Sergio Busquets musiał przedwcześnie opuścić murawę podczas wczorajszego meczu z Atlético. Jak podaje jednak Sport, uraz zawodnika nie jest poważny, a pomocnik będzie mógł zagrać już we wtorek z Levante.
Pół godziny po rozpoczęciu wczorajszego spotkania Busquets został przypadkiem uderzony w twarz. Próbował jeszcze wrócić na murawę, ale ostatecznie został zmieniony i przewieziony do szpitala na badania. Tam stwierdzono u niego niewielkie pęknięcie górnej szczęki, ale wykluczono poważniejsze dolegliwości.
Sport informuje, że Busquets odpoczął już we własnym domu i czuł się dobrze. Wszystko wskazuje na to, że będzie do dyspozycji Ronalda Koemana na wtorkowy mecz z Levante. Nie będzie potrzebował maski do gry, być może jedynie niewielkie zabezpieczenie szczęki. To bardzo dobra wiadomość dla Barcelony, dla której pomocnik jest kluczowy w nowym ustawieniu z trzema stoperami. Wczoraj zejście jednego z kapitanów przełożyło się na dezorganizację gry, co przyznał nawet Alfred Schreuder na konferencji prasowej. Teraz Sergio prawdopodobnie będzie mógł wystąpić w trzech ostatnich pojedynkach z Levante, Celtą i Eibarem. Oprócz tego liczy on, że 20-21 maja znajdzie się na liście powołanych na EURO 2020.
Komentarze (10)