- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 996 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
157 odpowiedzi
MirusAmisz
39
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
LAMC_10
7
Jak córka to Maja, jak syn to Leon.
46 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 996 Culés
3
Za chwilę strona naszaklasa.pl przestanie istnieć. Jak wspominacie ten portal? Osobiście uważam że w latach świetności był to lepszy portal od facebooka.
2
@kamiVeB To smak dzieciństwa więc top
4
@kamiVeB bezpieczniej czułem się tam wstawiając zdjęcia niż na fb xd
gry tez fajne oferowali ale za to że usunęli mi pet party to niech pala się w piekle
0
@kamiVeB współczuję. Zostaniecie bez szkoły
5
@kamiVeB Naszaklasa bardzo fajny portal. Sporo ludzi faktycznie mozna bylo poznac :) i tak najlepiej wspominam epulsa!
1
@kamiVeB Pamiętam ten portal jako świetny portal do grania na świetlicy z kumplami albo na informatyce w podstawówce.
5
@kamiVeB Z pomysłem ktoś bardzo trafił. Portal był skierowany głównie do osób w wieku naszych rodziców. Dzięki NK ludzie mogli odkopać dawne znajomości, organizować zjazdy klasowe. Małolaci mieli już GG, komórki, więc kontakt zawsze jakiś był. A dla osób starszych NK było czymś świetnym. Myślę, że kto chciał i czuł potrzebę nawiązać kontakt ze starymi znajomymi (których inaczej w życiu by nie zlokalizował), to już to zrobił. Portal spełnił swoją funkcję i teraz może spokojnie zniknąć ;)
0
@kamiVeB Do grona się nawet nie umywało.
0
@LuisSalvano To była z tego co pamiętam praca studentów na zaliczenie przedmiotu i nie wiązali z tym jakichś większych planów po czym się okazało, że to mega zainteresowało ludzi i ruszyła lawina. Potem chyba to sprzedali do Onetu za dobre pieniądze czy jakoś tak.
0
@Persyfl No, ale to zupełnie dwa inne światy. Grono było dla małolatów, a NK dla seniorów (szeroko rozumianych). Miały zupełnie inne przeznaczenie. Grono to coś jak FB (uproszczone), zaś NK miało na celu głównie odświeżyć stare znajomości, doprowadzić do zjazdów klasowych, nawiązać kontakt z dawnymi znajomymi, których w inny sposób nie dałoby się odnaleźć. A to, że później udziwnili ten portal to inna sprawa.
0
@LuisSalvano Grono dla dzieciaków? Grono na początku było tylko na zaproszenie i stworzone było idealnie pod dyskusje. Potem się faktycznie infatylizowało w walce o nowych użytkowników, ale mimo wszystko.
"Grono to coś jak FB (uproszczone),"
Nie, FB to uproszczone grono.
0
@Persyfl Co Ty panie opowiadasz? Tak, było tylko na zaproszenie. U mnie to wyglądało tak: "Siema Łukasz, podeślesz mi zaproszenie do grona? O, mam, dzięki". Napisałeś o tym tak, jakby wielką sztuką i osiągnięciem było dostanie się tam :D
To był typowy portal społecznościowy. Ot, wrzucić fotkę, uczestniczyć w grupach. Taka pierwotna wersja FB. Błagam Cię, nie stawiaj grona wyżej niż FB. Fejs rozwinął się niesamowicie. Masz wszystko w jednym miejscu + video rozmowy i wiele, wiele innych. Niczego grono.net nie ujmuję, bo bardzo lubiłem ten portal. Jednak bądźmy poważni ;)
0
@LuisSalvano Później sztuką nie było, ale na początku miało swój urok. Nie było tam tylu fejk kont co na fejsie.
" Ot, wrzucić fotkę, uczestniczyć w grupach."
Fotki tam były dodatkiem, to było głównie forum dyskusyjne, z rozwiązaniami, których do tej pory fejs się nie dorobił.
I taka ciekawostka, że niektórych ludzi poznawanych w realu dodaję do fejsa, a na gronie kierunek był głównie odwrotny - z częścią ludzi tam poznanych spotykałem się potem realu i ze sporą ich częścią mam kontakt do tej pory.
"Błagam Cię, nie stawiaj grona wyżej niż FB"
Ale merytorycznie i pod względem wielu rozwiązań (przede wszystkim na początku) było wyżej. Fejs poszedł w uproszczenie i infantylizację, ale też miał inną grupę docelową.
"Masz wszystko w jednym miejscu + video rozmowy"
Tylko grono tego nie potrzebowało, bo nie miało takich samych założeń, co fejs. Swoją drogą, fejs ma wszystko w jednym miejscu, a jednak co raz więcej osób korzysta w nim głównie z komunikatora. Ja tam wrzucam może 1% treści, które wrzucałem na grono. Fejs to w dużej mierze śmietnik, ulotka reklamowa, może nie taka jak twitter, ale jednak.
0
@Persyfl A to już zależy do czego jest komu potrzebny. Ja zdjęcie wrzucam raz na ruski rok. Natomiast udzielam się w kilku grupach, obserwuję trochę znanych osób / zespołów. Jak było spotkanie z Aśką Jędrzejczyk w Wawie to dowiedziałem się właśnie z jej FB, bo nigdzie indziej nie widziałem reklamy tego wydarzenia. Dla studentów (i nie tylko) to jest raj, bo mogą się wymieniać notatkami, plikami i różnymi rzeczami. O możliwości zareklamowania czegoś już nawet nie wspomnę. Do tego znacznie pomaga w odnalezieniu zaginionych zwierząt i ludzi. Z kolei nie wiem, co takiego miało grono, czego nie ma FB. Bardzo miło wspominam grono, jednak patrząc realnie (a nie kierując się sentymentami), to dla mnie nie miało podjazdu do obecnego FB.
0
@LuisSalvano Miało więcej wartościowych treści i przede wszystkim możliwość prowadzenia czytelnych, wielowątkowych dyskusji.
0
@Persyfl Treści zamieszczają użytkownicy. Portal nie ma z tym nic wspólnego. Co do bardziej czytelnych dyskusji to się zgodzę. Jednak wynikało to też siłą rzeczy z prostoty tego portalu i możliwości technicznych. Co nie zmienia faktu, że to było jego zaletą.
0
@LuisSalvano Dlatego mówię, że grono miało inną grupę docelową. Portal ma dużo z tym wspólnego, bo jest pod taką a nie inną grupę projektowany i promuje wrzucanie takich, a nie innych treści. Patrz twitter.
Ale to nie koniecznie była prostota rozumiana jako ubogość. Przykładowo była opcja bardzo czytelnego oznaczania fragmentu tekstu, do którego się odnosisz.