Yaya Touré, który strzelił gola w finale Pucharu Króla w 2009 roku, na antenie Cadena SER opowiedział o karierze w Barcelonie, przyszłości Leo Messiego oraz swoich planach zawodowych.
Odejście z Barcelony: Chciałem skończyć w Barcelonie karierę, ten klub był moim marzeniem. Kiedy patrzę na wszystkie strzelone gole, na kolegów, których miałem u boku… To robiło wrażenie. Miałem szczęście, że tam trafiłem. Odejście było trudne, ale takie jest życie. Musiałem zmienić zespół i chciałem pełnić ważną rolę w innym miejscu. W 2009 roku wygraliśmy wszystko, w 2010 nieco mniej. Busquets był kluczowy w moim odejściu, ponieważ był bardzo ważny, dobry i młody… Chciałem zyskać minuty, grać i cieszyć się tym. Miałem 28 lat i musiałem grać na środku obrony przeciwko Manchesterowi, Chelsea, Athleticowi… To było bardzo trudne. Nie chciałem i nie umiałem grać w obronie.
Przyszłość: Kończę kurs trenerski na Ukrainie. Nie wiem, jaka będzie moja przyszłość, zawsze byłem fanem Barçy i zawsze chciałem w niej skończyć. Nie wiem, czy w Barcelonie B, czy w juvenilu, ale chciałbym tu kiedyś pracować. Bardzo chciałbym zacząć w La Masii. Wciąż mam dom w Barcelonie. Wiem, że mnie tam lubią. Odejście było trudne, bo miałem tam wszystko… U mojego boku był najlepszy piłkarz świata, Xavi, Iniesta… Młodzi mieli ogromny talent.
Kariera w Barcelonie: Barça nauczyła mnie innej mentalności, mentalności zwyciężania dla kibiców. Kiedy wygrywaliśmy z Realem lub w innym ważnym meczu, a potem wychodziłem na miasto z rodziną, wszystko dostawałem gratis. Chciałem zapłacić i odmawiano mi. W 2009 roku najlepszym momentem był gol w finale Pucharu Króla. Keita miał piłkę, grał na środku obrony i gdyby ją stracił, byłoby to bardzo ryzykowne. Był jednak pewny siebie. Toquero biegł do mnie, a ja strzeliłem. Jak Messi! Patrzę na nagrania i myślę sobie, że zrobiłem coś imponującego.
Messi: Kiedy przyszedłem do City, pytano mnie, jaki jest Messi. Odpowiedziałem, że miałem szczęście, ponieważ to wyjątkowy piłkarz. Wszyscy wiemy, że Cristiano jest bardzo dobry, ale Leo ma coś wyjątkowego, czego nie mają inni. Wiele osób mówi, że powinien odejść z Barcelony, ale on wie, że to jest klub dla niego. Mam nadzieję, że zostanie. To normalny facet, nie mówi dużo, ale jest bardzo miły. Nie widzę go poza Barçą. Laporta musi zrobić wszystko, by został. Oglądanie Messiego w innym klubie byłoby dziwne.
Relacje z Guardiolą: Najważniejsze jest, że zawsze byłem skromny. Mieliśmy z Guardiolą problem, później w City zmieniono kilka rzeczy. To trudne. Zawsze wolałem proste sprawy.
Komentarze (23)