- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1692 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
93 odpowiedzi
FabianekMrozek
3
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1692 Culés
2
Czesc, mam pytanko odnosnie bólu w łydce podczas biegania.
Zacząłem biegać 2miesiące temu, biegam regularnie, praktycznie codziennie według planu przygotowanego przez qumpla z roku (ma jakis tam kursik ukonczony w tym kierunku) plan przygotowywuje mnie do biegu na 10km. Ogólnie juz teraz dyszke biegam w granicach 55min-1h.
I ostatnio pojawił sie u mnie ból w prawej łydce, nie pojawia sie on odrazu podczas biegania, ale niedługo po rozpoczęciu biegania czyli po jakimś 1-1,5km od rozpoczecia biegania, czyli w granicach 10min od startu. Jeżeli zwiększe tempo do mojego optymalnego +/- 5min/km to bólu wtedy nie odczuwam, ale jak biegam tak spokojniej to czuje ból, który praktycznie w zaden sposob nie wplywa na moje bieganie ale po prostu cos tam czuje.
Tak jak wspominalem ból wystepuje tylko w prawej nodze i utrzymuje sie przez jakis czas po bieganiu (powiedzmy okolo 1h).
Niby nic powaznego ale wole zapytac czy ktos moze miał kiedys podobnie albo ma jakies rady?
3
@Jarema2000 Po pierwsze to jest ciekawe że jesteś wstanie biegać codziennie - szacunek, może po jakimś czasie bym się przyzwyczaił ale ogólnie moje ciało źle znosi zbyt częsty bieg jeśli chodzi o stawy i mięśnie, zwłaszcza powyżej 5km. Ogólnie czytałem że raczej doradza się dwa treningi szybkościowe w tygodniu i jeden długi. No ale nie zamierzam podważać twojego treningu, taka dygresja tylko.
Co do bólu to jakiego on jest typu? Ciągnie Cie? Kłuje? Czy może jest to bardziej zaciskanie/sztywność/drętwienie?
2
@Jarema2000 Po pierwsze to nie biegał bym więcej niż 4 razy w tygodniu. Codziennie biegać to możesz jak masz kilka lat stażu. Pewnie jakieś przeciążenie. Ja bym odpoczął kilka dni, maści jakieś zimne okłady.
1
@Jarema2000 rolujesz nogi przed/po bieganiu?
1
@don'T.R.I.P.e Ogólnie to właśnie tak mniej wiecej biegam ze 3-4 mocniejsze treningi w tygodniu a w pozostałe dni to tak totalnie na luzie, lekki truchcik taki tempem 7-8min/km do tego jakies cwiczenia w biegu typu skipy itd troche rozciągania.
Ten ból to w sumie taki sam nie wiem jaki, tak jakby troche coś tam sztywnieje i przez to ciągnie, ogólnie cięzko stwierdzic bo bólu jako bólu to nie czuje tylko po prostu dyskomfort
1
@Lokoo Czyli już wiem co moge poprawic :)
Tak naprawde to jestem totalnym amatorem który coś tam zaczął biegać, niby w celu zrzucenia brzuszka ale wkręciłem sie i widze ze musze jeszcze sporo poprawic w swoich treningach i po nich
1
@Jarema2000 powiem z własnego doświadczenia. Dochodzilem do siebie po zerwanym ACLu, nadszedł czas na bieganie. Wiadomo trucht,marszobieg itp. Zmieniłem fizjo. Zalecił mi rolowanko przed i po bieganiu. Powiem tak: niby taka pierdoła ale to jest mistrzostwo świata i okolic. Wracając do tematu, kupuj roller i 5 minut przed bieganiem 5 po i zobaczysz efekty. Łydka będzie chodzić skóra na... .
1
@Jarema2000 Jeśli chcesz osiągać lepszy wyniki i zmniejszyć ryzyko kontuzji to ćwicz nie tylko bieganie ale też rób inny rodzaj treningu na nogi. Na przykład zamiast tego truchtania, z którego praktycznie nic nie wynika a tylko obciąża się dodatkowo stawy. Ogólnie jak ktoś nagle zaczyna codziennie biegać i dodatkowo prowadzi taki jednowymiarowy trening, to według mnie biegnie sprintem do mety zwanej kontuzją. Wracając bezpośrednio do twojego pytania, to jest ból bardziej po lewej czy prawej stronie łydki? Przyjrzyj się dokładnie jak masz ułożone stopy, podczas stania i biegu, jak opierasz ciężar ciała. Dokonaj analizy swojej techniki biegu.
0
@Jarema2000 Nie jestem fizjoterapeutą także moge się mylić ale powiem z doświadczenia swojego - są różne typy kontuzji i odczuwa się je w inny sposób.
Pierwszy to taki bardziej ze sportów dynamicznych jak piłka nożna gdzie nagle zaczynasz czuć mocne albo lekkie kłucie które z czasem przeradza się w uczucie podobne do skaleczenia się np. nożem i zlokalizowane jest ono gdzieś w mięśniu. Miałem coś takiego ostatnio z lewym udem - jechałem na rowerze na orlik i było dość zimno i widocznie coś bardzo delikatnie naderwałem bo odczuwałem to ale byłem wstanie zagrać oraz wrócić do domu a na trzeci dzień ból zmienił się w swędzenie które ustało po paru dniach.
Drugi rodzaj to gdy naderwie lub naciągnie aię ścięgno - zwykle jest to bardzo ostry i mocny ból który właściwie natychmiast eliminuje Cie z aktywności. Czasem miejsce gdzie naderwałeś spuchnie mniej lub bardziej. Miałem coś takiego z kurzą stopką oraz IT Band (ścięgna które łączą mięsień z kolanem po wewnętrznej oraz zewnętrznej stronie).
Kontuzje ścięgien (przynajmniej te które miałem ja) mają to do siebie że w miare mogą szybko "przechodzą" (w sumie to też zależy bo kurza stopka trzymała mnie tak że kulałem kilka tygodni) ale póki nie rozwiążesz faktycznego problemu poprzez np. rozluźnienie bądź wzmocnienie mięśnia to będą cały czas wracać. Dla przykładu gdy miałem kontuzje pachwiny to bolało mnie gdy zaczynałem bieg oraz gdy go już ukończyłem i "ostygłem". Fizjo powiedział mi że musze wzmocnić mięśnie naokoło i stosować ćwiczenia oraz czasowo zmniejszyć ilość treningów bo inaczej kontuzja będzie cały czas wracała.
Trzeci rodzaj to w zasadzie nawet nie kontuzja a raczej po prostu dyskomfort który jednak może prowadzić do kontuzji. Chodzi o spięcie mięśni - mi łydki potrafią się naprawde mega spinać do tego nawet stopnia że na 5 kilometrze potrafią mi zdrętwieć stopy/stopa. Dlatego ważnym dla mnie jest pare razy w tygodniu się rozciągać i wtedy nie mam tego problemu. Co do tego w jaki sposób prowadzi to do kontuzji to nie jestem dokładnie pewien ale u mnie prowadzi to do tzw. "shin splints" czyki mikropęknięcie/nadwyrężenie/ból na krawędzi piszczela od przeciążenia.
Tak czy sia, cokolwiek to jest, jeśli odczuwasz dyskomfort to zrobiłbym chwile odpoczynku i zobaczył co dalej.