La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1431 Culés

6

Kto z Was oglądał na żywo mecz Barca - PSG 6:1 ? Jakie uczucia Wam towarzyszyły przez cały mecz ? Przy 3:0 dla Barcy ? Przy golu Cavaniego ? I w końcówce meczu ?

Ja niestety wtedy pracowałem jeszcze na etacie i byłem w robocie :(
Oglądam powtórki z polskim komentarzem to za każdym razem mam ciarki.
Jestem ciekaw co bym czuł, gdybym oglądał ten mecz live.

https://www.cda.pl/video/454958098/vfilm

konto usunięte

7

@HarveySpecter ja miałem ten zaszczyt, przy 3:0 myślałem że do odrobienie jest realne, w sumie przy 2:0 już tak myślałem, po golu Cavaniego moje nadzieję zmalały do minimum i oglądałem ten mecz z taka mała iskierka i wyobrażeniem strzelenia szybkich 3 bramek, ale chłopaki zrobili z tych moich wyobrażeń realny scenariusz, po golu Roberto szalałem jak opętany, aż rodzice się obudzili żeby zapytać się co mi się dzieje :)

50

@AllBundy Pamiętam jak w 2009 roku mieszkałem jeszcze u rodziców. Po golu Iniesty z Chelsea tak skakałem na łóżku, że aż je zarwałem. Dostałem wpierdol wtedy od matki, bo to było nowe łóżko, ale warto było :)

4

@HarveySpecter oglądałem i miałem obojętność długi czas, dopiero przy 3:0 mówię, że o będzie coś z tego.
Potem 3:1 i Lucho Out.
4:1 luz
I mówię jak strzelą na 5:1 to będzie ogień
No i ogień i 6:1

konto usunięte

19

@HarveySpecter Nigdy w życiu nie cieszyłem się po meczu tak jak po tym spotkaniu. Zachowywałem się jak idiota świr debil :) oczywiście ten mecz oglądałem w domu przed telewizorem

2

@HarveySpecter Ja nie miałem okazji oglądac, ale za to oglądałem mecz Chelsea v Barca z golem Iniesty. Podejrzewam, że to podobne uczucie. A podobne uczucie dużo wcześniej miałem po usunięciu Lehmana z boiska w meczu z Arsenalem. :D

1

@Janiama A po golu Iniesty?

2

@Janiama Do tej pory żałuję, że nie obejrzałem tego meczu w TV. Jedynie mogę się domyślać jakie emocje Wam towarzyszyły przez całe spotkanie. Zazdroszczę :)

Z tego co wiem byłeś piłkarzem, prawda ? A czy mógłbyś powiedzieć, jak piłkarz odczuwa takie remontady z perspektywy osoby biorącej czynny udział w takim wydarzeniu ? Możesz się podzielić odczuciami zarówno jako strona, która wygrywa oraz jako strona, która przegrywa.

2

@koksik2700 Mecz z Arsenalem pamiętam doskonale. Gol Eto'o, Belettiego. Czerwona dla Lehmana. Ronaldinho, który zagrał średni mecz. Pamiętam pamiętam :)

6

@HarveySpecter złamana kość śródstopia od kopnięcia w kanapę na której siedzieli kibice PySyGy

0

konto usunięte

0

@koksik2700 Chyba aż tak nie bo tam jeszcze trochę grali a tutaj praktycznie zaraz był koniec meczu

1

@Janiama Gol Iniesty był chyba w 92 minucie. :D


konto usunięte

3

@HarveySpecter
Graliśmy baraże o awans do 2 Bundesligi. Grałem w VFB Oldenburg i trafiliśmy na Tenis Borussia Berlin. Oni byli wielkim faworytem tych meczów. W Berlinie było 1 1 w domu również 1 1 i dogrywka. W dogrywce strzeliliśmy ma 2 1 ale rywale pod koniec dostali karnego. Sędziował wtedy rozpoczynający wielką karierę doktor Marcus Merk. Strzelili nam na 2 2 i wydawało się że po zawodach. Ale pan sędzia kazał powtórzyć karnego. W naszej bramce rozpoczynał karierę Hans Jong Butt. I przy drugim karnym wyczuł strzał który trafił w słupek. Chwilę później sędzia zakończył mecz a 20 tys ludzi bawiło się do rana na mieście.

9

@HarveySpecter

Przy golu Roberto tak się darłem i płakałem jednocześnie, że cały dom pobudziłem, siostra mnie chciała zabić, a matka po pogotowie chciała dzwonić, bo myślała, że mi się coś stało xD

To były czasy

2

@HarveySpecterja oglądałem na tel, jechałem na nockę do pracy i chwytałem się za głowę w czasie jazdy;) w robocie miałem chrypkę ze szczęścia:)

konto usunięte

1

@koksik2700 Masz racje ale to były inne emocje. Chyba w tamtym meczu sędzia sporo doliczył i oni jeszcze chyba faul w polu karnym mieli?

0

@Janiama Jakie to uczucie, kiedy to co robisz sprawia, że całe miasto śpiewa na Twoją cześć ?

0

@endriuuu2 Zajebiście :) Sam pewnie też zdarłbym gardło :)

1

@Stagiryta I pomyśleć, że za pół roku będzie 5 lat od tego meczu :d

2

@HarveySpecter Wybiegłem z pokoju do kuchni i zacząłem krzyczeć i klaskać z radości. Takich emocji już chyba nigdy nic nie przebije w piłce.

konto usunięte

2

@HarveySpecter Potem staliśmy w centrum miasta na balkonie i całe miasto pod nami śpiewało i skandowało nasze nazwiska. To są emocje i chwile których się nie zapomni. I co jest ciekawe, my mieliśmy spore premie za awans ale naprawdę nikt nie myslał wtedy o kasie.

1

@HarveySpecter do momentu strzelenia bramki razem z żona i szwagrem byliśmy bardzo przygnębieni, ale jak padł gol to tak skakaliśmy ze kanapa się połamała. To było fantastyczne

1

@HarveySpecter mi się stream wyłączył przed wolnym Neymara i miałem iść spać. Odwiesił się jak Neymar się cieszył z gołą no i obejrzałem do końca.

2

@Janiama A mnie jakoś bardziej ucieszył słynny gol Iniesty. Jednak jak człowiek młodszy to bardziej przeżywa.

konto usunięte

2

@matirix20 No ja młody nie byłem a bramka Roberto mnie wprowadziła w jakiś stan z którego nie mogłem wyjść do rana.

1

@HarveySpecter gol Neymara z wolnego miał być na pocieszenie :D

1

@HarveySpecter pamiętam że miałem drugą zmianę i wyszedłem 2 godziny wcześniej żeby obejrzeć ten mecz. Przy golu Roberto płakałem

1

@HarveySpecter byłem wtedy na studiach , zajęcia do 20:30 szybko do ziomka na mieszkanie , odpaliliśmy ten mecz i zapamiętam to do końca życia przy 3:0 wiara była spora jednak obaj siedzieliśmy jak na szpilkach bo wiadomo jedna bramką wszystko rujnowała i padła niestety owa bramka, załamanie niesamowite , szkoda było chłopaków bo widać że się starali , przy 4:1 nadal niewiele emocji bramka na pocieszenie , przy 5:1 mieliśmy takie "nie no za mało czasu nie dadzą rady" i nagle bramka na 6:1 , ogarnął nas jakiś szał , obudziliśmy chyba cały blok, radość niesamowita, oby takie mecze wróciły chociaż, wiaodomo że dzisiaj w erze varu taki mecz by się nie powtórzył , ale zapamiętam to do końca życia.

1

@HarveySpecter Byłem na meczu w Paryżu, a ten włączyłem na dziesięć ostatnich minut

2

@HarveySpecter dla mnie to byla istna sinusoida uczuc. Pierwsza polowe porazki 0:4 ogladalem przez szybe , gdzies na Hawanie, na druga znalazlem juz jakis hotel co transmitowal. O internecie nie bylo mowy.
Dzien kobiet pamietam jak dzis, nawet restauracje, do ktorej zabralem kobiete na wczesniejsza kolacje. Bo wieczorem mecz:)

Nie dawalem nam szans, ale jestem takim czlowiekiem, ze zawsze we mnie tli sie jakas nadzieja, ktora przedluzyl szybkim golem L. Suarez.
3:0 do przerwy to juz w ogole euforia na calego, bo brakowalo juz tylko jednej bramki do wyrownania.
Po golu Cavaniego, nie dawalem nam juz szans, chyba nawet po bramce Neya.
To co sie wydarzylo pozniej to byla chyba moja nawieksza euforia podczas ogladania pilki noznej, jak jakis sen. Nigdy do tej pory czegos takiego nie przezylem.
Uefa pierwszy raz w historii dala 0 %szans na awans.
Czesto wracam do tego dwumeczu.

1

@HarveySpecter oglądało się to jak film, podszedłem do tego bez oczekiwań, te pojawiły się z czasem i zacząłem wierzyć, potem gol Cavaniego i koniec marzeń, straciłem wiarę, przez następne 20 minut do gola Neymara skakałem po innych kartach. Na końcu się rozbeczałem, siostra akurat weszła i pytała się czy dobrze się czuję :x

1

@HarveySpecter Ten mecz i bramka na 6:1 to był jedyny jak dotąd moment w moim życiu, w którym płakałem z innego powodu niż rozpacz i śmiech, niesamowite emocje i szczęście.

4

@HarveySpecter Emocje w chuj, szkoda że chłopaki pozniej się zasrali metr przed kiblem...

1

@HarveySpecter
Pamietam byłem wtedy we Francji i było dużo wina :)
Szczęście było wielkie.
Szkoda ze potem po tym zwycięstwie nie pociągnięciami tego. Odpadliśmy
Dlatego uważam iż nawet to ze odrobiliśmy takie straty nie ma znaczenia.
Byłoby to coś jakbyśmy wysłali LM

0

@SonBarcaGoku hahaha :D Wygrałeś xD

1

@Danger204 Emocje musiały być zajebiste, co ?

0

@norbo80 Ja po pierwszym meczu straciłem wiarę w awans. Ale im bliżej było rewanżu, tym więcej było we mnie nadziei. Te wszystkie wypowiedzi piłkarzy, Luisa Enrique itd. Magiczny wieczór :)

2

@HarveySpecter oglądałam w domu przy 3:0 uwierzyłam, potem 3:1 i już byłam mega smutna. Potem 4:1, przy 5:1 już się darłam przy każdym kontakcie z piłką a przy 6:1 usiadłam na ziemi i płakałam, tak mi emocje puściły. XD

1

@HarveySpecter miałem przyjemność być na tym meczu na Camp Nou z kuzynem i kolegą, po pierwszym meczu byłem wściekły, że jadę do Barcelony na mecz o nic, na stypę, dobrze, że wtedy pierwszym meczem, a rewanżem było chyba aż 3 albo 4 tygodnie czasu, a więc w momencie wyjazdu negatywne nastroje minęły i człowiek nastawiał się na fajną wycieczkę i chcieliśmy zobaczyć godne pożegnanie z LM, oczywiście szybki gol Suareza a później samobój Kurzawy i karny Messiego przywróciły nadzieje na coś wielkiego, oczywiście gol Cavaniego te nadzieje zdusił tym bardziej, że po niej gra Barcy totalnie siadła i ciężko było upatrywać się kolejnego zrywu, nawet cudowny gol Neymara z wolnego w końcówce wydawał się fajnym akcentem na koniec, miłym pożegnaniem z kibicami z LM, oczywiście po karnym strzelonym przez Neymara cały stadion żył i pchał chciał tylko jednego, tego 6 gola, moment w którym on padł - no nie zapomnę go nigdy, tego wybuchu euforii, tej wspólnej radości z nieznajomymi, koło mnie siedział jakiś łysy Katalończyk to po golu Roberto wycałowałem mu całą tę łysinę niczym Blanc Barthezowi. No i cieszyliśmy, że mogliśmy uczestniczyć w świętowaniu na La Rambli boi tam też było ogniście, ale oczywiście w pozytywnym znaczeniu. Sam mecz moim zdaniem nie był aż tak spektakularny, to nie był jakiś popis magicznej gry, tu było więcej szczęścia, ale też i sporo ambicji i walki o odwrócenie losów tego dwumeczu, no i przede wszystkim szkoda, że w następnej rundzie Juventus już się tak nie sfrajerzył i wyrzucił nas z LM :/

1

@HarveySpecter Harvey, ja oglądałem to u dziadków i przy golazo Iniestazy jak zacząłem drzeć mordę przez balkon to chyba całą dzielnicę obudziłem :D warto było, piękne czasy. BTW pozdrów Donę, fajna dupa !

1

@rambocyc Być na tym meczu na Camp Nou... Wow. Zazdroszczę w huj. Pozdro!

1

@Arkadio90 Hehe, Dona również pozdrawia ;D

0

@HarveySpecter Miałem niesmak po meczu bo sędzia skrzywdził PSG.

1

@pt9 Bardzo mi nieprzykro z tego powodu.

