La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1193 Culés

1

Na fanpage'u dotyczącym ligi włoskiej "Amici Sprotivi" pojawił się świetny tekst odnośnie sytuacji Juve. Pozwolę sobie wrzucić w komentarzu, bo długi jest, ale polecam gorąco. Spojrzenie kibica Juve i Serie A na zapaść Starej Damy.

0

@Kidd #Tuttoarcadio "To się naprawdę odechciewa kibicować"

Po co ja im kibicuje?

Okej, każdy z nas ma historię, która spowodowała, że jesteśmy fanami danego klubu. Naturalnie też taką mam.

Zacząłem kibicować Juventusowi, kiedy klub ten został zdegradowany do Serie B. Ktoś powie, że to dziwny moment, jednakże było coś, co przyciągnęło mnie wówczas do tej drużyny. Prawdopodobnie poświęcenie kilku wybitnych zawodników, którzy zdecydowali się pozostać nawet po degradacji oraz zwykła ciekawość jak taki wielki klub będzie wyglądał na tle tych słabiaków z zaplecza i jak szybko będzie się odradzał. Szukałem też wtedy klubu na "włoskim rynku", bo coraz bliżej było mi do Italii. Generalnie Juventus pasował mi idealnie. Inspirował i zachwycał.

Przez te mniej więcej 15 lat zawsze było w tym zespole coś, co wzbudzało mój podziw i sprawiało, że czerpie przyjemność z kibicowania tej drużynie. Nawet w czasach, gdy bianconeri zajmowali 7 miejsce w lidze, czułem ten kibicowski ogień, bo w koszulce Starej Damy biegali piłkarze legendarni, mistrzowie w swoim fachu. I ten ogień tak u mnie płonął, raz mocniej raz slabiej, ale płonął...
aż teraz w końcu prawie zgasł.

Jako kibic Juventusu naprawdę mam dość.

To wszystko co dzieje się w tym klubie jest totalnie na opak w stosunku do tego co chciałbym, żeby się działo. Oddaje się najlepszych graczy, zastepuję jakimiś kasztanami, bierze się trenera, którego filozofia gry powoduje jeszcze większy marazm na boisku, a media informują o kolejnych "miszczach", o których super zarząd chce się zabijać i wydawać ostatnie pieniądze z budżetu, który działacze sami rozwalili przez swoje wcześniejsze decyzje.

Najgorsze, że człowiek widzi od lat do czego to zmierza i jako kibic nie jest w stanie zrobić nic. Tylko załamać ręce.

Teraz pojawiają się doniesienia, że klub może nie przedłużyc umowy z Paulo Dybalą. To jest żart. Ale ja chyba chciałbym, żeby tak się stało, bo szkoda mi tego Dybali. Gość biega w każdym sektorze boiska, rozgrywa, strzela, dynamizuje akcje, pracuje w odbiorze - robi co może i jest generalnie jednym z 3-4 graczy w tej drużynie parodystów, którzy coś potrafią zrobić więcej z piłką przy nodze. A przychodzi taki Arrivabene i populistyczną gadką pieprzy, że trzeba udowodnić, że zasługuje się na odpowiedni kontrakt.

Komu udowodnić? Jemu?

Jak przecież chłop nie zna się na piłce. Wzięli gościa, który lata działał w F1 i w Marlboro. Był co prawda również w zarządzie Juve, ale futbol nigdy nie był jego wielką pasją. Na jakiej więc zasadzie szanowany Pan Arrivabene stwierdzi, że ktoś się nadaje czy nie, skoro brak mu do tego kompetencji. To zarząd powinien udowodnić, że wciąż potrafi, bo szereg jego decyzji w ostatnich latach doprowadził do tej ruiny, którą mamy. Nie Dybala i nie jego 2 mln więcej na kontrakcie są problemem Juve. A jak chłop chce zobaczyć poświęcenie (bo to akurat zauważy laik), to niech sobie włączy mecz z Hellasem sprzed 3 miesięcy, kiedy Dybala wypruwał z siebie flaki, żeby tylko pomóc drużynie, a po meczu jako jedyny podszedł do fanów Starej Damy.

Zresztą każdy kto śledzi uważnie włoską piłkę wie, że tamtejsi działacze i prezesi są mistrzami wymówek, kiedy nie chcą za coś płacić. Nieważne czy chodzi o pensje czy transfery. A to covid, a to równowaga w drużynie, a to mamy konkurencyjny skład, a to "kupiłbym Messiego, ale FFP" - tak to wygląda u tych włoskich, leśnych dziadków.

Pewnie. Niech Dybala odejdzie za darmo i za 30-40 mln ściągną sobie Scamakkę albo wezmą jako "okazje" Icardiego z takim Witselem - w końcu toskański filozof lubi takich graczy. Na skrzydło Belg akurat by mu pewnie pasował.

Już widzę oczyma wyobraźni te akcje - De Sciglio prostopadle na skrzydło do Berny. Włoch wrzuca w pole karne, a tam dwa kloce Kean i Scamacca. Serio tego chcecie?
Jeszcze niech Petagne sobie wypożyczą do kompletu.

To jak skład Juventusu stoczył się pod względem jakości to jest więcej niż tragedia. Oddanie takich graczy jak np. Spinazzola, Romero, Cancelo, trzymanie latami drogiego w utrzymaniu szrotu, dokupywanie kolejnych przeciętnych graczy, problem ze sprzedażami, patrzenie nie na jakość i profil gry sciąganych zawodników, a jedynie na ich cenę. To wszystko zabiło Juventus. A patrząc na medialne doniesienia odnośnie kolejnych kadrowych ruchów i wiek tak ważnych graczy jak Cuadrado czy Chiellini, nie ma co się łudzić na lepsze czasy. Będzie jeszcze gorzej.

Jednak gdyby pieniądze zainwestowano lepiej, to nawet pandemia nie spowodowałaby takiej ruiny jaka obecnie jest.

Spójrzmy na Inter i ruchy Marotty, dzięki którym kadra nerazzurrich jest teraz najlepsza i najbardziej kompletna w Italii. Spójrzmy na taką Atalantę. Za niecałe 15 mln ściągnęli przed sezonem takiego Koopmeinersa i mają z niego mnóstwo radości, bo jakość u niego jest aż nadto widoczna. Ale to wiedział każdy, kto choć trochę ogladał AZ skąd przyszedł do Włoch. Da się? Da się. A Juve? Woli ściągać pokraki jak ten psuedotalent Kean. Pisałem przed jego transferem, że to nie wypali, że ktoś odpowiedzialny za ten ruch, powinien wziąć rozbieg 20 metrów i wiadomo co zrobić. Bo każdy kto choć trochę oglądał Keana, musiał widzieć jak bardzo jest to ograniczony gracz. Ale widocznie w Juve takich lubią.

Do tego wszystkiego wrócił Allegri. Po jaką cholerę? Tzn. ja się cieszę, bo niektórzy wyleczyli się z tego głupiego fanatyzmu i już nie postrzegają go jako trenerskiego boga, ale dla Juve to nie był dobry ruch. Ja prawie rok temu napisałem tekst, w którym tłumaczyłem dlaczego nie chcę powrotu Allegriego. Jedną z głównych przyczyn, które wymieniłem, była defensywna filozofia tego trenera. I faktycznie, drużyna w ofensywie, w fazie konstruowania ataku, wygląda teraz nawet słabiej niż za Pirlo czy Sarriego. Czas piłki jaką chce grać Allegri minął, o czym w Hiszpanii przekonuje się Simeone. Podobny filozof, który również jest mistrzem kastrowania ofensywny swojego zespołu.

A propos Hiszpanii. Wczoraj rozmawiałem z kolegą, który kibicuje Barcelonie. Blaugrana też jest w potężnym kryzysie, ale tam przynajmniej mają jakiś plan. Zdolną młodzież, z której część już gra w kadrze narodowej. I co najważniejsze - piłka przy nodze tym zawodnikom nie przeszkadza. Przedwczoraj zagrali bardzo dobry mecz z Realem. Starają się też sciagać graczy, którzy są w stanie robić różnicę i którzy serio mogą być nadzieją na lepsze jutro jak Ferran Torres. A Juve? Syf, kiła i mogiła. Perspektywa oddania za darmo najlepszego zawodnika i zatrudnienia kolejnych drewniaków. No sorry, nie wiem jak Wy, ale ja po prostu wysiadam. Nie czerpie z kibicowania tej drużynie absolutnie żadnej przyjemności.

#AmiciSportivi #Tuttoarcadio

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: