- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1354 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1354 Culés
59
Uważam, że projekt Xaviego Hernándeza w Barcelonie powinien być długo falowym projektem. W świecie piłki nożnej słowo "cierpliwość" nie jest zbyt przychylna w szczególności dla trenerów i dość często kibice danej drużyny też nie potrafią być cierpliwi i dość szybko dużo wymagają. Oczywiście są takie przypadki jak Barcelona Koemana gdzie tutaj było widać, że zespół się nie rozwija, stoimy w miejscu i konieczna jest zmiana na kogoś kto odbuduje ten zespół od samych fundamentów i tym kimś jest Xavi Hernández. Jako przykład cierpliwości, która wiąże się z sukcesami na przestrzeni kilku lat pracy, a nie kilku miesięcy podam Liverpool Jürgena Kloppa, który trenuje ich od 2015 roku. Czy ktoś jakoś w szczególności narzeka na niego, że jest tam już siedem lat? Nie. Jeśli zobaczymy gdzie był Liverpool w 2015 roku i jaki skład mieli, a gdzie są teraz to można jasno powiedzieć, że są to dwie zupełnie inne drużyny, ale nie da się tego zbudować już, teraz, od razu - tylko jest to kilkuletni projekt przebudowy. Udało im się przez ten okres czasu zdobyć pięć trofeów w tym te najważniejsze jak Liga Mistrzów czy upragnione mistrzostwo Premier League. Czy to dużo? Jak na realia obecnego futbolu, siłę Premier League to uważam, że jest to zadowalające osiągnięcie.
Dla porównania Pep Guardiola od 2016 roku w Manchesterze City zdobył 10 trofeów, czyli dwa razy więcej ale warto wziąć pod uwagę jednak to, że miał większą łatwość w budowaniu drużyny ze względu na budżet na transfery (a też nie zdobył jeszcze Ligi Mistrzów), a my jednak jesteśmy teraz skazani na budowanie drużyny z dużą mądrością w wydawaniu gotówki więc Barcelonie Xaviego będzie jeszcze ciężej niż Liverpoolowi. Chciałem niektórym zobrazować, że porażka w Lidze Europy (była dość gorzka dla nas, mnie osobiście zespół rozczarował), to lekcja dla tej drużyny i pokazanie gdzie obecnie jesteśmy i ile jeszcze pracy przed nami by wrócić na odpowiednie miejsce, a nie już teraz skazywanie drużny, projektu Xaviego na marne losy. Liverpool też przegrywał finały czy to Ligi Europy czy Ligi Mistrzów jednak wciąż była wiara w ten projekt. Myślę, że niektórzy muszą zrozumieć i też się pogodzić z tym, że nie będziemy aż tak regularnie zdobywać trofeów jak to było za czasów złotej ery. Oczywiście bardzo bym tego chciał, ale trzeba popatrzeć na to jak rynek konkurencji robi się jeszcze mocniejszy, a my mamy problemy finansowe, które nas ograniczają.
To dzięki Xaviemu mamy teraz szansę grać w Lidze Mistrzów, to on w te kilka miesięcy odmienił drużynę do takiego stopnia, że mieliśmy serię 15 meczów bez porażki. Nikt z miejsca nie będzie aż takim cudotwórcą, że dramentalnie odbuduje zespół w kilka miesięcy i będzie można się bić na każdym froncie mając też na uwadze to, że nasza kadra wcale nie jest aż tak szeroka bo tej jakości brakuje i są luki w zespole, które trzeba koniecznie zatkać w letnim okienku transferowym. Zobaczycie, że również słowa Leo Messiego z 2019 roku będą częściej na tablicy: "W ciągu 11 lat wygraliśmy 8 mistrzostw Hiszpanii i być może dzisiaj nie damy temu sukcesowi takiej wartości, na jaką zasługuje, ale za kilka lat zdamy sobie sprawę jakie to trudne było do osiągnięcia." - tak właśnie będzie. Nie doceniało się aż tak tego czego dokonaliśmy więc teraz najmniejszy sukces będzie smakować najlepiej, nie będzie takiego rozpieszczenia, że tylko jedno trofeum udało się zdobyć. Będzie inna narnacja: w końcu udało nam się jakieś trofeum zdobyć.
6
@BarcaInfo ode mnie Xavi ma olbrzymi kredyt zaufania i o ile zamierzam go krytykować, kiedy moim zdaniem będzie się spisywał źle, to uważam że powinien mieć zagwarantowaną posadę minimum do 2024. Trzeba mu zaufać i dać szansę wprowadzić swój projekt w życie. Xavi wie jakich piłkarzy potrzebuje, a Alemany jest mistrzem w wyszukiwaniu nieoczywistych opcji co z budzetem Barcelony jest zbawienne.
5
@BarcaInfo w punkt! Xavi potrzebuje teraz czasu, spokoju i pieniędzy. I to powinna być rola Laporty, aby mu to zapewnić. Mądrze uzupełniać skład, wymieniać zawodników na tych, których wskaże Xavi. Pozwolić mu budować.
7
@BarcaInfo Do tego Xavi tu przyszedł w listopadzie 2021 roku. Jak można oczekiwać że pół roku później on wygra wszystko co jest do wygrania gdzie przejmował zespół doszczętnie wypalony, na 9 miejscu w lidze. Już pomijając fakt że początkowe mecze (gdzie walczył o wszystko w LM) musiał grać taką trójką w ataku: Jutgla, Luuk de Jong, Abde, bo nie było innych opcji W OGÓLE.
Jak dla mnie to on właśnie zrobił to o czym piszesz, z miejsca odmienił zespół tak naprawdę.
0
@BarcaInfo fajnie się rozpisales ale Xavi jest już pół roku , dostał transfery a i tak potrafimy być kompromitacją na tle dużo niżej notowanych rywali jak Cadiz czy Eintracht . O ile odpadnięcia z prawie wszystkich trofeów przed transferami można mu wybaczyc bo pracował za krotko to później już nie ma przebacz .
Szansę na LM to mielismy łatwiejsza wygrywając LE ale niestety sfrajerzylismy dostajac 3 bramki pod rząd od niemieckiego ogóra.
Jak w pierwsze pół roku następnego sezonu znów tak będzie to nastąpi po prostu XAVIOUT.
1
@BarcaInfo W końcu ktoś poruszył ten wątek. Wystarczy spojrzeć na początek Kloppa w Liverpoolu. Na wszystko potrzeba czasu. Xavi musi zbudować zespół pod swoje wymagania, dostać piłkarzy jakich potrzebuje. Ile to potrwa ciężko przewidzieć ale widać po początkach jego pracy zmiany na lepsze w zespole. Zmiany których wcześniejsi trenerzy nie dawali.
2
@ShawnC Atenjusz czy to Ty ??
8
@ShawnC Wzmocnienia w zimowym okienku transferowym raczej były po to by móc realnie myśleć i walczyć o grę w Lidze Mistrzów w następnym sezonie. Jeśli chcemy walczyć na każdym froncie to trzeba szerszej kadry i więcej jakości. My po prostu Luuka de Jonga zastąpiliśmy Aubameyangiem, Jutgle - Ferranem Torresem, a Abde - Traore. Nie uważam, że są to aż takie wzmocnienia. Bardziej konieczne wzmocnienie by wrócić do TOP4.
0
@BarcaInfo ja tam na razie nie wydaję osądów i nie mówię czy będzie dobrze czy źle. Poprawę w pewnych aspektach widać, ale z drugiej strony nasza gra ofensywna zaczęła opierać się tylko i wyłącznie na Dembele i jego akcjach. Mimo przyjścia 3 nowych napastników.
0
@BarcaInfo trzeba też uczyć się od przeciwników Real mi się kompletnie piłkarsko nie podoba.Miałbym problem kogo wziąć do Barcelony benzema za stary może bramkarza. Jedną rzecz której Barcą mogła by się od nich nauczyć to walka do końca i parcie na wynik jeśli coś miałbym wymienić jakiś jeden element gdzie Real .jest lepszy to jest to ten element.To jest coś co xavi ma do zrobienia w tej drużynie.To walka.Czasem tego jest za mało.
1
@Yoshi94 No nie do końca... poprawa polega przede wszystkim na tym, że nie gramy już debilnym stylem "Wincyj Środkiem" a "pykanie" znowu jest po to by umożliwiać optymalne wychodzenie na pozycję. W paru meczach widać było świadome dążenie by tworzyć schematy gry na tzw. "klepkę", które mają na celu nie tylko próbowanie wejścia z piłką do bramki. A tego bardzo długo w grze naszej drużyny nie widziałem. Baaa.. doszło nawet do tego, że "pykanie" piłeczki w poprzek i do tyłu uważane było za nasz styl, za "tiki-takę".. i -słusznie- nienawidziło się tego! Tymczasem było to żałosne sabotowanie tego na czym "tiki-taka" Cruyffa miała polegać
0
@BarcaInfo ale jak to , podobno Koeman od sierpnia miał kadrę na top3 i LM a teraz po wzmocnieniu obrony i ataku dalej kadra nie taka?
0
@Jamiro no co ty nie powiesz Sherlocku
0
@Yoshi94 Pozdrawiam Watsonie :-)