- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1493 Culés
Gorące dyskusje
Aragorn33
6
Nie wiem jak to się stało, że po 4 latach wojny ruscy mają w Polsce w sondażach prawie 8%. To... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Safrani
47
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
48 odpowiedzi
Safrani
5
Cześć OskiZ okazji rozpoczęcia Mistrzostw Świata w Piłce nożnej mam do Ciebie dwa pytania. 1.... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1493 Culés
2
Podobno Ginter jest blisko Interu. Mógłby ktoś opisać jakim typem gracza jest i czy miałby szansę wygryźć ze składu De Vrija, Bastoniego czy Skriniara? @Khajio na Ciebie liczę najbardziej.
1
@Arkon Z Ginterem jest tak, że eksperci go doceniają za dość dobry poziom i jak się odbudował, fani umniejszają i co mecz doszukują się jego faktycznych błędów. Jest czymś pomiędzy, czyli błędów potrafi robić stosunkowo dużo, chociaż potrafi przez resztę czasu dać dość sporo w rozgrywaniu czy przerzucaniu piłek. Zależy od tego jak patrzymy na błędy, o fan za stratę punktów nie wybaczy, natomiast ekspert będzie patrzył w szerszej perspektywie. Stoper gorszy od będącego obok Elvediego i bez problemu sobie bez niego Monchengladbach poradzi, ale z drugiej strony nie jest to gracz, którego chcieliby na siłę oddać. Do pierwszego składu raczej nie ma szans przebić się w zespole o takiej renomie, jeżeli nie wyeliminuje błędów, ale nawet z błędami byłby niezłym zmiennikiem, w szczególności jak będą na połowie rywala przez większość meczu.
1
@Khajio Czyli jak rozumiem bardziej uzupełnienie składu, a nie wzmocnienie? Dziwne, że aż 28 razy zagrał w reprezentacji, a ja go słabo kojarzę.
1
@Arkon W reprezentacji były trzy czynniki. Loew, który miał swoich ulubieńców i do samego końca choćby unikał powołania Gosensa, Loew grający trzema stoperami, więc zawsze było jedne dodatkowe miejsce i sama reprezentacja, która dobrych stoperów nie miała po wyrzuceniu z niej Hummelsa i Boatenga. Został tylko on, Tah, często kontuzjowany Sule i Rudiger, który dopiero od niedawna gra na bardzo wysokim poziomie. Choć też mnie dziwi jakie kluby zgłaszały się po niego, bo Bayern, City i Chelsea do słabych nie należały.
1
@Khajio Przy okazji pogratuluję Ci zwycięstwa BVB. Naprawdę fajny mecz i przede wszystkim rezultat. Ciągle jest szansa na doścignięcie, a nawet prześcignięcie Bayernu, który ponoć wczoraj się strasznie męczył. Cieszy też powrót Haalanda. Kobel też zagrał fajny mecz. Ja go wcześniej nie kojarzyłem, a chyba spisuje się zazwyczaj bez zarzutu. Prawie jak Ramsdale w Arsenalu.
1
@Arkon A dziękuję. :)
Szczerze mówiąc nie byłem jakimś wielkim zwolennikiem Kobela w czasie transferów. Uznawałem go tylko za dobrego bramkarza, który obroni co ma obronić, ale też niewiele obroni z tych piłek, które może wybronić. Chyba jedynym wtedy głównym czynnikiem jaki mnie do siebie mocno przekonywał, to wiek i świetna gra nogami, bo akurat w tym aspekcie jest to ta sama glina, z której zbudowany byli inni świetni bramkarze z Bundesligi jak Neuer i ter Stegen. Przyznać muszę z zadowoleniem, bo zamknął mi mordę i do tej całej masy straconych bramek, mogę zarzucić mu maksymalnie trzy, gdzie mógł zrobić więcej. Za to ile uratował klub przed setkami, to głowa mała. Kiedyś wolałem w jego miejsce Onane i Maignana, ale teraz nawet bym nie spojrzał na tych zawodników i mógłbym zgodzić się na wymianę tylko za bramkarzy minimum kalibru Mendyego. Co prawda dalej topowym bramkarzem nazwać go nie mogę, ale prawdą jest, że w tym tempie to kwestia kilku lat, o ile defensywa Borussi się poprawi, bo zawsze krzywo będą patrzeć na nazywanego topem bramkarza, który co mecz musi coś z siatki wyciągać. Jedyne co mi się w nim nie do końca podoba, to średnia gra na przed polu, co jest zaskakujące, bo ci najlepiej grający nogami czują się jak ryba w wodzie czym wyżej. Porównanie bardzo dobre, samemu mi takie porównanie przyszło kilka razy, gdy w jakimś meczu zaliczył genialną interwencję broniąc piłkę strzeloną do słupka, by zaraz podać genialną piłkę po ziemi do przodu. Nawet geneza i kariera ich jest podobna.
Mecz na pewno był bardzo przyjemny dla oka, ale pewnie też frustrujący dla kibiców obu drużyn. :D
Tylko trzy rzeczy mi się nie podobały z perspektywy kibica. Dopiero w drugiej połowie naprawdę potrafili zmusić Wolfsburg do rozpaczliwych wybić i skoczyło się to kilkanaście minut później ze zmianą Wolfa. Powinni dłużej w skali meczu tak grać. Wolfsburg za to przycisnął ich jeszcze bardziej po zmianie Wolfa i taki klub jednak nie powinien sobie pozwolić może nie na dominację przeciwnika, ale na pewno na problem z wyjściem z własnej połowy jakąkolwiek metodą. No i trochę pod polem karnym brakowało schematów, które kiedyś skutecznie maskowała gra Sancho. Nie ma jego indywidualności i jest problem z przedarciem się. Z tego co widzę MVP meczu został Julian Brandt. Chyba najlepszy mecz od transfery do Dortmundu. Wychodziło mu prawie wszystko i zaskakuje fakt, że naliczyli mu tylko jeden udany drybling i jedno kluczowe podanie. To był mecz na poziomie Bellinghama. Z perspektywy kibica Wolfsburga można być bardzo zadowolonym z formy z ikonicznego tutaj Dodiego Lukebakio. No kręcił chłopak obroną i gdyby nie te strzały kulawe, to na jednym golu by się nie skończyło. Ten rodak jego Vranckx też ładnie śmigał w środku pola, choć te różne do poprawy.
Mnie najbardziej cieszy powrót w końcu kontuzjowanych. Can i Dahoud zagrali dobrze, wyzdrowieje Bellingham na Bayern i już jest problem, bo tylko dwóch może grać. To samo w ataku, gdzie na dwie pozycję zostaje Hazard, Wolf i Brandt. Do tego powrócił jak wspomniałeś Haaland i w końcu Malen zaczyna coś pokazywać. Teraz nie musi grać jedyny dostępny jak beznadziejny Witsel, ale najlepszy aktualnie. Mecz z Bayernem zapowiada się jak zawsze i pewnie skoczy się jak zawsze (nie mogę zapeszać), ale podstawy do wygrywania pozostałych meczów łatwiej już są. Bayern zawsze się męczy przed Dortmundem i zawsze widząc żółte koszulki musi udowodnić kto rządzi w Niemczech. Nawet na LM często nie podchodzą tak poważnie do meczu. Do tego paradoksalnie LE może pomóc. Mniejsza konieczność pchania co najlepsze na te rozgrywki i można na spokojnie dać kilku gorszych rezerwowych na najbliższe trzy rundy.
To się rozpisałem, a tu zaraz Marsch poleci jak widzę wynik z Leverkusen. :D
Sancho dobrze zagrał czy tylko bramka ratuje występ? Wynik 1:1 nie jest chyba zły z perspektywy kibica United, gdy mierzysz się dopiero co ze zwolnionym trenerem z liderem tabeli.
0
@Khajio Słabiutko zagrał Sancho, tylko bramka go ratuje. Generalnie słaby mecz, MU wyszedł defensywnie, ale ja się skupiałem na meczu Legii, która na szczęście w końcu wygrała. Liczę na fajne mecze Bayernu z BVB i Barcą oraz na zwycięstwa Dormundu i Dumy Katalonii. To byłoby upokorzenie zadufanego trochę Bayernu. Nadzieja w braku Kimmicha oraz jednak mniejszym doświadczeniu Nagelsmanna.