"Odkąd pierwszy raz dotknąłem piłki, zawsze chciałem strzelać gole", część 2.
Chociaż twierdzi, że wciąż przystosowuje się do stylu gry Barcelony, można uznać, że proces ten powoli dobiega końca. 16 bramek i 5 asyst wywalczonych od początku rozgrywek, stawiają go w czołówce piłkarzy mających największy wpływ na wyniki drużyny. Człowiek mający strzelanie goli we krwi, a przy tym ambitny i mocno przywiązany do rodziny, w wywiadzie dla dziennika La Vanguardia, starał się bagatelizować pochwały pod swoim adresem. Nie ukrywał, że jest szczęśliwy z możliwości gry dla Blaugrany i mieszkania w pięknym mieście, jakim jest Barcelona. Ma nadzieję na tytuły, ale dobrze wie, że nikt mu ich nie podaruje. "Na sukcesy trzeba sobie zapracować", mówi David Villa.