Barcelona nie jest pewna pozostania Leo Messiego. Argentyńczyk od kilku miesięcy ma wątpliwości, które nasiliły się wskutek ostatnich wydarzeń. Jeśli zdecydowałby się odejść, na przeszkodzie stanęłyby mu jednak warunki kontraktu.
Ostatnie dni w Barcelonie są bardzo gorące. RAC1 wyjawiło szczegóły rozmowy Ronalda Koemana z Leo Messim, w którym Argentyńczyk stwierdził, że bliżej mu do odejścia, niż pozostania w klubie. Wcześniej Cadena SER wyjawiła wątpliwości kapitana na temat swojej przyszłości. Niektórzy obawiają się, że wieloletnia przygoda Messiego z Barçą skończy się fatalną porażką z Bayernem Monachium.
Sport podkreśla, że Messi ma trochę czasu do namysłu. Granicznymi datami mogą być: 30 sierpnia, a więc początek presezonu Barçy; 1 września, czyli koniec okna transferowego w Anglii i 5 października, gdy upłynie termin kupowania zawodników przez kluby we Włoszech. Najdłużej nad sprowadzeniem Argentyńczyka może zatem pracować Inter Mediolan, który wydaje się być również najbardziej zainteresowany tą operacją.
Nawet jeśli Messi zdecyduje się opuścić Barcelonę, nie będzie to proste. Klauzula w jego kontrakcie wynosi 700 milionów euro, a klub nie będzie chciał go oddać tego lata za małe pieniądze. Dodatkowym problemem mogą być zarobki Argentyńczyka, który ma pensję w wysokości 50 milionów euro. Biorąc pod uwagę, że ma on już 33 lata, to czas amortyzacji ewentualnego transferu byłby krótszy.
Komentarze (56)