Kim jest lekarz, który będzie operował Ansu Fatiego?

Dariusz Maruszczak

5 maja 2021, 09:20

Marca, Mundo Deportivo, TV3

14 komentarzy

Fot. Getty Images

Wczoraj Mundo Deportivo poinformowało, że Ansu Fati przejdzie kolejną operację kontuzjowanej łąkotki. Zdaniem katalońskiego dziennika i madryckiej Marki tym razem ma ją przeprowadzić lekarz reprezentacji Portugalii José Carlos Noronha.

Jak podaje Mundo Deportivo, zabieg ma polegać na częściowym usunięciu łąkotki, która podczas pierwszej operacji 7 listopada została zszyta przez doktora Ramona Cugata. W ocenie Marki decyzja wydawała się wówczas słuszna, ale kolano Fatiego nie zareagowało dobrze i mimo doniesień o kolejnych zabiegach oraz specjalnym leczeniu piłkarz nadal nie mógł wrócić do gry. 18-latek konsultował się od tego czasu z różnymi specjalistami, takimi jak doktorzy Antonio Maestro, Bertrand Sonnery-Cottet czy José Carlos Noronha. Zdaniem Mundo Deportivo cała trójka miała sporządzić plan dla Fatiego, aby skrzydłowy mógł sprawdzić stan swojego kolana poprzez różnego rodzaju obciążenia, które były stopniowo zwiększane. Problemy wciąż się pojawiały, więc wczoraj zapadła decyzja o przeprowadzeniu meniscektomii. Jak podaje Esport3, do rozstrzygnięcia pozostaje kwestia, czy łąkotka zostanie usunięta w 20%, czy też w całości. Mundo Deportivo wskazuje na to pierwsze rozwiązanie.

Operację ma przeprowadzić wspomniany Noronha, który pracuje jako lekarz reprezentacji Portugalii. Według Marki jest on jednym z najlepszych specjalistów na świecie, jeżeli chodzi o leczenie kolan. Pomógł on w przeszłości takim zawodnikom jak Pepe, Falcao, Hulk, Di María, Vitor Baía czy Robben. Jest on również zaufanym lekarzem Cristiano Ronaldo. Noronha ma też specjalizować się w terapii czynnikami wzrostu, która skraca czas rehabilitacji piłkarza. Portugalczyk wierzy, że podobnie będzie w przypadku Fatiego. Nie ma jednak co do tego pewności, a wiele wyjaśni się dopiero po operacji. Ma ona zostać przeprowadzona w Portugalii, a dzienniki wymieniają w tym kontekście Porto i Lizbonę. Czas rehabilitacji przypuszczalnie ma wynieść dwa miesiące.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze