Jordi Alba opowiedział o swoich wrażeniach na gorąco po końcowym gwizdku w meczu z Granadą.
[Marc Brau, Barça TV] Zagrałeś dziś świetny mecz, byłeś jednym z bohaterów.
Jestem zadowolony z goli, astysty i gry drużyny. Rozegraliśmy bardzo dobry mecz. Granada nas skrzywdziła trzema trafieniami, ale udało nam się wygrać. Jestem bardzo zadowolony.
Strzeliłeś kiedyś już gola głową?
Nie pamiętam, chyba nie.
Jak oceniasz akcję na 2:2?
To rozegranie, które zawsze wykonujemy razem z Leo. Widziałem, że Antoine biegnie jeszcze za mną, dlatego zostawiłem mu miejsce i skierowałem się pod bramkę. Zauważyłem, że jemu nie uda się uderzyć z tego kąta, ale odegrał mi i trafiłem. To świetna akcja, jestem zadowolony z gry drużyny.
Czy takie mecze mogą być punktami zwrotnymi w sezonie?
Tak, na pewno. Ostatni taki moment, który pamiętam, to zwycięstwo z Sevillą 3:2. Na pewno ta wygrana doda nam pewności siebie, drużyna jest zjednoczona i dziś to udowodniła.
Co myśleliście widząc, że wasze strzały trafiają w słupek albo są bronione przez golkipera Granady?
Pierwsze 20 minut było bardzo dobre, już wtedy mogliśmy strzelić dwa gole. Ale potem popełniliśmy błąd i straciliśmy bramkę. Wyszliśmy na drugą połowę z ambicjami, jednak znów Granada strzeliła. Ale nie poddaliśmy się, udowodniliśmy swoją siłę i przeważyliśmy szalę zwycięstwa na naszą korzyść.
Komentarze (17)