- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1426 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
93 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
ranger3120
2
https://zapodaj.net/images/661e800257c5b.pngAle by bzykał
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1426 Culés
1
Cześć,
Panie, Panowie - trochę się nie potrzebnie uwewnętrzniam, ale od kilku lat gryzie mnie coś od środka. Zmieniłem pracę dokładnie 3 lata temu. Myślałem że złapałem Pana Boga za nogi bo dostałem się do Dealera samochodowego jako sprzedawca. Nigdy nie pracowałem w branży więc trochę czasu zajęło mi ogarnięcie kilku spraw. W pierwszej kolejności szkolenia, potem certyfikacja i zupełny brak pewności siebie mimo że w poprzedniej robocie wymiatałem (również sprzedaż). Koniec, końców zdałem egzaminy za pierwszym razem z wyróżnieniem z drugim wynikiem w grupie z liczbą punktów. Sam zacząłem ogarniać sobie sprzedaż - jazda po firmach, wizytówki, oto.moto, zdjęcia, kontakty zagraniczne.
Ale to wszystko nie przekłada się na zaufanie. Kasowo jest kiepsko. Mam wrażenie że cały czas mi coś ucinają. Przychodząc miałem scysje z jednym gościem który podpisywał się pod moją pracą i wyjaśniłem mu że ma pięć minut żeby to odkręcić bo ciężko pracowałem żeby to ogarnąć. To jakiś przydupas grupy i od tego czasu prawie nikt ze mną nie gadał. Sam też nie lubię nadskakiwać ale męczyła mnie praca w dala od grupy. Doszło do tego że zacząłem sobie zrzucać że może źle zrobiłem i zwalałem winę na siebie. Zaczęła się "łagodna" depresja. Podkręcałem sobie poprzeczkę wynikami i w tej chwili po 3 latach patrząc na wczorajszy pasek płacowy mam dość.
Wiem że powinienem spiąć dupę i ogarnąć coś innego ale tu bardziej od kasy chodzi o zmiany w głowie. Taka obojętność na to co robię, mimo że daje z siebie bardzo dużo działa na mnie trochę destrukcyjnie. Przestałem się cieszyć dniem powszednim - bardzo mało rzeczy sprawia mi aktualnie przyjemność. Zamknąłem się trochę na innych. Jedynie Żona trzyma mnie trochę w ryzach ale nawet przy niej potrafię odpłynąć myślami i nic nie mówić.
Sory za spam. Jestem na portalu ponad 10 lat i postanowiłem że też wyleję coś z serca na La Bambę zamiast wstawiać nowe linki z twittera. Trzymajcie się Pany. Z fartem
1
@Alvarinho jeśli praca działa na Ciebie tak destrukcujnie, to ją zmień czym prędzej... życie ważniejsze, a i może w sport uderz-zmęczenie, feromony powodują że człowiek trochę się lepiej czuje.
0
@KrystianR Będę chciał wrócić na siłownie - miałem małą przerwę ale po drodze był urlop i własne wesele więc trochę odpuściłem.
0
@Alvarinho Dam Ci radę jaką ja dostałem od mego mentora/supportera.
Czasem aby zrobić krok w przód zrób 2 do tyłu. Zmieniłem całkowicie myślenie, wyjechałem z PL zacząłem na produkcji gdzie już o wiele więcej zarabiałem. Kilka kursów + dodatkowa praca/hobby i jakos się rozkręciłem. Nie daje Ci rady abyś wyjechał z PL ale warto pomyśleć nad zmianą kierunku. Osobiście wolę zarobić 3-4 stówki mniej ale wracać do domu mentalnie wypoczęty Leć nie każdy może sobie na to pozwolić niestety
0
@Alvarinho I siłka przede wszystkim jeśli miałeś już styczność z gymem to powrót obowiązkowy aby się odbudować mentalnie i fizycznie
1
@Alvarinho Nie bój się dużego kroku. Nie pokonasz przepaści dwoma małymi.
David Lloyd George
premier Wielkiej Brytanii
1
@Suarezik23 Dzięki Kolego. Komfort psychiczny jest dla mnie teraz kluczowy przy wyborze pracy. W domu też usłyszałem że lepiej czasem zwolnić, zarobić mniej ale cieszyć się życiem. Jako hobby ogarnąłem dla siebie drona, teraz chcę znów wrócić na siłkę i amatorsko wkręcam się w detailing samochodowy. Wczoraj popracowałem w garażu gdzie czeka mnie kucie podłogi i remont pomieszczenia. Fajnie że przeczytałeś całe moje wypociny i dzięki za odpowiedź. Też trzymam za Ciebie kciuki.
0
@Alvarinho miałem bardzo podobnie, w poprzednim zawodzenie równiez pracowałem równe 3 lata (bankowość) tak jak ty, myślałem że złapałem kurę z masą złotych jajek, bo miałem większą podstawe nie pensje z premia w Callcenter, do tego umowa o pracę, takie tam.. wszystko zaczęło się sypać jak przeprowadziłem się do innego miasta.. myślałem tu było w miarę to idę dalej w bank .. to był błąd.. mimo podobnych obowiązków i trochę lepszej podstawy (co po 2,5 już nie było tak satysfakcjonujące.. wiemy jak ceny zapier.. ekhem) nowa Pani dyrektor zrobiła ze mnie wraka psychicznego w pół roku. Miałem to szczęście że mieszkam blisko granicy z Niemcami postarałem się tutaj o dość ciekawą fuchę, zarabiam 2,5 razactyle co w Polsce i odżyłem, nawet nie wiedziałem. Jak ta praca umysłowa, ciągły Mobbing i stres mnie wykańczały. Także powodzenia, trzymam za Ciebie kciuki!
0
@LioMessi10 Dzięki wielkie! Plany na zmianę pracy są i powoli je wdrażam. Trochę ciężko teraz coś ogarnąć ze względu na covid i prawdopodobnie kolejną falę. No ale nie poddaję się.
Fajnie że u Ciebie to się dobrze złożyło i teraz masz luźną głowę i fajną kasę. Oby tak dalej!
0
@Alvarinho trzymam kciuki za Ciebie i twoich bliskich. Kasa zrobi Cię szczęśliwym ale może w międzyczasie rozje*ać cię psychicznie..