- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 716 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
24
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Roobo
2
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
MirusAmisz
46
Nigdy nie wrzucałem zdjęć swojego pieska to proszę bardzo:https://zapodaj.net/plik-PT9Veh9Pw4htt... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 716 Culés
3
No i ch*. Negatywny z egzaminu. Ziomek zachowywał się bezczelnie od początku, po czym jak ogłosił wynik, to okazał się normalny. Czy oni nie rozumieją, że zachowanie neutralne, to nie negatywne nastawienie do kandydata?
5
@Bartula wyjedziesz na drogi i będziesz mógł kogoś zabić jak nie ogarniasz stresu to nie jesteś gotowy
0
@Bartula Bezczelnie czyli jak? A co źle zrobiłeś, że nie zdałeś?
0
@NaFazieHitman umiesz czytać ze zrozumieniem?
0
@Bartula stworzyłeś zagrożenie na drodze?
5
@NaFazieHitman Ogółem zgoda, ale akurat egzamin to jest loteria. Mam znajome, którym ze stresu gasło auto kilka razy i zdały, a do niektórych kolegów goście byli takimi bucami, że człowiek się zastanawia prowadząc czy przypadkiem mu rodziny kiedyś nie zabił. Na drodze po zdaniu jest większy spokój jak dla mnie, no, może czasem w stolYcy nie;)
1
@Bartula W sumie na drodze jest mnóstwo sytuacji stresowych, ich zachowanie też może mieć na celu sprawdzenie jak sobie z nimi radzisz. Ja zdałem za 3 razem. Za pierwszym nie zdałem na wzniesieniu, zgasł mi łącznie ze 4-5 razy a facet nadral machał ręką bym jechał...ale no nie dało się tego przepchnąć i rozłożył ręce. Za drugim razem trafiłem na faceta, który zachowywał się jak...no nie powiem. Obraził się, że na placu jadąc na miejsce do wykonania łuku włączyłem światła. Za 3 razem zdałem, a ruszyłem nawet na czerwonym świetle. Wjechałem na skrzyżowanie na zielonym i stanąłem w kolejce. Jak już minąłem sygnalizator to światła się już zmieniły na czerwone...ale nie potrafiłem tego wtedy ocenić mając sygnalizator już za plecami.
Oni raczej często są chłodni, opryskliwi by tez zbadać, czy potrafimy utrzymać nerwy na wodzy
0
@Bartula Buraków w tej branży nie brakuje, na szczęście mam już to za sobą;)
2
@Barcanajlepszyteam u mnie w wordzie nie ma żadnej ścieżki na stanowisko i trzeba przejść przez plac, co zrobiłem i nagle on wyjeżdża przede mnie wydzierając się, że tam stoję. No trudno się mówi, może faktycznie powinienem umieć czytać w jego myślach. Robię obsługę pojazdu. Powiedział, że mam sprawdzić chłodniczy i światła mijania, ale to drugie wypowiedział bardzo pod nosem. Zapytałem więc trzy razy czy mijania, a on mi nie odpowiada xd. Podczas jazdy dodawał jakieś głupie komentarze, które w zasadzie nic nie wnosiły. Miałem wrażenie, że ma jakiś problem z moją jazdą, mimo że jechałem dynamicznie i wykonywałem poprawnie zadania. Stwierdziłem więc, że będę bardziej zdecydowany. Przejeżdżałem w lewo przez dwie jezdnie z podporządkowanej i był samochód z przeciwka, który już znajdował się przy krawędzi. Znalazłem okazję i wyjechałem szybko, zwalniając pomiędzy jezdniami. Koleś z przeciwka dalej nie wyjechał, a ja bardzo po woli sunę po drodze będąc za nim (chciał skręcić w prawo) i zamiast wyjechać stał jak baran więc ja kierowałem się na lewy pas, bo on już zaczął skręcać na prawy. Wtedy dostałem po hamulcu. Generalnie, mimo że jakby ktoś bardzo chciał, to mogłby mnie uwalić, chodzi mi bardziej o jego zachowanie, które od początku zdawało się bardzo nienaturalne i wręcz atakujące mnie.
1
@PakietShakhtar nie miałbym problemu z kimś chłodnym. Egzaminator ma zachowywać się jak robot w najgorszym przypadku, a nie jak kobieta w ciąży, której nie chce się być w pracy.
0
@NaFazieHitman skąd wziąłeś ten stres? Byłem dość pewny, szczególnie, że po ogłoszeniu wyniku, kiedy wracaliśmy, mówił mi, że wszystko fajnie robiłem i nawet jak wyjeżdżałem na to nieustąpienie, to powiedział, że podobało mu się jak dynamicznie to zrobiłem.
0
@Bartula Ja miałem egzaminatora, który po za tym, że miał zastrzeżenia do dynamiki mojej jazdy, to nic nie mówił xd Oczywiście oprócz poleceń. Udało mi się zdać za pierwszym razem, ale patrząc z perspektywy czasu, to ja wtedy w ogóle nie potrafiłem jeździć xD Pierwszy raz zdawałeś?
0
@Barcanajlepszyteam tak, pierwszy raz. Na koniec mi powiedział, że najlepsi za drugim zdają.
0
@Bartula współczuję Ci strasznie :( ja za pierwszym razem miałem takiego właśnie gościa, przez co nie wyjechałem z placu nawet. Za drugim trafiłem na kochaną babkę, która się zaczęła ze mnie śmiać jak mi zgasł z 4-5 razy między przejechaniem z parkingu na łuk i całkowicie rozładowała atmosferę :D mogła mnie spokojnie oblać kilka razy na mieście, bo jeździłem nieraz aż za dynamicznie i nie po egzaminowemu, ale tylko się raz uśmiechnęła pod nosem i powiedziała "oj panie Patryku panie Patryku, dojedźmy tylko w całości do ośrodka, bo mam plany na popołudnie" i okazało się że zdane :D
takiej osoby Ci życzę na kolejnym :)
0
@SuperPatsonFCB dzięki wielkie. Najgorsze jest to, że idę na studia i miałem plan zdać to we wrześniu, bo później nie będę miał jak. Teraz czuję, że to może stać się znowu, a kolejny termin jest 20.09, więc tak naprawdę ostatnia szansa.
0
@Bartula spokojnie, z tego co napisałeś to jesteś pewny swoich umiejętności i wydaje Ci się że dobrze jeździłeś, a to najważniejsze. Gorzej by było, jakbyś miał jakąś blokadę i przed czymś panikował, liczył że unikniesz jakiegoś miejsca. Na to masz wpływ, a na resztę już nie, więc trzeba to spokojnie przyjąć i skupić się na sobie :)
no i jeśli mogę coś doradzić (chociaż nie wiem czy dobrze wyobraziłem sobie sytuację którą opisałeś) to faktycznie lepiej jeździć bezpiecznie i już przeczekać jak ktoś się ociąga na drodze niż szarżować, bo takie ananaski właśnie sobie lubią to obrócić na swoje i potraktować jako pretekst
0
@SuperPatsonFCB szkoda, że ten kierowca z przeciwka postanowił utrudniać ruch. Wyglądało to w zasadzie jakby albo zrobił to specjalnie, albo nie wiedział, że ma pierwszeństwo.