- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1132 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
106
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
36 odpowiedzi
Safrani
37
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Zoker
2
Ostatnie wezwanie do ligi typerów MŚ. Ktoś jeszcze chętny? Mamy na razie 49 uczestników.
44 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1132 Culés
4
Bodaj największym zarzutem wobec Barcelony w poprzednich sezonach była słabość mentalna, brak umiejętności radzenia sobie w obliczu przeciwności. Przyczyn takiego stanu rzeczy upatrywano głównie w osobie kapitana, ale żadne zmiany na tym polu nie zaszły przez ostatni rok. Tym bardziej docenić należy skuteczną pracę, którą wykonał sztab szkoleniowy, aby zespół był w stanie stawiać czoła problemom i wychodzić obronną ręką z opresji. W meczu z Valencią po raz kolejny pod wodzą Koemana Duma Katalonii przechyliła szalę na swoją korzyść pomimo, że przez pewien czas wynik był korzystny dla rywali. Trudno w tym sezonie oczekiwać gry widowiskowej jak za czasów Guardioli czy Enrique, ale na twarzach zawodników nie widać też rezygnacji, która pojawiała się, kiedy na ławce siedział Valverde albo Setien. Wola walki i większe zaangażowanie pozwalają utożsamiać się z tą drużyną, odczuwać emocje w czasie spotkań, a to dla kibica jest chyba nawet ważniejsze od trofeów.
0
@patataj Niestety nie dotyczy meczów z drużynami klasy światowej.
5
@patataj
Jednak wiele spotkań za "ery" Koemana nie pokazało takiego mentalu, nie chodzi tylko o mecze z Realem, PSG ale takie z Cadizem czy Getafe.
Możemy chwalić po spotkaniu, ale nie wyciągajmy daleko idących wniosków, bo argumenty są za i przeciw.
0
@El Plutoninho dotyczy chociażby drugiego spotkania z PSG. Tak czy inaczej Barcelona nie jest aktualnie drużyną zdolną do pokonywania raz za razem światowych potęg, nic dziwnego więc, że pojawiają się porażki z silnymi rywalami, niemniej jednak rzadko zdarza się, aby zespół przeszedł obok meczu.
@pax od początku tego roku Barcelona co najmniej zremisowała aż siedem spotkań, w których traciła pierwszą bramkę (Athletic Bilbao 06.01, Rayo Vallecano 27.01, Granada 03.02, Real Betis 07.02, PSG 10.03, Villareal 25.04, Valencia 02.05). Zdecydowanie jest to ilość, która może pokazać pewną prawidłowość.
0
@patataj
Tak jak wygrywając nie potrafiła dowieźć tej wygranej z Cadizem, Granadą, PSG czy Bilbao. Jak traciła bramkę jako pierwsza nie potrafiła zrobić remontady w spotkaniach z PSG, Realem czy Sevillą.
Jak pisałem są argumenty za i przeciw
0
@pax od kiedy argumentem przeciw zdolności drużyny do odrobienia strat jest zmarnowanie przewagi w innym meczu? Zupełnie inna sytuacja.
Są mecze, w których strat nie udało się odrobić, niesamowite. Gdyby takich nie było, to rozpływalibyśmy się nad drużyną kroczącą bez porażki po wszystkie możliwe trofea. Chyba sam zauważasz jak absurdalne jest twierdzenie, że sam fakt, że zdarzyły się spotkania, w których ostatecznie strat nie udało się odrobić podważa moją początkową tezę, aby tak było należałoby porównać ilość remontad z poniesionymi porażkami, a ten bilans potwierdza to o czym piszę. Takich powrotów z piekła do nieba było w ostatnim czasie zbyt wiele, aby marginalizować ich znaczenie.
0
@patataj Nie dotyczy pierwszego meczu z PSG. Jak to jest że z tą samą kadrą przeciwników potrafimy rozegrać dwa zupełnie inne mecze? Wszystko jest kwestią psychiki, na pewno przy naszej 100 procentowej grze nie doszłoby do 4;1 co pokazał drugi mecz.
0
@patataj
Po prostu pokazuję, że twoja teza nie jest właściwa. Pokazuję, że są argumenty za i argumenty przeciw. Główną kwestią poruszaną przez Ciebie nie są tyle remontady które się udało dokonać a sam MENTAL, o którym piszesz w pierwszym zdaniu. Pokazuję Ci, że nie jest tak idealnie z tym mentalem, skoro Barcelona nie potrafiła utrzymać przewagi w spotkaniach, o braku zwycięstw gdy pierwsi traciliśmy bramkę nie wspominając.
Popadasz w skrajności bo ja nie piszę o marginalizacji, ale jedynie, że można pokazać argumenty za i przeciw twojej tezie.