- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 655 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 655 Culés
27
Lee Choon-jae - koreański seryjny morderca znany jako ''koreański zodiak''.
Przed rokiem 1986 południowokoreańskie miasto Hwaseong – oddalone niespełna 50 km na południe od Seulu – zamieszkiwało ponad 220 tysięcy mieszkańców. Ludzi czuli się dość bezpiecznie, a kobiety nie obawiały się samotnych spacerów, nawet po zmierzchu. Jeśli policja zmuszona była do interwencji – zwykle chodziło o włamania, kradzieże czy pobicia. Wszystko zmieniło się w połowie września 1986 roku, gdy nieznany sprawca zamordował 71-letnią kobietę, wracającą nad ranem do domu po nocy spędzonej u swojej córki. Jej ciało odnaleziono 4 dni później na jednym z pastwisk. Ofiara została uduszona za pomocą rajstop. Choć sprawca rozebrał swoją ofiarę, nie doszło do gwałtu. Żadnych innych śladów, żadnych świadków. Śledztwo utknęło w martwym punkcie. 20 października zniknęła kolejna kobieta. Jej zwłoki zostały odnalezione 3 dni później w jednym z kanałów pomiędzy polami ryżowymi. Pod koniec grudnia 1986 roku dokonano kolejnego makabrycznego odkrycia. 23-latka została zgwałcona własnym parasolem i uduszona. Okoliczności jej wcześniejszego zaginięcia były podobne, jak w przypadku poprzedniego morderstwa. Detektywi byli pewni, że wszystkich trzech zabójstw dokonał ten sam sprawca. Do końca 1987 roku liczba zamordowanych kobiet wzrosła do siedmiu. Mieszkańcy zaczęli żyć w strachu. Nikt nie czuł się bezpieczny. Mężczyźni tworzyli własne grupy i nocą patrolowali zakamarki miasta, uzbrojeni w noże i kije bejsbolowe. Kobiety starały się unikać wychodzenia z domu po zmroku. Policjanci z Seulu tak opisali sposób działania mordercy:
''Nasz Zodiak nie miał określonego typu ofiar. Liczyło się tylko to, że były kobietami. Atakował te, które uważał za bezbronne. Często czaił się w cieniu lub w krzakach, obserwując je i czekając na odpowiedni moment do ataku.'' - Tylko pierwsza kobieta nie została przed śmiercią zgwałcona. Przy każdej kolejnej zamordowanej policja zabezpieczała ślady nasienia sprawcy, jednak ówczesna technika nie pozwoliła im nawet na określenie jego grupy krwi. Wkrótce nastąpił nieoczekiwany przełom. We wrześniu 1988 roku na policję zgłosił się kierowca autobusu, który twierdził, że w noc zabójstwa wiózł dziwnie zachowującego się, młodego mężczyznę. Jednak ani portret pamięciowy, ani nowe wskazówki dotyczące charakterystyki mordercy nie przyczyniły się do jego schwytania. Presja opinii publicznej, która domagała się szybkiego schwytania niebezpiecznego zabójcy sprawiła, że policjanci posuwali się do coraz brutalniejszych metod. Podczas przesłuchiwać kolejnych podejrzanych stosowali bicie, szantaż, a nawet groźby pozbawienia życia. Brak postępów w sprawie serii morderstw przyczyniał się do powstawania coraz większej liczby plotek. Mówiono, że Zodiak atakuje wyłącznie podczas deszczu, a jego ofiarami padają kobiety ubrane na czerwono. Policjanci poszli tropem tych plotek. Przez kilka kolejnych miesięcy grupa specjalnie wyszkolonych policjantek, ubranych w czerwone sukienki lub płaszcze, spacerowała nocą przez opuszczone miejskie rejony. Uzbrojone w broń palną funkcjonariuszki miały nadzieję, że zwabią w ten sposób nieuchwytnego zabójcę. Niestety – bez powodzenia. W listopadzie 1990 roku zgwałcona i zamordowana została 14-letnia gimnazjalistka. Zabójca związał jej ręce i nogi, a usta zakneblował stanikiem. Przy zwłokach pozostawił długopis oraz łyżkę i żyletkę. Licznik jego zbrodni zatrzymał się na 9 oficjalnych ofiarach. Wraz z początkiem XXI wieku wszystko wskazywało na to, że już nigdy nie uda się ustalić tożsamości mordercy. Śledztwo w sprawie „koreańskiego Zodiaka” – choć oficjalnie umorzone – wciąż jednak trwało. I nagle – ku zaskoczeniu wszystkich – prawda wyszła na jaw… We wrześniu 2019 roku na specjalnie zwołanej konferencji prasowej szef policji oświadczył, że słynny morderca znajdował się w rękach policji już od… 25 lat! 56-letni Lee Choon-jae odsiadywał w więzieniu wyrok dożywotniego pozbawienia wolności za zabójstwo siostry swojej szwagierki. Choć Lee początkowo zaprzeczył, że miał cokolwiek wspólnego ze zbrodniami w Hwaseong – wyniki badań DNA nie pozostawiały wątpliwości. We wrześniu zabójca nagle zmienił zdanie i przyznał, że „koreański Zodiak” to on... Zaczął zeznawać podczas przesłuchań zaskoczył śledczych wyznając:
''Oskarżacie mnie o 9 morderstw? Pozwólcie mi to sprostować zabiłem 14 kobiet. Zanim zabiłem poraz pierwszy zgwałciłem ponad 30 innych kobiet'' Okazało się, że to on zamordował 14 łatkę za jej zabójstwo 20 lat w więzieniu spędził niewinnie skazany człowiek. Nagle morderca okazał skruchę i przepraszał rodziny ofiar:
''Wiele osób przeze mnie cierpiało chciałbym wszystkich przeprosić. Złoże zeznania i opiszę swoje wszystkie zbrodnie. Prawda musi zostać ujawniona''. Koreański zodiak zeznał także, że jest zdziwiony, faktem, że przez tak długi okres nie został złapany. Policja w lipcu 2020 roku publicznie przeprosiła niesłusznie skazanego
''Dziwi fakt, że policja mnie w tej sprawie nie zatrzymała. Wokoło mnie dochodziło do zbrodni, a ja rozmawiałem z policjantami podczas poszukiwań zaginionych kobiet. Zawsze pytali o innych. Nigdy nie pytali o mnie.'' - Policja w lipcu 2020 roku publicznie przeprosiła niesłusznie skazanego Iuna:
''Chciałbym w imieniu koreańskiej policji przeprosić niesłusznie skazanego Iuna, który został przez nas nie tylko niesłusznie oskarżony, ale i skazany. Nic nigdy nie wymiarze z nas tej hańby'' - Koreański zodiak wciąż odsiaduje wyrok dożywocia. Dziś ciężko ustalić jego wiek. Ze względu na przedawnienie sprawy nigdy nie odpowie za pozostałe zbrodnie.
Więcej o sprawie ''Koreańskiego Zodiaka'' tutaj...
@LS @victor @MesQueUnClub96 @Sztywno @Fenyx @VenoM @Chaoss @PatrykBarca @PatrykBarcelona @Shroud i inni zainteresowani.
1
@AmigoBlancos Znowu do roboty. Weekendy ostatnio lecą coraz szybciej.
0
@AmigoBlancos A Polacy to już dawno by zabili tego gościa co 20 lat odsiedział za nic heh :D Większa część ludzi to impulsywni i pochopnie oceniający osobnicy. Wystarczy że gdzieś usłyszą słowo gwałt to już od razu "Zabić!", "On, bo kto inny?!"
0
@puyol_presidend5 To było 2p lat temu. Teraz kryminalistyka poszła do przodu. Przy przesłuchaniu musi być kamera np. Inne czasy. Więc jak najbardziej powinna być karą śmierci. Nie widzę powodu dla którego mamy utrzymywać morderców z naszych podatków.
2
@puyol_presidend5
Tomasz Komenda, Arkadiusz Kraska to tylko przykłady o których było głośno. Wiele jest takich osób prześladowanych w więzieniu, a naprawdę niewinnych.
0
@AmigoBlancos Ej policjo spokojnie. Proszę nie bić ludzi na przesłuchaniu.
1
@AmigoBlancos kojarzę film o takiej fabule. Identico jakby o nim powstał.
Ps: Wg filmwebu "Zgadka zbrodni " się nazywał z 2003roku
0
@AmigoBlancos Sprawca ma obecnie 58 lat , znalazłem na wikipedii :)
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@PatrykBarcelona
Oo widzisz, czujność to mi się podoba :D