- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1285 Culés
Gorące dyskusje
Verore
1
To uczucie, gdy w sklepie pytają o dowód.https://x.com/Transfery_/status/2062920545302093859
29 odpowiedzi
Verore
2
Teoria spiskowa, w którą wierzysz? Ja zacznę: w Smoleńsku nie było wypadku
29 odpowiedzi
Bocheno1
3
Widzę nową dziunię na LR, chłopcy prężą mięśnie... :) bo takie jest odwieczne prawo natury... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1285 Culés
2
Co do tego, że ludzie coraz mniej interesują się piłką, to według mnie nie wynika to z tego, że mecze są za długie czy piłkarze leżą na boisku.
Tutaj winny jest sposób grania, który został doprowadzony do absurdu. Chodzi oczywiście o wszechobecne klepanie piłeczki, które jeszcze w czasach Ronaldinho nie występowało na taką skalę. Absolutnie bezsensowny styl, który jest pompowany nawet w słabych klubach i reprezentacjach, które nie lubią tak grać (przykład - reprezentacja Polski).
FIFA naprawdę myśli, że skracając mecze i wprowadzając reklamy w przerwie zachęci młodych ludzi do oglądania? Może zachęci jakichś kompletnych Januszy, których nie interesuje wynik, ale wtedy piłka zniknie już kompletnie, pozostawiając komercyjny syf.
To oczywiście tylko moja teoria. Sam po sobie widzę, że taki sposób grania mnie męczy. Kiedyś jedna, dwie piłki i gra do przodu, a teraz szukanie "tego jednego" podania, którego w 99% nie ma.
1
@Kettger głównym winowajcą braku zainteresowania piłką są internet i media społecznościowe. Priorytety wśród młodych ludzi się zmieniają
3
@Kettger A moim zdaniem klepanie piłeczki jest ładne dla oka, lepsze to niż te kopaniny sprzed kilkudziesięciu kat. Gala do przodu i hura. Problemem jest to, że piłki jest za dużo. Każdy próbuje na tym zrobić biznes, reklamę, karierę i po prostu ona się przejada.
0
@Kettger Jesli futbol nie bedzie sie zmieniac to nigdy nie bedzie taki nieprzewidywalny ale zgodze sie z toba ze oczojebny futbol w stylu ATM jest najgorsza rzecza jaka widzialem w pilce,wspolczuje ich kibicom ze ogladaja to co tydzien
0
@koziar dlatego ja ogladam tylko Barce zeby futbol mi sie nie przejadl)
1
@koziar Moim zdaniem to mówienie „piłki jest już za dużo” to coś co każdy powtarza, ale w gruncie rzeczy ma to dość niewiele sensu. Piłka i jej oglądanie nie jest obowiązkowa, jeśli dla kogoś jest jej za dużo, to może oglądać w ilości mu odpowiadającej i tyle. To nie jest zerojedynkowe, ze skoro piłki nożnej jest za dużo i nie jesteś w stanie śledzić wszystkiego to przestajesz oglądać i nie oglądasz nic. No nie, większość ludzi sobie piłkę dawkuje i nie oglada wszystkiego jak leci.
Spadek oglądalności wynika z tego, ze młodzież bardziej interesuje się E-sportami, a piłka nożna jest dla nich zbyt mało widowiskowa, nie jest tak, ze non stop się coś dzieje.
1
@Kettger Wg mnie i kolego @shinthps i @koziar mają rację. Jeden napisał, że piłki jest za dużo, drugi że internet i media. A ja to połączę.
Ale nim, wróćmy na chwilkę do czasów Ronaldinho. Oglądało się to głównie tylko gdzieś w barach. Pojedyncze mecze. LM się oglądało na TVP, jaki mecz wybrali, a nie jaki się chciało itd.
Dziś? Chcesz cały dzień oglądać piłkę? Proszę bardzo, włączasz kanał masz wszystkie ligi jak na tacy. A jak nie masz to włączasz internet, odpalasz streama i już. Kiedyś na byle mecz się czekało i oglądało od pierwszej do ostatniej sekundy, dziś często ludzie podczas meczu wolą patrzeć w telefon.
0
@Khardan Esportami xD Wyniki oglądalności LoLa są śmieszne, dla organizacji to tylko dokladanie do biznesu to najpopularniejsza gra eksportowa. Tak się składa, że śledzę ligę koreańską.
Piłki jest za dużo, wszystko jest wypchane po brzegi piłkarzami i organizacjami i działaczami i meczami. 60-70 meczów w roku dla topowego piłkarza oznacza tyle, że w części z nich będzie musiał grać na pół gwizdka. Tak naprawdę w przypadku takiej Barcelony jest masa spotkań o nic. To podejście pod zarobek, na ilość, nie na jakość. Zobacz co robi dla nas przerwa od footballu jak wtedy go chcemy oglądać. W sezonie jest taki natłok, że po prostu jesteśmy zmęczoni. Jak bardzo czeka się na LM- bo mało jest spotkań, są arcyważne i stosunkowo rzadkie.
0
@geass Pewnie, społecznościówek jest dużo, ale jeżeli człowiek przestaje oglądać piłkę przez facebooka, to tak naprawdę nigdy się nią nie interesował.
A co do stylu - to oczywiście tylko moja opinia. Nie widzę nic fajnego w podawaniu piłki do bramkarza przez pół meczu i dlatego właśnie gram w gry piłkarskie, bo tam mogę tego uniknąć. :P
0
@koziar Ale Ty masz jakiś obowiązek te mecze oglądać, ze tak marudzisz? Rozumiem ten argument ze strony piłkarzy czy dziennikarzy sportowych, ale ty jesteś konsumentem, tylko od Ciebie zależy to ile i co obejrzysz. Jak wchodzisz do sklepu to tez marudzisz, ze jest tam zbyt dużo produktów i masz zbyt szeroki wybór?
E-sporty to było dużo uogólnienie, podpiąłem pod to nie tylko zawodowe rozgrywki, ale również Twitch, YouTube. Oglądanie jak ktoś gra.
Dochodzi oczywiście również netfliks, inne rozrywki. Młodzi po prostu maja dużo większy wybór niż my niegdyś i stawiają na rozrywki bardziej żywiołowe niż futbol.
0
@Khardan Gdzie ja marudzę? Takie są fakty, UEFA i inne tego typu organizacje przeładowały terminarz żebyś zarabiać jak najwięcej. Puchary i mecze o nic to codzienność. Sam oglądam marna część i będę oglądał dalej. Ale tematem jest dlaczego inni ludzie odchodzą, bo ja nigdzie się nie wybieram. To Ci pisze. Piłka jest tak rozwlekła i mało emocjonująca dla nowych odbiorców, że wolą inne formy rozrywki.
0
@koziar My mówimy o spadku oglądalności piłki jako sportu, wiec także wielkich meczów, nie tam tych o pietruszkę, a Ty stwierdzasz ze problemem jest przeładowanie sezonu. Przecież to jakiś absurd. Niedzielny kibic nie ogladal całego sezonu nigdy, a co dopiero ktoś kto piłka interesować się mógłby zacząć. To co go to przeładowanie obchodzi?
Twierdzisz, ze to z powodu spadku poziomu, spowodowanego przeładowaniem meczów, no ja słyszałem wiele opinii, ze to euro było najlepszym.
1
@Kettger Nie no jak ktoś klepie bez sensu po obronie pół meczu to wiadomo że nic fajnego tam nie ma. Tylko, że kopanie lagi na napastnika za każdym razem z nadziejami, że może za 185 razem się gdzieś odbije i coś z tego będzie też umówmy się nie jest zbyt pasjonujące.
Zdarzają się lepsze mecze i gorsze. Mi się Barca i jej klepanie w 2009 czy 2015 bardzo podobała. Ale również super mi się oglądało Real Mourinho. Kompletnie inny football, ale wykonawcy po prostu prezentowali inny poziom.
Barca rozgrywała w każdym meczu recital tymi swoimi podaniami, wyjściami spod pressingu, przyspieszaniem im bliżej bramki rywala byli.
Real i te fenomenalne kontry na maks 4 podania. Ale gra innych już mnie tak nie jarała.
Obecnie oglądam tylko i wyłącznie Barcelonę. Od święta spoglądam na Porto jak grają z Benficą czy Sportingiem. Raz na jakiś czas włączę też jakiś "hit" typu City vs Liverpool, Bayern vs Dortmund itp. A tak piłki w ogóle prawie nie oglądam, bo mnie nudzi.
W ogóle nigdy nie byłem stworzony za bardzo do oglądania sportu. Uwielbiałem grać w piłkę nożną, lubiłem grać w siatkówkę czy kosza. I o ile z piłką nożną to bardziej z sentymentu do klubu oglądam te mecze, tak np. siatkówki czy kosza nie jestem w stanie oglądać. Okropnie mnie to nudzi.
Generalnie z tym oglądaniem chodzi o to, że kiedyś każdy mecz nie był dostępny. Był od święta. Więc się na to czekało. Obecnie masz mecze praktycznie codziennie. Liga od piątku do poniedziałku. Wtorek, środa liga mistrzów. Czwartek LE i weekend wszystko od nowa.
Zróbmy MŚ i ME co rok, np. grajmy w czerwcu MŚ, a w grudniu ME. Stawiam że wszyscy by narzekali, że to już nie jest to. Że lepiej to było jak było co 4 lata. I tak, bo wtedy się na to czeka, jest to coś wyjątkowego. A tak, by był to ot taki o zwykły turniej. Nikt by się tak tym już nie jarał.
0
@shinthps a teraz wejdź na Facebooka, Instagrama, czy inne wybrane SM, następnie sprawdź ile obserwujących/like'ujących gromadzą profile związane z piłką nożną (fanpage, profile piłkarzy, profile klubowe, strony z ciekawostkami futbolowymi itd.).
Rozumiem, że można być uprzedzonym, ale mamy XXI wiek, a ludzie nadal na cokolwiek co im nie pasuje mowia, że to wina tego internetu. W tym przypadku media społecznościowe potęgują zainteresowanie piłką i ułatwiają dostęp do idoli.
0
@zioomeek to, że ktoś lajkuje nie oznacza, że sam ogląda mecze. Do tego piłka nożna jest nadal najpopularniejszym sportem na świecie, więc nie dziwi fakt, że zawodnicy, kluby mają milionowe zasięgi. Owszem media społecznościowe są teraz jakby komunikatorem pomiędzy zwykłymi ludźmi, a piłkarzami. Tylko to nie jest tak, że gość, który ma w obserwowanych Cristiano będzie oglądał jego każdy mecz. Zwyczajnie zobaczy fotę, da lajka i leci dalej, bo woli sobie pograć w cs'a niż obejrzeć jakiś tam mecz Juve ze Spiezą. Ludzie lubią żyć takimi rzeczami. Sam rzadziej oglądam piłkę, bo zwyczajnie mnie już nudzi, a można powiedzieć jestem na bieżąco z większością co popularne w internecie i jest związane z futbolem. Sprawia to, że z automatu zwiększa się moje zainteresowanie piłką na nowo? nie. Po prostu wolę porobić coś innego w internecie lub poza nim niż poświęcać czas na 90 minut piłki gdzie bardzo często jest ona dla mnie jednak stratą czasu.
Znam przypadki choćby nastolatków w wieku 12-15 lat, którzy chodzą na treningi (min. też dlatego, bo kolega chodzi), zbierają wszelkiego rodzaju karty z panini, korzystają z instagrama, facebooków, a gdy przychodzi obejrzeć im mecz to wolą z kolegami pograć w fortnite'a. Jak już to oglądają tylko te najważniejsze mecze. Skończy się podstawówka, skończą się treningi i często gęsto jeszcze rzadziej taka osoba będzie miał kontaktu z piłką. Zainteresowania ogólnie wśród młodzieży się zmieniają. I to nie tylko wśród młodzieży, ale też już wśród ludzi powyżej 20 lat. Kiedyś będąc w wieku tej młodzieży człowiek znał układ tabeli na pamięć, wyniki z każdej kolejki. Teraz mniej już tych pasjonatów. Wcześniej nie było jako tako internetu, a na pewno nie w takiej formie, nie było iphonów, nie było tylu gier multiplayer. Świat wyglądał inaczej to siłą rzeczy człowiek się interesował piłką, oglądał ją i grał w nią non stop. I to dosłownie każdy. Każdy lubił pograć w gałę. Gruby, chudy, starszy, młodszy. Walka o boisko. Czasami był problem z przesytem ludzi do grania. A teraz? przechodzę koło orlika, a tam 2-3 dzieciaków sobie kopie ot tak, a jak jakiś mecz to tylko dlatego, bo ktoś sobie zamówił orlik na godzinę 19. Jeszcze z 15 lat temu taki orlik to by chodził całymi dniami. Jeśli to nie jest zauważalny spadek zainteresowania futbolem to nie wiem co jest. Bo lajki w internecie o niczym nie świadczą.