- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1795 Culés
Gorące dyskusje
Sysia11
6
Piszesz, że bez Messiego Argentyna będzie jak Paragwaj? Chyba zapomniałeś, z kim porównujesz.... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Karol145
5
Może mi ktoś wyjaśnić skad wziął się fenomen diety keto? Przecież jedzenie samych potraw... » Czytaj dalej
62 odpowiedzi
Karol145
3
Cytat z Inn Poland :"Wiktoria Brzoska, córka Rafała Brzoski, nie chce, by jej biznes definiowało... » Czytaj dalej
66 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1795 Culés
11
Lata 90. Czas, gdy wstawało się z rana, jadło szybko śniadanie i leciało pod blok. Chodziło się od drzwi do drzwi, pytało czy wyjdzie Michał, Kacper...
Przesiadywało się na trzepaku, potem grało w piłkę, a po południu szło się do bazy za garażami. Nie obchodził nas internet, nie interesowały lajki na Instagramie. Jaraliśmy się, gdy mama dała nam 5 zł na cały dzień. Mogliśmy kupić za to kilka lodów pałeczek i jeszcze starczało na chipsy za 50 groszy. Do domu wracaliśmy wieczorem, wymęczeni. Szło się spać, a nie do nocy siedziało wpatrzonym w smartfona.
Tak, brakuje mi tych czasów. Ale cieszę się, że mogłem je przeżyć.
0
@gumaz i czego przypominasz.. :/ eh
2
@gumaz dokładnie. Pierwszy telefon Sony Ericsson K300i w wieku 9 lat. Potem K800i w wieku 13 lat.
Telefon służył komunikacji i ewentualnie gierkom, ale nigdy nie był ważniejszy od kumpli. Chodziło się i grało na boisku (jeszcze Orlików nie było!)
Grało się na te metalowe kapsle z pokemonami. Grywało się w jakieś inne zabawy, próbowało się zrobić obrót na huśtawce.
Ogólnie kreatywność była mega wtedy. Nie trzeba było mieć praktycznie nic, a i tak się nie nudziło.