- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1228 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
15
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Arden
0
Wymień dziwny zapach, który lubisz.
28 odpowiedzi
MirusAmisz
34
Nigdy nie wrzucałem zdjęć swojego pieska to proszę bardzo:https://zapodaj.net/plik-PT9Veh9Pw4htt... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1228 Culés
3
Echh człowiek trochę jak chorągiewka, ale co się dziwić, przecież to odzwierciedlenie postawy naszej Barcelony.
W każdym razie, mam strasznie ambiwalentne odczucia co do pracy Koemana.
Przede wszystkim to zajechał podstawowy skład i nie ma co do tego wątpliwości, bo od dłuższego czasu drugie połowy wyglądają dużo gorzej. Zajechał skład do tego stopnia, ze na najważniejszy mecz ligowy, który musieliśmy wygrać bał się wyjść pressingiem przez choćby minutę.
Z trenera dającego szanse wszystkim, stał się jednym wielkim trenerskim betonem, tylko dlatego, ze ... presja.
Wypuścił w bój Trincao, na którego stawiał choćby nie wiadomo co, chłopak odpłaca mu się dwoma bramkami z Alavés i od tego czasu czyli od 13 lutego Portugalczyk uzbierał może z 200 minut.
Pjanic został odrzucony totalnie, a mimo wszystko stanowił jakościowa alternatywę w pomocy. Firpo po zajebistym meczu w Paryżu, od tego czasu nie powąchał murawy nawet przez minutę. No straszny beton, wręcz przerażający. Nie tak się buduje drużynę, tym bardziej w sezonie pandemicznym, gdzie potrzebujesz wszystkich graczy na 100% (przykład City).
Z ustawienia, które świetnie funkcjonowało i było naprawdę wielkim zaskoczeniem dla rywali, czyli De jong na libero i Griezmann w pomocy, wrócił do ustawienia wyjściowego. Najlepszy mecz w sezonie z Sociedad zagraliśmy oczywiście bez Pique, z de Jongiem w obronie, Pedrim obok Busquetsa, który w tej roli czuł się znakomicie i Griezmannem jako ofensywnym pomocnikiem. Ale wrócił nasz wielki lider Gerard i wszystko wróciło do normy, w tym niestety wyniki sportowe.
+ Z drugiej strony, wykreował nowa twarz de Jonga, bardzo rozwinął tego chłopaka, konsekwentnie postawił na Pedriego, rozkwitł przy nim Araujo.
O Minguezie nie wspominam, bo za rok ten chłopak pójdzie do ligowego średniaka. Nie ma umiejętności na Barcelonę. Jako OBROŃCA jest bardzo przeciętny.
+ Gra, wieloma fragmentami wyglądała lepiej i prawie cała runda wiosenna była przyjemnością dla oczu, bo widać było progres w tej drużynie, poparty charakterem i wychodzeniem z trudnych sytuacji.
Tylko co z tego, skoro w kluczowej fazie, znowu wracają stare demony. Przez kilka meczów Barcelona wyglądała ja zespół naprawdę solidny pod każdym względem, poruszamy się po boisku jak za Setiena. Słabo funkcjonuje Pressing, fazy przejściowe, mimo wahadłowych rywale strzelają bramki po wrzutkach. Coś totalnie dziwnego, ze drużyna zamiast progresu, zaliczył totalny zjazd i to pod względem ustawienia i rozumienia gry w nowej formacji.
Nie wiem, czy chce jego pozostania. Mam wrażenie, ze drużyna przestała się rozwijać, ale tez Koeman nie ma czasu na trening. Tylko później patrzę na Chelsea i widzę jak ta drużyna funkcjonuje, Tuchel implementuje swoje pomysły w 3 miesiące i piłkarze to z powodzeniem realizują.
Jedyne czego jestem pewien, to mojej wielkiej nadziei, ze Pique do spółki z Roberto i Alba nie zagrają w przyszłym sezonie, ale na to raczej się nie zanosi, a wydaje mi się, ze dopóki będą stanowić elementy filaru naszej drużyny, to o sukcesach możemy zapomnieć.
1
@Beztroskii Nic dodać nic ująć, moje odczucia/spostrzeżenia są dokładnie takie same +1
1
@Beztroskii Brakuje do tego schematów, czytania rywali (a nawet jak się udaje, to zdarza się to za późno). Co do schematów, to brakuje nam ruchu w linii obrony rywala, mamy Griezmann'a, czy Dembele,a nie każdy się przed nami zamykał w tym sezonie, nie rozumiem więc czemu nie ma tak wiele ruchów grupowych, tylko pojedyńcze wyjścia i stare warianty (boczyn obrońca wbiega i dogranie oraz box to box wbiega i dostaje piłkę). Za mało ruchu w polu karnym do tego przy autobusach, wogóle nie ma na to pomysłu. Za Pepa graliśmy przeciwko Chelsea, a sytuacje mieliśmy naprawdę... Przecież tam było sporo ruchu i ten autobus powinien wtedy zostać zniszczony, a jednak przetrwał. Zdecydowanie to mi przeszkadza w meczach z autobusami i ogółem, czytaj - mała ilość ruchu z przodu. Jest sporo w środku, ale to nie wystarcza.
0
@Beztroskii Jeden z lepszych komentarzy jakie kiedykolwiek przeczytałem na tej stronie. Mam tylko nadzieję, że z Minguezą jednak się pomylisz:) Takich wychowanków właśnie nam trzeba. Pamiętam początki Puyola, oczywiście zachowując wszystkie proporcje. Piłka często potrafi być irracjonalna, a to dlatego, że wszystko zaczyna się i kończy w głowie. No może prawie wszystko:).
0
@borys27 Dzięki wielki, jasne, tez mam nadzieje się pomylić, bo byłaby to piękna historia!
0
@Rewolucja123 W ataku największym problemem jest to, ze większość zawodników w środku gra tyłem do bramki. Jak sobie przypomnisz sposób gry u Guardioli to każdy z pomocników był zwrócony przodem, bo wynikało to, ze ataki zaczynaliśmy trochę głębiej, ale dawało nam to niesamowite korzyści, bo w ten sposób szczególnie Iniesta, ale i Fabregas rozpędzali się i wchodzili w linie pomocy - obrony rywala, następowała klepa i była stworzona sytuacja.
Nie było jednego konkretnego zawodnika grającego tyłem do bramki. W tamto pole wchodził i Iniesta i Xavi i Messi i Villa i Pedro, ale tylko po to by dać możliwość partnerowi odegrwnia z pierwszej piłki, dzięki czemu akcja miała tempo.
Teraz wszyscy poza Busquetsem grają tyłem do bramki. Pedri wchodzi między linie i nie możliwości się odwrócić, De jong to samo, tylko on robi jeszcze ruch za plecy obrońców. Griezmann cały czas tyłem do bramki. Jedynym który atakuje z pełna szybkością jest Messi, ale to trochę te proporcje są zachwiane, bo 3 zawodników vs 1 Messi atakujący z głębi to srednie rozwiązywanie.
Ale pal licho to, bo sytuacji i tak jest dużo, bramek strzelonych tez nie najmniej.
Jedna wielka parodia to jest nasza gra w obronie. I to każdego zaczynajac od Messiego, na Ter Stegenie kończący.
Gramy w formacji 3-5-2 z wahadłowym, a mimo to rywala strzelają nam bramki po centrach. Przecież to żart.
Pressing jest słabo skoordynowany, tak naprawdę momentem, gdy dobrze on funkcjonuje są straty piłki w okolicach pola karnego rywala, wtedy potrafi szybko zareagować i piłkę odzyskać, ale w każdej innej strefie boiska rywale są w stanie wyjść spod naszego pressingu, a później faza przejścia do defensywy to u nas trwa 30 sekund, a powinna 5.
Wczoraj to dochodziło do takich absurdów taktycznych, ze w pierwszej połowie Busquets asekurował prawa stronę za Dembele, przez co w środku robiła się jedna wielka dziura, aż dziwne ze Levante tego nie wykorzystało.
Nie ma ten zespół ostatnio takiej solidności jako ogół. Nie może być elastyczny taktycznie, bo w fazie defensywnej gra bardzo słabo, za mało agresywnie w środku, za wolno biega i nie doskakuje do przeciwnika. Ale z kolei ten sam problem pojawia się wyżej, bo ktoś się spóźni z atakiem, ktoś nie dobiegnie, Messi nie ruszy w kierunku rywala i wychodzi on sobie z akcja bez kłopotu.
Fajnie funkcjonowało z ustawienie z Griezmannem w pomocy i de Jongiem na libero, wiec dlaczego to zmienił. Chłopaki świetnie rozumieją grę. Griezmann wypełniał wolne przestrzenie, bronił aktywnie, a de Jong świetnie czytał grę, grał na wyprzedzenie i dawal dodatkowe opcje w wyprowadzeniu piłki. Owszem teraz potrafi wejść świetnie za linie obrońców, jego gra w środku może się podobać, ale nie wiem czy dla całej drużyny lepszym rozwiązaniem nie było jednak poprzednie ustawienie i Francuza i Holendra.