La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1392 Culés

1

Taka ciekawostka odnośnie zmarłego dziś Kłapouszka:

O tym, że w wieku 89 lat zmarł dziś Jerzy Urban już na pewno słyszeliście. Ale czy wszyscy z Was pamiętają jaką pełnił funkcję w czasie katastrofy czarnobylskiej?

Urban był wówczas rzecznikiem prasowym Rady Ministrów PRL. Oznacza to, że odpowiadał on za wszystkie informacje podawane publicznie na temat awarii i skażenia radioaktywnego w Polsce.

Z dokumentów odtajnionych w 1999 roku wynika, że Urban celowo opóźniał wówczas publikację informacji o wykryciu znacznego poziomu promieniowania w kraju, zasłaniał się niewiedzą (choć tę wiedzę posiadał) a kiedy już przyznał, że do awarii doszło, to bagatelizował jej skutki.

Jak podał Dziennik Polski w artykule z 20 sierpnia 1999 roku:
- "Rzecznik rządu kłamał, mówiąc iż nie posiada informacji o stopniu skażenia oraz bagatelizując rozmiary katastrofy. W teczce nr 523 znajduje się Meldunek Centralnego Laboratorium Ochrony Radiologicznej o sytuacji skażeń 28 kwietnia 1986, godz. 21.30. Dokument podaje alarmujące dane: Maksymalne stężenie mieszanki produktów rozszczepienia stwierdzono w godzinach popołudniowych w Mikołajkach i wynosiło ono ok. 550.000 mBq (milibekerela) na m/3. (norma 1000 mBq na m3). Według meldunku w Gdyni wspomniane stężenie wynosiło 170.000 mBq, w Warszawie 87.000, w Poznaniu 790. Dopuszczalne normy zostały w Polsce przekroczone od 10 do 200 razy. Meldunek zaleca: przekazać na przerób całe aktualnie wyprodukowane w kraju mleko od krów karmionych świeżą paszą. Nie podawać mleka świeżego dzieciom i młodzieży do lat 18. Pod dokumentem odręczny dopisek: "Powyższych wiadomości nie należy podawać do wiadomości publicznej"."

Trzy lata temu Jerzy Urban nagrał swoje wspomnienia z pracy w czasie katastrofy czarnobylskiej. Relacji możecie posłuchać tutaj:



Należy jednak w tym wszystkim pamiętać, że były to jeszcze czasy komunizmu w Polsce, a katastrofa uwydatniła wszystkie minusy tego ustroju, z cenzurą na czele. W kraju nie było wówczas tyle stacji dozymetrycznych, co obecnie, a prawie wszystkie liczniki Geigera były w posiadaniu służb podległych państwu.

Dziś niemożliwym byłoby zatajenie skażenia tej skali, ponieważ dozymetr kupić może każdy, zaś w skali całego narodu może być tego typu urządzeń nawet kilka milionów.

Edit: źródło to fp Napromieniowani.pl

1

@Kidd Warto podać źródło tych informacji.

0

@bartekvisca już edytowałem, dziękuję gdzieś ucięło

0

@Kidd taktyczny

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: