La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 781 Culés

35

Seria o seryjnych #12
Vera Renczi - rumuńska seryjna morderczyni. Trucicielka, która pozbawiała życia mężczyzn. Działała w latach 20 i 30 XX wieku. Szacuje się, że odpowiada za śmierć około 35 mężczyzn.
Pochodziła z zamożnej rodziny o węgierskich korzeniach. Gdy miała 10 lat, jej rodzina przeniosła się z Bukaresztu do Berkerekul. Pewnego dnia w ich ogrodzie znaleziono martwego psa. Gdy ojciec zapytał córki co się stało z psem, dlaczego nie żyje? Dziewczynka początkowo nie chciała się przyznać do tego co zrobiła. Dopiero groźba kary poskutkowała i mała Vera że łzami w oczach wyznała, że otruła psa. Gdy zaskoczony ojciec zapytał dlaczego? Usłyszał coś co go zszokowało. Córka powiedziała:
''Wczoraj usłyszałam Twoja rozmowę z sąsiadem. Powiedziałeś mi, że oddasz mu mojego psa, bo przeszkadza Ci jego nocne szczekanie, a ja nie chcę, aby mój pies należał do kogokolwiek innego. Opuszczając mnie opuszcza również ten świat'' - Po skończeniu piętnastu lat, zaczęła sprawiać coraz więcej problemów wychowawczych. Często uciekała z domu i wdawała się w romanse z dużo starszymi od siebie mężczyznami. Znajomi z tamtego okresu opisywali ją jako osobę o chorobliwej potrzebie bycia w związku z mężczyzną, ale jednocześnie bardzo zazdrosną i podejrzliwą wobec swych kochanków. Po raz pierwszy wyszła za mąż za dużo starszego od siebie przedsiębiorcę z Bukaresztu. Z tego związku urodził syn Very, Lorenzo. Ich małżeństwo zaczęło się psuć, Vera spędzała całe dnie w domu z dzieckiem, podczas gdy mąż całymi dniami przesiadywał w pracy. Taki stan rzeczy sprawił, że Renczi zaczęła podejrzewać męża o zdradę. Pewnego wieczoru, kierowana zazdrością, podała mu do obiadu wino, w którym wcześniej rozpuściła zabójczą dawkę arszeniku. Gdy zmarł, ukryła jego ciało. Rodzinie i znajomym wmawiała, że mąż ją porzucił. Po mniej więcej roku, twierdziła iż słyszała pogłoski o wypadku samochodowym, w którym ponoć zginął jej mąż. Było to jednak jej kolejne kłamstwo. Krótko po rozpowiedzeniu tych rewelacji, powtórnie wyszła za mąż. Tym razem za mężczyznę bardziej zbliżonego do niej wiekiem. Małżeństwo było jednak burzliwe, a Renczi znów targały podejrzenia co do wierności drugiego męża. Kilka miesięcy później mężczyzna przepadł bez śladu. Renczi znów zaczęła opowiadać bliskim, że kolejny mąż również od niej odszedł. Dodatkowo twierdziła, jakoby dostała od niego list, w którym rzekomo pisał, że odchodzi na zawsze. Było to jej ostatnie małżeństwo. W późniejszych latach miała liczne romanse, zarówno z kawalerami, jak i żonatymi mężczyznami. Wszyscy znikali po kilku dniach lub miesiącach znajomości z Renczi. Po ich zniknięciu zawsze twierdziła, że została przez nich zdradzona i porzucona. Do przełomu w jej sprawie doszło poprzez, fakt, iż żona jednego z jej kochanków, który był bankierem, zawiadomiła policję o zniknięciu męża. Początkowo policja nie uwierzyła żonie. Gdy ta przedstawiła informacje, że Renczi może mieć coś wspólnego z zaginięciem, kilkunastu mężczyzn, zaczęto badać sprawę zaginięcia bankiera. policjanci przeszukali jej dom. W piwnicy, gdzie trzymała wino, funkcjonariusze odkryli 32 trumny, zawierające zwłoki mężczyzn w różnym stanie rozkładu. Renczi została aresztowana i przewieziona do aresztu. Tam przyznała się do winy. Powiedziała, że zabijała mężczyzn, gdy zaczynała podejrzewać, że są wobec niej niewierni lub widziała u nich spadek zainteresowania jej osobą. Przyznała również, że lubiła od czasu do czasu posiedzieć na fotelu, pośród trumien, w towarzystwie swych dawnych zalotników. Przyznała się również do zabicia swoich dwóch mężów oraz syna Lorenza. Syn odkrył w piwnicy trumny i zaczął ją szantażować. Renczi otruła go, a ciała się pozbyła. Sąd uznał ją winną i skazał na karę śmierci. Jednakże z uwagi na zmianę prawa, która zabraniała wykonywania kary śmierci na kobietach, wyrok zmieniono na dożywotnie pozbawienie wolności. Trafiła do więzienia, gdzie zapadła na chorobę psychiczną. Zdiagnozowano u niej schizofrenie. Po kilku latach zmarła. Dokładna data zgonu nie jest dokładnie znana. Według niektórych źródeł zmarła w wyniku wylewu krwi do mózgu w wieku 44 lat. Przypuszczenia były też takie, że Vera Renczi zmarła w 1960 roku. Były to jednak niepotwierdzone informacje. Można, więc oszacować, że zmarła w 1939 roku w wieku 44 lat.

Więcej o sprawie ''Czarnej wdowy'' tutaj...



@Fenyx @LS @Sztywno @AlicjaFCB @MesQueUnClub96 @victor @Shroud @Chaoss @VenoM @PatrykBarca i inni zainteresowani.

5

@AmigoBlancos kawa + historia seryjnej morderczyni. Czy poranek może być lepszy?

3

@AmigoBlancos "Zmiana prawa, która zakazywała wykonywania kary śmierci na kobietach" - ach, a ponoć to kobiety zawsze były dyskryminowane :D

1

@Fenyx
Uwzględniłem Twoja prośbę :)

1

@AmigoBlancos kurcze właśnie się zastanawiałem czy to przypadek. Dziękuję bardzo kolego kibicu Realu!

5

@Fenyx Oj tak. Amigo dba o swoich odbiorców niczym najlepszy jutuber.

2

@AmigoBlancos ja chce tylko napisać, ze zajebista seria :) a nie jakieś odliczanie dni do końca kontraktu Messiego xd

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: