Przed meczem Barcelona - Recreativo
Po kilkudniowej przerwie wracamy na Camp Nou, aby emocjonować się meczem 30. kolejki La Liga pomiędzy Barceloną a Recreativo. Trwa Triduum Paschalne, w związku z tym oszczędzimy sobie wszystkich wzdychań nad wspaniałością Barçy jakich, po meczu z Bayernem, w nadmiarze dostarczają nam dziennikarze hiszpańskich gazet. Napiszemy tylko, że Duma Katalonii nawiązuje do chlubnej tradycji walki o równość i demokrację, która zajmuje poczesne miejsce w historii klubu. Nie ważne, czy na Camp Nou przyjeżdża Lyon, Bayern, Almeria czy też Malaga. W tym sezonie, zarówno gigantom, jak i maluczkim, FC Barcelona "demokratycznie" aplikuje po 4-5 goli, nie oglądając się na markę rywala. "Każdemu po równo, a Blaugranie według potrzeb" - można by sparafrazować słynną myśl pewnego XIX-wiecznego niemieckiego polityka. Tym optymistycznym akcentem zacznijmy rozważania na temat jutrzejszego pojedynku.