- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 866 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 866 Culés
4
04.08 mam poród pierwszego dziecka, a ja czuje się chory, zrobiłem test i mam covid… nie wiem co robić, nie tak sobie to wyobrażałem.
5
@KmN Jak się moja Córka rodziła w czerwcu 2lata temu, to z racji tych obostrzeń nie mogłem być przy porodzie, ani 2dni po nim ( Żona miała cesarkę ).
Dopiero zobaczyłem córkę na żywo jak wychodziły ze szpitala.
Edit. I nawet nie miałem Covida w tamtym czasie.
0
@KmN
Pechowo, ale wiesz co robić
4
@KmN pechowo na maksa... Co Ci mogę powiedzieć jeszcze parę dni zostało a niewykluczone że się urodzi po terminie (w dniu terminu rodzi się tylko 5% dzieci) (moja urodziła się aż 8 dni po) także może już się będziesz dobrze czuł. 3mam kciuki
0
@KmN jakie masz objawy?
1
@Bykunn termin jest na 12.08, ale jesteśmy umówieni na wywoływanie porodu, ze względu na duże ciśnienie zony
0
@Xwowrak osłabiony, lekki katar i drapiace gardło
5
@KmN nie ryzykuj, jeśli cokolwiek by się stało to bedziesz miał do siebi pretensje przez resztę życia - mówi ci to Ojciec trójki dzieci
0
Dużo spokoju i cierpliwości. Objawy, jakie posiadasz, nie są poważne. A dzieciak i żona w najbliższym czasie będą Cie potrzebować i na pewno oboje na Ciebie zaczekają!
2
@KmN Z jednej strony współczuje że nie możesz być przy narodzinach swojego pierwszego dziecka, ale z własnego doświadczenia wiem że to też do końca nie jest dobre, zwłaszcza jak nie wszytsko idzie dobrze.
Ja byłem przy porodzie swojej córeczki (od godziny 6 rano do ok 20tej) i powiem Ci że takiego poczucia bezsilności nie miałem nigdy, widziałem jak cierpi żona i nic nie mogłem zrobić, trzymanie za rękę czy moja sama obecność nic nie dawała. Potem jeszcze komplikacje związane z krwawieniem.... ehhh szkoda gadać.
Teraz naprawdę musiałbym się zastanowić czy chciałbym być obecny przy kolejnym porodzie....
Ale życzę Ci z całego serca szybkiego i pomyślnego rozwiązania, bez żadnych komplikacji.
A potem jak wróci żona z dzieckiem do domu to poza brakiem snu będzie pięknie.
Te pierwsze tygodnie są najwspanialsze kiedy tą kruszynę tulisz w ramionach...
Zazdroszcze że niedługo będziesz to przeżywał.
Tak czy inaczej, powodzenia i zdrowia dla małej, żony i Ciebie.
Pozdrawiam
0
@KmN nie ma co ryzykować. Jeszcze się nacieszysz.
0
@Rust_Cohle Nie mogłeś być przy cesarce. Jakby był poród naturalny to normalnie musieliby Cię wpuścić na akcje porodową , a później musiałbyś wyjść.
0
@Benz W covidzie nie było takiej możliwości. Przynajmniej przez większość czasu epidemii. Wiem bo kumpel miał taką sytuację. Nie było mowy o wejściu do szpitala. Nawet dwa dni wcześniej zapłacił i zrobił testy na covid (negatywny wynik rzecz jasna) bo myślał że może wtedy go wpuszczą i nic z tego.
1
@KmN Współczuję :( ja nie mogłem być przy narodzinach drugiego syna z powodu obostrzeń covidowych. Spróbuj jeszcze zrobić test może we wtorek, może jakimś cudem Ci minie do tego czasu.
1
@JimMorrisonFCB mam taki plan…