- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 854 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 854 Culés
3
Bardzo lubię Mingueze bo to ambitny i pracowity zawodnik. Ale tak jak Puig nie ma prawa grać w mocnej Barcelonie tak samo Mingueze jest za słabym zawodnikiem na ten klub. Chłopak popełnia tyle błędów a do tego jak na Hiszpana ma spore braki techniczne. Myślę że pomału jego rola w zespole będzie ograniczona. Szkoda bo myślałem że z każdym miesiącem będzie się rozwijał trenując i grając z lepszymi zawodnikami.
2
@Janiama a ja w niego jeszcze wierze nie jest taki zły dobry rezerwowy. Tacy są też potrzebni.
2
@Janiama coś w tym jest, przy czym dlaczego Garcia mimo regularnych wtop czy to w reprezentacji czy to w Barcelonie gra praktycznie wszystko kiedy tylko jest zdrowy. Podczas gdy taki Puig wejdzie na 5 minut raz na kilka meczy i jest tylko wyczekiwanie na jego błąd by móc powiedzieć- "Widzicie? Nie nadaje się.". Sam oczekiwałem trochę więcej po Riquim, liczyłem jak Ty na rozwój Minguezy, ale mam wrażenie jakby trochę nierówno traktowano naszych młodzików- co o tym myślisz?
5
@Janiama A ja myślę wręcz przeciwnie. Fakt, że popełnia sporo błędów, ale to jest też domena całej obecnej Barcelony. Jednak jego charakter i upór i ta barcelońskość może z niego zrobić solidnego walczaka zostawiającego pikawę na boisku. Trochę takiego Puyola zachowując oczywiście proporcję, chociaż pamiętam też jak na początku był krytykowany Carles. I to w sumie nie tylko tak na początku biorąc pod uwagę, że debiutował w 98r.
3
@Janiama Tych Twoich opinii to czasem się czytać nie da. Ten za słaby, ten za słaby no ale Griezmann, który w 90% meczy znikał i znika dalej w Atletico to zawsze był top i najlepszy grajek a oceny to mu takie słabe z zawiści ludzie wystawiali xD
@speed1 przeciez to od dawna już wiadomo, że u Koemana są równi i równiejsi. Niektórzy grają piach i grają non stop, 20 meczy kolejnych na rehabilitacje a Roberto to już przebija wszystkie rekordy, a inni po dobrych wejściach i tak nie dostają kolejnych szans a jak jeszcze się słabo w ciągu 15 minut zaprezentują to w ogóle są spawani do ławki
0
@Janiama Dla mnie to może być z niego taki Barceloński Nacho, swoje braki ma ale nadrabia pracowitośxią i charakterem a to, że jest młody i ma pole jeszcze do rozwoju i poprawy to tylko tym lepiej, gdyby miał te 28 lat nie widziałbym go tak jak obecnie nie widzę Roberto.
0
@Janiama obarczanie Minguezy winą i pozbywanie się z klubu to mało śmieszny żart. Idąc tym tokiem rozumowania, to z obecnej kadry trzeba wypieprzyć wszystkich. Każdy zawodnik popełnia błędy i można wskazać kilku innych, którzy popełniają je zdecydowanie większe. Poza tym, jak ma trwać stabilny rozwój Oscara skoro gra jako półprawy ŚO w ustawieniu z trojką obrońców, jako ŚO w bloku złożonym z 4 obrońców oraz jako PO. Ewentualne zatrzymanie się w rozwoju i brak progresu trzeba zrzucić na sztab trenerski, a nie Oscara. Ciekawe jakby rozwijał się Pedri czy Fati jakby byli rzucani po pozycjach, które mają z zasady inne założenia taktyczne i role na boisku.
0
@Kidd Tyle że błędy jakie popełnia Oscar nie zależą od pozycji na jakiej gra. Np. to co zrobił przy pierwszej bramce dla Realu to jest po prostu złe. To nie jest tak, że on przegrywa pojedynek z lepszym rywalem - on po prostu nie doskakuje do rywala przez co idzie akcja bramkowa. To są bardzo poważne błędy.
0
@Azi pierwsza bramka realu to jest głupota i brak myślenia Depaya, zaczyna od katastrofalnego przyjęcia, piłkę przejmuje Alaba, a następnie Holender biegnie za nim na alibi, ani mu nie przeszkadza, ani nie próbuje faulu taktycznego. Cały nasz blok obronny był rozsypany. Oscar nie doskoczył na czas i nie przerwał akcji, ale nie zapominajmy, że tej akcji w ogóle nie powinno być. Daleko jestem od wychwalania młodego Hiszpana za wczorajszy mecz, ale nie można robić z niego kozła ofiarnego.
0
@Kidd Oscar miał możliwość odcięcia Juniora od podania. To w zasadzie zablokowałoby możliwość wyjścia z kontrą. Depay jako zawodnik ofensywny musi ryzykować i strata w takim miejscu nie jest niczym nadzwyczajnym. Dalej zresztą zachował się bardzo dobrze - doskoczył do rywala i odciął mu możliwość podania na ich prawą stronę. Poważny błąd popełnił dopiero wtedy gdy nie poszedł za Alabą do końca. Ale to i tak jest pikuś w stosunku do tego co odwalił Oscar. Tak po prostu nie można grać z tak wysoko ustawioną obroną. To był strzał w kolano i taki rodzaj błędu, który po prostu dyskwalifikuje go z gry na takim poziomie. Bo to nie jest pierwszy raz kiedy zdarzają mu się takie rzeczy.
0
@Azi szanuję Twoje zdanie, dla mnie po prostu ta akcja wyglądała inaczej. Dla mnie spierdzielił Depay, oddał piłkę za darmo. Drużyna musiała wiedzieć, ze Real będzie starał się szybkimi kontrami atakować, to zamiast faulować na 20 metrze, to bieg sobie na alibi za Alabą i nawet nie naciskał, aż w pewnym momencie odpuścił całkowicie i został jako bierny obserwator. Pozostałe czynniki tej akcji, czyli błąd Minguezy i poczęci brak skutecznej interwencji MATS-a są wynikową błędu, który popełnił Depay.
0
@Kidd tylko idąc tokiem takiego rozumowania Messi był jednym z najsłabszych zawodników w historii ;)
0
@Azi nie, to nie ma nic wspólnego. Messi owszem miał dużo strat, ale drużyna idealnie czytała jego zachowania i był odpowiednio asekurowany, a w najgorszym razie sam faulował. Messi też nie robił czegoś takiego jak zrobił przy tej akcji Depay, czyli udawał próbę odbioru do 40-50 metra, a potem odpuszczał i patrzył. Wbrew pozorom, jeśli Depay nie chciał faulować i nic robić, to powinien od razu odpuscić Alabę -casus Messiego i jego strat. Wtedy pomoc i obrona wiedziałaby, ze Alaba zostaje sam i trzeba go dodatkowo pokryć. Depay pozorował powrót za Austriakiem, żeby w najważniejszym momencie go odpuścić.
0
@Kidd Messi miał multum takich strat i - jak sam napisałeś - ratowała go dobrze ustawiona drużyna. Na tym to przecież polega - jak by nie patrzeć. Dlaczego więc cała drużyna jest ustawiona dobrze tylko w tej akcji jeden Mingueza nie? O.o
0
@Azi juz pisałem, dlaczego uważam, że największy błąd w tej akcji Depaya i czym ta strata się różniła od strat Messiego. Depay pozorował powrót za Alabą i udawał, że odbiera piłkę, bo tak jego działania trzeba określić. Przez to obrona ustawiła się inaczej i finalnie Alaba sam, bez asekuracji wbiegał w pole karne. Gdyby od razu Depay odpuścił i został przy polu karnym RM to obrona by inaczej się ustawiała do tej akcji i prawdopodobnie Alaba zostałby wyblokowany przed ostatnim podaniem
0
@Kidd
:)
Depay odpuszcza dopiero na koniec. Już po tym jak Mingueza dał możliwość podania do Juniora a potem przegrał z nim pojedynek 1:1 (to już w zasadzie bez znaczenia wobec tego, jak odpuścił krycie).
0
@Azi no właśnie dobrze, że wrzucasz filmik. Widać, że Depay odpuszcza Alabę na linii środkowej boiska, gdzie widzi przed sobą puste boisko i żadnego obrońcy. Wystarczyło pobiec za Astriakiem do końca i przeciąłby piłkę do niego. Dalej zostaje przy swojej wersji, że błąd Depaya doprowadził do straty bramki, a nie Minguezy.
0
@Kidd Ja nie twierdzę że Depay nie powinien iść do końca bo powinien. Już @Janiama o tym pisał i szkoda się powtarzać. Problem leży w tym, że w ogóle nie powinno tutaj być żadnego ganiania się, bo Minugueza mógł spokojnie skasować tą akcję blokując podanie do Juniora. Nie zrobił tego, dał się ograć i poszła kontra. To że drużyna nie zdążyła się w takich warunkach wrócić (albo sobie dopuściła - patrz Depay) to nic nowego.
0
@Azi to samo można powiedzieć o sytuacji sekundę przed błędem Oscara. Wystarczyłoby, żeby Depay faulował Alabę widząc otwarty cały plac gry przed sobą i nie byłoby się ganiania. Faul taktyczny to także jeden z elementów gry. Błąd Minguezy wynika bezpośrednio z błędu Depaya. A od zawodnika tak doświadczonego jak Holender trzeba wymagać inteligencji boiskowej i pewnych zdolności czytania gry, których na tą chwilę po prostu Depayowi brakuje.
0
@Kidd owszem mógł faulować. Pytanie po co skoro - pozornie - drużyna jest ustawiona dobrze? Zresztą gdybania o tym co mógłby zrobić Depay są bardzo proste w sytuacji, gdy wiem jak to się skończyło. Depay stracił piłkę i od razu chciał ją odzyskać. Potem odpuścił i to są jego błędy. Ale Mingueza nie zrobił nic a wręcz otworzył rywalom możliwość zagrania długiej piłki. Nie rozumiem czemu z takim uporem starasz się zasłaniać błędy jednego zawodnika błędem innego. Nie ma takiej zasady że tylko jeden zawodnik popełnia błąd.
0
@Azi oczywiście, że nie, masz rację, że w tej akcji błędy popełniło kilku zawodników, ale nie byliby zmuszeni do interwencji i co za tym idzie, do popełnienia błędu, gdyby z swojej roboty wywiązał się pierwszy z nich na linii całego przebiegu akcji, czyli Depay