Ansu Fati zadebiutował w podstawowej jedenastce reprezentacji Hiszpanii i już w pierwszej połowie meczu z Ukrainą strzelił gola, stając się najmłodszym strzelcem w historii La Rojy. Po spotkaniu młody zawodnik Barcelony nie ukrywał radości.
- Jestem dumny z pracy z Luisem Enrique. Dodaje mi dużo pewności siebie. Od pierwszego dnia przyjął mnie z otwartymi ramionami. Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszej wygranej. Rozegraliśmy dobry mecz przez 90 minut, trzeba podążać tą drogą – powiedział Fati,
Zapytany o swoją bramkę zawodnik odparł jedynie: „trzeba pracować jak zwykle, z pokorą i wszystko przyjdzie”. Na koniec Ansu odniósł się także do przyszłej pracy z Ronaldem Koemanem: - przekonać trenera? Będę pracował, a Koeman zdecyduje, kto zagra. Będę trenował jak najlepiej i jeśli dostanę szansę, postaram się ją wykorzystać.
Niezwykłe osiągnięcie swojego syna skomentował również w programie „Carrusel” Bori Fati: - Luis Enrique miał odwagę powołać Ansu do reprezentacji. Nie mogłem sobie wyobrazić takiego występu. Koeman? To zostawiam wam, my cieszymy się tym momentem Ansu. Messi? On nigdy się nie myli, jest największy i nie mógł nas zawieść. Był bardzo pokorny, jest wielki.
Komentarze (10)