- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 2035 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
5
Może mi ktoś wyjaśnić skad wziął się fenomen diety keto? Przecież jedzenie samych potraw... » Czytaj dalej
58 odpowiedzi
Sysia11
5
Piszesz, że bez Messiego Argentyna będzie jak Paragwaj? Chyba zapomniałeś, z kim porównujesz.... » Czytaj dalej
32 odpowiedzi
Karol145
3
Cytat z Inn Poland :"Wiktoria Brzoska, córka Rafała Brzoski, nie chce, by jej biznes definiowało... » Czytaj dalej
64 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 2035 Culés
10
Historie na TAXI #2
w niedzielny poranek(około 2 w nocy) spotkała mnie bardzo niemiła sytuacja. Najgorszy klient w mojej 3 miesięcznej "karierze". Jadę sobie z gościem około (40-50lat). Jechał sam i usiadł z przodu(zazwyczaj kliencie siadaja z tyłu ale w sumie obojętne mi było że usiadł z przodu także nic mu nie mówiłem). Po chwili jazdy(coś tam rozmawiając w trakcie) wyciąga e-papierosa i zaczyna palić. Mysle sobie hmm może weźmie bucha jednego i tyle. Niestety bierze drugiego i przy trzecim powiedziałem "Czy mógłby Pan nie palić e-papierosa ?" stwierdził "okej" schował i jedziemy dalej. Po tym coś tam się mnie pytał czy mi to śmierdzi bo to jest bezzapachowy i on nic nie czuje. Ja mu mówię ze dla mnie to śmierdzi. Potem cos tam gadamy i po jakichś 5 minutach znowu wyciąga e-papierosa i przystawia do ust i pali. Ja mu mówię " Ale proszę pana przecież mówiłem panu żeby Pan nie palił" a on mówi " Ja nie palę, a to w ręce nie można trzymać"? schował e-papierosa i pochwili podnosi na mnie głos i mówi "niech mi Pan pokaże na papierze że nie można palić e-papierosa w taxi, ja w swoich autach palę i auta nie śmierdzą", "ja płacę ja wymagam(typowe prl'owskie myślenie...),"jak taki gówniarz(23lata mam) ma czelność zwracać mi uwagę", "ale mnie pan zdenerwował" i to wszystko mówił podniesionym głosem wręcz krzycząc na mnie. Ja mu mówię że mu pokaże jak dojedziemy ten papier i coś tam się z nim kłóciłem. Po chwili jazdy, ciagle się kłócąc nawigacja pokazuje mi skręcić w prawo ,a on mówi " Ale jak pan skreci w prawo to nie dojedziemy, niech pan jedzie prosto" , pojechałem prosto i mówię do niego "niech mi Pan mówi jak mam jechać bo mi nawigacja każe zawracać" a on "hahah tak się Pan wymądrzał a nawet nie wie gdzie ma Pan jechać? " i do konca jazdy sie wysmiewal ze mnie i kłocił się ze mną" . Na końcu powiedział że już z tej firmy nigdy nie skorzysta. Byłem bardzo roztrzęsiony po tej sytuacji. Teraz już myśląc tak na chłodno to powinienem mu się postawic(no ale pierwszy raz miałem taką sytuację i byłem cały czas w szoku). Będę mądrzejszy na przyszłość.
2
@Corr w łeb go walic było i do lasu
1
@Corr
maskara
fajnie jakbyś otworzył drzwi i wywalił go w szczerym polu, koleś za buractwo zasłużył na to
0
@Corr powinieneś się zatrzymać na pierwszym przystanku i go wyprosic. Tak z ciekawości, nie macie jakiś szkoleń jak się w takiej sytuacji zachować?
0
@Corr A to ciekawe ziomek. Jeśli będziesz oznaczał to daj znać.
1
@LS mogę cię oznaczyć w następnym poście nie ma problemu
1
@MarianoItalianoVero teraz już będę wiedział. No niestety nie mamy szkolenia w przypadku takich zachowań. Jedyne co jakie są szkolenia to z korzystania z aplikacji jak działa itp
0
@Corr hmm to słabo, myślałem że trochę inaczej to wygląda.