La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1634 Culés

1

Na fb jest świetna strona: "O futbolu statystycznie". Autor przedstawia często świetne statystyki, ale po finale LM pokusił się o post, który bardzo trafnie opisuje obecny świat.
Wrzucę go w komentarzu, bo dość długi, ale zapraszam do lektury, bo bardzo trafne spostrzeżenia tam się pojawiły.

2

@Kidd
Dziś temat może być tylko jeden tj. kolejne zwycięstwo Realu w Lidze Mistrzów. Jak zwykle w poniedziałki postaram się przekazać kilka moich przemyśleń i zapraszam do dyskusji

⚽️Na wstępie chcę przypomnieć, że piłka nożna to nie łyżwiarstwo figurowe, piłka nożna to nie skoki narciarskie i not za styl tam nie ma. Przywoływanie statystyk, które pokazują, o ile więcej strzałów miał Liverpool niż Real mijają się z celem. Jestem wielkim orędownikiem xG i innych zaawansowanych statystyk. Ale siedzę już w analizie danych, z czasem Data Science ponad 10 lat i widzę, że wiele osób ma problem i odwraca sens wykorzystywania statystyk. Spróbuję wyjaśnić to wprost. W piłce nożnej liczy się tylko 1 statystyka. Jest to różnica bramek zdobytych i straconych przez Twoją drużynę. Wszystko inne typu: liczba strzałów, liczba strzałów celnych, posiadanie piłki, przebiegnięte kilometry, xG, xGOT, xA, xT, wszystko to ma na celu zrozumienie, czemu Twoja drużyna ma problem ze strzeleniem większej liczby bramek niż przeciwnik lub znalezienie odpowiedzi na pytanie, co zrobić, żeby strzelić więcej bramek niż przeciwnik. Jeśli wychodzi Ci, że najlepszą opcją jest rzucanie lagi za obrońców przez 90 minut, to rzucaj lagę za obrońców przez całe 90 minut. Ważne, żeby wygrać. Koniec i kropka.

⚽Podobnie bardzo nie lubię pytań typu czy Messi jest lepszy niż Ronaldo? Czy Lewandowski jest lepszy od Benzemy? Czy zwycięstwo Realu oznacza, że jest lepszy od Liverpoolu? Co to ma być? To przecież wypacza całą ideę sportu! Kto wymyślił jakieś abstrakcyjne pojęcie lepszości w sporcie? Wiecie, kto jest lepszy w piłce? Ten, kto wygra. Zasady są proste i znane obu drużynom, trzeba strzelić więcej bramek od przeciwnika. Obie strony zaczynają od 0:0 i wychodzą na boisko, żeby zawalczyć o zwycięstwo, żeby się sprawdzić i rozstrzygnąć tu i teraz, kto jest lepszy. To boisko weryfikuje, kto jest lepszy, a nie debaty na Twitterze.

⚽Nie przypominam sobie, żeby któryś zwycięzca LM miał trudniejszą przeprawę niż Real w tym sezonie. Przecież oni wyeliminowali kolejno:
- PSG - mistrza Francji, mającego wiadomo jak wielki budżet (albo raczej nie wiadomo, czy w ogóle ograniczony) i przed sezonem bardzo wzmocnionego m.in. wspaniałym Leo Messim.
- Chelsea - obrońcę tytułu
- Manchester City - mistrza Anglii z kolejnym ogromnym budżetem
- Liverpool - wicemistrza Anglii i trzykrotnego finalistę LM w ostatnich 5 edycjach
W ogóle jaka to ironia losu, że w momencie gdy Messi odszedł z Hiszpanii, a Liverpool i City wywindowały poziom w Premier League do granic absurdu, to właśnie mający swoje problemy Real pokonał całą śmietankę Premier League temperując krótciutko wszystkich fanów tej ligi

⚽Real to fenomen. Już pisałem o tym po wyeliminowaniu City, że jeśli coś pozornie przypadkowego się powtarza, to przypadkiem już nie jest. Oczywiście nie mam dowodów na to, ale tak postrzegam zwycięstwa Realu w całej tej serii pucharowej tegorocznej edycji LM, gdzie zawsze byli gorsi według xG
(screen z

). Ale to tylko wierzchołek góry lodowej zwanej fenomenem Realu. Real wygrał WSZYSTKIE 8 finałów LM od momentu jej powstania na początku lat 90, w których brał udział. Wygrywał kolejno z Juventusem, Valencią, Bayerem Leverkusen, 2 razy z Atletico, ponownie z Juventusem i 2 razy z Liverpoolem.
Wiecie, jakie mogą być szanse, że Real zrobi coś takiego? Wczoraj faworytem bukmacherów nie był, ale we wcześniejszych edycjach pewnie bywał. Zabawmy się w matematykę.
Załóżmy dla uproszczenia, że:
- w każdym z tych finałów Real miał 50% szans, wtedy prawdopodobieństwo 8 zwycięstw w finałach bez ani jednej porażki wynosi ok. 0,4% !
- w każdym z tych finałów był zdecydowanym faworytem na poziomie 70% (bądźmy konserwatywni trochę), wtedy prawdopodobieństwo 8 zwycięstw w finałach bez ani jednej porażki wynosi ok. 5,7% !
Czujecie jakie to liczby?
Nawet jeśli (moim zdaniem bardzo) przeszacowuję to prawdopodobieństwo, to na 100 takich serii tylko 6 razy mogło się zdarzyć 8 zwycięstw z rzędu. Oczywiscie to tylko zabawa prawdopodobieństwem.

Swoją drogą Real ostatnią porażkę w finale Pucharu Europy odniósł w 81 roku z ... Liverpoolem w ... Paryżu :)

⚽Wróćmy do końcówki pierwszej połowy i anulowania bramki Benzemy po interwencji VARu. Niby nic to nie zmieniło, ale ja naprawdę nie pojmuję tej kwadratury koła, którą wymyślają sędziowie. Prosta sprawa, obrońcy interweniują, przez interwencję piłka ląduje u Benzemy. Gdzie tu spalony? Ok, może miałoby to sens jakiś czas temu, ale po tym co w finale Ligi Narodów się wydarzyło, gdzie w sytuacji ewidentnego spalonego nieudana próba interwencji obrońcy zdecydowała o braku odgwizdania spalonego, to wczorajsza decyzja zupełnie sensu nie ma. Nie wiem o co chodzi, ale decyzje sędziowskie totalnie psują futbol. I to się zdarza ciągle, zdarza się z VARem.

⚽Jestem słabym obserwatorem futbolu. Nie umiem analizować akcji, wyciągać fajnych wniosków odnośnie tego, co sie dizeje na boisku. Nie jestem i nie będę tego typu analitykiem. Dużo lepiej czuję się z cyferkami i analizą danych. Ale wczoraj przed meczem pisałem z kolegami, że coś mi mówi, że to będzie mecz Viniciusa, bo Trent Alexander Arnold to wspaniały zawodnik, ale na pewno nie najlepszy obrońca w defensywie. I w pewnym sensie się sprawdziło. Może Vinicius nie szalał na skrzydle, ale to w końcu on zapewnił Realowi zwycięstwo i wydaje mi się, że TAA mógł się tam zachować lepiej. I idąc dalej, utwierdza mnie to w przekonaniu, że w całym tym taktycznym zamieszaniu, w tej taktycznej innowacyjności, zapomina się, że obrońca ma bronić, a napastnik ma strzelać. Benzema zasłużył na Złotą Piłkę, nie dlatego, że robił przestrzeń kolegom, ale dlatego, że przypomniał sobie, jak się strzela bramki i ... do tego znakomicie wspiera kolegów. Bramkarz musi bronić. Ok, ważne jest jak gra nogami, ale przede wszystkim musi bronić. Dzięki grze na lini Thibaut Courtois wugrał Realowi mecz. To dzięki błędowi w obronie obrońcy TAA Real zdobył bramkę. Może właśnie w tym tkwi problem takich zespołów, jak Liverpool i City, że tam po prostu w najważniejszych momentach brakuje najważniejszych umiejętnosci na poszczególnych pozycjach.

⚽Wrzucam też garść statystyk z OptaAnalyst z Twittera:


0

@Kidd Taktyk na później.

1

@Kidd Dużo ma to sensu i w sumie taka prawda. "Jeśli wychodzi Ci, że najlepszą opcją jest rzucanie lagi za obrońców przez 90 minut, to rzucaj lagę za obrońców przez całe 90 minut. Ważne, żeby wygrać. Koniec i kropka."

Trzeci akapit. O tym kogo pokonał Real? Czy my nie mieliśmy sezonu, w którym zdobyliśmy LM pokonując wszystkich krajowych mistrzów z top 4?

2

@Kidd 100% zgody. Niestety, wiele osób tutaj w swojej nienawiści do białych nie będzie w stanie tego przetworzyć i nigdy tego nie zaakceptuje. Będzie zawsze tworzyć różne teorie byle tylko podważyć ich zwycięstwo. Jak komuś nie pasują zasady wygrywania w piłce nożnej to chyba faktycznie powinien sie przerzucić na skoki narciarskie albo łyżwiarstwo figurowe.

1

@escarabajo Tak, w sezonie 14/15 mieliśmy czterech mistrzów na rozkładzie: Man City, PSG, Bayern i Juve

1

@Kidd No tak ale z drugiej strony czy też nie mieliśmy trochę szczęścia co do stanów personalnych danych drużyn. W 1/4 z PSG w pierwszym meczu nie mieli Verattiego, Motty czy Zlatana. W półfinale z Bayernem graliśmy z nimi kiedy nie mieli Robbena, Ribery'ego i grał Lewy nie w pełni sprawny w masce. W finale z Juve wypadł im przed meczem Chiellini. Jakby tak spojrzeć na każdy szczegół to widać że czasami szczęście też jest istotne :)

0

@sebo939 szczęściu też trzeba pomóc. I szczęście jest ważnym aspektem w każdej dyscyplinie sportowej. Kubacki wygrał MŚ dzięki szczęściu do warunków pogodowych i awansował z 26 czy 24 pozycji na pierwszą.

konto usunięte

1

@Kidd jeszcze w grupie tam mieliśmy przecież tez PSG i w dodatku mistrza Holandii i Cypru

0

@Kidd "Siedzę w analizie danych", a potem "dostosowuję to co widziałem do wyniku końcowego". Nie łapię. Dla mnie to jest właśnie odwracanie sensu statystyk. Vinicius wbrew jego przeczuciu niewiele pokazywał? Na podstawie jednej sytuacji uznał że jego przeczucie było dobre. Ze statystyk wychodzi, że Real grał gorzej w piłkę przez całą fazę pucharową? Real wygrywał wszystkie finały i to musi być jakaś prawidłowość ("co prawda nie mam na to dowodów ale..." xD).

Jak najbardziej rozumiem cały zamysł wpisu - liczy się co w sieci i koniec kropka, mówienie że to niezasłużone to bzdura. Ale ja raczej zauważam odwrotną tendencję od autora - wynikową zero-jedynkowość i odwracanie wzroku od szczegółów.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: