcić a droga rowerowa nie daje takiej możliwości.
0
@kisielboss Już wiem z kogo beke robi Złomnik.
1
@don'T.R.I.P.e No cóż, u mnie trochę tych ścieżek jest i albo trafię na takiego, co ma zbyt zajefajny rower, żeby sobie kolarzować po ścieżce, albo wjeżdżam w miejscowości, gdzie mają wzdłuż głównych dróg ścieżki pieszo rowerowe, których używają tylko piesi, a lokalsi dalej sadzą rowerem po drodze, może z 20% takowych ogarnia, po co ten rower na znakach jest namalowany. Także sorry,ale ani nie kłamię, bo po co, ani nie patrze na jedno miejsce. Nie mówię, że nie widzę jak samochody łamią przepisy, bo nie trzeba dużo jeździć, żeby stwierdzić, że na polskich drogach jest patola, ale rowerzyści wcale świeci nie są. Przejazdy skrzyżowań na czerwonym, wtargnięcia na przejścia dla pieszych, nieustąpienie pieszym na przejściu - to również dość częste grzechy.
"skutek złamania przepisów w samochodzie jest zwykle dużo bardziej opłakany" tyle, że jest też dużo łatwiej ukarać sprawcę, zwłaszcza w dobie monitoringów i kamerek w samochodach.
0
@lukasz222 Nie rozumiem argumentu że łatwiej ukarać kierowce niż rower. Rower na kamerce też przecież jest widoczny, monitoring miejski też działa to nie rozumiem o co wam z tym chodzi.
Co do ścieżek rowerowych to sam powiedziałeś że na ścieżce są piesi to może sam sobie odpowiedziałeś na pytanie czemy rowerzyści tam nie jeżdżą. Być może jest też inny powód, jeśli większość rowerzystów nie chce z tej ścieżki korzystać to po prostu musi być z nią coś nie tak.
Z doswiadczenia przewiduje że kończy się ona nagle w środku niczego i potem i tak trzeba wyjechać na droge w kiepsko oznakowanym miejscu.
Naprawde, ja jako rowerzysta chętnie korzystam ze ścieżek i nie rozumiem dlaczego ktoś miałby ich nie lubić kosztem drogi gdzie każdy wypadek na rowerze to potencjalna śmierć.
Z drugiej stronty znam takie scieżki gdzie zwłaszcza w weekendy nie da się rowerem normalnie jechać ponieważ pieszych na spacerze z psami i dziećmi jest tak wiele że trzeba po prostu z roweru zejść i go pchać.
0
@don'T.R.I.P.e może dlatego łatwiej, że samochód ma tablice rejestracyjne, a rowerzysta pokaże środkowy palec i jedzie dalej, bo niby kto będzie go szukał?
"Z doswiadczenia przewiduje że kończy się ona nagle w środku niczego i potem i tak trzeba wyjechać na droge w kiepsko oznakowanym miejscu" widocznie mieszkasz w kiepskiej lokalizacji, bo te przypadki o których mowa, to ścieżki przez niemal całą główną drogę w danych miejscowościach, szerokie na 2m, w niektórych nawet po dwóch stronach drogi, tyle że jedna nieco węższa. Jeśli na tak szerokiej ścieżce ktoś ma problem, że od czasu do czasu idzie jakiś pieszy, rzadko dwie-trzy osoby na raz (nie są to miasta), to tym bardziej coś z nim nie tak.
Jeżdżę rowerem głównie w weekendy, nigdy nie miałem problemu, żeby poruszać się po ciągach pieszo-rowerowych w mieście, a jeśli ktoś blokuje przejazd, to mam od tego dzwonek
0
@lukasz222 No to się z tobą zgadzam ale to w takim razie należy zwrócić uwage i dawać mandaty. Tak jak policja ustawia się na drodze i wlepia za przekroczenie prędkości to niech wlepia za ignorowanie ścieżki. No ale może nie ma na to czasu bo właśnie wlepia mandaty piratom drogowym albo odbiera prawko ludzio na podwójnym gazie którzy mogą kogos zabić.
Samochód ma rejestracje którą trzeba zauważyć i zapamiętać. Rowerzysta ma twarz, ubiór i rower który tez trzeba zapamiętać. Samochód może z miejsca wypadku odjechać. Rowerzysta w przypadku wypadku musi wstać, podnieść rower i odjechać za ten przysłowiowy winkiel.
Pomyślałeś w ogóle dlaczego samochody mają rejestracje i dlaczego taki nacisk się kładzie na to żeby dało się je zidentyfikować? Może dlatego że twarzy kierowcy nie rzadko nie widać i ucieczka z miejsca wypadku jest banalna? Oraz dlatego że tak jak pisałem potrącenia samochodem są o wiele bardziej opłakane w skutkach niż rowerem.
Ogólnie zgadzam się z tobą że rowerzyści powinni być karani za wykroczenia i rowerzyście może się częściej upiec ale tutaj rozchodzi się tylko i wyłącznie o szkodliwość społeczną. Rowerzysta przejeżdżając na skrzyżowaniu na czerwonym ryzykuje swoim życiem. Samochód przejeżdżając na czerwonym może potencjalnie zabić nie tylko siebie ale również wiele innych osób... i tak dalej i tak dalej.
1
@don'T.R.I.P.e No tak, tylko jeśli w grę wchodzi wykroczenie, to policja nie będzie szukała po rysopisie, a jak jeszcze ma wdzianko z kaskiem i okularami, to rowerzysta zazwyczaj wygląda jak setka innych dla kogoś będącego w szoku po zdarzeniu.
Co do wlepiania mandatów, to policji jest najzwyczajniej w świecie za mało, zwłaszcza na bocznych drogach, gdzie piraci drogowi mają pole do popisu