1

@HarveySpecter oglądając ten mecz, od początku siedziałem jak na szpilkach, gol Suareza dał powiew nadziei, później ona przygasła, ale gol Neymara z rzutu wolnego sprawił, że znów ożyłem.
Później oczywiście gol na 5:1 i siedzenia w jak na szpilkach, jak Roberto wsadził te piłkę do siatki to niesamowity ryk szczęścia, płakałem i śmiałem się naraz, waliłem rękami w parapet, poleciałem do mamy do sypialni i biedna na początku myślała że ktoś z rodziny umarł bo taki zapłakany byłem.
Na trzeci dzień w pracy chrypiałem jak artysta po trzech dniach koncertów, bo na drugi dzień wziąłem na żądanie bo było fest pite w euforii :D :D :D

1

@chojecky To grubo :) Hehe, fajnie fajnie, wspomnienia do końca życia, co nie ?

1

@HarveySpecter tak, Barcelony z Chelsea niestety nie oglądałem w 2009 roku, bo akurat byłem we Wrocławiu w Hali Stulecia na koncercie Jean Michel Jarre'a i mnie mecz ominął, tak więc wspomnienie do końca życia, z takich jeszcze top to 2-6 z Realem, 5-0 z Realem, a poza Barceloną to 5 bramek w 9 minut Lewego, miałem okazję oglądać z tatą i szczeny na ziemi do końca spotkania

1

@HarveySpecter byłem sam w domu. Oglądałem. To ciężko opisać. Pod koniec meczu stałem przed telewizorem i relacjonowałem przez telefon koledze,który był w pracy. I przyznam, że że łzami w oczach . Co za mecz

1

@HarveySpecter Jak jechałem na ten mecz (kupiłem bilet jeszcze przed meczem w Paryżu) koledzy śmiali się ze mnie, że jadę na grzyby do Barcelony. Do dziś pamiętam ten mecz, jedno z najlepszych wspomnień w moim życiu, ale co dziwne do dziś mam flagę, która była przygotowana do mozaiki przed meczem, miałem ją oprawić w ramkę ale do dziś to się nie stało :)

1

@HarveySpecter Ogladalem na żywo i ten z Chelsy i ten z PSG i final z Arsenalem.Wydaje mi się,ze Największe emocje mimo wszystko miałem z PSG aż się poplakalem.Kiedyś za małolata jak miałem z 11 lat kibicowalem MU tak samo mocno jak dzisiaj Barcelonie i to co przezylem w Finale z Bayernem,to były największe emocje,jakie kiedykolwiek przezylem ogladajac mecz

konto usunięte

1

@HarveySpecter Pamiętam że oglądałem to spotkanie na streamie i przez niemal całe spotkanie było perfekcyjnie bez żadnej ścinki. Przy wyniku 3:1 był rzut wolny Neymara. Tuż przed strzałem zwiesiło mi streama i przez około 3-4 minuty nie chciał ruszyć. Jak już ruszył to Neymar wyciągał piłkę z siatki i biegł na środek boiska. Pomyślałem wtedy, że w takim razie wsadził z wolnego, ale nie... to już była bramka po karnym na 5:1. Opętało mnie wtedy i zacząłem świrować w pokoju XDD Jak Roberto strzelił to opętało mnie jeszcze bardziej i zacząłem niemal udawać małpę. Skakałem po łóżkach i cieszyłem mordę jak nigdy wcześniej.

Piękne chwile:D

0

@HarveySpecter
Czy owe "ciarki" nie chcą Cię przypadkiem poinformować że mecz został wydrukowany?
Gdyby wtedy działał VAR Barcelona nie awansowałaby dalej.
Zresztą następna runda i mecz z Juve rozwiązały problem :)

1

@HarveySpecter Gdybym miał posegregować od najwyższego stopnia emocji:
1) Gol Iniesty z Chelsea
2) Gol Rivaldo przewrotką z Valencią
3) Gol Roberto z PSG
4) Gol Messiego na 2:1 z United 2011
5) Gol Suareza na 2:1 z Juventusem 2015

2006 się jakoś mocno nie emocjonowałem, szczególnie od czerwonej kartki Lehmana, po wejściu Iniesty wiedziałem, że to wygramy, pytanie było, czy przed dogrywką czy po.

2

A co do tego meczu stricte, to przy 2-0 jak po swoje, przy 3-0 tym bardziej. Po golu Cavaniego mocny zjazd nastroju, ale nadal było dużo nadziei, choć trochę mniejsze oczekiwania. Potem się jarałem jak głupi, czego nie rozumiała moja dziewczyna. Nie jesteśmy już razem :D

0

@Janiama ja to samo, skakalem, plakalem, kleczalem a na koncu otworzylem okno i w samym rynku wydarlem sie przez nie -Baaaaarcaaaaa :D

0

@HarveySpecter Ma ktoś link do pełnej drugiej połowy z polskim komentarzem?

0

@pluszek Hahaha strona realu jest pod innym adresem.

0

@Sapos93 Szukałem, ale niestety bez skutku. Może ktoś ma, to podrzuci :)

1

@HarveySpecter
Wierzyłem cały czas, że to odrobią. Wyklinałem psg od 1 do ostatniej minuty. Siedziały za mną takie 2 byczki w koszulkach psg i chudy znajomek pokazał mi bym się uciszył lepiej, ale leciałem jeszcze mocniej. W przerwie ich kulturalnie przeprosiłem i poinformowałem, że będę jeszcze gorszy, wiecie panowie emocje , ja nienawidzę psg, musimy Was zniszczyć itp, a ja na gigantycznej bombasce. Na koniec w ogóle mi pogratulowali i fajno wyszło.
Cavani nieźle połamał mi kolana, ale stałem z łzami w oczach do końca. i wierzyłem, że to zrobią, aż teraz jak człowiek sobie przypomina to ciary. Jak Neymar wciulał bramkę to nawyzywałem komentatora, że na otarcie łez to mu mogę najróżniejsze rzeczy zrobić, ogólnie się zachowywałem jakbym był na jakiejś wojnie i uciekł z psychiatryka. Co Suarez się wykręcił, ale to nie było ważne, co Stegen faulowany, co Roberto, emocje nie do opisania. Tak mi odbiło, że przyjaciel mój dostał 5 liści z dzikiej radości/niemożliwości i zgubiłem kluczę. Płakałem, krzyczałem, śpiewałem, biegłem i nagle zwymiotowałem już po wyjściu z pubu, ludzie się pytali czy wszystko okey, a ja łapki do góry i przed siebie dalej BARCAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

Piękna noc.
Zeszło ze mnie w drodze i trochę głupio było klucze odbierać, kaptur i głowa w dół nie pomogły :p

0

@HarveySpecter
Wyłącz emocje i miłość kibica, obejrzyj mecz na spokojnie, kilka razy powtarzając kontrowersyjne sytuacje. Poszukaj tego co było pisane nawet na tym forum o wyniku tego meczu i poziomie sędziowania. Ten mecz to ewidentny prezent sędziego dla Barcelony.
Ale mecz z PSG to drukarski pikuś :)
Mistrzostwo w tej dziedzinie pokazał sędzia w pamiętnym meczu z Chelsea
Ręka w polu karnym Barcelony którą widział cały świat oprócz sędziego, Ballack biegnący za nim przez pół boiska a sędzia Ovrebo był niewzruszony.
Ps Można być kibicem Barcelony i mieć nie zaślepione podejście do swej drużyny. Wygrywanie z pomocą sędziego chwały nie przynosi, nie jest to powód do dumy. O takich meczach należy jak najszybciej zapomnieć!

0

@pluszek To jest właśnie problem madrytu. Barca miała raptem dwa takie mecze, gdzie sędzia "pomógł". real ma takich meczów co najmniej kilka każdego roku i o tym nie wspomnisz.

Ps Można być kibicem realu i mieć nie zaślepione podejście do swej drużyny. Wygrywanie z pomocą sędziego chwały nie przynosi, nie jest to powód do dumy. O takich meczach należy jak najszybciej zapomnieć!

0

@HarveySpecter
Mam poważne wątpliwości czy rozumiesz to co czytasz?
Co jest powodem że widzisz we mnie kibica Realu? Fakt że powiedziałem kilka słów prawdy o Barcelonie?
Na oficera śledczego raczej byś się nie nadawał, nawet nie chce ci się otworzyć cudzego profilu.
Wyciągasz płyciutkie wnioski - jak ktoś nie chwali pod niebo Barcelony znaczy to że jest kibicem Madrytu.
Ps Piękny i prosty świat Kalego. Nam sędzia "pomaga" osiągnąć sprawiedliwy wynik, Realowi załatwiają każdy mecz i wkładają do koszyków do losowania ciepłe kulki. A ziemia jest płaska :)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: