- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1332 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1332 Culés
3
Pozwolę sobie na trochę prywaty ze względu na godzinę. Otóż od pewnego czasu urwał mi się kontakt z dwiema osobami, z którymi byłem najbliżej, jeżeli chodzi o znajomości. Najpierw z najlepszym kumplem, a teraz z bardzo dobrą znajomą. Żeby nie było zarówno mój kumpel, jak i znajoma, nie znają się między sobą. Dziwne jest to, że w sumie stało się to z dnia na dzień, w przeciągu trochę ponad miesiąca, po zwykłych rozmowach, a nie żadnych kłótniach. Znajoma odczytuje, to co piszę, ale nie odpisuje, a kumpel ma nawet wywalone w powiadomienia i ostatnio nie raczy nawet wiadomości odczytać. Ze swojej strony zawsze starałem się utrzymywać kontakt, czasem wiadomo, nie odpisywałem ze względu na różne problemy, czy zmęczenie, ale z reguły nadrabiałem to następnego dnia albo za 2-3 dni. Gdy sytuacja była odwrotna, nie miałem z tym żadnego problemu, bo to w pełni normalne. Teraz jestem w patowej sytuacji, bo osoby, którym najbardziej ufałem, z którymi miałem najlepszy kontakt i które były dla mnie wsparciem (żeby nie było, że im tylko narzekałem, to ograniczałem swoje problemy do minimum w rozmowach z nimi) nagle zdecydowały się z nieznanych dla mnie przyczyn odciąć. Teraz czuję się gównianie, bo zostałem po prostu sam i, mimo że to oni mi nie odpisują, to ja czuję się z tym źle. Jak się mogę od tego odciąć? Myślicie, że nawet jak uzyskam ostatecznie jakąś odpowiedź na te wiadomości, to powinienem zrezygnować z dalszego kontaktu, skoro nie można na nich liczyć nawet w przypadku zwykłej chęci prowadzenia luźnej rozmowy?
8
@Senior6 Przyjdzie z czasem, też zawiodłem się na dobrym przyjacielu i jakoś mi idzie żyćko do przodu bez niego :D
4
@Senior6 jak juz odpiszą to porozmaweiaj z nimi
a ogolnie o w kazdego rodzaju ,,depresyjnych sytuacjach '' polecam aktywnośc fizyczna i wyjscie do ludzi nie muszą obyć twoi pzyjaciele jacykolwiek znajomi powinno zrobic ci sie lepiej
powodzenia mordko
2
@Senior6 Czas zweryfikuje, nabierz dystansu do tego i zachowuj się neutralnie.Bo z tego co napisałeś nie wiadomo co jest na rzeczy ale prędzej czy później każdy idzie w swoją stronę . Może trzeba iść też w swoją .
9
@Senior6 Może odczytują twoje próby rozmowy jako gadkę na siłę, bo potrzebujesz kogoś do pogadania, więc się odzywasz, albo po prostu nie mają chwilowo czasu na luźne rozmowy. Być może jakieś komentarze z tych luźnych rozmów zraziły ich do ciebie. Może mają jakiś żal, że kiedy potrzebowali, nie odpisałeś. Takie domysły. Moje zdanie jest takie jak przysłowiowe "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie". Kolejny już raz, może, to trudne do zaakceptowania, ale warto spojrzeć prawdzie w oczy i uznać, że te osoby niekoniecznie są przyjaciółmi. Chyba najlepiej byłoby zaproponować się spotkać i porozmawiać o tym wszystkim w cztery oczy, zamiast snuć przypuszczenia i zamartwiać się nimi. Jeśli nie będą chcieli, pewne hipotezy można uznać za wyjaśnione.
1
@Senior6 Oczywiście, że powinieneś mieć na to całkowicie wylane, jak się odezwa to pewnie tylko w potrzebie, albo z braku atencji innych osób. Zazdroszczę ludziom w sumie, którzy tęsknią za innymi po zerwaniu kontaktu, albo brakuje im rozmowy z nimi, nigdy tak nie miałem, nawet nie potrafię kłamać, że mi kogoś brakowało, tylko potrafię czuć samotność, ale nie przywiązanie do innych
2
@Senior6 Dziwna sytuacja. Nawet jeśli zrobiłeś coś złego i poczuli się urażeni, to wciąż nie rozumiem dlaczego ci nie odpisują. Ja ze swoim najlepszym kumplem też miałem taki moment, że przez około 1-2 miesiące ze sobą praktycznie nie pisaliśmy i nie utrzymywaliśmy kontaktu. Tak po prostu wyszło. Niedługo później zaczęliśmy znowu rozmawiać i nikt nie miał do nikogo problemu.
Nie znam dokładnie twojej sytuacji, ale mi to wygląda na zwykłe zlanie twojej osoby z ich strony. Nie wiem co musiałoby się wydarzyć, żeby nie znaleźć dwóch minut na odpisanie na wiadomość do kumpla, a w tym przypadku nawet najlepszego kumpla.
2
@Senior6 Jak Ci na nich zależy to szczerze z nimi porozmawiaj. Jeśli nie będą chcieli z Tobą rozmawiać i wyjaśnić - to znaczy, że nie było Twoimi przyjacielami. Różnie w życiu bywa. Wg mnie najlepiej postawić na szczerość.